Cupping cappuccino

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...
Piotr
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 340
Rejestracja: pn 15 lis 2010, 20:33
Sprzęt: Krups Expert GVX231,Bialetti Venus, Aeropress, Drip
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Piotr » ndz 28 lis 2010, 23:30

Ja słyszałem kiedyś że ostre rzeczy najlepiej popijać mlecznymi kefirami, jogurtami i mlekiem które neutralizują ostry smak :?: To może jednak jest coś w mleku

Awatar użytkownika
Joanna T.
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 924
Rejestracja: wt 23 sty 2007, 12:09
Sprzęt: zazwyczaj dwugrupowe maszyny gastro

Postautor: Joanna T. » pn 29 lis 2010, 8:39

Kapsaicyna rozpuszcza się w tłuszczach i alkoholu, tu akurat wszystko jasne. Chili con carne popijane wodą to trochę samobójstwo...
Nam chodzi o substancję, która - odwrotnie - rozpuści lub zmiecie tłuszcze i białko, które są zdyspergowane w mleku.

Ale o co chodzi z kwasem krzemowym? Nie słyszałam nigdy... :roll:
Blog o kawie i herbacie: libracafe.blogspot.com
Sklep z kawą i herbatą: sklep.libracafe.pl

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » pn 29 lis 2010, 8:52

To, że mniej spienione mleko "psuje" bardziej smak espresso jest łatwo wytłumaczalne, bo po prostu niespienione jest w większej objętości płynem, który rozwadnia trochę smak kawy. Pianka mleczna łączy się z espresso i o wiele więcej smaku kawy pozostaje, jeżeli więcej jest ciekłego mleka, czuć bardziej smak mleka. Mnie to nie przeszkadza, ale obiektywnie smak kawy jest łagodniejszy w większej objętości mleka, tak jak w większej objętości wody.
Spróbowałem ostatnio z sojowym, ale może nie było ono najwyższej jakości, bo smakowało to jakby komuś tam się gips sypnął.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

zbignes
Consigliere
Consigliere
Posty: 1776
Rejestracja: wt 20 maja 2008, 15:58
Sprzęt: ...

Postautor: zbignes » pn 29 lis 2010, 20:07

W sprawie resetowania/zerowania kubków smakowych czekam, może Antonio coś napisze? Ma przecież niezły warsztat/aparat i doświadczenie.
Niechby napisał chociażby coś w odniesieniu do espresso(wiem że On za cappucino nie przepada), chyba można niektóre techniki przenieść na testy cappu?.

Awatar użytkownika
zamek
Consigliere
Consigliere
Posty: 1823
Rejestracja: wt 04 kwie 2006, 12:04
Sprzęt: espresso: Bezzera Mitica Top | Mazzer Super Jolly
drip: zbyt dużo by wymieniać
Lokalizacja: Wawa

Postautor: zamek » pn 29 lis 2010, 20:39

Słyszałem, że wódka dobrze resetuje kubki smakowe :) - taki cupping to może być całkiem udana impreza :lol:.

zbignes
Consigliere
Consigliere
Posty: 1776
Rejestracja: wt 20 maja 2008, 15:58
Sprzęt: ...

Postautor: zbignes » pn 29 lis 2010, 20:57

Dobre :wink: To podaj troche więcej szczegółów, jaka wódka, w jakiej ilośći, na ciepło czy schłodzona itp. Na pewno w gronie miłego towarzystwa.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » pn 29 lis 2010, 22:40

Na pewno liczne towarzystwo jest wskazane przy testowaniu kawy. Jest wtedy takie testowanie bardziej uzasadnione, bardziej wiarygodne i ciekawe. W pojedynkę można się zapić na śmierć, a to bardzo jest nudne i mało obiektywne. Ostatnio gościliśmy dwoje młodych sympatycznych ludzi i testowaliśmy wspólnie. Konfrontacje były wyraźne, różnice zdań ogromne, wnioski ciekawe. Jak zwykle problematyczne było pojęcie kwaskowatości w espresso. To co nam sprawia przyjemność, niekoniecznie tak działa na innych.

A cappuccino? Włosi oceniają cappuccino podobnie jak espresso. Dzielą ocenę na aspekty: wizualny, olfaktywny, smakowo-dotykowy i retrolfaktywny (jak to właściwie napisać po polsku?). W wizualnej części ocenia się kolor i teksturę cremy cappuccino, jej atrakcyjność, wyrafinowanie, trwałość itp. Potem zapach, intensywność aromatów pozytywnych, negatywnych. Dalej smakowo-dotykowe sensacje: gorycz, kwaskowatość,cierpkość, body itp. Na końcu istnienie i natężenie poszczególnych aromatów... No i zupełnie na końcu poziom subiektywnej przyjemności :).

Przy dużej ilości testów trzeba ograniczyć się do 2ml i po prostu wypluwać to, co wypełnia usta.

zbignes
Consigliere
Consigliere
Posty: 1776
Rejestracja: wt 20 maja 2008, 15:58
Sprzęt: ...

Postautor: zbignes » pn 29 lis 2010, 23:03

Troche będe upierdliwy i powierce w brzuchu. Jak resetowac kubki?(posmak chyba pozostaje?)

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » wt 30 lis 2010, 8:21

Szczerze mówiąc, nie wiem. Po prostu wodą. Niestety, kawa jest strasznie wymagająca w tej materii. Świeża kawa może zwalić z nóg już po kilkunastu próbach. Podobno najmniej niebezpieczna w sensie zdrowotnym jest dopiero półroczna kawa ;).

zbignes
Consigliere
Consigliere
Posty: 1776
Rejestracja: wt 20 maja 2008, 15:58
Sprzęt: ...

Postautor: zbignes » wt 30 lis 2010, 14:01

A jak to wygląda na cup tastingach?(dobrze napisałem?), pije się po kilka/kilkanaście prób - tylko 2ml, bez żadnej "przekąski"?.
PS
Joasiu :oops: poszukaj jakiegoś "organicznego" rozpuszczalnika, przyjaznego naszemu organizmowi.

pattaya
Consigliere
Consigliere
Posty: 1084
Rejestracja: ndz 28 mar 2010, 23:38

Postautor: pattaya » wt 30 lis 2010, 14:14

Po zażyciu kwasu krzemowego w postaci żelu , mam tak wyjałowioną jamę ustną , że nie czuję żadnych pozostałości smaków.

Awatar użytkownika
indi1984
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 147
Rejestracja: śr 28 paź 2009, 13:22
Sprzęt: Wega Nova Anzola dell'Emilia
Lokalizacja: Edinburgh

Postautor: indi1984 » wt 30 lis 2010, 14:48

Indi, pokaż jakieś foto z rysunkami mlekiem 50-stopniowym - chętnie zobaczę.
A masz:

Obrazek
Była Astoria Divina + Młynek Compak K-6 Nero Brillante
Była Astoria CKE + Młynek Compak K-6 Nero Brillante

Jest Wega Nova Anzola dell'Emilia + Młynek Wega Contacolpi

Awatar użytkownika
Wit
Consigliere
Consigliere
Posty: 1321
Rejestracja: sob 17 kwie 2004, 16:21
Sprzęt: '
Lokalizacja: Otwock/Warszawa

Postautor: Wit » wt 30 lis 2010, 21:34

Chylę czoła. To co wychodzi Ci (poza tym, że z mlekiem o właściwej temperaturze kawa zbliża się do odpowiedniego smaku), jak spienisz do 70-80 stopni?
Vibiemme Minimax/Mazzer SJ/mieszanka Sandalj - Scarlatti robi na mnie największe wrażenie Obrazek

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » śr 01 gru 2010, 7:12

Hej, mleko w cappuccino powinno mieć temperaturę 55-60 stopni. 50 to za mało, a 70 za dużo dla przeciętnego konsumenta.

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » śr 01 gru 2010, 10:16

Wszyscy trąbią, że samo mleko ma mieć 70, dopiero po zmieszaniu z espresso temperatura do podania to około 60.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek


Wróć do „Kawa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości