Kawa Kimbo - mielona

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...
Awatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
Posty: 2492
Rejestracja: pn 05 sty 2004, 22:57
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Kawa Kimbo - mielona

Postautor: buki » ndz 16 paź 2005, 19:21

Rozpakowałem wreszcie Kimbo Macinato Fresco.
Wszystko by było ok, gdyby nie to, że to kawa mielona. Bo okazuje się, że mielona jest zbyt grubo. Choćbym nie wiem jak ubijał, uciskał, zgniatał - woda "przelatuje" przez kawę, przy ciśnieniu poniżej 9 bar. Masakra.
Musiałem wsypać ją do młynka i mielić chwile na wyczucie (niestety nie mam żarnowego) i tym sposobem wylałem 2 kawy, dopiero trzecia była do wypicia.

Jak są mielone kawy mielone? :mrgreen: Czy to jest do przelewówek?
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.

Andy

Postautor: Andy » ndz 16 paź 2005, 19:35

No właśnie, ja kupiłem kimbo neapolitano. wyglądała na drobną a krups przemiótł przez nia wodę w kilka sekund. Czy naprawdę do ekspresu ciśnieniowego to musi być cos konsystencji pudru kosmetycznego?

Juls

Postautor: Juls » ndz 16 paź 2005, 19:50

Wtam,
większość kaw Kimbo mielonych ma oznaczenia czy zmielone są do ekspresów ciśnieniowych, czy do ekspresów moka/przelewowych. Samo słowo macinato oznacza kawę mieloną. Kimbo Napoletano, jak sama nazwa wskazuje, przeznaczone jest głównie do zaparzaczy neapolitańskich i moka. Granulacja kawy zmielonej do ekspresu ciśnieniowego to 0,3-0,6 mm. Jak dotąd spotkałem tylko jedną kawę o takim stopniu zmielenia - illy macinato.

Serdecznie pozdrawiam,
juls.

Andy

Postautor: Andy » ndz 16 paź 2005, 21:04

Na opakowaniu tego kimbo jest symbol moka/przelewowy/ciśnieniowy.
Ale pewnie jednak jest za grube dla 15 bar. To co wtedy robić? "domielać"??

Juls

Postautor: Juls » ndz 16 paź 2005, 21:07

Może złużyć kawę w zaparzaczu moka - granulacja jest odpowiednia :wink:
Pozdrawiam,
juls.

Andy

Postautor: Andy » ndz 16 paź 2005, 21:11

No nie, zmarnować to się na pewno nie zmarnuje :D . Co by nie było, to wniosek jest jeden: bez młynka nie pociągniesz :)

Juls

Postautor: Juls » ndz 16 paź 2005, 21:12

Hmm... może ręczny młynek?

Andy

Postautor: Andy » ndz 16 paź 2005, 21:17

Nie na tym etapie, taki młynek też kosztuje - a jak wiesz za mną łazi nowy sprzęt. Wychodzi na to że zakupy tuż tuż.

Awatar użytkownika
carl
Consigliere
Consigliere
Posty: 1442
Rejestracja: ndz 01 lut 2004, 14:52
Lokalizacja: Elizium

Postautor: carl » ndz 16 paź 2005, 21:35

:) Bo widzisz buki, z kawami mielonymi to jak wielokrotnie było pisane :wink: nie taka prosta sprawa, idealnego espresso raczej nie uzyskasz, każdy ekspres czy to za 500 czy 2500 PLN rózni się jednak, już nie pamiętam jak było mielone M.F. ale pewnie najgrubiej bo to najtańsza mieszanka Kimbo i raczej do moka. Ja, jeśli używałem Rowenty dysponowałem dwoma kolbami z różną ilością otworków w sitku i już była dodatkowa możliwość kombinacji. Gaggia Classic jest mniej tolerancyjna ale też jest możliwość użycia dodatkowej membrany w gruppo i o ile pamiętam mielone Kimbo (ja preferowałem Napoletano i Gold) też wychodziły poprawne z ładną cremą. Aczkolwiek nigdy nie używałem stopera :wink: , kierowałem się własnym wyczuciem, nie popadajmy w paranoję skoro w kawiarni nie można najczęściej uzyskać poprawnego espresso.
Pozdrawiam.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » ndz 16 paź 2005, 23:29

Drogi Carlu, stosowanie stopera nie jest paranoją. Każdy telefon komórkowy jest wyposażony w wygodny stoper, stosuję go, gdy mam jakiekolwiek wątpliwości. Bądź co bądź, sztuka zaparzania espresso jest dość ścisłą dziedziną.
Juls, kiedyś pisałem o tym, że korzystając z profesjonalnej maszyny FAEMA nijak nie można uzyskać prawdziwego espresso ze zmielonej kawy marki Lavazza o nazwie "Perfetto Espresso". Co dopiero począć, gdy mamy do dyspozycji tylko jakiś domowy ekspres? Wiem z autopsji, że kawy z szanujących się, niezbyt dużych, typowych włoskich firm są zmielone poprawnie... ale wtedy okazuje się, że na domowych maszynkach gorąca woda nie może przebić się przez kawowy proszek;-)
Jeśli chcemy mieć perfekcyjne espresso, to tylko z profesjonalnym młynkiem. Mało tego, to młynek jest najważniejszy. Maszyna do kawy może być wysłużona i zdezelowana;-) ale młynek powinien być precyzyjny, czysty, z ostrymi żarnami;-)
A.

Awatar użytkownika
carl
Consigliere
Consigliere
Posty: 1442
Rejestracja: ndz 01 lut 2004, 14:52
Lokalizacja: Elizium

Postautor: carl » pn 17 paź 2005, 0:42

Drogi antonio, jesteś chyba jednym z nielicznych europejczyków :wink: , którzy posiadają Faem'ę w domu. Pozwól ludziom, którzy dopiero co wydali kupę kasy na dobry ekspres aby mieli czas uzbierać na dobry młynek :wink: . Pompka, bojler, termostat, elektrozawór, trochę rurek, prosta elektryka, trochę żelastwa, czy trzeba na to wydać więcej niż na telewizor plazmowy, na pewno nie. Wracając do paranoi (czy obłędu) to często mógłbym tym określeniem scharakteryzować twoje wypowiedzi na tym Forum czy na xpressivo. W kółko piszesz - Lavazza synonimem marnej kawy, a jak Cię zapytać co polecasz to proponujesz wyjazd na jakieś zadupie we Włoszech, chyba raz nawet zastrzegłeś, że na tym Forum nie zdradzisz tej "najlepszej certyfikowanej kawy" (w sojuszu z tym śmiesznym Puccinim).
Co do stopera, nie twierdzę, że nie należy go używać. Ale naprawdę dwie sekundy w jedną czy drugą stronę nie "powalą" dobrej kawy.
Co do znaczenia młynka już w wielu postach to podkreślałem, że ma większe znaczenie niż ekspres.
Pozdrawiam.
C.McC.

eNKa
Consigliere
Consigliere
Posty: 1004
Rejestracja: czw 13 paź 2005, 1:01
Sprzęt: Gaggia PAROS + Pixsys ATR241 PID
Gaggia PAROS
Gaggia Baby
La Spaziale 3000 w częściach
Lokalizacja: Crack

Postautor: eNKa » pn 17 paź 2005, 1:07

Niestety też mam problem z Kimbo Espresso Neapolitano. Z Roventy Addagio krema jest jak trzeba. Smakuje też - mód. Z niedawno nabytej Gaggi - słabość kremy. Brzydka i mała.
Gdy sam zmielę najtańszą Vergnano, krema super, ale tam też jest dużo Robusty, jeśli to ma znaczenie.
Czy zmieloną kawę można domielić w młynku żarnowym? Pytam, bo nie chcę marnować dobrej jednak kawy.

Awatar użytkownika
dopeman
Consigliere
Consigliere
Posty: 1266
Rejestracja: wt 21 cze 2005, 17:26
Lokalizacja: poznań

Postautor: dopeman » pn 17 paź 2005, 11:33

Ja, jeśli używałem Rowenty dysponowałem dwoma kolbami z różną ilością otworków w sitku i już była dodatkowa możliwość kombinacji.
kurde mozesz sprecyzowac, ja tak nie mam... :roll:

espresoo napoletano kimbo akurat do rowenty jest zmielone dobrze - ale na jedna kawke nie moge dac mniej kawy jak poltory miarki - jedna miarka chocby nie wiem jak ubita nie da odpowiedniego oporu. Najlepsze efekty sa kiedy ubita kawa wypelna sitko do pelna (byle nie przepelnic). i wtedy dociskajac kolbe tak ze az ekspres musze trzymac ;) uzyskuje to co trzeba ;) (oczywiscie chodzi o 2 kawy)

Ma teraz illy espresso macinato i robiac dokladnie tak jak wyzej wyraznie strumien kawy jest wolniejszy i mniejszy - a co za tym idzie jeszcze lepsze zmielenie.

niestety przy malych ilosciach kawy sa gorsze efekty - taka juz konstrukcja ekspresu. ale ogolnie jest naprawde dobrze - nawet jak mielilem ostatnio mlynkiem z ostrzami tez nie bylo zle - tylko lekkie blotko zostalo w sitku zamiast suchego krazka ;)
Obrazek
doppio napoletano lungo?

Awatar użytkownika
Mr_Malik
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 22
Rejestracja: pt 07 paź 2005, 15:23
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Mr_Malik » wt 18 paź 2005, 22:38

Używałem Kimbo Espresso Napoletano jedynie pod postacia pastylek ESE (Easy Serving Espresso), wiem poszedłem na łatwiznę ;), w moim ekspresie DeLonghi L'Espresso, Kawa była ok ale nie powalająca. Jednak wczoraj otworzyłem zapasy przywiezione z Włoch czyli Vergnano Espresso Casa i walczy u mnie z Pellini o palmę pierszeństwa ;)
Gaggia Evolution | Bialetti Break
c(_)
Il culto del caffe

Awatar użytkownika
kaz
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 173
Rejestracja: pt 13 sty 2006, 22:49
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: kaz » pt 17 lut 2006, 22:53

No dobra, skusiliście mnie i kupiłem Kimbo Espresso Napoletano, wziąłem jak leci. Czeka teraz na swoją kolejkę. Ale powiedzcie mi jedno, czy wszystkie kawy musza mieć potrójne oznaczenie możliwości zastosowania, tj. znaczek kafetiery, przelewówki i ekspresu cisnieniowego. Toż to na zdrowy rozum wiadomo, że to zmielenie jest "uniwersalne" i nie będzie dobre nigdzie a już na samym końcu w ciśnieniówce! Odniosę się tutaj do illy, z tego co pamietam to nie oznaczają żadnych logo przeznaczenia, i tak wszyscy wiedzą ,że do ekspresu ciśnieniowego. No oczywiście można ja pić z przelewówki przez filter > jak ktoś ma gest i aby np. w pracy podawać prezesowi kawę w dużym kubku z przefiltrowanej illy a w gotowości na podgrzewaczu jesczze 1/2 dzbanka z tą kawą :P .
Inna sprawa, szlag mnie trafia jak widze na opakowaniu dobrej kawy (jak przypuszczam), gdzie na opakowaniu pisze ni mniej ni więcej tylko i aż: 100% PURE COFFEE BLEND czyli, że kawa jest mieszanką w 100% z kawy!!!!! No to jaka ona ma byc mieszanką kawy z trocinami czy kawą inką?? Takie napisy widze na niektórych polskich tanich kawach, ale u takie firmy.
Dla mnie na opakowaniu jeżeli ma być już oznaczenie 100% to tylko w przypadku 100% arabiki i nic wiecej.
No może trochę przesadzam, ale chciałbym "zapażać" :) dobra kawę.
W młynku: Palombini Super Crema.
barecasa


Wróć do „Kawa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość