Cukier do kawy? Jeśli tak, to jaki?

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...
antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » czw 08 cze 2006, 23:01

A ja nigdy, przenigdy nie słodzę espresso, nigdy przenigdy nie słodzę mleka... kawę traktuję jak bardzo skuteczną odtrutkę przeciw zatruciu słodyczami;)
Włosi często jednak sypią do espresso nawet parę saszetek cukru i żyją;) traktując takie cuś jak mały deser.
Niemcy nie uznają w ogóle kawy bez czegoś tam, tak jakby kawa sama w sobie była czymś niekompletnym, pozbawionym smakowych walorów: stąd Kaffee Komplett;) z mlekiem i cukrem, a często z górą śmietany, co przechodzi moje skromne pojęcie;)
Polacy także często traktują kawę jak kogoś bez rąk i nóg;) bo chyba często ta kawa rzeczywiście taka bywa. Nie da się jej wypić bez cukru i słynnej śmietanki;)
A potem zwyczaj słodzenia, tudzież solenia innych potraw wchodzi w krew, staje się przyzwyczajeniem, tracimy zdolność odróżniania subtelnych smaków.
a.

Awatar użytkownika
MariuszH
Consigliere
Consigliere
Posty: 1215
Rejestracja: pn 15 maja 2006, 11:49
Sprzęt: Brasilia America Plus
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: MariuszH » czw 08 cze 2006, 23:21

Jestes Antonio troche niesprawiedliwy... Ty lubisz nieslodzoną, ale to chyba nie znaczy, ze masz racje. Czy znaczy? Ja w tej chwili slodze espresso o wiele wiele mniej, niz słodzilem dotąd kawe, ktorej bez cukru nie sposób było wypić. Jednak złamanie niekiedy mocnej goryczki odrobiną cukru i odrobiną spienionego mleczka w moim przypadku stwarza dopiero przepyszny napój... :)
A ze traktuje się espresso jak deser... A jak potraktowac 30ml napoju? :)
A przy okazji. Jakis czas temu zauwazylem, ze od kiedy pijam espresso, jestem znacznie mniej łasy na słodycze... Zauważacie u siebie coś takiego?
____________________

Piromarek
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 82
Rejestracja: ndz 05 lut 2006, 11:47
Lokalizacja: Posen, Kolmar :-)

Postautor: Piromarek » czw 08 cze 2006, 23:29

Witam.
Dodam swoje 3 grosze.
Do niedawna pijałem tylko gorzką kawę. Każdy łyk słodzonej traktowałem jak zło konieczne. Nie mogłem przełknąć słodkiego ulepku, bez smaku.
Obecnie słodzę , choć minimalnie, każdą filiżankę, z mlekiem i bez.
Zauważyłem też, że poprawia mi się percepcja smakowa , jeśli próbuję kawy słodzonej. Od krótkiego czasu , odrzuca mnie gorycz samej niesłodzonej kawy. Nie pozwala mi delektować się jej smakiem i zapachem. Stąd moje słodzenie.
A pijałem wyłącznie gorzką kawkę i to z 7 lat liczac do tej pory.

pzdr
Ostatnio zmieniony pt 09 cze 2006, 12:36 przez Piromarek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
MariuszH
Consigliere
Consigliere
Posty: 1215
Rejestracja: pn 15 maja 2006, 11:49
Sprzęt: Brasilia America Plus
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: MariuszH » czw 08 cze 2006, 23:36

Zauważyłem też, że poprawia mi się percepcja smakowa , jeśli próbuję kawy słodzonej. Od krótkiego czasu , odrzuca mnie gorycz samej niesłodzonej kawy. Nie pozwala mi delektować się jej smakiem i zapachem.
Napisales dokladnie to, czego ja nie napisalem, a chcialem... :)
Odczuwam dokladnie to samo. Moc i goryczka nieslodzonej kawy w moim odczuciu po prostu zaglusza to, co w niej najlepsze. Dopiero odrobina cukru pozwala mi spokojnie cieszyc się jej smaczkiem... :)
____________________

Awatar użytkownika
carl
Consigliere
Consigliere
Posty: 1442
Rejestracja: ndz 01 lut 2004, 14:52
Lokalizacja: Elizium

Postautor: carl » pt 09 cze 2006, 11:17

... Jednak złamanie niekiedy mocnej goryczki odrobiną cukru i odrobiną spienionego mleczka w moim przypadku stwarza dopiero przepyszny napój... :) ...
Tak, mam podobne odczucia co koledzy MariuszH i Piromarek, aczkolwiek "idealne"espresso powinno być "naturalnie" słodkie. Bywało więc, że nie używałem cukru. Sami wiecie jak różne mogą być mieszanki kaw.

Awatar użytkownika
jacek
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 195
Rejestracja: ndz 26 mar 2006, 8:55

Postautor: jacek » pt 09 cze 2006, 12:46

Omyłkowo mam odwrotną mieszankę tzn. 80% robusty 20% arabiki bo nie doczytałem przy zamówieniu i nawet przez chwilę miałem pokusy, żeby to posłodzić, ale zwalczyłem tę pokusę...
Za to rozwodniłem...

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » sob 10 cze 2006, 0:10

Szokuje mnie to co wszędzie widuję: ogromna większość populacji swoje pierwsze podejście do filiżanki kawy zaczyna od wsypania do niej cukru, nawet nie spróbowawszy tego co zawiera filiżanka. Nawet gdy będzie to pięknie zwieńczone cappuccino pociągające kawowo-mlecznym kontrastem, większość ludzi usypuje bezmyślnie na mlecznej kopułce cukrowy kopiec. Szczerze mówiąc, wszystko się we mnie wtedy wywraca;) z oburzenia... ludzie postępują tak jakby byli pewni, że ta skoncentrowana słodycz będzie niezbędna.
a.

Awatar użytkownika
MariuszH
Consigliere
Consigliere
Posty: 1215
Rejestracja: pn 15 maja 2006, 11:49
Sprzęt: Brasilia America Plus
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: MariuszH » sob 10 cze 2006, 0:20

Szokuje mnie to co wszędzie widuję: ogromna większość populacji swoje pierwsze podejście do filiżanki kawy zaczyna od wsypania do niej cukru, nawet nie spróbowawszy tego co zawiera filiżanka. Nawet gdy będzie to pięknie zwieńczone cappuccino pociągające kawowo-mlecznym kontrastem, większość ludzi usypuje bezmyślnie na mlecznej kopułce cukrowy kopiec. Szczerze mówiąc, wszystko się we mnie wtedy wywraca;) z oburzenia... ludzie postępują tak jakby byli pewni, że ta skoncentrowana słodycz będzie niezbędna.
a.
Antonio, wyluzuj...
____________________

Awatar użytkownika
Iadurobros
Consigliere
Consigliere
Posty: 1019
Rejestracja: pn 27 mar 2006, 12:34
Lokalizacja: Radom

Postautor: Iadurobros » sob 10 cze 2006, 9:17

Szokuje mnie to co wszędzie widuję: ogromna większość populacji swoje pierwsze podejście do filiżanki kawy zaczyna od wsypania do niej cukru, nawet nie spróbowawszy tego co zawiera filiżanka..
Jeżeli chodzi o Mnie to ja widzę to samo z .... Herbatą :!: :evil: :evil: :evil:
słodzona i jeszcze cukier ...... brrrrrr.... do poprawienia smaku Liptona czy Sagi proszę bardzo, ale nie do wyśmienitych gatunkowo herbat, które nie potrzebują cukru. Walcze z tym u żony ale Ona MUSI mieć cytryne i cukier ....bo TAK :!: :shock: :? :? :? :?

Co do cukru do kawy .... słodzę i owszem, nauczyłem się tego od starszych kultur, które tę kawę "wynalazły".
W większości punktów oferujących espresso jak nie posłodzisz to tej cieczy nie wypijesz - jest kwaśna i gorzka.Białym cukrem słodziłem na wyjazdach a trzcinowym w domu i wydaje mi się , iż trzcinowy Bardziej dopełnia smak kawy.
>>>> Z pewnymi nawykami można walczyć DŁUGO i może sukces jakiś będzie.
c\_/ Marfisa
>>>> Baby Dose Red <<<<

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » sob 10 cze 2006, 15:58

...ale ja jestem na luzie;) tylko delikatnie sugeruję, żeby zawsze przed nasypaniem do kawy cukru spróbować jej smaku...
a.

Awatar użytkownika
jacek
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 195
Rejestracja: ndz 26 mar 2006, 8:55

Postautor: jacek » ndz 11 cze 2006, 8:25

Zaraz się poczuję jak nienormalny.
Słódźcie sobie kawę czym chcecie i ile chcecie, ale błagam - nie wmawiajcie, że taka jest lepsza. To po prostu kwestia gustu.
Niektórzy mówią, że jak by kawa miała być z cukrem, to by taka rosła... (to nie jest złośliwość tylko nie mogłem sobie tego odmówić...)
Miłej niedzielnej kawy!

eNKa
Consigliere
Consigliere
Posty: 1004
Rejestracja: czw 13 paź 2005, 1:01
Sprzęt: Gaggia PAROS + Pixsys ATR241 PID
Gaggia PAROS
Gaggia Baby
La Spaziale 3000 w częściach
Lokalizacja: Crack

Postautor: eNKa » ndz 11 cze 2006, 10:48

Omijałem temat bardzo serokim łukiem, ale nie zdzierżę.
Temat: Cukier do kawy, ale jaki. Tu jednak powstaje stronnictwo SugarFree. Czy to jest na temat? :evil: Co to za jakiś "puryzm" niczym nie uzasadniony? Czy w imię wydumanych a nieistniejących zasad, mamy kawę z portafiltra spijać?!?!?
Espresso musi być posłodzone. Mi najbardziej smakuje Demerara. Latte dobrze zrobione nie, bo mleko jest słodkawe.
Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie – Zapytaj, czy mógłby tego nie robić.

Chciałbym debila dodać do ignorowanych ale moda się ignorować nie da.

Awatar użytkownika
MariuszH
Consigliere
Consigliere
Posty: 1215
Rejestracja: pn 15 maja 2006, 11:49
Sprzęt: Brasilia America Plus
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: MariuszH » ndz 11 cze 2006, 11:15

Oj, oj, panowie, spokojnie...
Jestem na tym forum od niedawna, a od razu zauwazylem cos, co wyroznia je sposrod wszystkich innych - rzeczowosc, konkretnosc, chec niesienia pomocy "leszczom" i mimo sporego zakrecenia tematem, brak opinii w stylu - "wymienilem kabel zasilający mlynek, sluchajcie, nie macie pojecia jak zaczal rowno, pieknie i jednolicie mielic!"
Podobal mi się takze bardzo brak wojen ideologicznych. Wszyscy bywalcy są tak samo powazani, zarowno Ci od Bricoletty jak i Ci od Adagio. Z calym szacunkiem dla Adagio oczywiscie... :)
I tu nagle takie cos. Niemal wojna o cukier w kawie?! Bez jaj. Moze przesadzam, ale zgodzicie się, ze niektore wypowiedzi trącą... no, co najmniej zbyt duzym podnieceniem... Byc moze dla niektorych to niemal tresc zycia, ale panowie, troszke wiecej tolerancji i luzu...
____________________

McCosac

Postautor: McCosac » ndz 11 cze 2006, 11:18

Ja kawy nie słodzę, po prostu mi jej szkoda, zwłaszcza espresso, jest go "tak mało" :wink: . Ale rozumiem inne osoby, które lekko słodzą kawę, aby poczuć jej prawdziwy smak. I nie jest to przesada. Otóż w populacji ludzkiej jest duża część ludzi (chyba 30%, nie pamiętam dokładnie), która ma genetycznie uwarunkowane wzmożone odczuwanie smaku gorzkiego. Można zrobić doświadczenie z gorzkim płynem (też teraz nie pamiętam jakim ). Niektóre osoby zupełnie nie czują smaku gorzkiego, płyn ten jest jak "woda", u innych z kolei reakcja jest bardzo zróżnicowana, od lekkiego dyskomfortu do nawet dość gwałtownych reakcji. Osoby te mają problem właśnie z kawą niesłodzoną, piwem itp. Po prostu tak jest. I dlatego prawdopodobnie część ludzi lubi sobie trochę kawkę podsłodzić, być może nie wiedząc dlaczego. Wybierają to, co dla nich jest lepsze. Są też napewno takie osoby, które po prostu słodzą wszystko. Każdy pije tak, jak lubi. Chciałem tylko nadmienić, że jest pewna populacja ludzi, którzy nie są w stanie wyczuć balansu smakowego kawy z powodów wyżej opisanych. I dotyczy to osób zarówno nadmiernie odczuwających smak gorzki, jak też braku tego odczuwania. Myślę, że po części tylko wyjaśnia to przyczynę tego, że ta sama kawa różnym osobom smakuje różnie, jedni wolą więcej arabiki, inni robusty. Jedni z cukrem, inni bez. Odczuwanie smaku jest sprawą zupełnie indywidualną, i niech tak będzie. Są tematy do dyskusji...

Awatar użytkownika
jacek
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 195
Rejestracja: ndz 26 mar 2006, 8:55

Postautor: jacek » ndz 11 cze 2006, 14:45

Ja nie chciałem wywoływać żadnych wojen, ani nikogo obrażać.
Jeśli ktoś takj to odebrał to bardzo przepraszam.

A przy swoim zdaniu pozostaję :-)


Wróć do „Kawa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości