dobra ale niekoniecznie tania kawa do espresso

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...
Awatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
Posty: 2492
Rejestracja: pn 05 sty 2004, 22:57
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

dobra ale niekoniecznie tania kawa do espresso

Postautor: buki » śr 28 gru 2005, 23:24

Właśnie spróbowałem - caffe corsini... zakupiona w sklepie Alma (Kraków), w saszetkach. 100% Arabica.
Godna uwagi, niestety droga - nie pamiętam dokładnie (2 miesiące temu kupowałem) - coś ok. 20-pare zł za kilkanaście saszetek...
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.

Andy

Postautor: Andy » pn 02 sty 2006, 9:45

Ja jestem na etapie Manuela. Próbowałem Sublime, Aroma Bar i Solaromę. Z tych trzech smakowo najmniej mi odpowiada Aroma Bar, choć teoretycznie jest lepsza od Solaromy. Zdecydowanie Sublime jest moim zdaniem najlepsza. Chciałem kupić mieszankę espresso Dolce Vita z Asset Trading przed świetami, ale zamknęli się na cały okres świąteczny :evil: . Może w tym tygodniu bedą :) .

Awatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
Posty: 2492
Rejestracja: pn 05 sty 2004, 22:57
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: buki » pn 02 sty 2006, 9:55

A wiesz?! Mnie też sublime najbardziej smakowała, aż się zdziwiłem, że Aroma Bar jest "lepsza"....
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.

Awatar użytkownika
math
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 79
Rejestracja: czw 05 sty 2006, 21:16
Lokalizacja: Southampton

Re: dobra ale niekoniecznie tania kawa do espresso

Postautor: math » czw 05 sty 2006, 21:34

Właśnie spróbowałem - caffe corsini... zakupiona w sklepie Alma (Kraków), w saszetkach. 100% Arabica.
Godna uwagi, niestety droga - nie pamiętam dokładnie (2 miesiące temu kupowałem) - coś ok. 20-pare zł za kilkanaście saszetek...
Mozesz cos więcej powiedziec o tej kawie. Zakupilem razem z Caffe Motta właśnie Compagnia dell'Arabica - Grand cru- IPIRANGA firmy Caffe Corsini /mielona/, ale jeszcze jej nie pilem.

Awatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
Posty: 2492
Rejestracja: pn 05 sty 2004, 22:57
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: buki » pt 06 sty 2006, 23:54

Cóż moge powiedzieć - spróbuj sam!
To jest ten typ kaw, które lubie - nie są kwaskowate... B, dobra, ale za droga.
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.

Andy

Postautor: Andy » sob 14 sty 2006, 13:26

W ramach chwilowego pobytu w Galerii Mokotów, nabyłem drogą kupna 20dag Stoney Point Jawa Espresso (cena detaliczna 8.40/10dag). W opisie twierdzą,ze jest to 100% arabiki. Jak poprosiłem o kawę, to ze zdziwieniem obserwowałem panią, która wyjęła pojemnik z kawą z Mazzera koło ich 4-grupowej Faemy i podstawiła pod niego ładną zieloną torebkę. Uchyliła klapkę na dole, wsypując kawę do torebki. Zważyła mi ją, dosypała trochę, zszyła i nalepiła nalepkę. Po przyjściu do domu natychmiast zabrałem się do roboty. Ziarno nieduże, dosyć ciemno palone (ale nie czarne czy brunatne), i błyszczące. :D Ludzie jakie to wyszło dobre :D . Słodkie, gęste, spora crema - słowem niebo w gębie. Zważywszy cenę 84 pln za kg to jest to fantastyczna kawa dla urozmaicenia. :)

Zbyszek

Postautor: Zbyszek » sob 14 sty 2006, 14:57

Cena nie jest aż tak tragiczna.
Kolega dziś jedzie do Włoch złożyłem zamówienie, zobaczymy jak to będzie cenowo u źródeł...

Awatar użytkownika
carl
Consigliere
Consigliere
Posty: 1442
Rejestracja: ndz 01 lut 2004, 14:52
Lokalizacja: Elizium

Postautor: carl » sob 14 sty 2006, 16:21

Ludzie jakie to wyszło dobre :D . Słodkie, gęste, spora crema - słowem niebo w gębie.
No tak, kawę z SPJ polecałem na Forum (i nie tylko) już ze dwa lata temu :wink: . Ale jakoś nikt nie zwrócił uwagi. Ale jaki ja mam interes ich promować. :D

Awatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
Posty: 2492
Rejestracja: pn 05 sty 2004, 22:57
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: buki » sob 14 sty 2006, 16:31

Ale jaki ja mam interes ich promować. :D
Dla idei!!!!
żeby ludzie znali nie tylko lavazze :)
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.

Andy

Postautor: Andy » sob 14 sty 2006, 22:29

Dzięki Buki, o to chodzi. Co nie znaczy, że Lavazza jest dla mnie zła. Tak na prawdę to nie udało mi się kupić lavazzy ziarnistej. Jeszcze jej w Warszawie nie widziałem. Nie mogę krytykować czegoś czego nie znam. Wyznaję zasadę taką samą jak w muzyce. Nie ważne co jest modne a co nie, ważne co mi się podoba i wtym konkretnym przypadku smakuje.
Carl, czy musisz mieć w tym interes? Jestem przekonany że o kawie wiesz bardzo dużo, znacznie więcej niż wiele osób na tym forum. Jeśli zgadzasz się z tym co ja napisałem to jest to dla mnie duża sprawa. Dziękuję Ci za to. Mała dygresja nie związana z kawą. W czasie ostratnich wakacji byłem z rodziną 4 dni w Wiedniu. Jak pewnie wiecie, jest to "winna" okolica. Otóż od 30 lat w tej okolicy zbiera się taka grupa ludzi, którą zwą "gangiem 4-tej godziny" (sami faceci). O co chodzi. Otóż w tej okolicy winiarnia siedzi na winiarni. I ta grupa od trzydziestu lat startuje o 4-tej godzinie w jakiejś winiarni, wypija "achtel" wina i leci dalej. Miałem zaszczyt być na ten tour zaproszony. Nie znam niemieckiego, z Austriakiem, który mnie zaposił porozumiewam się po angielsku, ale cała sprawa zrobiła na mnie duże wrażenie. I do czego zmierzam. Nie jestem specjalnym znawcą wina, ale w jednej z winiarni dostałem kieliszek, spróbowałem i... mówię do mojego kolegi - "słuchaj, cos jest nie tak z tym winem" odpowiedział mi - "odstaw"(zabawne, że sam nawet nie tknął tego wina). Ta sceną widział inny członek gangu. Podszedł do mnie i powiedział: Wiesz, jesteś dobry, możesz pracować w kuchni. Okazało się pźniej, że to duże wyróżnienie, nie każdy może iść do kuchni - żeby nie zepsuć potraw. Okazało się że spośród kilkunastu winiarni, które odwiedziliśmy, bezbłędnie wyczułem ta najgorszą. Spytałem się wtedy - dlaczego tu w takim razie przychodzicie. Odpowiedzieli - tradycja, zagladamy tu od trzydziestu lat, a nie zawsze to wino było najgorsze. Jednoczesnie ci ludzie są bardzo mili. Akurat te moje doświadczenia mi się przypomniały przy okazji mojej dzisiejszej opinii na temat Java Point, i Twojej Carl reakcji. Dzięki jeszcze raz :D

Andy

Postautor: Andy » czw 19 sty 2006, 21:41

No, nareszcie do sąsiadów przyszła dostawa kawy :D . Wziąłem 0.5kg mieszanki espresso "Dolce Vita". Dziś miałem w młynku jeszcze trochę Stoney'a, więc jutro ją otworzę i poprubuję. Wąchałem ją u nich (mieli otwarte opakowanie) i pachniała jak dla mnie bardzo obiecująco :) .

Andy

Postautor: Andy » pt 20 sty 2006, 17:53

Stało się. Po przyjściu do domu uruchomiłem sprzęt, pozbyłem się z młynka reszty Stoney'a i otworzyłem paczkę kawy La Dolce Vita, Espresso di Italia z Asset Trading. składa się ona wg. opisu jak poniżej:
60% Arabica Santos Fancy NY 2 "Astrid" sc.17/18 (Brazylia)
20% Arabica SHB sc. 17/18 (Gwatemala)
20% Arabica Moccha Djimmah 5 sc. 17/18 (Etiopia)
palona w stylu włoskim.
Jak już pisałem zapach tej kawy bardzo mi odpowiada. Ziarna są lekko błyszczące, choć nierównomiernie. Crema nie jest tak duża jak w Stoney'u czy Manuelu Sublime, ale też tu nie ma robusty - pewnie dlatego, choć nie jestem pewny czy w Stoney'u robusta jest. Co do smaku, to jest to dziwna sprawa. Pierwszy łyk był mocno czekoladowy. Mogę to trochę porównać do 85% czekolady gorzkiej Lindla. przy drugim łyku posmak czekoladowy był dalej, ale pojawiła się kwaskowa nutka, jeśli można to tak określić. Trzeci łyk jeszcze bardziej podkreślił tą kwaskowość, ale żeby nie było niedomówień, nie było to nahalne i odrzucające. Czwartego łyka nie było bo kawa wyszła z filiżanki po trzecim :wink: . O, i tak to wyglada według mojej subiektywnej opinii przy pierwszym spotkaniu z ta kawą. Zobaczymy jutro, czy coś się zmieni. No i na koniec ta gorsza wiadomość - 0.5kg kosztuje 50pln :cry: .

Awatar użytkownika
kaz
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 173
Rejestracja: pt 13 sty 2006, 22:49
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: kaz » pt 20 sty 2006, 19:14

[quote="Andy"] Tak na prawdę to nie udało mi się kupić lavazzy ziarnistej. Jeszcze jej w Warszawie nie widziałem.


Zapraszam do Wrocławia- Hala Targowa stoisko 117-120, właściciele sami jeżdzą po Europie i kupują m.in. kawę lub im inni przyjezdni odsprzedaja. Wybór kaw ziarnistych spory (w tym L.) cały przeglad L. w opakowaniach starych (apetycznych :wink: ), niebieskich dla gastronomii oraz z czerwonym logo L. ponoć francuska (ale mielona) i wiele innych. :roll:
W młynku: Palombini Super Crema.
barecasa

Awatar użytkownika
dopeman
Consigliere
Consigliere
Posty: 1266
Rejestracja: wt 21 cze 2005, 17:26
Lokalizacja: poznań

Postautor: dopeman » pt 20 sty 2006, 20:13

Andy: ile ja juz tych kaw z nutka orzechowa, owocowa czy czekolaowa pilem i ni dudu, kawa jak kawa - albo kwaskowa albo nie - zadnych nutek nie czuje. się zastanawiam czy zeby to wyczuc to trzeba miec cos w sobie z sensoryka, czy tez ja jestem poprostu uposledzony smakowo :?
Obrazek
doppio napoletano lungo?

Andy

Postautor: Andy » pt 20 sty 2006, 20:40

Dopeman, ja nie jestem sensorykiem. To co napisałem po prostu samo mi się narzuciło, nie doszukuję się żadnych niuansów itd. Dokładniej to było jeszcze inaczej z ta kawą. Jak stoney się wymielił, to w potrtafiltrze było trochę za mało kawy, wrzuciłem ta dolce i domieliłem do portafiltra odpowiednią ilość kawy. Na końcu leciała już jaśniejsza dolce vita. Następny nabój był już z samej dolce vity. Wetknałem kolbe w grupę i zakręcając już wiedziałem, że jest trochę za dużo kawy. Włączyłem jednak pompę i okazało się że faktycznie trochę przeholowałem z ilością. Kawa kapała za wolno. Spróbowałem jej jednak (bez cukru) i właśnie pierwszy łyczek miał posmak gorzkiej czekolady, a następny był kwaskowaty. Resztę wylałem i stwierdziłem, że muszę powtórzyć rundkę. Zrobiłem to już po bożemu. Generalnie piję kawę słodzoną cukrem trzcinowym. Tak też tym razem zrobiłem. Wrażenie czekolady się nasiliło, a posmak kwaskowy stał się bardziej finezyjny. Orzechów nie wyczułem - może i dobrze bo jestem na nie uczulony :wink: .


Wróć do „Kawa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość