Spieniacze do mleka

Jeśli ten dział rozrośnie się - oddzielimy poszczególne tematy.
lorienn

spieniacze do mleka

Postautor: lorienn » pt 11 mar 2005, 18:46

Witam,
Jak prawidłowo użyć spieniacza do mleka? Jaka powinna być temp. mleka, kiedy rozpocząć ubijanie aby osiągnąć zwartą piankę z malutkimi bąbelkami. Mam na myśli spieniacze ręczne do podgrzewania na gazie, płycie etc.

Awatar użytkownika
ania_g
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 30
Rejestracja: sob 07 paź 2006, 18:23
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Postautor: ania_g » ndz 08 paź 2006, 13:27

Ręczny ubijak do mleka powinien mieć odpowiednie siteczko, w kształcie przekrojonej pomarańczy.
Ale do rzeczy
1. Mleko lekko tłuste 2%
2. Lepiej gorące - to i pianka nie ostudzi kawy
3. Ubijać minimum 40 sek.
4. Zdjąć ubijak i pozwolić aby odkryta pianka lekko "siadła" ok. 10 sek.
No i teraz można "kroić" pianę i nakładać ją na gorące espresso :lol:
Twój dom najlepsza restauracja w mieście.

Awatar użytkownika
APG
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 936
Rejestracja: śr 04 sty 2006, 0:31
Sprzęt: _____________________
Faema E61 Legend S2 & Mazzer SJ
Carimali Beta E2 & Fiorenzato T.80
Lokalizacja: Trzebnica, Wrocław

Postautor: APG » ndz 08 paź 2006, 13:59

No i teraz można "kroić" pianę i nakładać ją na gorące espresso :lol:
Pianę to się może i "kroi", ale to co otrzymuje się z mleka ubijając je parą ma konystencję jogurtu, który to wlewa się do mleka. To tak w nawiązaniu do tego drugiego tematu, który poruszyłaś :wink: .

Awatar użytkownika
Wit
Consigliere
Consigliere
Posty: 1321
Rejestracja: sob 17 kwie 2004, 16:21
Sprzęt: '
Lokalizacja: Otwock/Warszawa

Postautor: Wit » wt 10 paź 2006, 22:10

Ha! A ja sobie kiedyś sciągnąłem film z pokazem (bardzo szybkim, to fakt) bajerów, jakie robi Andrea Lattuada (linku niestety nie pamiętam). No i poza kilkoma bardzo fajnymi rzeczami AL pokazuje też spienianie mleka. Efekt - spora porcja pianki wisi sztywna na łyżce, dosłownie gotowa do krojenia. Fakt, taka pianka też czasem jest potrzebna, choć dobre cappuccino z niej nie wyjdzie :) . Generalnie oczywiście żadne tam spieniacze, tylko dobra dysza i w miarę możliwości spory boiler.
Vibiemme Minimax/Mazzer SJ/mieszanka Sandalj - Scarlatti robi na mnie największe wrażenie Obrazek

Awatar użytkownika
ania_g
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 30
Rejestracja: sob 07 paź 2006, 18:23
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Postautor: ania_g » wt 10 paź 2006, 22:27

Ha! A ja sobie kiedyś sciągnąłem film z pokazem (bardzo szybkim, to fakt) bajerów, jakie robi Andrea Lattuada (linku niestety nie pamiętam). No i poza kilkoma bardzo fajnymi rzeczami AL pokazuje też spienianie mleka. Efekt - spora porcja pianki wisi sztywna na łyżce, dosłownie gotowa do krojenia. Fakt, taka pianka też czasem jest potrzebna, choć dobre cappuccino z niej nie wyjdzie :) . Generalnie oczywiście żadne tam spieniacze, tylko dobra dysza i w miarę możliwości spory boiler.
może ten
http://www.coffeegeek.com/video/coffee_flair.mov
Twój dom najlepsza restauracja w mieście.

vinthund

Postautor: vinthund » pn 26 mar 2007, 3:09

przypuszczam, że jeżeli chodzi o takie "ręczne" spieniacze to jest kilka istotnych szczegółów, na które początkujący powinien zwrócić uwagę przy zakupie. W związku z tym poprosiłbym o podstawowe porady w tym zakresie.

bronsee
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 58
Rejestracja: śr 27 cze 2007, 13:15

Spieniacze do mleka

Postautor: bronsee » śr 27 cze 2007, 14:09

Pytanie kieruję do Szanownych Specjalistów: czy taki tani spieniacz do mleka z Allegro (http://allegro.pl/item208434774_mini_mi ... ylko_.html) jest dużo gorszy od fimrowego spieniacza z milion zł? :)
Jeżeli tak, to w czym tkwi różnica?
Z góry dziękuję za odpowiedź :)

Awatar użytkownika
buktor
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 41
Rejestracja: czw 30 lis 2006, 19:06
Lokalizacja: Kalisz

Postautor: buktor » śr 27 cze 2007, 14:18

IMHO chcąc być bardzo dokładny to różnica jest ewidentna i wynosi 999996,10 zł :D

Powyższa dogłabna analiza wzięła pod uwagę wyłącznie czynnik ekonomiczny .... natomiast chcąc odnieść się do właściwości mechanicznych .... no cóż, musiałbyś podać jakiś bardziej konkretny opis tego "firmowego spieniacza za milion zł" .....
pozdrawiam Wiktor
____________________________
DomusBar :: teraz Manuel Sublime :: potem SUPER MISCELA (Izzo Silver) i ARABICA GOLD (Izzo Black) od Janusza

bronsee
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 58
Rejestracja: śr 27 cze 2007, 13:15

Postautor: bronsee » czw 28 cze 2007, 11:01

to może zadam pytanie inaczej :)
czym różni się taki spieniacz

http://allegro.pl/item208434774_mini_mi ... ylko_.html

do takiego

http://www.rossi.pl/2280_zack_pronto_sp ... 0233.rossi

(oprócz ceny :) )

I czy może lepiej zainwestować w cos takiego
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=208981280
Tylko niestety przy przygotowaniu kawy dla jednej osoby trzeba wlać dużo więcej mleka niż trzeba nawet na jedno latte.

bronsee
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 58
Rejestracja: śr 27 cze 2007, 13:15

Postautor: bronsee » sob 30 cze 2007, 1:31

Może jednak ktoś pomoże w wyborze? :)

bronsee
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 58
Rejestracja: śr 27 cze 2007, 13:15

Postautor: bronsee » wt 03 lip 2007, 13:46

Dzięki za pomoc ;/

Mój wybór to spieniacz za 3,90 - najwyżej będę załować.

BLIZNA
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 320
Rejestracja: śr 03 mar 2004, 17:47
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: BLIZNA » wt 03 lip 2007, 14:33

Przede wszystkim Zack to ekskluzywna firma zajmująca się produkcją sprzętu i wyposażenia kuchni...Są np. w Willeroy&Bosch i ceny ich produktów są z kosmosu...Druga sprawa to taka że mikserem za 3,90pln nie będziesz w stanie dobrze zawirować mlekiem, nie mówiąc już o stworzeniu pianki (do cappuccino) a o innych rewelacyjnych zastosowaniach już nie chce mi się pisać bo gość, który to wystawił chyba nigdy tego sprzętu nie używał...sam to miałem i z trudnością wymieszało mi zupę, nie mówiąc już o sosach....
...co najważniejsze, jak już będziesz żałować zakupu :D to pomyśl o czymś co ma mocniejszy mechanizm (i pianka będzie lepsza :D i w ogóle)
www.coloursofcoffee.pl, www.warsawschoolofcoffee.pl
...kawa...do samego końca...mojego lub jej...

Awatar użytkownika
Wit
Consigliere
Consigliere
Posty: 1321
Rejestracja: sob 17 kwie 2004, 16:21
Sprzęt: '
Lokalizacja: Otwock/Warszawa

Postautor: Wit » wt 03 lip 2007, 22:31

No właśnie, Bronsee, dlaczego nie po prostu dysza z gorącą parą? Cappu to nie tylko zabełtanie mleka, żeby zrobić piankę, ale też nadanie odpowiedniej temperatury
Vibiemme Minimax/Mazzer SJ/mieszanka Sandalj - Scarlatti robi na mnie największe wrażenie Obrazek

Awatar użytkownika
Joanna T.
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 924
Rejestracja: wt 23 sty 2007, 12:09
Sprzęt: zazwyczaj dwugrupowe maszyny gastro

Postautor: Joanna T. » śr 04 lip 2007, 0:47

Cappu to nie tylko zabełtanie mleka, żeby zrobić piankę, ale też nadanie odpowiedniej temperatury
Toteż człowiek, którego nie stać na ekspres kupuje sobie mokę i spieniacz do mleka, nalewa do spieniacza zimnego mleka, i podgrzewając je na gazie [i obserwując temperaturę], ubija czym popadnie. Nie ma to oczywiście nic wspólego z microfoam, jest suche i jak dla mnie smutne, ale sprawia miłe wrażenie na innych. W domu jeszcze pewnie długo nie będę miała ekspresu, więc też nie pijam tu kawy, ale bawienie się od czasu do czasu w namiastki bywa nawet zabawne [chyba mam specyficzne poczucie humoru :)].

Poleciłabym taki ubiajcz, jak proponuje Bialetti. Te małe miksery niewiele się różnią od ręcznej trzepaczki IMHO, szkoda kasy i czasu na czyszczenie ;)
Blog o kawie i herbacie: libracafe.blogspot.com
Sklep z kawą i herbatą: sklep.libracafe.pl

bronsee
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 58
Rejestracja: śr 27 cze 2007, 13:15

Postautor: bronsee » śr 04 lip 2007, 9:43

Niestety zgodnie z przewidywaniami Joanny należę do smutnych posiadaczy moki i usilnie próbuję wyczarować kawę z tego naparu, ktory mi wychodzi :)
Moze za kilka lat bedzie stać mnie na ekspres z prawdziwego zdarzenia i wtedy będę szaleć z dyszami parowymi.
Cóż pozostało robić studentom? Jedna prawdziwa kawa "na mieście" raz na tydzień i usilne zmagania z kafetierką. Ale czego się nie robi z miłości do kawy ;)

Z tymi spieniaczami "dzbankowymi" jest taki problem, ze trzeba użyc więcej mleka niż na jedna kawkę, a co ja zrobię z resztą ? Mój pies ma uczulenie na mleko :D


Wróć do „Moka, imbryk, kafetierka, syfon, tłoczek”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości