Jakim cudem 25ml w 25-30 sekund?

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...
Awatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
Posty: 2492
Rejestracja: pn 05 sty 2004, 22:57
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: buki » śr 05 paź 2005, 12:26

Za bardzo jednak ubita? Co inni sądzą?
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.

Awatar użytkownika
dopeman
Consigliere
Consigliere
Posty: 1266
Rejestracja: wt 21 cze 2005, 17:26
Lokalizacja: poznań

Postautor: dopeman » pn 10 paź 2005, 13:23

ano wlasnie wlasnie co inni sadza? nikt nic nie doda? :?
Obrazek
doppio napoletano lungo?

Awatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
Posty: 2492
Rejestracja: pn 05 sty 2004, 22:57
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: buki » pn 10 paź 2005, 13:30

"Błotko" jest też oznaką za małej ilości kawy w sitku.... ale gdyby to nie była rowenta z tym ich "nowatorskim" systemem, to bym ci powiedział czy za mało czy nie...
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.

Awatar użytkownika
dopeman
Consigliere
Consigliere
Posty: 1266
Rejestracja: wt 21 cze 2005, 17:26
Lokalizacja: poznań

Postautor: dopeman » pn 10 paź 2005, 13:54

trzy miarki kawy, ubite i docisniete mocno. zaraz ide robic tym razem zmiele kawe krocej zobaczymy jaki efekt bedzie ;)
Obrazek
doppio napoletano lungo?

Misiek

Stal się cud?

Postautor: Misiek » pt 13 sty 2006, 18:57

Wreszcie moge dopisac się w tym watku.Otoz zakupilem ekspres cisnieniowy ze "sredniej" polki i parzac kawe mielona fabrycznie nie udawalo mi się uzyskac nawet nieprzyzwoitej cremy :wink: .
Jakis czas pozniej zakupilem reczny mlynek i odpowiednia kawe.Okazalo się,ze przykrecajac srubke regulacji grubosci ziarna udalo się uzyskac czas parzenia doskonalego (jak dla mnie) espresso (60ml) z piekna orzechowa crema w czasie dokladnie 25 sekund!Naprawde-TO MOZLIWE!

Awatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
Posty: 2492
Rejestracja: pn 05 sty 2004, 22:57
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Re: Stal się cud?

Postautor: buki » pt 13 sty 2006, 20:02

espresso (60ml)
:shock:
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.

Andy

Postautor: Andy » pt 13 sty 2006, 20:41

Buki, potraktuj to jako podwójne :wink: ,
Misiek, może w tym młynku uda się jeszcze więcej dokręcić śrubkę, żeby mielić kawę drobniej bez frezowania żaren? Brakuje Ci jeszcze ciut ciut żeby zejść do 30ml w 30s. Efekt i smak na pewno będą lepsze. :)

Awatar użytkownika
kaz
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 173
Rejestracja: pt 13 sty 2006, 22:49
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: kaz » sob 14 sty 2006, 0:27

Jeśli mogę coś dodać :oops:
Tu macie rację, że w ekspresach typu plastikowy plastik plastyka pogania zaparzenie dobrej kawy z "tygryskiem" jest dziełem przypadku lub nieboskich wysiłków a nuż się uda i metodą prób i błędów. Czy to kupując kawę mieloną, czy mieląc samemu, sporo zależy od ekspresu, ja niestety mam taki plastik AEG czyli jedna kolba i trzy sitka a bardziej by mi się przydały 1 kolba pojedyńcz a 1 kolba podwójna, ubijak przy grupie, konkretny podgrzewacz do filiżanek (żeby nie robić obciachu i nie zalewać filiżanek wrzątkiem (znajduje to jednak zrozumienie u znajomych i rodziny). Chcąc mieć z tym spokój należałoby kupić lepszy półautomat (powyżej 1000 złociszy) i młynek (też koło tej kwoty). I tu pojawia się temat następny czyli kalibracja młynka z ekspresem aby dobrać odpowiednią grubość mielenia kawy. Są to cechy "indywidualne" każdego zestawu i nie można powiedzieć, że w młybku powinno być ustawienie 4,2 i będzie OK. Przy pomocy mikrowagi odmierzamy ok. 7g kawy (illy) innych 8-9g na porcję i robimy kawę. Jeżeli kawa jest zaparzana za szybko czyli kawa jest zmielona za grubo i woda przepływająca przez taka zmieloną kawę przelatuje za szybko i dlatego nie otrzymamy odpowiedniego zaparu. Jeżeli natomiast kawa z tej porcji leci za długo, kawa kapie (np. espresso powinno circa about 12 s) to znaczy, że młynek zmielił kawę za miałko i przepływająca przez tę kawę w grupie nie może sprawnie opłynąć zmielona kawę i pianka jest przypalona. W obu przypadkach nie otrzymamy "tygryska". Już ustawiony dobrze młynek po jakimś czasie się rozregulowuje, wycierają się żarna i tez trzeba to kontrolować i kalibrować. Zmiana rodzaju kawy i mieszanki też może powodować inne zaparzanie kawy. Także znależienie tego złotego srodka jest trudne. Dalej sprawa wody czyli zmiękczania i filtrowania itd itd.
Ale czegóż to nie robi się aby moć sobie usiąść przy filiżance dobrej kawy, no nie :lol:
W młynku: Palombini Super Crema.
barecasa

Andy

Postautor: Andy » sob 14 sty 2006, 13:32

Kaz, przecież w tym wszystkim właśnie chodzi o tą zabawę, o cały rytuał. :) Co do podgrzewania filiżanek, to nie wnikaj, ja mam podgrzewacz ale tak nieefektywny, że i tak leję wodę do podgrzania filizanki - zawsze :wink: .
Ostatnio zmieniony sob 14 sty 2006, 13:34 przez Andy, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
kaz
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 173
Rejestracja: pt 13 sty 2006, 22:49
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: kaz » sob 14 sty 2006, 13:34

OK! już nic nie mówię :oops:
W młynku: Palombini Super Crema.
barecasa

Andy

Postautor: Andy » sob 14 sty 2006, 13:36

Dlaczego masz nic nie mówić, chłopie baw się z nami, dziel się swoimi osiągnięciami, problemami, będziemy próbować coś radzić chyba po to jest to forum :D

Awatar użytkownika
kaz
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 173
Rejestracja: pt 13 sty 2006, 22:49
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: kaz » sob 14 sty 2006, 14:17

Żartuję przecież :P
W młynku: Palombini Super Crema.
barecasa

Awatar użytkownika
math
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 79
Rejestracja: czw 05 sty 2006, 21:16
Lokalizacja: Southampton

Postautor: math » sob 14 sty 2006, 15:27

Kaz, przecież w tym wszystkim właśnie chodzi o tą zabawę, o cały rytuał. :) Co do podgrzewania filiżanek, to nie wnikaj, ja mam podgrzewacz ale tak nieefektywny, że i tak leję wodę do podgrzania filizanki - zawsze :wink: .
Hehehe...widze ze to szeroko stosowana i chyba najefektywniejsza praktyka. Po wylaniu gorącej wody, filiżanka porcelanowa jeszcze dość długo trzyma ciepło

Misiek

Re: Stal się cud?

Postautor: Misiek » czw 19 sty 2006, 22:44

espresso (60ml)
:shock:
No taaa,naczyta się czlowiek i czacha juz nie ta.
Moje filizanki maja pojemnosc 60ml wiec sugerowalem się,ze to single espresso,a potem doczytalem,ze espresso to 30ml,a doppio zapewne to 60ml :roll: .Maly niuansik ;) .
No nic.Moj ekspres pewnie nie wydoli juz wiecej,bo jak przykrecilem srubke mlynka,to ekspres zaczal wariowac (czyt.pocieklo z boku :shock: ).Zostaje przy tym,co juz mam.

Awatar użytkownika
math
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 79
Rejestracja: czw 05 sty 2006, 21:16
Lokalizacja: Southampton

Postautor: math » czw 19 sty 2006, 22:47

...hehe...no jest to single espresso.....tyle że podwójne


Wróć do „Kawa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość