Kanałowanie a metody ubicia i młynki bezdozownikowe

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...
mikolajcz
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 52
Rejestracja: pt 09 lis 2012, 10:24
Sprzęt: Expres i młynek: Ascaso Steel Uno Prof Pid
Lokalizacja: Lublin

Re: Kanałowanie a metody ubicia i młynki bezdozownikowe

Postautor: mikolajcz » ndz 16 gru 2012, 11:10

Dzięki bardzo
Większość wątków już wcześniej przeczytałem, niemniej jednak zawsze coś tam można doczytać. Sporo osób zmieniało sitka na mniejsze i różne, dopasowywało je do tampera lub odwrotnie. I tutaj jest moja ciekawość czy dedykowane sitko i tamper przez firmę ascaso spełnia oczekiwania. Wiem jedynie to, że tamper jest ciut mniejszy od sitka.
Dobrze gdyby wypowiedzieli się ci co posiadają już taki sam sprzęt (slavik – co sądzisz o ascaso – chyba gdzieś czytałem, że miałeś coś podobnego).

Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Re: Kanałowanie a metody ubicia i młynki bezdozownikowe

Postautor: slavik » ndz 16 gru 2012, 12:49

Ascaso..., mam tylko młynek (jedyny słuszny... :wink: )
Natomiast sitko i tamper dedykowane...
Tak musi być, przecież firma nie daje na wyposażeniu akcesoriów niespełniających swojego zadania.
Tamper można zawsze dopasować dokładniej, mierząc wewnętrzny obwód sitka, oczywiście w górnej części.
Stawiałbym raczej na jakość kawy, jej świeżość, sposób palenia.
Zerknąłeś pewno na oferty naszych palarni i importerów...?
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

Awatar użytkownika
rafla
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 332
Rejestracja: sob 04 gru 2010, 22:46
Sprzęt: Krups, Eureka, Ascaso, Jura, Bialetti
Lokalizacja: Galicja

Re: Kanałowanie a metody ubicia i młynki bezdozownikowe

Postautor: rafla » śr 19 gru 2012, 13:39

U mnie największy wpływ na kanałowanie ma kawa. Świeża (miesiąc góra dwa), z lodówki 30 minut przed mieleniem do hopera. Jeśli kawa poleży pół dnia w hoperze mam gwarantowany kanał. Pojedynczego sitka nigdy nawet nie użyłem. :D Sitko podwójne fakt, zmieniłem, oryginalne ascaso chyba na 18g, kupiłem inne na 16g i tamper 58, ale czy to miało wpływ na kanałowanie... z perspektywy czasu nie potrafię potwierdzić. Sprzęt uno prof + eureka.
"Yo I'm a lazy arse, scruffy hair, outa bed stumbling... Grumbling: Where's my Coffee?"

mikolajcz
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 52
Rejestracja: pt 09 lis 2012, 10:24
Sprzęt: Expres i młynek: Ascaso Steel Uno Prof Pid
Lokalizacja: Lublin

Re: Kanałowanie a metody ubicia i młynki bezdozownikowe

Postautor: mikolajcz » czw 20 gru 2012, 9:56

zmieniłem, oryginalne ascaso chyba na 18g, kupiłem inne na 16g i tamper 58

Dlaczego zmieniłeś sitko ?
Moje oryginalne sitko podwójne mieści ok.19,0g i dokupiłem tamper 57mm. Znowu zmieniłem kawę na wcześniej kupioną z marketu - już trochę lepiej (kawa? taka jaka cena :evil: ) - ale już się coś dzieje. Było małe kanałowanie i sądzę, że gdy dosypię do 19,5g to się go pozbędę.
Zastanawiam się nad Twoją zmianą sitka i tampera. Do oryginalnego sitka z ascaso - tamper 58mm się nie zmieści (na początku sitka - tak).
Jeżeli masz już jakiś efekt parzenia kawy - proszę podaj mi namiary zakupu sitka i tampera, jaką masz wagę dozy podwójnej ? bowiem doza 19,5g (zwłaszcza na jedną kawę) jest ciut za duża - z czasem być może się do tego przyzwyczaję.
Pytałem wiele osób (przez internet) jaka powinna być TA doza - oczywiście to "TOP SECRET" - sprawa naukowa. Może dla początkujących poniższy wywód się przyda i nie będą tracić kilogramów kawy (może ? ):
A tak na marginesie, sprawa ta przypomina mi fragment mojej pracy dyplomowej nt. "masa roztopionego jądra podczas zgrzewania". Pod kierunkiem naukowców początkowe obliczenia zaczęły się tak: Zakładamy, ze zgrzewarka ma moc 5 kVA itd... itd... i z dalszych wyliczeń wyszło, że masa tego jądra wynosi 0,5g. :D
A teraz robimy właściwą pracę dyplomową "na czysto" , która zaczyna się tak: " Zakładamy, ze masa jądra wynosi 0,5 g itd... itd... To moc zgrzewarki powinna wynosic 5kVA. :shock:
Może tak samo jest z dobieraniem dozy. Zakładamy, że nacisk tampera powinien być 15-20kg, głębokość ubicia 10mm ... To dobieramy taką grubość zmielenia kawy. A w rzeczywistości robimy to odwrotnie.

Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Re: Kanałowanie a metody ubicia i młynki bezdozownikowe

Postautor: slavik » czw 20 gru 2012, 10:21

Ja tam sobie ubijam lekko, sypię z czubkim do sitka, byle prysznic się nie odgniatał. Wychodzi na to, że dozę mam ponad normatywną, zważę...
Co ciekawe, smakuje mi efekt końcowy.
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

Awatar użytkownika
rafla
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 332
Rejestracja: sob 04 gru 2010, 22:46
Sprzęt: Krups, Eureka, Ascaso, Jura, Bialetti
Lokalizacja: Galicja

Re: Kanałowanie a metody ubicia i młynki bezdozownikowe

Postautor: rafla » czw 20 gru 2012, 10:27

1. Sitko zmieniłem bo nie chciałem tyle kawy w niego ładować lub chciałem mieć tamper 58mm jak inni. Nie pamiętam. :D
2. Nie ćwicz na kawie z marketu, to zupełna strata czasu. Będziesz dochodził do zupełnie błędnych wniosków. Niestety kawa musi być dobra i świeża.
3. Nie mam pojęcia ile sypię kawy do sitka. Początkowo korzystałem z wagi i zawsze sypałem tyle samo, chyba to było 16g. W ten sposób miałem wyeliminowaną jedną zmienną. Z czasem przestało to mieć znaczenie, teraz zawsze wyrównuję kawę w ten sam sposób więc doza jest podobna, ale nie stała.
4. Sitko mam z all4gastro, w sumie to się nazywało 14g :D Ale tyle to w nim stanowczo za mało. Tamper płaski Beyond the bean.
5. To tematu podejdź bardziej doświadczalnie, tylko praktyka czyni mistrza, nie teoria. :D
"Yo I'm a lazy arse, scruffy hair, outa bed stumbling... Grumbling: Where's my Coffee?"

mikolajcz
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 52
Rejestracja: pt 09 lis 2012, 10:24
Sprzęt: Expres i młynek: Ascaso Steel Uno Prof Pid
Lokalizacja: Lublin

Re: Kanałowanie a metody ubicia i młynki bezdozownikowe

Postautor: mikolajcz » czw 20 gru 2012, 14:38

Wszystko się zgadza. Z czasem zapomnimy ile gram dokładnie sypiemy i jak mocno ubijamy – wejdzie to w nawyk. Ale potrzeba na to jest trochę czasu i ćwiczeń. Jednak warunki początkowe muszą jakieś być.
Kawę już wcześniej kupiłem – jak se naważyłem to muszę ją wypić (zostało mi jeszcze 1,5 kg) :lol: , ale już mi tak bardzo nie szkoda wylewać do zlewu czy robić kilka pod rząd. Jeszcze czeka mnie walka z mlekiem, ale to juz na inny wątku.
A teraz z drugiego marginesu: :D mam akwarium holenderskie a w nim paletki. Kiedyś odmierzałem wagą (dokładność 0,05g) i strzykawką ilość nawozu dla roslin – do momentu opanowania sytuacji. Teraz od niechcenia „na oko” sypie łyżeczką lub „chlusnę” z butelki i też jest bardzo dobrze. :shock: Tak samo będzie z kawą. A sitko spróbuję zmienić na mniejsze ok.16g z tamperem 57 mm.
pozdrawiam i dzięki wszystkim. :kwiat:

bonkers
zagląda od święta
Posty: 14
Rejestracja: sob 24 lis 2012, 17:43
Sprzęt: Quick Mill 0820R, i2-mini, tamper Motta 58 Bubinga, Vietnamese coffee filter
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Kanałowanie a metody ubicia i młynki bezdozownikowe

Postautor: bonkers » śr 16 sty 2013, 11:23

Nie czytałem wszystkiego więc nie wiem czy ktoś podrzucił już kiedyś ten link:
http://libra-cafe.blogspot.com/2013/01/ale-kana.html

Wydaje się dość sensowny

mikolajcz
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 52
Rejestracja: pt 09 lis 2012, 10:24
Sprzęt: Expres i młynek: Ascaso Steel Uno Prof Pid
Lokalizacja: Lublin

Re: Kanałowanie a metody ubicia i młynki bezdozownikowe

Postautor: mikolajcz » śr 16 sty 2013, 12:08

Dzięki. :kwiat: Strona super. Przeczytałem część i jestem zadowolony. Właśnie nie zwracałem uwagi na usypywaną "górkę" z boku. :shock:
Co prawda jestem po kawie, ale robię juz drugą. Powoli zaczynam opanowywać "pojedyncze sitko". :evil: Już przeszło mi " ILE TEJ KAWY IDZIE - za dużo ". Doszedłem do wniosku jak inni: trzeba nasypać tyle aby było dobrze, i skonczyć niestety te "szkockie nawyki".

Awatar użytkownika
Oskar1
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 309
Rejestracja: śr 29 lut 2012, 15:45
Sprzęt: Gaggia Classic, cà phê phin, młynek Iberital Challenge, Presso
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Kanałowanie a metody ubicia i młynki bezdozownikowe

Postautor: Oskar1 » śr 16 sty 2013, 14:58

Prawda, kawy nie należy żałować.
Do nasypywania to ja ostatnio wykorzystuję patent z kawałkiem kubka (plastikowy jednorazowy) - wtedy po nasypaniu kawy mogą potrząsnąć pf'em i równiej rozłożyć kawę bez obawy rozsypania - moim zdaniem to lepsze niż przesuwanie kawy palcem (o tamperze nie wspominając). Potem zdejmuję kubeczko-lejek, zgarniam delikatnie nadmiar i mogę ubijać.

Awatar użytkownika
Maciej1
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 396
Rejestracja: ndz 15 sie 2010, 12:19
Sprzęt: R58|Fiorenzato F64 EVO
Lokalizacja: Słubice

Re: Kanałowanie a metody ubicia i młynki bezdozownikowe

Postautor: Maciej1 » śr 16 sty 2013, 20:36

Możesz jeszcze dodatkowo mając ten ucięty kubek zastosować przy okazji WDT aby rozprowadzić właściwie kawę.
_, w kolejce _

mikolajcz
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 52
Rejestracja: pt 09 lis 2012, 10:24
Sprzęt: Expres i młynek: Ascaso Steel Uno Prof Pid
Lokalizacja: Lublin

Re: Kanałowanie a metody ubicia i młynki bezdozownikowe

Postautor: mikolajcz » czw 24 sty 2013, 12:42

„Jak się nie sparzysz to nie uwierzysz” i tak u mnie :twisted: . Niestety rezygnuję z sitka pojedynczego, bo rzeczywiście nie da się osiągnąć tego co z sitka podwójnego :( . Podejrzewam, że kształt i dno sitka na to wpływa – nie wiem. Ale nie poddaję się, bo dla jednej osoby (z podwójnego) kawa jest b.dobra , lecz trochę jest jej za dużo ( na dwie osoby to akurat ok.). Chyba będę szukał sitka podwójnego o mniejszej pojemności, ale takie aby pasowało do Ascaso – nie wiem czy wszystkie typy pasują. Może ktoś już coś nabył ?

WojSob
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 336
Rejestracja: śr 11 maja 2011, 9:20
Sprzęt: Ascaso Steel Uno Prof Pid, Nuova Simonelli Musica, Mahlkönig Vario Home, Fiorenzato F6 D, Saeco MAC, Chemex, drippery, aeropress, syfon, phin.
Lokalizacja: Trzebnica

Re: Kanałowanie a metody ubicia i młynki bezdozownikowe

Postautor: WojSob » czw 24 sty 2013, 12:55

A do jakiego ekspresu Ascaso szukasz sitek?

mikolajcz
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 52
Rejestracja: pt 09 lis 2012, 10:24
Sprzęt: Expres i młynek: Ascaso Steel Uno Prof Pid
Lokalizacja: Lublin

Re: Kanałowanie a metody ubicia i młynki bezdozownikowe

Postautor: mikolajcz » czw 24 sty 2013, 13:00

Dzięki za "expres w odpowiedzi"
Szukam sitka do Ascaso. Kupiłem u Janusza zestaw espres i osobno młynek Ascaso, dokupiłem też tamper 57mm - jest b.dobry bo nadaje się dedykowanego sitaka ( ale ta doza - za duża).
pozdrawiam

WojSob
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 336
Rejestracja: śr 11 maja 2011, 9:20
Sprzęt: Ascaso Steel Uno Prof Pid, Nuova Simonelli Musica, Mahlkönig Vario Home, Fiorenzato F6 D, Saeco MAC, Chemex, drippery, aeropress, syfon, phin.
Lokalizacja: Trzebnica

Re: Kanałowanie a metody ubicia i młynki bezdozownikowe

Postautor: WojSob » czw 24 sty 2013, 13:13

Do mojego Steela pasują sitka od Faemy i Nuova Simonelli, od La Marzocco są za wysokie. Pasuje do nich 58 mm tamper.


Wróć do „Kawa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość