Jak przedłużyć chwile przyjemności, czyli...

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...
Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Postautor: slavik » pn 21 gru 2009, 9:13

Taka lakoniczna wymiana myśli, wcale mi w głowie nie rozjaśnia.
Jakoś nie mogę znaleźć info na ten temat /przypala nie przypala, brązowa obwódka ??/. :wink:
Ostatnio zmieniony pn 21 gru 2009, 9:35 przez slavik, łącznie zmieniany 1 raz.
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » pn 21 gru 2009, 9:25

A po co Ci to? Czy warto dzielić zapałkę na ośmioro?

Przepala się żarówka, olej w silniku itp. ale nie kawa...

Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Postautor: slavik » pn 21 gru 2009, 9:38

Podobno wiedza uszlachetnia... "...człowiek rodzi się mondry, a potem idzie do szkoły..."
To już nie będę ciekawy. Idę do dziupli. :(
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

Awatar użytkownika
cinek
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 720
Rejestracja: ndz 05 paź 2008, 23:01
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: cinek » pn 21 gru 2009, 9:57

No właśnie; Joanno, LJ napiszcie coś więcej o tym zjawisku. W jakiej sytuacji je zaobserwowaliście? Jaka temperatura filiżanki może być niebezpieczna? Ponadto, jak już o tym pisałem w innym wątku, nie ma bezpośredniej analogii z zepsuciem espresso poprzez ekstrakcję w zbyt wysokiej temperaturze, tam bowiem problemem jest zjawisko nadekstrakcji.
PS. Slawik, informacje na ten temat są rozrzucone w różnych miejscach w tym wątku. Faktycznie trudno to znaleźć, ponieważ większość miejsca wypełniają przekomarzanki i chit-chat.
Isomac Zaffiro + Mazzer Mini, Classico od Mastro Antonio.

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » pn 21 gru 2009, 10:04

Kto sądzi, że kawy nie można przy/przepalić nich idzie do pierwszej lepszej kawiarni. Albo sam sobie tak nastawi termostat czy inne ustrojstwo. Mnie przestało smakować espresso zbyt gorące, z za bardzo podgrzanych filiżanek. Po prostu przegrzanie filiżanki powyżej temperatury samego espresso powoduje jego podgrzanie i zmienia smak, zapach. A crema zmienia kolor podobnie, jakbyśmy przegrzali ekspres i dali za gorącą wodę do zaparzania.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » pn 21 gru 2009, 11:24

Gorące filiżanki mają pozytywny wpływ na espresso i cremę w szczególności.

Awatar użytkownika
galex
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 313
Rejestracja: śr 13 maja 2009, 13:26
Lokalizacja: Toruń

Postautor: galex » pn 21 gru 2009, 11:40

Antonio, Ty piszesz o gorących, Jogi - za gorących.

Jak to jest?
Nivona 610, AeroPress, młynek Ćibo

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » pn 21 gru 2009, 12:09

Podobno w Neapolu wyciągają filiżanki z wrzącej kąpieli ;) Ale oni tacy są w gorącej wodzie kąpani... ;)

Kiedyś pisałem, że raz na EuroGASTRO mieliśmy świetne espresso... w bardzo gorących, nawet parzących filiżankach. Jeśli nawet parzyły kogoś w usta, to jaką mogły mieć temperaturę? Myślę, że około 80 stopni, a nie 120 stopni :)

Awatar użytkownika
cinek
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 720
Rejestracja: ndz 05 paź 2008, 23:01
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: cinek » pn 21 gru 2009, 12:24

Kto sądzi, że kawy nie można przy/przepalić nich idzie do pierwszej lepszej kawiarni. Albo sam sobie tak nastawi termostat czy inne ustrojstwo.
Jak przestawisz termostat to podniesiesz temperaturę ekstrakcji, podgrzanie kawy po zaparzeniu to zupełnie coś innego (nie chcę być zgredem, ale piszę o tym już trzeci raz :evil: ).
Isomac Zaffiro + Mazzer Mini, Classico od Mastro Antonio.

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » pn 21 gru 2009, 12:43

Efekt nie będzie taki sam, ale nie jest to zupełnie coś innego. Bo dokładamy zbędną temperaturę tam, gdzie jej nie potrzeba. Piszę tu ciągle o podgrzewaniu filiżanki w stylu prawie neapolitańskim. :wink:
Wolę chłodniejsze filiżanki, bo w za gorących wychodziło zbyt dużo intensywnych smaków i aromatów. Gorące będą się też wydawały te 50-stopniowe. I pewnie też da się podgrzać do 80 stopni, ale kontakt z taką filiżanką grozi natychmiastowym transportem lotniczym do siemianowickiej oparzeniówki. :wink:
Z góry uprzedzam, że nie wiem, co na ten temat sądzi Ernesto Illy i jakie następują procesy chemiczne, ale na pewno jakieś występują. Na pewno utlenianie itp.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
kawcio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 3474
Rejestracja: czw 25 gru 2008, 0:22
Sprzęt: VibiemmeHX|M4D|RB
Santos#4|Porlex
Hario[FP/V60/TCA-2]
Aeropress|Clever|CM-6A
Bialetti Dama
Gene Cafe
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: kawcio » pn 21 gru 2009, 15:57

Biedny Ernesto, niech spoczywa w spokoju....
Książka jego syna niebawem u mnie będzie, może tam coś mądrego napisano w tym temacie...
Drip: Ethiopian Shegole Limu | Bolivian Finca Espinoza
Espresso: Black Dog | Flower King

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » pn 21 gru 2009, 23:47

Jogi, wrażliwy jesteś... i niecierpliwy? ;) Espresso powinno trafiać do gorących filiżanek --- do ust zaś w mniej gorących, w naturalny sposób. Można wypuszczać espresso nawet do zimnej porcelany... ale rozdzielmy tu nasze widzimisię od znanych standardów i tradycji. Niechaj Twoje refleksje będą opatrzone klauzulą: "moim zdaniem" :-)

Gorące nie oznacza, że zagrażające życiu... Zachowajmy proszę zdrowy rozsądek :)

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » wt 22 gru 2009, 0:03

Faktem jest, że espresso wlane do zbyt gorącej filiżanki (wygrzanej np. w mikroweli), nabawi się brązowej obwódki przy ściankach. Na ile wpłynie to na zmianę aromatu — trudno mi powiedzieć, nie rozpalam filiżanek do czerwoności ;-).

Co do Twoich za Illiem uwag, cinku, to ja powiem tylko, że espresso potraktowane wrzątkiem traci bardzo wiele ze swojego bogactwa — tak mi podpowiada podniebienie. Ile w tym autosugestii? Zaiste nie wiem. Nazwałem to na własny użytek "przepaleniem", po to żeby go unikać i traktować ewentualnie rozcieńczane espresso wodą zdecydowanie chłodniejszą.

Naszła mnie właśnie refleksja, że espresso zawiera określony "ładunek" aromatów. Być może dolanie wrzątku nic nie niszczy, a jedynie powoduje szybsze ulotnienie się tego ładunku?
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » wt 22 gru 2009, 0:08

Wrzątek do espresso pasuje jak pięść do oka... A gorące filiżanki pasują do espresso idealnie :)

Obwódka na ściankach gorącej filiżanki jest Ok, gdy jest ładnej barwy :-) Nie świadczy o niczym złym.

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » wt 22 gru 2009, 8:22

Antonio, rozmowa z Tobą czasami przypomina dialog niemowy z niewidomym. :wink:
Nigdzie nie napisałem, że moje obserwacje są poparte badaniami naukowymi, ale że zauważyłem wielokrotnie taką prawidłowość, więc coś już w tym musi być. Może uda nam się dojść w końcu do jakichś konstruktywnych wniosków. Zgodnie z normami INEI filiżanka powinna być rozgrzana do około 55 stopni i nikt tu tego nie negował. Pisałem tylko o moich ostatnich odkryciach, że lepiej mi wchodzi trochę chłodniejsze espresso, więc nie podgrzewam filiżanki.
I może w końcu ktoś uchyli rąbka tajemnicy czym jest owa magiczna nadekstrakcja czy podekstrakcja, która gdzieniegdzie lakonicznie jest przytaczana w sposób, który nic nie rozjaśnia. I czy rzeczywiście temperatura ekspresu nie ma żadnego wpływu na smak espresso. W to nie uwierzę. Informacje o zmianie smaku espresso w zależności od temperatury można znaleźć wszędzie.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek


Wróć do „Kawa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości