cappuccino 3razy1/3

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...
Awatar użytkownika
Mac'Qudy
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 336
Rejestracja: wt 06 mar 2007, 10:56
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Mac'Qudy » pt 06 kwie 2007, 19:07

No właśnie o ten niuans mi chodzio, czy 125 czy ze 100 :arrow: 125 :)
To proste...
Ech, żeby to było takie proste :wink:
Ale idą Święta, będą goście...i dużo, dużo,dużo spieniania :P
Obrazek La Marzocco GS/3 parzy, Mazzer Mini miele: Arcaffè Roma ▪ w spiżarni: Jolly ▪

vinthund

Postautor: vinthund » ndz 08 kwie 2007, 16:11

Inny filmik instruktażowy na stronie:
http://www.saquella.it/macchine-caffe/c ... aliano.htm#

Jaga
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 69
Rejestracja: śr 27 sie 2008, 22:07
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Jaga » czw 09 kwie 2009, 20:58

Odświeżam ten wątek ponieważ od jakiegoś czasu nurtuje mnie jedno:
jaka jest różnica między latte a cappuccino?
Cappuccino zostało już wyżej rozebrane na części pierwsze, więc jest dla mnie jasne, ale latte? Wiem, że zwykle w większych filiżankach. Gdzieś wyczytałam, że jest z podwójnego espresso dopełnionego mlekiem. Jako, że mam umysł ścisły, to wolałbym bardziej konkretnie :D chyba, że się nie da ;)
wcześniej Gaggia Baby Dose+ I-mini, teraz szukam ;)

Awatar użytkownika
ginos
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 376
Rejestracja: pn 29 sty 2007, 19:48
Lokalizacja: dolnośląskie

Postautor: ginos » czw 09 kwie 2009, 21:26

Latte robi się jak cappu z pojedyńczej porcji espresso ale w dwa razy większej filiżance (coś ok 300ml). Czyli jedno espresso a reszta lekko spienionym mlekiem dopełniasz. Mówiąc lekko mam na myśli to, że mleko nie może mieć takiej konsystencji przy spienianiu jak do cappu.

We Włoszech ponoć latte podaje się dzieciom ze względu na to, że tak naprawdę jest to mleko o smaku kawy. Tak gdzieś wyczytałem i nie wiem czy to jest prawda.

Pozdrawiam
Nie sztuką jest zaparzyć kawę. Sztuką jest zaparzyć ją dobrze...
Isomac Venus, Clever, Phin :D + I-mini, Graef CM80

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » czw 09 kwie 2009, 21:53

Latte to mleko. Jaga, tam gdzie czytałaś, pisałem o "latte macchiato" i o "caffe latte". To ostatnie w skrócie i nie fair niektórzy nazywają "latte".

Jaga
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 69
Rejestracja: śr 27 sie 2008, 22:07
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Jaga » czw 09 kwie 2009, 22:10

:oops: Ach te braki językowe...
To tak jak bym w Polsce poprosiła zamiast kawy z mlekiem, samo "z mlekiem" :D
wcześniej Gaggia Baby Dose+ I-mini, teraz szukam ;)

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » pt 10 kwie 2009, 7:48

Dokładnie. Caffe w domyśle.

Awatar użytkownika
dzesio
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 314
Rejestracja: pn 25 cze 2007, 18:03
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: dzesio » pt 10 kwie 2009, 8:44

ja pomęczę jeszcze temat temperatury mleka. te 55 stopni to tylko do cappuccino czy tak ogólnie? ja spieniam mleko do temperatury 65-68 stopni i staram się nie przekroczyć 70 stopni. gdzieś to kiedyś wyczytałem. tak mi akurat smakuje ale i nie mam tyle "pałera" w dyszy co by spienić dobrze do 55 stopni.
hardware: Mazzer SJ + Dalla Corte Super Mini - udana para, jakiś Bravilor, Bialetti i FP
software: agust oro

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » pt 10 kwie 2009, 10:01

Standard Cappuccino Italiano zakłada 55 stopni. Rzadko, ale bywają ludzie, dla których cappuccino o temp. 55 stopni pozostaje zimnym mlekiem. Kto od dziecka pija gorące, gotowane mleko, ten nie może sobie innego wyobrazić.

W zimne dni można sobie pozwolić i na 70 stopni w półlitrowym kubku... Czemu nie?

Mały KAWOSZ
Posty: 3
Rejestracja: śr 22 kwie 2009, 7:46

Cappuccino

Postautor: Mały KAWOSZ » śr 22 kwie 2009, 8:31

Witam. Ja robię cappuccino w ten sposób. Do wysokiej szklanki spieniam mleko następnie podkładam pod ekspres i serwuję piance espresso. To się robi samo, że kawa automatycznie oddziela mleko od pianki. Wychodzą piękne trzy kolorki. Delikatnie jeszcze zamieszam łyżeczką i przystępuję do tego co lubię najbardziej czyli degustacji. Co do proporcji to nie zwracam na to uwagi. Mleko po spienieniu jest wspaniałe i jeśli czasem zrobi mi się go za dużo to siorbnę go sobie przed dolaniem espresso (oczywiście ze swojej szklanki).
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » śr 22 kwie 2009, 9:01

To, co robisz to nie cappuccino tylko latte macchiato.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Caribbean
zagląda od święta
Posty: 6
Rejestracja: śr 24 gru 2008, 5:41

Postautor: Caribbean » czw 23 kwie 2009, 11:36

Odnosnie uderzania dzbankiem o blat, to robie to nawet pomimo tego, ze mleko ubite jest na piekny jogurt w ktorym mozna byloby się przejrzec - moze to glupi nawyk, ale tak mam :wink:

Co do pianki - cappu smakuje mi wtedy kiedy pianka ma 2-3cm. Jest wtedy cudownie kremowa i wiem, ze mleko nie jest za "suche" ;]


Wróć do „Kawa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości