Świeżość. Pogrom mitów?

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...
Awatar użytkownika
romanista
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 60
Rejestracja: czw 23 lut 2012, 13:50
Sprzęt: Saeco Minuto, Moka -> młynek De Longhi KG79

Re: Izzo Vivi Caffe Giamaica

Postautor: romanista » pn 23 wrz 2013, 19:04

Przeniesiono >z...< //cyrus

Z tego naszego podejścia do świeżości kaw to włosi z nas niezłą beke mają. Tylko u nas kawa po 3 mc od palenia jest stara mimo, że ma 18mc przydatności do spożycia. Ale ok przyjmijmy że była stara.... 8)

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Izzo Vivi Caffe Giamaica

Postautor: antonio » pn 23 wrz 2013, 19:21

Włosi niezłą bekę mają, bo nam kit wciskają... z powodzeniem :).
Ostatnio zmieniony pn 23 wrz 2013, 19:27 przez antonio, łącznie zmieniany 1 raz.

zbignes
Consigliere
Consigliere
Posty: 1776
Rejestracja: wt 20 maja 2008, 15:58
Sprzęt: ...

Re: Izzo Vivi Caffe Giamaica

Postautor: zbignes » pn 23 wrz 2013, 19:26

Kiedyś w przyszłości pewnie zmienią zdanie...z powodzeniem :wink:

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Izzo Vivi Caffe Giamaica

Postautor: antonio » pn 23 wrz 2013, 19:41

Chyba nie :). To se nevrati :).

zbignes
Consigliere
Consigliere
Posty: 1776
Rejestracja: wt 20 maja 2008, 15:58
Sprzęt: ...

Re: Izzo Vivi Caffe Giamaica

Postautor: zbignes » pn 23 wrz 2013, 22:14

Włosi niezłą bekę mają, bo nam kit wciskają... z powodzeniem :).
Kiedyś w zamierzchłych czasach, na skraju kraju antonio ten włoski kit z przekonaniem, w dobrej wierze krajanom wciskał... :wink: Zmieniłeś zdanie to włochom też może się coś zmienić w pojmowaniu/traktowaniu kawy... :)

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Odp: Izzo Vivi Caffe Giamaica

Postautor: antonio » wt 24 wrz 2013, 1:33

Trochę próbuję wpłynąć na włoski styl, ale z mizernym skutkiem. Bo co tam jakiś polaczek może na ten temat powiedzieć? Pisząc o "kicie" miałem na myśli kawy starsze niż 3-miesięczne. W Italii takich nie ma, zaparza się tam raczej świeże ziarna. To do tego się odniosłem, cytując "włoską bekę". Włoska kawa jest przecież na ogół OK, poza wyjątkami.

Niniejszy przypadek też jest chyba niechlubnym wyjątkiem, ze względu na nazwę. Mamy tu określenie "Giamaica". To jest "kit" wciskany nam w typowo włoskim stylu, a celem tego wciskania jest sprzedaż towaru przeciętnego przy użyciu aluzji do bardzo znanej marki. Jamajka słynie przecież z najdroższych ziaren.

Gdy wtajemniczeni w temat włoskiej kawy zaczynają porównywać dziesiątki i setki producentów, to dopiero jest "wielka beka". Np. "Ta i ta kawa jest lepsza nawet od Pellini" itp.

zbignes
Consigliere
Consigliere
Posty: 1776
Rejestracja: wt 20 maja 2008, 15:58
Sprzęt: ...

Re: Odp: Izzo Vivi Caffe Giamaica

Postautor: zbignes » wt 24 wrz 2013, 14:34

...Włoska kawa jest przecież na ogół OK, poza wyjątkami..
Dlaczego poświęcasz czas i zainteresowanie wyjątkom? U nas tych wyjątków dużo więcej i bardziej jaskrawe...

Crom
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 494
Rejestracja: pn 24 gru 2012, 13:00
Sprzęt: Slowpresso, Phin, Aeropress+FlaVin sRGB, Moka 2tz inox, FP, tygiel
Młyn Eureka Mignon v.2+hopper DIY

Re: Świeżość. Pogrom mitów?

Postautor: Crom » wt 24 wrz 2013, 16:05

Właśnie dostałem kolejną paczuszkę, ziarna mają półtora tygodnia. I po raz kolejny przekonuję się, że bardzo świeże ziarna mają jednak coś w sobie, po miesiącu-dwóch nawet spędzonych w zamrażalniku to już nie to samo... Choć starsza kawa dobrej jakości też da się wypić, zamiast espresso robimy latte i jest git.
Szkoda, że kawa tak szybko wietrzeje, z herbatą nie ma tego problemu, niektóre gatunki wręcz zyskują na smaku wraz z dłuższym przechowywaniem.
Mit piąty: (tak przy okazji) kawa zmielona poprzedniego dnia, nie nadaje się do sporządzenia espresso dnia następnego (były kiedyś takie opinie na forum).
G..no prawda: Od dłuższego czasu mielę kawę po południu, żeby rano nie budzić młynkiem pół osiedla i widzę, że nie ma żadnej różnicy w cremie ani smaku kawy. Trzeba tylko ją przechować w pojemniku jak najbardziej dopasowanym do zmielonej ilości, żeby nie mogła zwietrzeć.
nie zgadzam się z tym stwierdzeniem, zdarzyło mi się zmielić trochę za dużo kawy, więc zamknąłem ją w miniaturowym pojemniku tak aby nie było wewnątrz wolnej przestrzeni. Na drugi dzień zmieliłem świeżej kawy i porównałem z przechowywaną - świeża miała piękny aromat, 1-dniowa mielonka nieomal nie już pachniała. Nawet jak się pomieszało, to pod spodnią warstwą zapach też zdążył już zniknąć.
Pewnie, że napar na jednej i drugiej jakiś wyjdzie, ale nie zgadzam się że nie ma różnicy. Smak kawy to też aromat, a tutaj różnica była bardzo wyraźna. Test robiłem na którejś Brazylii od Antonia.

Awatar użytkownika
romanista
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 60
Rejestracja: czw 23 lut 2012, 13:50
Sprzęt: Saeco Minuto, Moka -> młynek De Longhi KG79

Re: Świeżość. Pogrom mitów?

Postautor: romanista » śr 25 wrz 2013, 0:12

Prawdziwy kit to wciskają ludziom marketingowcy z Jacobsa i Dallmayera i tego typu ścierw marketowych. W porównaniu z tym ten kit co wciskają nam włosi to ja mogę pić. A poza tym to samym sobie wciskają ten kit bardziej niż nam chyba....A nieraz byłem świadkiem jak włosi piją zwykłą włoską mielonkę przygotowaną w kawiarce bez tego pseudopolskiego szału na młynki po 1.000 zł i ekspresy po 2x tyle ... MIT

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Odp: Świeżość. Pogrom mitów?

Postautor: antonio » śr 25 wrz 2013, 6:30

Ten szał na młynki nie jest chyba pseudopolski. Może to jest też podobne wciskanie kitu na cały świat: espresso urodziło się w Italii, espresso jest super, więc kupujcie nasze maszyny i nasze mieszanki :).

Inaczej wszystko wygląda w Italii, bo tam wszędzie są bary z dobrą i tanią kawą.

Crom
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 494
Rejestracja: pn 24 gru 2012, 13:00
Sprzęt: Slowpresso, Phin, Aeropress+FlaVin sRGB, Moka 2tz inox, FP, tygiel
Młyn Eureka Mignon v.2+hopper DIY

Re: Świeżość. Pogrom mitów?

Postautor: Crom » śr 25 wrz 2013, 11:53

Prawdziwy kit to wciskają ludziom marketingowcy z Jacobsa i Dallmayera i tego typu ścierw marketowych. W porównaniu z tym ten kit co wciskają nam włosi to ja mogę pić.
Tylko po co importowane cuda kupować, kiedy w Polsce funkcjonują palarnie oferujące nie dość że lepsze i świeższe ziarna to jeszcze w niższej cenie. Kawa "włoska" czy "skandynawska" powstaje przecież z podobnego albo wręcz z tego samego surowca, które kupują także polscy wytwórcy kaw wysokogatunkowych.
MastroAntonio, Kelleran, Apro-Trade, CoffeeProficiency, JavaCoffee, Świeżopalona, CafeStudio, i parę innych, jest w czym wybierać. Miałem parę topowych mieszanek włoskich i ziarna polskich palarni, te polskie były z reguły większe, ładniejsze i miały intensywniejszy aromat.

Awatar użytkownika
daniels1
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 457
Rejestracja: pt 01 lut 2013, 12:01
Sprzęt: DeLonghi EC 850 M, GAT VIP AROMA, MAZZER SJ, MACAP MC4, Rocket GIOTTO v2 plus, CM-1C
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontaktowanie:

Re: Świeżość. Pogrom mitów?

Postautor: daniels1 » śr 25 wrz 2013, 12:48

I dobrze to ująłeś :D
I po co importować.
Palenie ( kawy ) to nałóg i ja nigdy go nie rzucę
Kawa Czy Herbata - Palarnia Kawy

Awatar użytkownika
romanista
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 60
Rejestracja: czw 23 lut 2012, 13:50
Sprzęt: Saeco Minuto, Moka -> młynek De Longhi KG79

Re: Świeżość. Pogrom mitów?

Postautor: romanista » śr 25 wrz 2013, 16:58

Ok macie rację pewnie tylko czy kawy z polskich palarni nie są droższe od tych mieszanek z Włoch?Pytam bo nie orientuję się i chętnie bym takiej mieszanki z polskich palarni spróbował w rozsądnej cenie

Awatar użytkownika
daniels1
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 457
Rejestracja: pt 01 lut 2013, 12:01
Sprzęt: DeLonghi EC 850 M, GAT VIP AROMA, MAZZER SJ, MACAP MC4, Rocket GIOTTO v2 plus, CM-1C
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontaktowanie:

Re: Świeżość. Pogrom mitów?

Postautor: daniels1 » śr 25 wrz 2013, 17:10

Jest tak dużo palarni w Polsce i na tym forum, że znalezienie czegoś w dobrej cenie i o dobrej opinii to żaden problem, spróbuj i sam ocenisz. Czy tylko słoskie mieszanki są synonimem dobrej kawy?
Palenie ( kawy ) to nałóg i ja nigdy go nie rzucę
Kawa Czy Herbata - Palarnia Kawy

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Świeżość. Pogrom mitów?

Postautor: antonio » śr 25 wrz 2013, 18:01

Przecież dobre włoskie mieszanki zaczynają swoje ceny od 100zł za 1kg. A w tej cenie możesz kupić piękne ziarna single-origin, palone tak, by nie straciły swoich aromatów i nie były li tylko gorzkie. Bo jakie ziarna siedzą w puszkach np. Izzo? Siłą rzeczy: przeciętne, a nie wybitne. Jest to związane ze skalą produkcji. Włoskie palarnie mają ogromną produkcję typowych rzeczy dostępnych w ogromnych ilościach. Małe palarnie mogą tracić swoje skromne możliwości przerobowe na wyszukane i naprawdę cenne ziarna. Tak pięknych ziaren jakie teraz mamy u siebie próżno szukać we włoskich piecach. A jeśli nawet się gdzieś tam znajdą, to i tak kończą w mieszaninach do barów :).


Wróć do „Kawa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość