La Brasiliana Marfisa - dyskusje, komentarze itp.

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...
Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

La Brasiliana Marfisa - dyskusje, komentarze itp.

Postautor: Jogi » czw 30 gru 2010, 12:28

W związku z tym, że wątek subiektywnych opinii o Marfisie obrósł wielką masą niepotrzebnych tam chwastów, został wyczyszczony i pozostawiony tylko i wyłącznie do dzielenia się wrażeniami. Wszystkie dyskusje techniczne i komentarze przenoszę tutaj. Będzie tu można swobodnie komentować wszystko, co dotyczy tej mieszanki, nie jest subiektywnym opisem wrażeń po degustacji.

Posty przeniesione z tamtego wątku (częściowo się powtarzają dla zachowania sensu komentarzy:
Właśnie staram się ustawić młyn pod tę kawę, żeby nie robiła blondingu przy 10 sekundzie. Nie wychodzi. Nie wygląda i nie pachnie.
Przychodzi mi do głowy a) że żaden ze mnie barista b) że może mam "starą" paczkę? Termin do marca 2009. Czy ona miewa terminy 1,5 czy 2 lat?
Proszę o pomoc.
Obawiam się, Joanno, że Twoja Marfisa to już babcia jest. Z tego, co pamiętam, producent nabija jej datę "ważności" na 24 miesiące od palenia.
właśnie z powodu tego marca 2009 jej nie kupiłem. Gdy dopadnę świeższą, chętnie (mam nadzieję) opiszę, co mi wyszło.
Raczej 18-sto miesięczny.
Tak też myślałam.
Potwierdziliście moje podejrzenia.
Co oznacza, że mogę spać spokojnie patrząc niepotwierdzony punkt a).
Dzięki!
Pozdrowienia! :)
Ogólnie to taka łagodna espressowa superpoprawność.
Hmmm... Mam dokładnie takie same wrażenia i refleksje po konfrontacji włoskich mieszanek z norweskimi ;-) Espresso Italiano jest jednak czymś ściśle określonym, jest może i naprawdę jakąś tam symfonią aromatów, ale... te aromaty nie są tak wyraźne i wybitne jak w przypadku wielu single-origin lub mieszanek palonych jaśniej niż po włosku.
Marfisa ,to propozycja na łagodne otwarcie lub zakończnie dnia oraz dla przeciwników intensywnej kwasowości.Łagodne popołudnie w sam raz na
Walentynki... : :roll:
Produkt nabyłem w CafeSilesia i ponownie tam wrócę.Nawrócili mnie,że są 8) jeszcze solidne firmy.
..hmm...Po zastanowieniu ,skłaniam się do tego ,że dzielę świat na prywaciarzy i złą resztę.Do prywaciarzy nie zaliczam jednak prywatnych korporacji,bo im już się nie chce : poświęcają czas na tworzenie m.in wyścigu szczurków i uzależnianiu .Inna sprawa co Szaman jako autor ma na myśli . Ale,tymi wywodami uciekamy od wątku.. :roll:
W końcu sam może tej Marfisy spróbuję... Miałem na myśli to, że mimo wszystko istnieją zacne firmy ;-)
Podczepię się ze swoim wagonikiem.

Równe ziarna, równe palenie, dokładnie przebrana po paleniu, smaczna i łatwa w przygotowaniu arabica. Czego chcieć więcej? Petrus dwa posty wyżej wyraził już moje zdanie jeśli chodzi o porównanie Mokito Bianco z Marfisą. Z Puccino Bianco po prostu nie chce współpracować a Marfisa tak.

Co jeszcze... dla porównania wziąłem też LaBrasilianę Oro Blu, wniosek jest taki, że warto dołożyć kilkanaście złotych do Marfisy. Blu można pić tylko po wybraniu spalonych/uszkodzonych ziarenek, bez przebrania smakuje jak Woseba.
Nietrudno tu pomylić mieszanki. Kiedyś Silesius też to wyjasniał:
Oro Blu (Oro Azzuro) - 20% robusty, bardzo podobna do Marfisy, trochę tylko czuć robustę (złoto-niebieska paczka taka sama jak Marfisa)
Argento Azzuro (Silver Blu) - 100% robusty(poprawiłem) (srebrno-niebieska paczka) - tu można mówić o dużej różnicy.
Argento Azzuro 100% robusty
Oro Rosso 60% robusty:)
reszta się zgadza:)
może ekspres nie ten, może mielenie nie takie .... ale kawa jest gorzka, jak "kawa z kogutkiem"...
Na czym w końcu próbujesz ją zaparzyć? Jakie masz ciśnienie na bojlerze? Masz jakieś uzdatnianie wody?
probowalem w pracy - cisnienie 9,5, w domu, na moim z\lomie i w kafetierze, wszedzi posmak kawy po turecku- tej albanskiej, z tygielka
Nie ciśnienie pompy tylko bojlera. Akurat wyższe ciśnienie na pompie tej kawie nie szkodzi za to wyższa temperatura wody tak
a jak to sprawdzić?
Zmieniając ciśnienie w bojlerze(powoduję to zmianę temperatury zaparzania). A po każdej zmianie ciśnienia(w bojlerze) shot i degustacja. Pozostaje jeszcze problem właściwej wody(fltr, zmiękczacz) a powiązany z filtrem reduktor ciśnienia wody(optymalnie redukcja do 2 - 2,5 bar) :roll:
shot i degustacja.
Żeby było poprawnie, tych shotów powinno być ze sto... ;-)
A może ciut mniej? :wink: (poruszamy się w określonym spektrum temperatury?)
Myślę, że temperatura pewnie jest bardzo ważna. Często jednak miałem do czynienia z dziwnymi przypadkami, gdy wszystko było ustawione jak należy, a zamiast espresso krzywiliśmy się ze zgryzoty ;-) i cierpkiej goryczy ;-) A po paru dniach pracy i czyszczenia danej maszyny stawał się cud... ;-)
nie wiem, nie wiem. Moze po prostu mi nie smakuje , i tyle. Meseta daje zupelnie inne odczucia smakowe :) a Brasiliana jakos nie chce uwolnic tych wszystkich smaków i aromatów, o których się tutaj rozpisywaliście :)
Po niecałym miesiącu smakowania marfisy stwierdzam, że dla mnie jest wyjątkowo ok, jednak mąż dopomina się o jakąś mocniejszą kawę na rano. Niestety nie mogę uzyskać cremy jaką bym chciała. Może to kwestia zmielenia? ubicia kawy w kolbie? kilka razy zmieliłam starym ręcznym młynkiem i lekko ubiłam to express nie mógł sobie poradzić z przepuszczeniem wody przez kolbę i wychodziła bokiem. Młynek tchibo ustawiony na 4 z groszem, express Saeco nina cappucino. Jakieś wnioski?
Jakieś wnioski?
Nowy, porządny ekspres, nowy porządny młynek, świeża kawa... to i crema będzie.
Jakieś wnioski?
Jakiej cremy oczekujesz po czystej arabice :?: Większą obfitszą creme daje robusta. :lol:
To mit... o znikomej cremie arabik. Świeże arabiki oszałamiają cremą.
A tu pewnie chodzi o to, że torebka była otwarta dawno temu, zatem kawa zwietrzała...

Iadurobros, gdzieś Ty bywał? ;)
Nie nie torebka nie była długo otwarta, a ja walczyłam dalej z kawą, przeróżne grubości mielenie, ubijania w sitku (myślę, że jednak o to chodziło - brak mi porównania z czymkolwiek wczesniej), kombinowałam też z ilością kawy w sitku ale to niewiele wpływało na cremę, jednak stał się cud i po iluś tam próbach crema wychodzi zgodna z oczekiwaniami.
Jednak stwierdzam z całą stanowczością że ekspress Ekspres Maestro Zelmer 13z012 jest lepszym nabytkiem niż moja "Nina", którą de facto nadal mam w domu. Dzisiaj przyszedł do firmy i po zlikwidowaniu smrodka nowości, kawa wychodzi o niebo lepiej.


A gdzie TU opinia o kawie ? jej smaku, kolorze, doznaniach podczas degustacji ? Iadurobros
Ustawiłem,ekstrakcja w prawidłowym czasie.
Kawa bardzo delikatna.
Ja wyczuwam w niej lekki smak... anyżu.
Tak,właśnie fajny,anyżkowy smaczek.
choć ogólnie kawa łagodna (w porównaniu do izzo silver).
W takim porównaniu nawet węgiel jest delikatny. Cóż, moje podniebienie jakoś za bardzo jest wrażliwe na zbyt gorzkie motywy.
Brasiliana pozyskana w Cafesilesia, data palenia początek marca br.

Jestem niezmiennie zdumiony tym, co Gaggia BT potrafi z tej kawy uzyskać i na co ta mieszanka pozwala. Z dotychczasowymi mieszankami, z jakimi miałem do czynienia zawsze na początku było coś nie tak. Tutaj już na starcie mogę cieszyć się wspaniałym naparem.
Orzechowa crema, ozdobiona tygryskiem, żaden problem. Wspaniały czekoladowy smak, porównywalny z np. Lindtem 85%, okraszony przyjemną słodyczą. Jeśli ktoś nie lubi nut kwaskowych, czyli przepraszam owocowych ;), tutaj nie powinien na nie trafić. W mleku również przyjemnie się komponuje.

Same ziarna nie wyglądają atrakcyjnie, bo są suche, dużo połamanych. Na szczęście nie ma to żadnego wpływu na zawartość filiżanki.

Obecnie Manuel Sublime, Pellini Top czy Filicori Zecchini Crema Forte spadły u mnie nie o jedna pozycję w dół, ale o kilka, ponieważ Brasiliana Marfisa jest teraz moimzdecydowanym Nr 1, a za nią długo, długo nic.

Serdecznie polecam, Adam Małysz ;)
Strasznie Twój komentarz jest fachowy. Gaggia Twoja pewnie nie jest w stanie wyciągnąć wiele z jakiejś dobrej, delikatnej kawy.
Może i jest w stanie. Nie mam niestety tak wysublimowanego języka jak np. Jogi, który dla mnie w zaskakujący sposób jest w stanie odnaleźć w espresso takie nuty o jakich nawet nie śniłem.

Nie wykluczone, że w tak zwanym międzyczasie nabrałem doświadczenia w posługiwaniu się ekspresem, młynkiem i tamperem, a powrót choćby do Manuela wyglądałby obecnie o wiele inaczej.
To mój pierwszy post w tym temacie i tym samym pierwsza opinia, no ale od czegoś trzeba zacząć :oops: .
Nie mam takich umiejętności opisywania i wyszukiwania smaczków jak "mistrz Jogi" :wink: , jednak spróbuję poddać Marfise mojej subiektywnej ocenie. :D:
Jak wszystkie kawy które zamawiam w Cafe Silesia, Marfisa była baaardzo świeża.
Podobnie jak pattaya, miałem trochę problemów ze znalezieniem dobrych ustawień młyna, ale po kilku...nastu próbach było ok.:lol:

Jako espresso - OK, jako capu/latte - zbyt delikatna. Jestem zwolennikiem mocniejszych akcentów dlatego moja ocena to: 8+/10
Baaardzo świeża, tzn. ile po upaleniu?
Pod koniec zabawy z kilogramem tej kawy doszedłem do uzyskiwania powtarzalności kaw co do smaku i koloru. Zauważyłem, że u mnie potrzebowała mniejszego ubicia tamperem. Jak tylko przestałem mocno ubijać smak stał się delikatnieszy, a kolor kremy jaśniejszy. Tak drobna korekta spowodowała, że kawa znacznie lepiej mi smakowała.
Witam, to dowodzi że zaparzając daną mieszankę warto poeksperymentować z różnymi "ustawieniami".
Prawda jest taka, że czasami zanim ustawi się daną mieszankę pod własny gust to trochę kawy pójdzie do zlewu. Co ciekawe niektórzy boją się zmarnowania nawet 100g kawy na odpowiednie ustawienie ekspresu...
Witam po bardzo długiej przerwie.

Wróciłem niedawno do Marfisy, i muszę szczerze przyznać, iż mimo że jest to kawa dobra i całkiem smaczna, do bardzo dobrych mieszanek niestety jej sporo brakuje. Najgorsze dla mnie to jednoczesne intensywne odczucie zalatującego palenia, do pary z mało intensywnym naparem. Nie wiem, może się przez te półtora roku przepaliłem, ale w porównaniu do Mokito Bianco, czy August Bar Super czy nawet Izzo Gold jest po prostu bez wyrazu, mało intensywna i nieco kwaskowata.

P.S> parzona na NS Oscar oczywiście
nieco kwaskowata.
To akurat zaleta. Brak kwaskowatości jest najczęściej gorzkim doznaniem.
chodziło mi o pewien brak zbalansowania. Wolę kawy bardziej gorzkie, głębsze. Marfisa wydaje mi się teraz mało konkretna, jakby rozwodniona i ta kwaskowatość wychodzi mocniej i tak średnio interesuąco. Oczywiście w porównaniu, bo ogólnie to jak pisałem spoko kawa imho.
Czekam na moją pierwszą Marfisę:) Ciekawe jaka będzie w smaku, czy przypadnie mi do gustu. Zakupiłam po opiniach przeważających na bardzo dobrą kawę. Myślę, że po 1kg będę miała już własne zdanie:)
No tak, piszesz o tej Marfisie jak o świętej. Ciekawe czy znajdziesz w niej jakieś aureole? ;)
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
Posty: 2492
Rejestracja: pn 05 sty 2004, 22:57
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: buki » czw 30 gru 2010, 12:41

Jogi! Kawał dobrej nikomu nie... żartuję :). Kawał dobrej roboty. Jestem w szoku :)
Ale, żeby tyle peanów n/t marfisy....? Jest tyle lepszych kaw... za podobną cenę... Ludzie, próbujcie różnych kaw!
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.

profik
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 687
Rejestracja: śr 15 wrz 2010, 10:32
Sprzęt: .
Kontaktowanie:

Postautor: profik » czw 30 gru 2010, 13:03

Mi właśnie się skończyła, znaczy się mamie bo jak dla mnie sa lepsze ziarenka. :) i chyba kupie z 10 próbek różnych kaw na próbę. Coś polecasz buki?

nt Marfisy moge tyle powiedzieć, że powalać zmakiem nie powala, do automatów sa lepsze mieszanki, choź nuta kwasowa wyczuwalna, goryczki bardzo mało. :)

Awatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
Posty: 2492
Rejestracja: pn 05 sty 2004, 22:57
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: buki » czw 30 gru 2010, 13:12

Tu o Marfisie, tak więc inne kawy mogę polecić na priv... albo w innym wątku...
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.

Awatar użytkownika
Delizia.pl
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 335
Rejestracja: pt 04 cze 2010, 10:45
Sprzęt: Siemens
Lokalizacja: Lubuskie
Kontaktowanie:

Postautor: Delizia.pl » czw 30 gru 2010, 13:28

Witam, też się czasami dziwię skąd tyle zachwytu nad Marfisą, pewnie dlatego, że jest łatwa i przystępna cenowo.
W każdym razie świetnie się sprzedaje a klienci są z niej zadowoleni:)
Delizia.pl - duży wybór włoskich kaw ziarnistych, mielonych oraz środków czyszczących do ekspresów

Awatar użytkownika
maro
Consigliere
Consigliere
Posty: 1426
Rejestracja: pn 14 sty 2008, 17:38
Sprzęt: Poszukuję.
Lokalizacja: Kraków

Postautor: maro » czw 30 gru 2010, 17:15

Ale, żeby tyle peanów n/t marfisy....?
Więc dla równowagi ja napiszę, że ta kawa mi nie smakuje. Crema jak z płynu do naczyń. Producent pakuje ten szajs w torby bez zaworków (przynajmniej tak było) :? Generalnie to jedna z najgorszych kaw jakie piłem ale o tym sięprzekonałem dopiero po trzech latach kawowego nałogu gdy trochę rozmaitych ziaren przemieliłem. Brrrr.... pomyśleć, że kiedyś się tym dziadostwem zachwycałem...

Awatar użytkownika
kawcio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 3474
Rejestracja: czw 25 gru 2008, 0:22
Sprzęt: VibiemmeHX|M4D|RB
Santos#4|Porlex
Hario[FP/V60/TCA-2]
Aeropress|Clever|CM-6A
Bialetti Dama
Gene Cafe
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: kawcio » pt 31 gru 2010, 0:15

Zawsze daleki byłem od zachwytów i wciąż to podtrzymuję.... ;)
Drip: Ethiopian Shegole Limu | Bolivian Finca Espinoza
Espresso: Black Dog | Flower King

Awatar użytkownika
hskprzemek
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 224
Rejestracja: wt 10 lut 2009, 11:42
Lokalizacja: Stolyca

Postautor: hskprzemek » pt 31 gru 2010, 17:09

Ja miałem ją dwa razy, i nie zachwyciła.
La Nouva Era Cuadra,i jej kolega Magister

Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Postautor: slavik » pt 31 gru 2010, 17:22

Marfisa jest dobra..., dopóki nie trafi się na coś lepszego.
A trafi się... :D
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

Awatar użytkownika
kawcio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 3474
Rejestracja: czw 25 gru 2008, 0:22
Sprzęt: VibiemmeHX|M4D|RB
Santos#4|Porlex
Hario[FP/V60/TCA-2]
Aeropress|Clever|CM-6A
Bialetti Dama
Gene Cafe
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: kawcio » pt 31 gru 2010, 17:28

I znów, lepsze - wrogiem dobrego.... :roll:
Drip: Ethiopian Shegole Limu | Bolivian Finca Espinoza
Espresso: Black Dog | Flower King

Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Postautor: slavik » pt 31 gru 2010, 17:30

Tak już się dzieje w naturze... 8)
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

Awatar użytkownika
maro
Consigliere
Consigliere
Posty: 1426
Rejestracja: pn 14 sty 2008, 17:38
Sprzęt: Poszukuję.
Lokalizacja: Kraków

Postautor: maro » pt 31 gru 2010, 19:02

... że na jednych krzaczkach rosną dobre ziarenka kawy a na innych kiepskie... Marfisę robią z tych marnych i tyle.

Awatar użytkownika
Remogiusz
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2075
Rejestracja: wt 02 lis 2010, 1:21
Sprzęt: W stopce
Lokalizacja: WroLOVE / Pyrlandia

Postautor: Remogiusz » pt 31 gru 2010, 19:13

Szkoda,że teraz się JUŻ nią nie zachwycacie... na prawdę mi smakuje... Marfiska jest trudna ale po pokombinowaniu z mielonkiem, tamperkiem i rozgrzaniem MI daje całkiem niezłe wyniki. Kupiłem ją też do wrzucania do automatów i... nie rozmawiajmy o automatach :P Można z niej wycisnąć na prawdę świetny napar, ale jak mówicie-pewnie znajdę coś lepszego-jak na razie u mnie jest numerem 2 ;)
Hardware: Rocket , GAGGIA, Bialetti, FP, Dripper / jedyny słuszny młynek, macap mx900
Software: co kurier przyniesie...(Ariadna)

zbignes
Consigliere
Consigliere
Posty: 1776
Rejestracja: wt 20 maja 2008, 15:58
Sprzęt: ...

Postautor: zbignes » sob 01 sty 2011, 12:32

Opinia/smak/gust zmienne są, jak kobiety... :wink:

pattaya
Consigliere
Consigliere
Posty: 1084
Rejestracja: ndz 28 mar 2010, 23:38

Postautor: pattaya » sob 01 sty 2011, 22:25

Marfisa jest trudna????


Wróć do „Kawa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość