Zakup kawy przez Internet - www.aromatico.de

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...
Awatar użytkownika
zamek
Consigliere
Consigliere
Posty: 1823
Rejestracja: wt 04 kwie 2006, 12:04
Sprzęt: espresso: Bezzera Mitica Top | Mazzer Super Jolly
drip: zbyt dużo by wymieniać
Lokalizacja: Wawa

Postautor: zamek » czw 08 lis 2007, 19:25

Myślę, że im starsza kawa tym krótszy czas upłynie między jej otwarciem a momentem, kiedy będzie "do niczego".

Felini
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 570
Rejestracja: pn 12 mar 2007, 23:00
Lokalizacja: lubuskie

Postautor: Felini » pt 09 lis 2007, 17:49

Cieszy mnie, że mimo wszystko zakup w aromatico nie był całkowitym niewypałem i przy tej okazji chciałem poinformować o zakończeniu całej operacji.
Właśnie otrzymałem wyciąg bankowy, wszyscy rozliczyli się w 100% — bardzo dziękuję.
To naprawdę budujące doświadczenie, że można zaufać ludziom znanym tylko z monitora komputerowego i się nie zawieść.

Awatar użytkownika
ginos
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 376
Rejestracja: pn 29 sty 2007, 19:48
Lokalizacja: dolnośląskie

Postautor: ginos » pt 09 lis 2007, 18:05

Witam

No w końcu trzeba sobie ufać. Choćby po to, aby w przyszłości jeszcze można było razem współpracować :D Jak pokazało doświadczenie - można. A więc do następnych, może przedświątecznych.

Pozdrawiam i dziękuję
Nie sztuką jest zaparzyć kawę. Sztuką jest zaparzyć ją dobrze...
Isomac Venus, Clever, Phin :D + I-mini, Graef CM80

Awatar użytkownika
zamek
Consigliere
Consigliere
Posty: 1823
Rejestracja: wt 04 kwie 2006, 12:04
Sprzęt: espresso: Bezzera Mitica Top | Mazzer Super Jolly
drip: zbyt dużo by wymieniać
Lokalizacja: Wawa

Postautor: zamek » pt 18 kwie 2008, 15:32

Chciałbym podzielić się z Wami moim ostatnimi (chyba dosłownie :wink:) doświadczeniami z zakupami w aromatico. Wśród kilku kilogramów kawy, które otrzymałem znalazła się paczka z zupełnie inną datą ważności niż ta, która podaje aromatico na swojej stronie - kawa była 4 miesiące starsza. Troszkę się zirytowałem :wink: i poprosiłem aromatico o naprawienie tego błędu przesyłając im uprzejmy email w którym podkreśliłem moją wiarę w to, że owe drobne niedopatrzenie jest spowodowane niezamierzoną pomyłką początkującego pracownika :wink: i złożyłem konstruktywną propozycję przesłania do mnie kawy z odpowiednim terminem ważności.

Minął tydzień....i nie otrzymałem żadnej odpowiedzi :?. Nie zrażony niepowodzeniem przesłałem kolejnego emaila w którym zasugerowałem jaką radość sprawili by mi pracownicy aromatico.de udzielając krótkiej odpowiedzi w jaki sposób planują rozwiązać nasz mały problem. Czekałem cierpliwie kolejny tydzień...niestety bezskutecznie co wzbudziło we mnie podejrzenie :wink:, iż przesłanie tej kawy nie było pomyłką lecz wynikiem polityki firmy polegającej na upychaniu starych zapasów swoim klientom.

Początkowo byłem zdruzgotany tym odkryciem :lol: lecz po chwili odzyskałem zapał do działania, postanowiłem nie odpuszczać i walczyć z Niemcami do samego końca :wink: - asem wciągniętym z rękawa okazał się fakt dokonania płatności przez PayPal :D. Otworzyłem spór w ich centrum rozstrzygania opisując ponownie problem w wiadomości dla sprzedającego - tym razem wystosowałem ultimatum: ponowna przesyłka kawy lub zwrot kosztów na konto w PayPal.

Trudno w to uwierzyć ale szybkość reakcji aromatico.de była zdumiewająca - w ciągu 5-10 minut otrzymałem emaila potwierdzającego ponowne wysłanie kawy. Moja znajomośc niemieckiego jest praktycznie żadna, mimo to wyczułem, że pewne sformułowania zawarte w korespondencji nie były standardowe:
Anmerkungen und Kommentare zu Ihrer Bestellung:
Kundenaccount gelöscht.

Kaufen się ihren Kaffee in Zukunft wo immer się wollen.

Wir sollen mit Ihnen nichts mehr zu tun haben !
Czy dobrze zrozumiałem, że moje konto na aromatico zostało skasowane i udzielono mi rady bym kupował kawę gdzie indziej? :lol:
Ciekawe czego powinienem spodziewać się w przesyłce? :roll: :wink:

Felini
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 570
Rejestracja: pn 12 mar 2007, 23:00
Lokalizacja: lubuskie

Postautor: Felini » pt 18 kwie 2008, 16:04

To, co odpisali Niemcy można przetłumaczyć mniej więcej tak:

"Konto klienta skasowane.
W przyszłości może Pan kupować kawę, gdzie Pan tylko chce.
Nie chcemy mieć więcej z Panem do czynienia !"


Odbieram tego maila jako przejaw bezczelności i arogancji. Chcieli by pewnie żeby było lekko, łatwo i przyjemnie, żeby klienci kupowali kawę i byli niezmiernie wdzięczni, że ktoś raczy im ją sprzedać. Miałem podobną sytuację gdy robiłem zbiorowe zamówienie we wrześniu — na trudne pytania o świeżość nie otrzymałem odpowiedzi.
Twój przykład powinien skutecznie zniechęcić wszystkich do kupowania u nich.
Może warto też podzielić się tym faktem na Kaffee Netz?

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » pn 21 kwie 2008, 8:50

Niewyobrażalny szczyt chamstwa i bezczelności. Niewiarygodne, że na niemieckim rynku ktoś taki może w ogóle funkcjonować.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
Mac'Qudy
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 336
Rejestracja: wt 06 mar 2007, 10:56
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Mac'Qudy » pn 21 kwie 2008, 9:47

Może warto też podzielić się tym faktem na Kaffee Netz?
Popieram inicjatywę! Likwidacja Zamka to jak rzucenie rękawicą w twarz :nunczaka!
Obrazek La Marzocco GS/3 parzy, Mazzer Mini miele: Arcaffè Roma ▪ w spiżarni: Jolly ▪

Awatar użytkownika
carl
Consigliere
Consigliere
Posty: 1442
Rejestracja: ndz 01 lut 2004, 14:52
Lokalizacja: Elizium

Postautor: carl » pn 21 kwie 2008, 10:58

Popieram inicjatywę! Likwidacja Zamka to jak rzucenie rękawicą w twarz.
:ok2:
"All those moments will be lost in time...like tears, in rain"

pgolik
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 80
Rejestracja: śr 16 lut 2005, 15:57

Postautor: pgolik » pn 21 kwie 2008, 10:59

A możecie mi wyjaśnić, po co w ogóle teraz sobie zawracać głowę aromatico.de? Większość oferowanych przez nich kaw jest/bywa w ofercie polskich importerów (np. e-espresso, italiAmo) - a z nimi nikt chyba nie miał takich przejść, a do tego jeszcze mogą rabaty forumowe dać.
Zestaw domowy: nasPIDowana Rancilio Silvia; i-mini
Zestaw biurowy: Moka Bialetti; Saeco2002

eNKa
Consigliere
Consigliere
Posty: 1004
Rejestracja: czw 13 paź 2005, 1:01
Sprzęt: Gaggia PAROS + Pixsys ATR241 PID
Gaggia PAROS
Gaggia Baby
La Spaziale 3000 w częściach
Lokalizacja: Crack

Postautor: eNKa » pn 21 kwie 2008, 11:13

Ogólna zasada jest taka, że handluje się z równymi sobie. Oni najwyraźniej czują się lepsi, czemu się nie dziwię, bo dr Goebbels rozpropagował to hasło skutecznie a dorobek jego szkoły służy po dziś dzień do propagowania jedyniesłusznegoeuroutopienlandu.
Jedyne co mona zrobić poza handlowaniem ze swoimi to opisać tę sytuację szczególnie zwracając uwagę na fora germsów i dobry opis w ich języku, aby nie zbyli uwagą o "polskiej bandzie" (vide wypowiedź J. Fischera)
Życzę powodzenia popijając kawę uprazoną pod Łodzią :-)
Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie – Zapytaj, czy mógłby tego nie robić.

Chciałbym debila dodać do ignorowanych ale moda się ignorować nie da.

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Postautor: maciek173 » pn 21 kwie 2008, 19:56

"Nie dla mnie przyjaźń polsko-niemiecka, ja Niemców nienawidzę od dziecka" śpiewał Maleńczuk.
Nie sugerowałbym z powodu nieuczciwego sprzedawcy ogłaszania narodowej wendety, gnojki nie mają narodowości, zapewniam, (z autopsji) że często postępujemy podobnie w stosunku do wschodnich sąsiadów, ba, nawet do siebie. Trzeba reagować, ale Goebbels niech lepiej nie ma z tym nic wspólnego.
Tak to już widać musi być, jak się na zabawie tłuką, to chłopcy się pobili, a jak nie daj Bóg gdzieś tam się czarny zawieruszy to bagnet na broń, czarnuchy naszych biją, mało, że nasz chleb, pszeniczny, święty, z potu i pracy polskiego rolnika - jedzą, ziemię naszych ojców, krwią zroszoną - swą czarną, barbarzyńską stopą depczą, to jeszcze naszych synów katują i córki nasze chędożą.
Interweniować trzeba byle normalnie, po ludzku, emocje to najczęściej kłopoty.
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

Awatar użytkownika
robinx
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 184
Rejestracja: pn 02 lip 2007, 12:32
Lokalizacja: Krosno

Postautor: robinx » pn 21 kwie 2008, 23:40

Może to sprawka jakiegoś zniemczonego Polaka? Sporo ich wyjechało z czerwonymi paszportami a z doświadczenia wiem, że mają się za lepszych nie tylko od nas ale nawet od helmutów. Turków też tam nie brakuje, dlatego bym nie generalizował. Co by nie mówić całe zajście trochę do nich (Niemców) nie pasuje. Warto sprawę wyjaśnić.
Wąchacz spalin Obrazek
Gaggia Baby Class / Demoka M203

Felini
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 570
Rejestracja: pn 12 mar 2007, 23:00
Lokalizacja: lubuskie

Postautor: Felini » ndz 27 kwie 2008, 22:14

Poczytałem trochę forum Kaffee Netz o aromatico.de. Nie liczyłem, ale wydaje się że jest przewaga opinii negatywnych o tym sklepie.
Problemy były podobne jak na naszym forum — brak reakcji na niewygodne maile klientów, zamówiona kawa miała inny termin ważności niż podany na stronie, czasem bardzo oględne, wręcz lekceważące odpowiedzi mailowe sklepu.
Jest tam obszerny wątek — Schlechte Erfahrung bei aromatico.de (złe doświadczenie w aromatico.de), gdzie przypadek zamka chyba najlepiej będzie pasować.
Ludzie mieli dobre i złe doświadczenia z tym sklepem, ale nie przeczytałem by komuś skasowano konto. Swoją drogą ciekawe czy mają do tego prawo?
We wspomnianym wątku na Kaffee Netz mam zamiar umieścić sprawę zamka.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » pn 28 kwie 2008, 9:06

Myślę, że trudno utrzymać tak duży asortyment różnych mieszanek. Siłą rzeczy towary szybciej się wtedy starzeją. W przypadku sklepu z jedną, dwiema mieszankami nie ma takiego problemu...
Niemcy są na ogół bardzo niewybrednymi klientami, nie narzekają na jakość, jadają byle co... Może listy zamka były dla obsługi sklepu szokujące?

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » pn 28 kwie 2008, 9:21

Serdecznie powątpiewam, żeby zamek był jak dr. Jeckyll i Mr. Hyde — stawiam na kulturę i stanowczość w jego wykonaniu. A jeśli obsługę sklepu prawdziwe informacje i oczekiwanie wyjaśnień zaszokowały do tego stopnia, że postanowiła usunąć konto użytkownika, to niech się sklep przestawi na handel gwoźdźmi — one nie mają daty ważności.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.


Wróć do „Kawa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość