Palarnie niemieckie - wspólne zakupy?

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...
Awatar użytkownika
Maciej1
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 396
Rejestracja: ndz 15 sie 2010, 12:19
Sprzęt: R58|Fiorenzato F64 EVO
Lokalizacja: Słubice

Re: Palarnie niemieckie - wspólne zakupy?

Postautor: Maciej1 » pt 14 paź 2011, 12:36

Widzę, że zainteresowania brak a szkoda bo ceny np. singli w naszych palarniach zaczynają być makabrycznie wysokie. Zamówiłem więc sam aby być królikiem doświadczalnym, w Fausto. Zobaczymy jak potraktowali monsunową Indię, która u nas w przeliczeniu kosztuje za kg ok. 34 euro :shock: a tam niecałe 20.

Niebawem przetestuję i dam znać. W międzyczasie jak jest ktoś chętny to nie ma problemu.
_, w kolejce _

Awatar użytkownika
ranGo
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 332
Rejestracja: pt 18 mar 2011, 12:11
Sprzęt: e61

Re: Palarnie niemieckie - wspólne zakupy?

Postautor: ranGo » pt 14 paź 2011, 12:50

Zależy gdzie się kupuję kawę bo ceny w Polsce są różne a Malabar można kupić i za mniej niż 20 euro .

Awatar użytkownika
Maciej1
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 396
Rejestracja: ndz 15 sie 2010, 12:19
Sprzęt: R58|Fiorenzato F64 EVO
Lokalizacja: Słubice

Re: Palarnie niemieckie - wspólne zakupy?

Postautor: Maciej1 » pt 14 paź 2011, 13:08

Oczywiście. Uciekło mi słowo "niektórych".
_, w kolejce _

Awatar użytkownika
Maciej1
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 396
Rejestracja: ndz 15 sie 2010, 12:19
Sprzęt: R58|Fiorenzato F64 EVO
Lokalizacja: Słubice

Re: Palarnie niemieckie - wspólne zakupy?

Postautor: Maciej1 » pt 16 gru 2011, 15:02

Przyszedł czas na krótkie podsumowanie zakupów w palarni niemieckiej CAFFE FAUSTO , w której to złożyłem ostatnie trzy zamówienia. Podejrzewam, że gdyby nie to, że mieszkam zaraz przy granicy z Niemcami, to na pewno bym do nich nie dotarł. Jestem zadowolony, że mogłem „zobaczyć” na własne zmysły i smaki jak traktują ziarno. Na pewno nie żałuję tych euro wydanych za to ziarno. Chciałbym tu podkreślić naprawdę bardzo dobry kontakt i świetne podejście do klienta, nawet tak drobnego i na dodatek jeszcze zagranicznego jak ja. Już przy pierwszym zamówieniu była możliwość zapłaty za ziarno przelewem z terminem 14 dni. Przy kolejnych dostawałem przelew na 7 dni. Ziarno było zawsze bardzo świeże, najstarsze jakie dostałem było chyba palone 7 dni wcześniej.
Miałem okazję spróbować kilku mieszanek 100% arabik oraz jednej z dodatkiem 15% robusty a także kilku singli. Samo ziarno, owszem, dość ciemno palone ale nie tak mocno jak np. mieszanki Izzo. Dla tych, którzy lubią aromaty gorzkiej czekolady i lubią cappu, w sam raz. Co mi się tu od razu nasuwa, to to, że wszystkie te kawy niezależnie od składu, przy zaparzaniu nie sprawiały żadnych problemów i każda z nich była zawsze pokryta naprawdę bardzo grubą, piękną cremą. Każda z testowanych kaw miała w sobie coś dobrego ale mi osobiście najbardziej smakowała Fausto Monaco ( 100% mieszanka arabik ). Niedawno, przypadkiem zauważyłem, że tak właśnie mieszanka zdobyła złoty medal niemieckiej gildii palaczy kawy, czyli też została zauważona. Monsunowa India Malabar też mi bardzo smakowała. Wcześniej nie miałem okazji próbować tej Indii z żadnej innej palarnii ale jej pikantno-czekoladowy smak ( i ta burza cremy ) wyróżnia ją pozytywnie pośród innych singli, które miałem okazję próbować.
Do Fausto jeszcze kiedyś na pewno wrócę, tymczasem przyjechały do mnie ziarenka z kolejnej niemieckiej palarni Quijote z Hamburga, no a później wracam już do naszych forumowych dostawców. :wink:
_, w kolejce _

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Palarnie niemieckie - wspólne zakupy?

Postautor: antonio » pt 16 gru 2011, 15:20

Nie wiem jak wygląda reszta, dzięki Tobie miałem przyjemność z Etiopią :). Nie jest to ciemne palenie, ale nie jest jasne. Albo konkretniej: Etiopię tak wypaloną moja partnerka uznałaby za spaloną ;). Ale mnie smakowała — Etiopia każda chyba i jakkolwiek palona zachwyca.

Awatar użytkownika
natala345
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 54
Rejestracja: pt 30 lip 2010, 10:32
Sprzęt: Gaggia Classic+Graef CM 80
Lokalizacja: Berlin

Re: Palarnie niemieckie - wspólne zakupy?

Postautor: natala345 » wt 20 gru 2011, 16:39

Z Fausto polecam Etiopię Sidamo i India Monsooned Malabar. Inne były jakościowo nienaganne, ale jakoś mi smakowo nie podeszły. Teraz testuję Caffe Albero z Augsburga. Szczególnie polecam French Rock i Black Label (wolę mocno palone ziarna). Właściciel często eksperymentuje z ziarnami oraz sposobem palenia i oferta się dość często zmienia. Nie ma już India Monsooned Malabar, która mi bardzo smakowała. Może kiedyś wróci :-) Teraz przerwa z niemieckimi kawami. Czas spróbować kawę od Antonio :-)
Ostatnio zmieniony wt 20 gru 2011, 22:17 przez natala345, łącznie zmieniany 1 raz.
Tazza d'oro Regina Blue Mountain

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Palarnie niemieckie - wspólne zakupy?

Postautor: antonio » wt 20 gru 2011, 17:15

Zapraszam serdecznie :).

A ja mam przed sobą kolejną dostawę od Maćka: dwie naprawdę ładne torebki z ziarnami palarni Quijote Kaffee z Hamburga. Podoba mi się przejrzysta forma kolorowych, zabawnych, smakowitych etykietek na dość zwykłych, srebrnych torebkach z zaworkiem. Chwytam tego typu rozwiązania techniczne, bo jeszcze nie opracowaliśmy własnej metody na etykiety... Ciekawe co z tych ziaren wyjdzie.

Na obu torebkach widnieje ten sam datownik: 13 Dez. 2011, ale różne adnotacje:
Zu verbrauchen bis 3 Monate nach Rostung; Trinkreif 6 Tage nach Rostung
oraz:
Zu verbrauchen bis 6 Wochen nach Rostung; Trinkreif 5 Tage nach Rostung
Dziwne... ;) Pierwsza adnotacja dotyczy singla, więc dłuższe czasy wiążą się z tym, że pakowano ziarna tuż po wypaleniu. Druga adnotacja dotyczy mieszanki, zapakowanej pewnie parę dni po wypaleniu — stąd uczciwie biorąc, krótsze terminy. Aż tak skrupulatnie nie zamierzam do opakowań moich ziarenek podchodzić, aczkolwiek dziś wyprodukowaliśmy 20 paczuszek z mielonkami — na etykietach napisałem, że najlepiej spożyć przed upływem dwóch tygodni od daty palenia.

zbignes
Consigliere
Consigliere
Posty: 1776
Rejestracja: wt 20 maja 2008, 15:58
Sprzęt: ...

Re: Palarnie niemieckie - wspólne zakupy?

Postautor: zbignes » wt 20 gru 2011, 17:27

Podaj nazwy kaw z tymi datami a wtedy rozwiążemy zagadkę? (oni palą na "jasno", "ciemno" i pod filtry).
Ostatnio zmieniony wt 20 gru 2011, 18:52 przez zbignes, łącznie zmieniany 1 raz.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Palarnie niemieckie - wspólne zakupy?

Postautor: antonio » wt 20 gru 2011, 17:31

Pod filtry? Co zatem robi w ich logo sugestia: Espressoroasters? ;) Singiel to "Brasilien bob-o-link", mieszanka to "Flying Pingo Espresso". Ta ostatnia ma obłędną etykietkę rodem z jakiegoś odlotowego wydania Linuxa ;).

zbignes
Consigliere
Consigliere
Posty: 1776
Rejestracja: wt 20 maja 2008, 15:58
Sprzęt: ...

Re: Palarnie niemieckie - wspólne zakupy?

Postautor: zbignes » wt 20 gru 2011, 17:50

Bob-o-Link i Flying Pingo Espresso obie jasno palene(Pingo to nick właściciela palarni), co do terminów to podają różne okresy przydatności dla poszczególnych kaw(nie mam teraz czasu szukać dokładnych objaśnień).
Frakcja przelewowa jest chyba najliczniejszą w de stąd takie zapotrzebowanie, w ofercie mają także surowe ziarna i sprzęt :wink:

Awatar użytkownika
Maciej1
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 396
Rejestracja: ndz 15 sie 2010, 12:19
Sprzęt: R58|Fiorenzato F64 EVO
Lokalizacja: Słubice

Re: Palarnie niemieckie - wspólne zakupy?

Postautor: Maciej1 » wt 20 gru 2011, 19:19

Na obu torebkach widnieje ten sam datownik: 13 Dez. 2011, ale różne adnotacje:
No widzę, że się spóźniłem pisząc Ci Andrzeju PW w tej sprawie :wink: Rzeczywiście fajne etykietki, ja mam jeszcze mieszankę Black App z ekranem Iphona na etykiecie :D
Obrazek
_, w kolejce _

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Palarnie niemieckie - wspólne zakupy?

Postautor: antonio » śr 21 gru 2011, 14:48

Ta etykieta jest również fajna :). Bardziej to humorystyczne i estetyczne niż grafika znanej czeskiej prażirni kawy ;). Właśnie próbuję mieszanki z odlotowym pingwinkiem. Zawiera ta mieszanka 15% naturalnej Etiopii Gayo Amaro, co przesądza o wszystkim: aromacie, smaku. Te 15% totalnie dominuje nad resztą i daje mocny charakterystyczny akcent. Świetna kawa, moim skromnym zdaniem tylko dla koneserów, raczej nie do typowego baru.

Awatar użytkownika
natala345
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 54
Rejestracja: pt 30 lip 2010, 10:32
Sprzęt: Gaggia Classic+Graef CM 80
Lokalizacja: Berlin

Re: Palarnie niemieckie - wspólne zakupy?

Postautor: natala345 » pt 23 gru 2011, 13:13

Tazza d'oro Regina Blue Mountain

Awatar użytkownika
Maciej1
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 396
Rejestracja: ndz 15 sie 2010, 12:19
Sprzęt: R58|Fiorenzato F64 EVO
Lokalizacja: Słubice

Re: Palarnie niemieckie - wspólne zakupy?

Postautor: Maciej1 » pn 26 gru 2011, 12:05

Może kiedyś do tych palarni też zawitam. Tymczasem dziś otworzyłem paczkę z Pingwinem od Quijote. Dawno nie widziałem takich jasnych ziaren :wink: Musiałem sporo odkręcić młynek po ostatniej mieszance Fausto, naładowałem 18,6 g i zobaczyłem piękny miód spływający do filiżanki. Ta mieszanka to świetna odmiana po dość ciemnym paleniu, ma w sobie dużo powiedziałbym"owoców i kwiatów" :D . Przy następnych ekstrakcjach jeszcze trochę odkręcę młynek bo 50 ml leciało trochę za długo i powinno być jeszcze lepiej. Dla takich ziaren kupię na pewno w przyszłym roku drugi młynek aby nie być "uzależnionym" od żony :wink: , która preferuje cappu.
_, w kolejce _

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Palarnie niemieckie - wspólne zakupy?

Postautor: antonio » pn 26 gru 2011, 12:39

Fajna kawa: jak napisałem w poprzednim poście... ale nie dla każdego ;). Myślę, że spora część populacji skrzywi się na takie cuda. Ostatnio gościliśmy u siebie szanowną komisję z sanepidu. Dwie młode panie i starszy pan: panie skrzywiły się na piękne i delikatne, acz egzotyczne Etiopie, podczas gdy pan był zdumiony i zadowolony. W mieszance z pingwinem, Etiopia po prostu przytłacza swoim wyrazem, dominuje... myślę, że to nie po włosku zaprojektowane ;).


Wróć do „Kawa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości