kawy jednogatunkowe do 15bar

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...
Awatar użytkownika
dopeman
Consigliere
Consigliere
Posty: 1266
Rejestracja: wt 21 cze 2005, 17:26
Lokalizacja: poznań

kawy jednogatunkowe do 15bar

Postautor: dopeman » czw 01 gru 2005, 10:10

witam!
tyle juz bylo o mieszankach we wlloskim stylu, moze warto by pomowic o kawach gatunkowych ktore mozna smacznie zaparzyc w naszych ekspresach?
ostatnio przypadkiem zupelnie kupilem kawe Kenia w ziarnach i wcale nie tak mocno palona jakby nakazywal rozsadek dla potrzeb espresso. poprosilem jedynie o arabike ktora nie bedzie kwaskowa - sprzedawwca polecil mi ta zachwalajac ja niemilosiernie ;) poza tym na stanowisku mial ekspres cisnieniowy i mozna bylo kawy sprobowac, nie probowalem tylko kazalem zmielic drobniej niz mieli normalnie (jak się okazalo moglem prosic spokojnie jeszcze drobniej) i zakupilaem 50gr. w domu bardzo milo się rozczarowalem :) jesli uzyc by profesjonalnego slownictwa to bardziej zbalansowanej kawy jeszcze nie pilem, crema odpowiednio ciemna, aromat odpowiednio mocny, choc smak delikatny, jedwabisty, wrecz chce się rzec obly, bez jakis kansiastych wybijajacych się wrazen smakowych - typu gorycz, kwasowosc etc. .. az wylizalem creme z filizanki hehe ;)

probowalem paru gatunkow z "pozegnania.." i proby konczyly się przeznaczeniem kawy do moki. w tym wypadku kompletnie inaczej... choc fakt faktem facet mowil ze kenia keni nie rowna i ze jego najlepsza... i cena tez - 15zl / 100gr :(
Obrazek
doppio napoletano lungo?

Andy

Postautor: Andy » pt 02 gru 2005, 12:15

Fajny pomysł :D , to ja tu dopiszę o tej Kolumbii. A wyszło mi tak:
Kawa Colombia Supremo Gourmet Cafe(TM) (100% Arabika Supremo sc. 20+), cokolwiek by to nie znaczyło :shock: . Kawa palona na sposób wiedeński.
Kawa jest ciemna, ładnie pachnie. Niestety mnie ta kawa z ekspresu ciśnieniowego nie smakuje. Jest dla mnie zbyt kwaskowata :cry: . Dostawca przestrzegł mnie przed tym. Zalecił danie ok 5.5g na parzenie. Kłopot polega na tym, że jak dałem mniej niż regularna miarka, to kawa dała zbyt mały opór wodzie i przemiotło ją w kilka sekund do filiżanki a w portafiltrze zostało błotko. Efekt też nie był rewelacyjny, a ta kawa jak skąd inąd wiadomo nie jest zła.
Spróbuję z moką, co wyjdzie i dopiszę :wink:

Awatar użytkownika
dopeman
Consigliere
Consigliere
Posty: 1266
Rejestracja: wt 21 cze 2005, 17:26
Lokalizacja: poznań

Postautor: dopeman » pt 02 gru 2005, 12:33

andy: spruboj grubsze mielenie i wieksza ilosc kawy. ja ta Kenie zaparzylem z dwoch miarek - nie ciurkalo jak do espresso, raczej zachowywalo się jak przy kimbo - i takie powiedzmy dopio z tego wyszlo ok 50ml i bylo naprawde pyszne.
Obrazek
doppio napoletano lungo?

Andy

Postautor: Andy » pt 02 gru 2005, 17:48

To nic nie da. Im więcej kawy tym większy kwas. Ten typ tak ma. Rozmawiałem z dostawcą, potwierdził tylko moje spostrzeżenia. I wiesz co mi jeszcze powiedział? Otóż powiedział, że jeśli twoja Kenia nie jest kwaskowata (a wg niego jest jedną z najbardziej kwaskowatych kaw na świecie), to to oznacza, że przy paleniu coś skiepszczono, a właściwie to ją spalono :shock:.

Awatar użytkownika
carl
Consigliere
Consigliere
Posty: 1442
Rejestracja: ndz 01 lut 2004, 14:52
Lokalizacja: Elizium

Postautor: carl » pt 02 gru 2005, 22:19

... I wiesz co mi jeszcze powiedział? Otóż powiedział, że jeśli twoja Kenia nie jest kwaskowata (a wg niego jest jedną z najbardziej kwaskowatych kaw na świecie), to to oznacza, że przy paleniu coś skiepszczono, a właściwie to ją spalono :shock:.
Hi, hi, no właśnie, nie widziałem jeszcze słodkiej Kenii, jest ceniona właśnie za kwasowość, nie powinno się jej również mocno palić. Są kawy, które nadają się na mieszanki espresso a są takie, których się nie stosuje lub jeśli tak to w śladowych ilościach.
A propos Columbia Supremo, wydaje mi się, że Wam kiedyś napisałem dokładnie jaka jest, jak i do czego się nadaje, no ale nie ma to jak zastosować na własnej skórze. Akurat ten gatunek można mocniej upalić i pewnie do espresso byłaby lepsza. A pili Panowie z mlekiem ?

Andy

Postautor: Andy » pt 02 gru 2005, 22:27

Ja spróbuję ją zrobić w jako mokę i zobaczymy. W przyszłym tygodniu mają mieć blend do espresso. Spróbuję go :wink:

Awatar użytkownika
dopeman
Consigliere
Consigliere
Posty: 1266
Rejestracja: wt 21 cze 2005, 17:26
Lokalizacja: poznań

Postautor: dopeman » pt 02 gru 2005, 23:51

mocno palona nie byla absolutnie, zaparzona z jednej miarki - kwaskowa i wodnista -> dla tego poradzilem zebys wsypal wiecej bo:
zaparzona z dwoch miarek - wrazenia __kompletnie__ inne opisane wyzej. nie napisalem poza tym ze byla slodka czy tez przypominajaca mieszanki wloskie - byla poprostu jedwabista w smaku, odpowiednio kwaskowa, i slodka, odpowiednio gorzka - poprostu wszystko odpowiednio - idealnie się komponujace.
mialem z "pozegnania.." kilka gatunkow wytrawnych - sam o nie prosilem. one dopiero byly kwaskowe!
jutro podjade wezme wiecej na testy w takim razie.
Obrazek
doppio napoletano lungo?

Andy

Postautor: Andy » sob 03 gru 2005, 18:23

dopeman, to co piszesz jest trochę niespójne. Im wieksza ilość kawy, tym większa "esencjonalność" i co za tym idzie wyolbrzynienie odczuć smakowych i zapachowych. Przy normalnym zmieleniu pod espresso wychodzi kwas. Jeśli mówisz o grubszym zmieleniu ale większej dawce to wychodzisz pewnie na to samo, jakbyś dał mniej kawy ale odpowienio zmielonej. Carl, ma rację, ta kawa z mlekiem, czy też jako cappucino może być strawna - mleko neutralizuje jej smak, ale chyba nie o to chodzi. Generalnie dalej uważam że do 15bar się nie nadaje 8) . Z tego co się dowiedziałem, to dobra może być etiopia, która jest relatywnie mało kwaskowa. Trzeba sprawdziić. A co do kaw z pożegnania, to mamy tu inny problem. Otóż wydaje mi się, że te kawy mogą długo leżakować w słoiczku na półce, zanim ktos je kupi. To może chyba mieć generalny wpływ na ich jakość i smak. Niestety "Pożegnanie ..." nie moze być referencją w temacie. No właśnie - referencja. Chyba wracamy do tego samego. Zadam to pytanie może jeszcze raz. Na stronie głównej jest cały opis, wg norm, prawidłowego espresso. Czy normy definiują również odpowiednią mieszankę? Czy jest cos takiego jak referencyjna, klasyczna mieszanka do robienia espresso? Kurde, jak jest to dajcie wiedzę jak się nazywa i przez kogo jest robiona, a ja ją na pewno wydrę skad trzeba :wink: .

Awatar użytkownika
dopeman
Consigliere
Consigliere
Posty: 1266
Rejestracja: wt 21 cze 2005, 17:26
Lokalizacja: poznań

Postautor: dopeman » sob 03 gru 2005, 20:25

dopeman, to co piszesz jest trochę niespójne. Im wieksza ilość kawy, tym większa "esencjonalność" i co za tym idzie wyolbrzynienie odczuć smakowych i zapachowych. Przy normalnym zmieleniu pod espresso wychodzi kwas. Jeśli mówisz o grubszym zmieleniu ale większej dawce to wychodzisz pewnie na to samo, jakbyś dał mniej kawy ale odpowienio zmielonej.
na chlopski rozum - niekoniecznie. zwieksza się esencjonalnosc ale widocznie w roznym stopniu wplywa na rozne skladowe smaku. jak napisalem przy jednej miarce to byla kwaskowa lura - byc moze kwaskowy posmak wydobywa się jako pierwszy juz przy niskim cisnieniu?

przy wiekszej ilosci byla bardziej esencjonalna z wyrazniejszymi pozostalymi skladowymi (slodycz gorycz itd.) - widocznie dopiero takie parzenie wydobylo z niej inne walory smakowe ktore zrownowazyly kwaskowy posmak.

tak mi się wydaje. nie znam się na tyle zeby to poprzec jakimis konkretnymi "naukowymi" argumantami, w kazdym razie wiem jak smakowalo i moje wrazenia byly dokladnie takie jak napisalem przy dokladnie takich dawkach i parzeniu.

podsumowujac.. moze niekoniecznie kazda kawa parzona i mielona metoda 25s/25ml bedzie dobra? moze w takich warunkach parzenia ujawni nam nieporzadane walory smakowe? moze 25s/25ml powinno dotyczyc glownie mieszanek i kaw palonych na wzor typowo wloski? :roll:
Obrazek
doppio napoletano lungo?

Andy

Postautor: Andy » sob 03 gru 2005, 21:50

No tak, pewnie fachowcy to potwierdzą. Krótko mówiąc, ta kawa wymaga pewnie więcej wody niż espressso. Przecież Carl już wcześmiej pisał, ze ta kawa nie jest dobra do espresso :wink:. Trzeba sprawdzić tą Etiopię.

Awatar użytkownika
dopeman
Consigliere
Consigliere
Posty: 1266
Rejestracja: wt 21 cze 2005, 17:26
Lokalizacja: poznań

Postautor: dopeman » wt 06 gru 2005, 11:51

no i znow mam ta kenie. wzialem 2x50gr grubiej i najcieniej zmilona (skala mlynka się skonczyla a i tak do espresso za grubo hehe)
zaparzylem sobie wlasnie duuza kawke z dwoch miarek grubo zmielonej dolalem pozniej pol filizanki wrzatku - no i jesli to jest najbardziej kwaskowa kawa swiata to ja jestem chyba odporny ;) owszem to nie wloska mieszanka, i jest kwaskowy posmak, ale podtrzymuje to co wyzej - doskonale zbalansowane wszystkie skladowe smaku kawy.
w kolejce do zaparzenia dopio - jak zaparze dopisze w tym watku jakiei wrazenia.
Obrazek
doppio napoletano lungo?

Andy

Postautor: Andy » wt 06 gru 2005, 12:09

Dopeman, przyślij mi na priva swój adres. Podeślę Ci trochę tej Columbii Supremo (zmielonej po mój ekspres). Ciekawe, jakie będą Twoje odczucia :wink: .

Awatar użytkownika
dopeman
Consigliere
Consigliere
Posty: 1266
Rejestracja: wt 21 cze 2005, 17:26
Lokalizacja: poznań

Postautor: dopeman » śr 07 gru 2005, 9:49

no wiec w dopio (calkiem ladnie ciurka przy podwojnej dawce kawy i najdrobniejszym zmeileniu) troche wysuwa się na 1 plan kwaskowy posmak, ale to i tak dobrze komponuje się z reszta. nadal smaczna.

andy: mysle ze nei ma potrzeby - skoro mowisz ze kwwaskowa to kwaskowa :) ja probowalem: papua n. gwinea peaberry, etiopia djimah, kostaryka tarrazu, gwatemala antigua i jeszczez z 3 gatunki ktorych opakowan nie zostawilem i nie pamietam nazw. i wydaje mi się (z tego co pamietam) ze kazdy z nich byl znacznie bardziej kwaskowy i mniej nadawal się do parzenia 15bar niz ta kenia - ktora moim zdaniem nadaje się doskonle (przynajmniej ta ktora ja mam) fakt ze kenia to nic podobnego do mieszanek wloskich, ale jest wyjatkowo smaczna odmiana od espresso italiano ;) mysle ze warto sprobowac!
Obrazek
doppio napoletano lungo?

Andy

Postautor: Andy » śr 07 gru 2005, 14:06

Ok, a odnośnie cen kaw, mamy tu włocha, który strasznie zrzędzi na kawę podawaną w kafejkach we Włoszech, ale nie o to chodzi. Otóż on jest fanem kawy Kimbo - przywozi ją sobie z Włoch - mówi że płaci ok €3 za puszkę 25dag. Mocno się zszokował informacją, że może ją u nas nabyć drogą kupna za jedyne 25pln za puszkę :shock: .

Andy

Postautor: Andy » pt 13 sty 2006, 20:55

No tak, Manuel wyszedł (pewnie teraz gdzieś smaruje kanapki) i jako że poczta z Łodzi idzie do Warszawy dłużej niż dwa dni :shock: , sięgnąłem do starych zapasów. Znalazłem kawę wiedeńską Helmuta Sachera w niebieskim opakowaniu - porażka, palenie wiedeńskie z e.ciśnieniowego sam kwas. Miałem jeszcze trochę źle zmielonej Jawy W.I.B z pożegnania. Domieliłem, i pomimo że miała kilka miesięcy(w lodówce), to dała całkiem fajną cremę i smak też ma nienajgorszy. Tyle, że w stosunku do Manuela muszę chyba trochę trącić młynek bo mieli ją grubiej. Mogę tylko na razie zgadywać jaka by była świeża. Myślę, że można ją polecić osobom nie przepadającym za kwaskowatymi kawami, choć nie dam głowy, czy kwaskowatość nie "wywietrzała" z niej przez ten czas :wink: .


Wróć do „Kawa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości