Pieniące się espresso.

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...
Nesmy
zagląda od święta
Posty: 14
Rejestracja: śr 23 cze 2010, 17:44

Pieniące się espresso.

Postautor: Nesmy » pt 23 lip 2010, 18:02

Witam!
Ostatnimi czasy (5 dni temu) stałem się posiadaczem taniego ekspresu ciśnieniowego - za 179 zł. Wydawało mi się, że będzie to ekspres przygotowujący jakąś kiepską lurę, ale mimo to postanowiłem go wypróbować. O dziwo po odpowiednim nagrzaniu ekspresu i spuszczeniu kilkunastu cm3 pierwszej zbyt gorącej wody, po zrobieniu kawy mocno się zdziwiłem. Za pierwszym razem crema była bardzo jednolita, barwy orzechowej, brak jakichkolwiek pęcherzków. Idealnie aksamitna. W smaku była wyśmienita, bijąca na głowę chociażby espresso, które zostało mi podane w jednym z Coffee Heaven'ów. Kawa mielona starym Zassenhausem, drobno i równomiernie - ale 2 dni wcześniej. Po wykorzystaniu tej porcji kawy i nabraniu chęci dnia następnego do wypicia doppio, zmieliłem od razu przed przygotowaniem porcję kawy. I tu zdziw - mimo bardzo drobnego zmielenia, typowo jak do espresso, woda przeleciała przez ciastko kawowe (ubite z siłą 15 kg czyli odpowiednią) w ciągu 15 sekund. I było to dobre 60 ml. Dodatkowo crema była pianą :shock: Nie przypominało to w każdym bądź razie cremy. Kawa była palona mniej więcej 2 tygodnie temu, więc była bardzo świeża. Czy winą piany i nieudanego espresso było "nieodstanie" się kawy?

Temat zakładany w dziale "Kawa" ponieważ nie jest to wina ekspresu.
Dodam także, że mimo skorzystania z szukajki nie znalazłem opisu mojego problemu.

Pozdrawiam.
Przybyłem w celu zdobycia tajemnej wiedzy parzenia cudownej kawy...

Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Postautor: slavik » pt 23 lip 2010, 18:06

Czyli dla sitka pojedynczego i podwójnego...stosowałeś tą samą grubość zmielenia kawy?
Z ciekawości...jaka to kawa?
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

Nesmy
zagląda od święta
Posty: 14
Rejestracja: śr 23 cze 2010, 17:44

Postautor: Nesmy » pt 23 lip 2010, 18:13

Przez sitko pojedyncze 30 ml wody przechodzi w 8 sekund od włączenia pompy. Kawa to jakaś mieszanka z Lidla : "Espresso" z pseudomarki "Monte Santos". Mimo, że pół kilograma kosztuje 15 zł to sporo użytkowników pozytywnie się o niej wypowiadało. I akurat trafiłem na pratię ważną do 07/2012. Ziarna mocno palone, aż tłuste w dotyku i błyszczące od olejków.
Kawę zawszę mielę na tym samym ustawieniu młynka - najlepszym, ponieważ sprawdzałem różne.
Przybyłem w celu zdobycia tajemnej wiedzy parzenia cudownej kawy...

Awatar użytkownika
vampiros
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 121
Rejestracja: pn 07 maja 2007, 17:54

Postautor: vampiros » pt 23 lip 2010, 20:16

Problemem jest moim zdaniem kawa. I skąd wniosek, że kawa była palona 2 tyg temu?

Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Postautor: slavik » pt 23 lip 2010, 20:59

O grubość mielenia ziaren, w zależności od sitka, pytam w kontekście tego tematu - >klik<.sl
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

Nesmy
zagląda od święta
Posty: 14
Rejestracja: śr 23 cze 2010, 17:44

Postautor: Nesmy » pt 23 lip 2010, 21:00

Noo dobra, pakowania. A przecież od palenia do pakowania nie mija więcej niż kilka dni. Ta sama kawa mielona i przygotowywana 2 dni po zmieleniu była super, zaś po zmieleniu i parzeniu świeżo zmielonej kawy wystąpił opisany efekt.
Przybyłem w celu zdobycia tajemnej wiedzy parzenia cudownej kawy...

Awatar użytkownika
vampiros
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 121
Rejestracja: pn 07 maja 2007, 17:54

Postautor: vampiros » pt 23 lip 2010, 21:03

Ile razy powtarzałeś próby? Lidlowskie kawy nie dają dobrych rezultatów, stąd dziwne że raz się udało:)

pattaya
Consigliere
Consigliere
Posty: 1084
Rejestracja: ndz 28 mar 2010, 23:38

Postautor: pattaya » pt 23 lip 2010, 21:28

Wszystko wskazuje na problem z kawą.
Tylko jaki?
Jedyne co mi do głowy przychodzi to wilgotność.
Przez dwa dni wchłonęła w kuchni jakąś jej dawkę i było OK.
A świeżo zmielona jest sucha jak pieprz.
Ale to tylko moja teoria,nie zabijcie mnie śmiechem. :D

Awatar użytkownika
vampiros
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 121
Rejestracja: pn 07 maja 2007, 17:54

Postautor: vampiros » pt 23 lip 2010, 21:32

:lol: :D :D :lol: :D brawo za teorię...

pattaya
Consigliere
Consigliere
Posty: 1084
Rejestracja: ndz 28 mar 2010, 23:38

Postautor: pattaya » pt 23 lip 2010, 21:39

Mnie się podoba :D
Spróbuj wymyśleć lepszą. :sciana:

Nesmy
zagląda od święta
Posty: 14
Rejestracja: śr 23 cze 2010, 17:44

Postautor: Nesmy » pt 23 lip 2010, 21:41

Sitka zarówno pojedyncze jak i podwójne mają perforację o szerokości całego sitka, tzn. całe dno sitka jest perforowane. Z odstałej, 2-dniowej porcji zmielonej kawy wyszło mi 20 podwójnych espresso. Zawsze robię tak, że kawę mielę raz na jakieś 2-3 dni. Wcześniej pod kafetierkę więc nie miałem takich problemów. Zaczynając "zabawę" z ekspresem ciśnieniowym kawa miała już 2 dni od zmielenia. Po zużytkowaniu całej tej kawy, następnego dnia zmieliłem nową porcję, ale jako, że miałem ochotę na espresso, to przygotowałem je z zmielonej kilka minut wcześniej kawy. I wtedy powstała mi ta piana :shock:
Kilka godzin temu wystawiłem otwartą puszkę z tą dzisiaj zmieloną kawą, zrobiłem 10 minut temu espresso i już wyszło trochę lepsze, ale mimo to woda za szybko przelatywała przez kawę.

Więc wydaje mi się, że kawa jest dobra, bo 20 podwójnych espresso o takich samych idealnych włąściwościach smakowo-zapachowo-wzrokowych świadczy o powtarzalności.


EDIT:
Przypomniałem sobie, że forumowy Antonio wspominał coś o tym, że w świeżo palonej kawie znajduje się sporo CO2. Może po zmieleniu kawy była ona nadal "gazowana" co spowodowało powstawanie piany w kontakcie z gorącą wodą.

BTW, jak kawa po mieleniu mogła być sucha jak pieprz, skoro świeża jest cała nasączona olejkami eterycznymi?
Przybyłem w celu zdobycia tajemnej wiedzy parzenia cudownej kawy...

Awatar użytkownika
vampiros
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 121
Rejestracja: pn 07 maja 2007, 17:54

Postautor: vampiros » pt 23 lip 2010, 21:59

Nasączenie olejkami o niczym nie świadczy. Olejki są tłuste i nie parują, mogą być na starej, nieświeżej kawie. To o czym piszesz wskazuje na problem z kawą. Kup w u któregoś z naszych forumowych dostawców kawę i testuj sprzęt. Na kawie z Lidla tego nie zrobisz!!

Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Postautor: slavik » pt 23 lip 2010, 22:11

...Przez sitko pojedyncze 30 ml wody przechodzi w 8 sekund od włączenia pompy.
....doppio....woda przeleciała przez ciastko kawowe (ubite z siłą 15 kg czyli odpowiednią) w ciągu 15 sekund. I było to dobre 60 ml. Dodatkowo crema była pianą....
Jeżeli smakowo, zapachowo i wzrokowo jest dla Ciebie wszystko ok. - to chyba ekspres staje na wysokości zadania. A co to za sprzęt, jeśli można wiedzieć?
Nie ma czasami w PFie wkładki/adaptera do wytwarzania sztucznej cremy... :wink:
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

Awatar użytkownika
WEGier
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 251
Rejestracja: czw 18 cze 2009, 14:56
Lokalizacja: Częstochowa

Postautor: WEGier » pt 23 lip 2010, 23:02

Nasączenie olejkami o niczym nie świadczy. Olejki są tłuste i nie parują, mogą być na starej, nieświeżej kawie. To o czym piszesz wskazuje na problem z kawą. Kup w u któregoś z naszych forumowych dostawców kawę i testuj sprzęt. Na kawie z Lidla tego nie zrobisz!!
jesteś tak bardzo tego pewny na temat kawy z lidla? Próbowałeś jej chociaż? Jakoś wiele osób się bardzo pozytywnie o niej wypowiada i ja także - mowa o arabice - jak jest świeża.
:arrow: Nesmy - ja po zakupie tej kawy rozpakowałem ją z opakowania, przesypałem na dwa dni do słoja. Kawa jest bardzo świeża, i po prostu Ci gazuje. Ogólnie ta mieszanka jest trochę gorsza od tej żółtej Monte. Ciastko po mieszance którą opisujesz jest normalnie aż czarna jak węgiel po ekstrakcji.

Awatar użytkownika
vampiros
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 121
Rejestracja: pn 07 maja 2007, 17:54

Postautor: vampiros » pt 23 lip 2010, 23:07

Najświeższa kawa po zmieleniu i przechowaniu przez 2 dni nie daje zadowalających rezultatów.


Wróć do „Kawa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość