Jak nazwać taką kawę?

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...
Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Re: Jak nazwać taką kawę?

Postautor: Jogi » śr 04 maja 2011, 10:16

Dla kogoś, kto na co dzień pija tylko rozpuszczalkę woda dolana do doppio do objętości 200 ml to i tak rewelacja. No oczywiście zależy z jakiej kawy, bo przy mocno robuścianych to już czuć wtedy bardziej aromat brudnej ściery. :wink:
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
anca
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 298
Rejestracja: pt 31 sie 2007, 21:16
Sprzęt: ascaco basic,mukka bialetti easy timer. bałkańska dżezwa
Lokalizacja: Zamość

Re: Jak nazwać taką kawę?

Postautor: anca » śr 04 maja 2011, 11:01

No właśnie..:) Przy niektórych gościach niestety trudno się pochwalić postępem w poznawaniu kawowycb arkanów.Ale postaram się nad nimi popracować...:)) Myslę ,Że potencjał mają:)))

Awatar użytkownika
STELLINI POLSKA
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 648
Rejestracja: ndz 13 lut 2011, 1:11
Sprzęt: La Spaziale MiniVivaldi MK2, moka Bialetti, aeropress.
Alex Duetto II i Macap Mx 900
Lokalizacja: DANIA Odense/POLSKA -Dolny Śląsk
Kontaktowanie:

Re: Jak nazwać taką kawę?

Postautor: STELLINI POLSKA » śr 04 maja 2011, 11:12

zostaje drip... do nas do palarni przychodzą Duńczycy zakochani w przelewowych ekspresach i żadne espresso nie wchodzi w grę bo trafiają się i tacy ortodoksi. Wtedy na biegu mieli się coś pysznego - w papierowy filterek , do przelewówki i można takiego poczęstować nawet wiaderkiem dobrej kawy :wink:
JAKUB

Awatar użytkownika
WEGier
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 251
Rejestracja: czw 18 cze 2009, 14:56
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Jak nazwać taką kawę?

Postautor: WEGier » śr 04 maja 2011, 14:01

dla wielbicieli dużych pojemności, czasem się do nich zaliczam, polecam inne sposoby zaparzania - poza ciśnieniową moką - są jeszcze przelewowe i są naprawdę genialne (sam pije codziennie kawę z prasy francuskiej).

Piotr
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 340
Rejestracja: pn 15 lis 2010, 20:33
Sprzęt: Krups Expert GVX231,Bialetti Venus, Aeropress, Drip
Lokalizacja: Poznań

Re: Jak nazwać taką kawę?

Postautor: Piotr » śr 04 maja 2011, 19:29

...I czy jest jakieś fachowe określenie tego typu kawy?...
Jak już wymyślisz nazwę to daj znać. :wink: Warto wiedzieć czego nie zamawiać.
Piszę książkę.
Ponumerowałem już strony.
- Steven Wright.

profik
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 687
Rejestracja: śr 15 wrz 2010, 10:32
Sprzęt: .
Kontaktowanie:

Re: Jak nazwać taką kawę?

Postautor: profik » śr 04 maja 2011, 20:12

W stanach mówi się chyba na to "drop coffee" :)

Awatar użytkownika
Wit
Consigliere
Consigliere
Posty: 1321
Rejestracja: sob 17 kwie 2004, 16:21
Sprzęt: '
Lokalizacja: Otwock/Warszawa

Re: Jak nazwać taką kawę?

Postautor: Wit » śr 04 maja 2011, 21:18

Niestety kawa typu 7g z przepompowaniem 120 ccm - choć niepijalna - jest chyba najczęściej serwowanym napojem w wielu lokalach. Szczytem bezczelności jest natomiast to, co leje się z tych wszystkich WMF-ów i automatów Cimbali - mam na myśli "espresso" o czasie ekstrakcji w ok. 5 sekund. To nie tylko nie smakuje, ale nawet nie ma efektu budzącego.
Vibiemme Minimax/Mazzer SJ/mieszanka Sandalj - Scarlatti robi na mnie największe wrażenie Obrazek

Jerzyl
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 21
Rejestracja: wt 10 lut 2009, 23:33
Sprzęt: electrolux EA150
Gaggia Clasic
Isomac macinino prof

Re: Jak nazwać taką kawę?

Postautor: Jerzyl » śr 07 wrz 2011, 22:05

temat troszkę nie świeży, ale co tam :)
Sam pijam taką kawę i większość moich znajomych po prostu nie napije się prawdziwym espresso.
Jak dla mnie pijalna

Awatar użytkownika
buttle
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 174
Rejestracja: śr 11 maja 2011, 21:19
Sprzęt: ns oscar, napoletana, phin, v60..
Lokalizacja: Grodzisk – Łupków – Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Jak nazwać taką kawę?

Postautor: buttle » czw 15 wrz 2011, 10:16

Zaprzestań natychmiast!
Kubki smakowe Ci zdziczeją i już nigdy nie poznasz smaku prawdziwej kawy.

Serwuj americano znajomym, ja gdy mam takie "zamówienie", do wrzątku w filiżance strzelam doppio; namiastka cremy wtedy utrzymuje się dłużej, przynajmniej wizualnie jakoś to wygląda,
lecz zazwyczaj w takiej sytuacji podaję gościom pysznego szatanka z kafetiery (110 ml z 14 g)

— Кипяток у вас есть?
— Есть, только холодный.

––
Witek Tarchalski

fux
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 566
Rejestracja: ndz 01 sie 2010, 8:05
Sprzęt: Izzo ALEX Duetto & MACAP M4D, tygielek
Lokalizacja: inąd

Re: Jak nazwać taką kawę?

Postautor: fux » sob 17 wrz 2011, 7:29

Już gdzieś napisałem, że ostatnio murarza poczęstowałem poczwórnym doppio, bo chciał dużą kawę... :dymek:
Stwierdził, że była dobra. Jeszcze ze dwa razy mu zrobiłem, ale woli tą, którą zrobi mu Syn.
Tzn. 2 x cukier i 2 łyżeczki plujki... :lol:

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Re: Jak nazwać taką kawę?

Postautor: Jogi » śr 28 wrz 2011, 11:16

Właśnie poddałem swój organizm eksperymentowi, który można by nazwać kawowym hardkorem :wink: , ale rzeczywistość nie okazała się wcale tak brutalna, jak niektórzy chcieliby to sobie wyobrażać.
Trochę też nie wiem, jak nazwać taką kawę, więc piszę w tym wątku, chociaż trochę o co innego chodzi niż autorowi pierwszego postu. Temat trochę pokrewny, ale ujęty inaczej. :dymek: Dostałem mianowicie od znajomych jakąś próbkę szwajcarskiej kawy mielonej. Zastanawiałem się, jak można by było najlepiej ją zaparzać, bo kawa była do moki, a akurat tej nie mam pod ręką. Pozostał właściwie tylko aeropress. Kolejny problem polegał na tym, że kawa jest już prawie przeterminowana (do października). Zabrałem więc ją do pracy, ale zapomniałem aeropressu, więc pozostała mi do wyboru tylko Gaggia. Zastanawiałem się, co z tego może wyniknąć, bo przypominam sobie czas, gdy próbowałem kawę mielić do ekspresu "niewiadowem" wychodził z tego naprawdę dziki kwas. Ale raz kozie śmierć. Spodziewałem się, że będzie leciało strumieniem jak w klozecie, więc nawaliłem ile tylko wlazło do PF-a. Leciało rzeczywiście jak z kranu, więc po około 5 sekundach ekstrakcja została zakończona. Płyn wyglądał całkiem nieźle, był czarny, chociaż kompletnie pozbawiony jakiejkolwiek pianki, wyszło tego właśnie około 50 mililitrów, więc całkiem poprawnie. :wink: Przyszedł czas na chwilę odwagi, ale czego się nie robi dla nauki. :lol: No dobra, nie było już innego wyjścia, tylko jakoś trzeba było to wlać w gardło. Zdziwienie moje było gigantyczne, gdy okazało się, że nie ma tam żadnego kwasu ani goryczy. :shock: Zupełnie jak całkiem poprawny napar z moki. Nawet jednak jakby bardziej aromatyczny. Bardzo ciekawy zapach kawy niepodobny do espresso, a raczej właśnie do metod przelewowych i aero. Kolejnego dnia próba zaparzania w aero przyniosła o wiele bardziej niezadowalające efekty, bo wyszło w smaku przeterminowanie.
Jak nazwać więc taką kawę? W tym przypadku jest trochę łatwiej ze względu na szwajcarskie pochodzenie. Nazwałem ją roboczo schumli-mokka, ale pozostanę może tylko przy jednorazowym incydencie, bo nie jest to żaden wzorzec zaparzania.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
Animator47
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 785
Rejestracja: sob 05 lut 2011, 17:43
Sprzęt: Gaggia Espresso Pure +i-mini+Moka+Aeropress+Hario Slim
Kontaktowanie:

Re: Jak nazwać taką kawę?

Postautor: Animator47 » śr 28 wrz 2011, 20:50

To pokazuje jak różne podejście trzeba stosować do kawy; nie można trzymać się sztywno reguł ;).

Awatar użytkownika
Remogiusz
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2075
Rejestracja: wt 02 lis 2010, 1:21
Sprzęt: W stopce
Lokalizacja: WroLOVE / Pyrlandia

Re: Jak nazwać taką kawę?

Postautor: Remogiusz » czw 29 wrz 2011, 14:53

Jogi- ale mam nadzieję, że wylewanie filiżanki z 7 gramów nadal nazwiesz po imieniu ;) Jak zmienisz zdanie i odkryjesz nowe horyzonty to daj znać- przetrę po Tobie szlaki, bo jak wiadomo- jesteś Naszym najlepszym eksperymentatorem. Jak Ty jeszcze po tych testach żyjesz to każdy da radę :D
Hardware: Rocket , GAGGIA, Bialetti, FP, Dripper / jedyny słuszny młynek, macap mx900
Software: co kurier przyniesie...(Ariadna)

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Re: Jak nazwać taką kawę?

Postautor: Jogi » czw 29 wrz 2011, 15:38

Nie, w odwrotną stronę zdecydowanie odradzam. Kawa ma smakować, mieć odpowiedni aromat i konsystencję. Czasem w sytuacjach awaryjnych warto spróbować jakichś ekstremalnych pomysłów, ale nie jest to dobry sposób na odkrycie jakiejś hameryki. Po prostu udaje się czasami wyciągnąć z kawy to, co ma dobrego również podstępem. :D W przypadku 7 gram i 400 mililitrów (jak to w innej dyskusji się pojawiło) można to określić łagodnie jako "wyciąg ze ściery", chociaż kojarzy mi się tu inne, lepsze określenie z "Dnia świra". :wink:
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
dopeman
Consigliere
Consigliere
Posty: 1266
Rejestracja: wt 21 cze 2005, 17:26
Lokalizacja: poznań

Re: Jak nazwać taką kawę?

Postautor: dopeman » czw 13 paź 2011, 16:52

W multikinie ostatnio zamówiłem caffe americano, czy jakoś tak, w skrócie duża czarna z ekspresu. Kiedy pani podstawiła kubek i zaparzyła do niego espresso (automat sam się wyłączył) szeroko się uśmiechnąłem "wow! nowość, pewno teraz doleje mi wrzątku" niestety na tym samym ładunku kawy, wduszała guziczek "espresso" jeszcze bodaj 5 razy, aż zapełnił się kubeczek. Oniemiały, poszedłem oglądać film. Z kawą. Taką jak zawsze ;)
Obrazek
doppio napoletano lungo?


Wróć do „Kawa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość