Prawidłowe espresso = miłość?

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...
Madziara
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 42
Rejestracja: ndz 21 paź 2007, 17:29
Lokalizacja: 3miasto

Prawidłowe espresso = miłość?

Postautor: Madziara » ndz 16 gru 2007, 1:19

Witam,

No wlasnie... Czytam, czytam i czytam i tak się zastanawiam... Skoro w kawiarniach dostanie dobrego espresso graniczy z cudem, to co sklonilo Was wszystkich do kupna ekspresu? Skoro go nigdy wczesniej nie piliscie, skad wiedzieliscie, ze inwestycja - jakby nie patrzec calkiem spora - jest tego warta?
Kawe uwielbiam, mleczna, uzywam do tego celu Mukki ale im wiecej Was czytam tym wieksza ochote mam na espresso - przynajmniej wydaje mi się ze mam :wink: . Bylam ostatnio w kilku kawiarniach(Gdansk/Gdynia) na 'testach' ale nic mi nie smakowalo - wina kawiarni czy moze ja po prostu espresso nie polubie i do cappuccino moj obecny sprzet mi wystarczy? Jak to sprawdzic? :roll:
Zafascynowal mnie ten temat i juz się nawet z p. Januszem kontaktowalam w sprawie wiadomej, ale... Co jak się nie zakocham? :wink: Czy nie ma takiej opcji? (patrz tytul).
Jako ze na forum jakies 90% stanowia mezczyzni to zastanawia mnie tez taka mysl czy moze espresso jest kawa bardziej 'meska?' :wink: . Mezczyzni moi drodzy - czy Wasza pasje podzielaja Wasze kobiety?

Pozdrawiam,

Magda

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » ndz 16 gru 2007, 10:29

Moja podziela(ła). Z tego, co wiem, to jej to podzielanie zostało.
Możesz potrzebować czasu na pokochanie esencjonalnych smaków i aromatów espresso. A może Ci się to nie udać. Część ludzi pozostaje przy kawach mlecznych

A czy espresso to miłość? Ująłbym to raczej tak: "suma nałogów podobno jest stała" :?.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

Awatar użytkownika
Wit
Consigliere
Consigliere
Posty: 1321
Rejestracja: sob 17 kwie 2004, 16:21
Sprzęt: '
Lokalizacja: Otwock/Warszawa

Postautor: Wit » ndz 16 gru 2007, 10:29

faktycznie, espresso jest nieco bardziej męskie, przynajmniej jeśli chodzi o częstotliwość zamawiania. Co nie znaczy, że nie piją go kobiety. Ale wśród tych, które trafiły do mnie i udało się zagadać, większość "nauczyła się" i pokochała espresso podczas dłuższego pobytu we Włoszech.
Zakup ekspresu oczywiście jest najsłuszniejszą inwestycją domową z możliwych :) pralka nie jest tak niezbędna. Myślę, że cappuccino - takie prawdziwe - jest warte wszystkiego
Vibiemme Minimax/Mazzer SJ/mieszanka Sandalj - Scarlatti robi na mnie największe wrażenie Obrazek

Awatar użytkownika
APG
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 936
Rejestracja: śr 04 sty 2006, 0:31
Sprzęt: _____________________
Faema E61 Legend S2 & Mazzer SJ
Carimali Beta E2 & Fiorenzato T.80
Lokalizacja: Trzebnica, Wrocław

Postautor: APG » ndz 16 gru 2007, 10:39

Madziu, ja powiem krótko - w życiu można się czasem zakochać ;)
Zarzcuiłaś świetny temat, czekaj tylko jak pojawi się tu ze swoimi wywodami nasz nadworny poeta/bajkopisarz :lol: :wink:
Łeba 2007

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » ndz 16 gru 2007, 10:54

Fakt faktem — po doświadczeniach z "ekspreso" z różnych lokali, gdyby nie wywody m.in. naszego bajkopisarza nigdy bym w kierunku ekspresu i espresso nawet nie spojrzał. A teraz jest jak napisał Wit — pralkę mam popsutą już trzeci tydzień, piorę w rękach i żyję. A ekspres... Ekspres na przykład przed chwilą wymyłem i wypolerowałem na połysk po wypiciu przepysznego podwójnego ristretto.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

Awatar użytkownika
Nino
zagląda od święta
Posty: 17
Rejestracja: czw 06 gru 2007, 12:11
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: Nino » ndz 16 gru 2007, 13:17

Espresso to chyba faktycznie bardziej męski napój, chociaż w reklamach kawy zazwyczaj wystepują kobiety ale... co to za kawa :? Po odkryciu tego forum, smaku espresso, po wczytaniu się w te wszystkie informacje, jak widzę panią w tv która "zmysłowo" połyka rozpuszczalną to myśle że....
....nie chciałbym jej poznać.

Awatar użytkownika
Yuurei
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 286
Rejestracja: ndz 11 lis 2007, 21:22
Sprzęt: VBM:Domobar:Junior:DB + Macap:M4 + Hario Drip Pot + Hario Skerton
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Yuurei » ndz 16 gru 2007, 14:11

Ooo... LJ dobrze prawi. Ostatnio jakoś czasu nie stało by sobie zaparzyć w domu przez 3 dni espresso. Jeden dzień wytrzymałem, drugiego zanabyłem takie dwa "paluchy" Jacobsa 3 w 1 w pracy, trzeciego wypiłem jakieś rozpuszczalne "espresso" u znajomego na imprezce (ciekawość). W końcu przed momentem zrobiłem sobie w domu doppio (noo... powiedzmy, że doppio ;)) i taka błogość mi się rozlała po podniebieniu. Człowiek jednak szybko się do dobrego przyzwyczaja :)
ObrazekVibiemme Domobar Junior DB + Macap M4 R C83
ObrazekLa Brasiliana Marfisa

Awatar użytkownika
robinx
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 184
Rejestracja: pn 02 lip 2007, 12:32
Lokalizacja: Krosno

Postautor: robinx » ndz 16 gru 2007, 17:58

Moja kobieta stwierdziła ostatnio, ze każdy facet musi mieć jakieś hobby i tym tłumaczy moje zainteresowanie kawą. Może coś w tym jest. To jednak ona zaszczepiła mi te zainteresowania. Gdyby nie jej współpraca z restauracją do dzisiaj pił bym kawę z przelewowego ekspresu. Uwielbia cappuccino i twierdzi, że nie piła lepszego od tego w domu. Tak wiec opłaciło się inwestować w sprzęt. Teraz tylko żałuje, że nie poszedłem dalej, w bardziej profesjonalny sprzęt; szczególnie gdy czytam takie posty jak ten; pozazdrościć - ale nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa w tym temacie.
Teraz role się odwróciły i ja próbuje zaszczepić jej miłość do espresso. Jestem na dobrej drodze. Jak na razie bez pralki i zmywarki nie wyobraża sobie życia. To już nie te czasy gdy miało się po 20 lat; ach… :D
Wąchacz spalin Obrazek
Gaggia Baby Class / Demoka M203

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » ndz 16 gru 2007, 20:33

Miłość miłością, ale w tym krótkim czasie, w którym pijam espresso (zacząłem w sumie tuż po dołączeniu do tej wspaniałej społeczności), odkryłem, że dla mnie espresso=dom. Od zawsze miałem tak, że zapach kawy bardzo kojarzył mi się z domem (matka nauczycielka, więc świątek piątek czy niedziela o godz. 10:35 na stole lądowała zalewajka). Teraz jednak pogłębiło mi się do tego stopnia, że jak wracam np. z podróży służbowej, to w pierwszej kolejności, zanim włączę ogrzewanie, posmyram koty za uchem czy przysiądę na chwilę, namielam do podwójnego sitka, zaparzam doppio i... rozkoszuję się przede wszystkim aromatem, który wypełnia nozdrza, kuchnię, całe mieszkanie. Dopiero wtedy czuję, ze wróciłem do domu.

Magia.
Ostatnio zmieniony ndz 16 gru 2007, 22:53 przez Long Johnny, łącznie zmieniany 1 raz.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

Awatar użytkownika
carl
Consigliere
Consigliere
Posty: 1442
Rejestracja: ndz 01 lut 2004, 14:52
Lokalizacja: Elizium

Postautor: carl » ndz 16 gru 2007, 22:30

Bardzo ładnie, bardzo ładnie.
"All those moments will be lost in time...like tears, in rain"

andrzej
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 76
Rejestracja: ndz 08 lip 2007, 13:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: andrzej » ndz 16 gru 2007, 22:39

Pięknie napisałeś.

Madziara
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 42
Rejestracja: ndz 21 paź 2007, 17:29
Lokalizacja: 3miasto

Postautor: Madziara » ndz 16 gru 2007, 23:14

Zeby tak o mnie facet napisal... Ale rozumiem, ze nie jestem tak goraca :wink: .
Zakochac się mozna w samych Waszych opisach :kwiat:

kirkor
zagląda od święta
Posty: 19
Rejestracja: wt 13 lis 2007, 11:25
Lokalizacja: Świebodzin

Postautor: kirkor » pn 17 gru 2007, 9:40

Cholera, aż mnie ściska, że ciągle jeszcze nie piłem prawdziwego espresso :?

Ale walka trwa :)

Awatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
Posty: 2492
Rejestracja: pn 05 sty 2004, 22:57
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: buki » pn 17 gru 2007, 10:47

To może ja wrzucę 3 grosze...
Kawy rzeczywiście dobrej nie piłem nigdzie wcześniej... I gdyby nie wycieczki zagraniczne do Hiszpanii i Włoch... Tak - tam poznałem smak dobrej kawy i ze zdziwieniem stwierdziłem, że w Polsce nie można się nigdzie takiej kawy napić... Potem jeszcze bardziej się zdziwiłem, jak w internecie znalazłem jedną jakąś domową stronę o kawie, gdzie były "trzy informacje na krzyż"...

Stąd pomysł portalu.
A wtedy piliśmy w domu kawę z plastikowego DeLonghi, a kawę mieliliśmy w młynku ostrzowym, też delonghi... Potem dream, a teraz rancilio...

Powiem tak: jak już się wpadnie w to bagno to już nie ma rady - trzeba iść do przodu :D

Małżonka podziela pasje - w końcu oboje prowadzimy ten portal :D
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » pn 17 gru 2007, 11:12

Wcale nie trzeba na domowym ekspresie robić perfekcyjnego espresso, żeby zauważyć różnicę z większością espresso serwowanych przez lokale gastronomiczne w Polsce. Co więcej ciężko jest spotkać nawet dobre cappuccino. Chyba jednak większość kawiarni strasznie oszczędza na mieszankach, a jeśli już ma dobrą to ją zepsuje złym zaparzeniem
Ciśnieniowy sposób przygotowywania kawy w ekspresie daje wielką przewagę nawet nad dobrą kawą zaparzaną w mokach. Ekspres wyciska z kawy niesamowite aromaty, których by się człowiek tam nie spodziewał, korzystając do tej pory z kafetiery lub pijąc kawy z ekspresów przelewowych. Kawa z ekspresu ciśnieniowego, nawet jeśli nie jest jeszcze prawdziwym espresso daje niesamowitą satysfakcję poznawania prawdziwego, głębokiego aromatu kawy. Dlatego opłaca się kupić nawet w miarę tani ekspres, żeby móc poznać, co naprawdę kryje w sobie kawa. Przecież to nie tylko sama kofeina, ale to symfonia smaków, których odkrywanie to jak wsłuchiwanie się w symfonię dźwięków i odkrywanie wciąż nowych niuansów.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek


Wróć do „Kawa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości