Zaparzanie w prasie francuskiej

Jeśli ten dział rozrośnie się - oddzielimy poszczególne tematy.
Awatar użytkownika
dopeman
Consigliere
Consigliere
Posty: 1266
Rejestracja: wt 21 cze 2005, 17:26
Lokalizacja: poznań

Postautor: dopeman » czw 20 lis 2008, 20:34

Jakie jeszcze negatywne efekty może powodować kiepski młynek w przypadku praski - poza pyłem w naparze? :shock:

Chyba nikt nie wmówi mi nikt że jakość naparu się pogorszy..
Obrazek
doppio napoletano lungo?

Awatar użytkownika
Joanna T.
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 924
Rejestracja: wt 23 sty 2007, 12:09
Sprzęt: zazwyczaj dwugrupowe maszyny gastro

Postautor: Joanna T. » pt 21 lis 2008, 0:12

Hmm...
Patrząc na to (poniekąd początkującym) chemiczno-fizycznym okiem - pogorszy się. Inaczej woda będzie działać na większe drobiny, inaczej na mniejsze i wypłukiwać z nich będzie nierówno.
Blog o kawie i herbacie: libracafe.blogspot.com
Sklep z kawą i herbatą: sklep.libracafe.pl

Awatar użytkownika
>Petrus<
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 731
Rejestracja: wt 23 gru 2008, 22:10
Sprzęt: RancilioSilvia, MacapM4, EsproClicker
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: >Petrus< » sob 14 lut 2009, 0:19

Pomimo zmielenia kawy do wielkości wiórów ze stolarni :roll: nie udało mi się z FrenchPressa uzyskać kawy, która nie miałaby posmaku mulistej zalewajki. I napar za nic nie chciał być klarowny....... Smak poprawiał się po tym jak gotowa kawa...... chwilkę postała i pył opadł.

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » pn 16 lut 2009, 13:57

Witam,

zanabylem ostatnio 250g Yirgacheffe Sidamo z Monmoutha i za cholere nie moge z niej wycisnac tego, co czulem na mini cuppingu po zaparzeniu w filtrze papierowym. W FP kroluje gorycz, mulowatosc (mimo usuwania blota przed ciskaniem tloka) i brak klarownosci. Zastanawiam się czy nie kupic moze Chemexa i kompletu filtrow, zeby sprawdzic czy to wina metody. Zamku, moze Ty cos poradzisz?

Stopien mielenia w moim Macapie wyglada tak:

Obrazek

W Monmouth'ie mielili na sredniej wielkosci Dittingu (wyglada jak waskie wysokie pudlo kartonowe), zaparzali w papierkach na stojaku pod drip.

Dzisiaj rano probowalem nieco krotszego czasu zaparzania (3min zamiast 4min) i bylo nieco lepiej i dawalo się wyczuc smaczek cytrynowy, ale obawiam się, ze jak zejde do jeszcze krotszych ekstrakcji to bede mial wode (klarownosc się poprawila, ale byly mozna wyczuc nieco wieksze rozwodnienie naparu). Stosuje 6.5g na 100ml i wode w okoliach 92*C, reszta jak na klipie SQM.

Pozdrawiam,
dsc.
ZR-71, Guatemala i inne

Awatar użytkownika
>Petrus<
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 731
Rejestracja: wt 23 gru 2008, 22:10
Sprzęt: RancilioSilvia, MacapM4, EsproClicker
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: >Petrus< » pn 16 lut 2009, 19:35

Czy to jest granulacja wskazana do FP??? Prawie 1mm i więcej (...a ja myślałem, że z tymi wiórami od stolarza to przesadziłem....).

Awatar użytkownika
zamek
Consigliere
Consigliere
Posty: 1823
Rejestracja: wt 04 kwie 2006, 12:04
Sprzęt: espresso: Bezzera Mitica Top | Mazzer Super Jolly
drip: zbyt dużo by wymieniać
Lokalizacja: Wawa

Postautor: zamek » pn 16 lut 2009, 21:37

Może delikatne aromaty Yirgacheffe nie przebijają się w tej metodzie przez wspomniany brak klarowności? W przeszłości testowo filtrowałem część kawy z FP przez papier i różnica w odbiorze naparu była spora.
Zastanawiam się czy większą poprawę uzyskasz kupując chemexa czy dittinga :wink:? W konkurencji klarowność i przejrzystość aromatów wygrywa (u mnie) vacpot ze szklanym filtrem :) .

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » śr 18 lut 2009, 12:00

Witam,

wydaje mi się, ze winny wszystkiemu jest wszedobelski mulek, ktory zostaje w naparze mimo wywalenia fusow. Kupie jutro porcelanowy wspornik na filtry i sprawdze jak smakuje kawa z filtrow papierowych. Warto bedzie tez tak jak wspomniales przefiltrowac napar z FPa przez papier. Jedna rzecz jaka moge jeszcze zrobic to zmniejszyc nieco dozowanie i zobaczyc czy to pomoze. Mozliwe, ze pakuje do praski zbyt duzo kawy jak na Yirge.

Pozdrawiam,
dsc.
ZR-71, Guatemala i inne

Awatar użytkownika
dzesio
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 314
Rejestracja: pn 25 cze 2007, 18:03
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: dzesio » wt 05 maja 2009, 18:37

kupiłem sobie takie cudko bo zawsze chciałem potrenować również ten typ parzenia kawy. mielę bardzo grubo, może nawet grubiej niż tu było pokazane. wlewam odmierzoną ilość wrzątku, czekam aż woda osiągnie 92 stopnie wsypuję 1 czubatą łyżkę stołową na 250 ml wody, zakrywam, czekam 3 do 4 minut, wciskam powoli tłok i piję. efekty całkiem zadowalające. raz zostawiłem kawę w tym termosie już odfiltrowaną na godzinę i śmiem twierdzić, że nabrała właściwych sobie cytrusowych posmaków. w porównaniu z przelewowego faktycznie jest bardziej mulista. obecnie ten typ mielenia kawy stosuję również do ekspresu przelewowego ale kawa uzyskuje zupełnie inne klimaty. uwaga: takie grube mielenie można jedynie stosować do przelewowego gdy zaparza się większą ilość kawy np. cały dzbanek. dla 1 filiżanki nie zdąży naciągnąć.
hardware: Mazzer SJ + Dalla Corte Super Mini - udana para, jakiś Bravilor, Bialetti i FP
software: agust oro

RAF77

Postautor: RAF77 » pt 22 maja 2009, 22:45

Miałem już wkładać do koszyka FP ale zamiast tego kupiłem taki dzbanek PYREX pół litrowy z podziałką.
Chciałem napić się kawy inaczej niż espresso i mleczne wariacje.
I-mini odkręciłem o 90 obrotów pokrętłem od ustawienia na espresso (3min kręcenia) Kawa wyszła podobna jak ta na zdjęciu od DSC.
Nasypałem 18g Cafe Du Monde, zalałem 300ml wody, po 4 min przelałem do dużej filiżanki przez sitko.
Całkiem smaczny napój. Piję bez słodzenia. Nie jest ani gorzki ani kwaśny ani spalony. Taki kawowo owocowy smak. Na pewno będę do tego wracał.

RAF77

Postautor: RAF77 » sob 23 maja 2009, 19:11

Oto moja wersja FP z PID'em manualnym i timer'em ;-)
- regulacja temperatury białe pokrętło po prawej ;-)
- starter to ten mały pstryczek też po prawej ;-)

Obrazek
By raf77

aaaj i kotlety się wkomponowały :-)

a oto efekt

Obrazek
By raf77

i pod światło...

Obrazek
By raf77

Pyszny orzeźwiający napój, daleki od espresso, po prostu kawa ma wiele twarzy ;-)

misz
Posty: 4
Rejestracja: pt 26 cze 2009, 13:17
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: misz » wt 30 cze 2009, 14:52

Witam.

Od wczoraj eksperymentuję z prasą francuską. Pierwsza kawa wyszła mocno zalewajkowa, dzisiaj natomiast jest już trochę lepsza. Smakuje jak kawa z ekspresu przelewowego, jednak nie sposób poczuć nic więcej.

Co myślicie o takim mieleniu? Jest zbyt nierównomierne?

Obrazek

Pozdrawiam.

RAF77

Postautor: RAF77 » wt 30 cze 2009, 16:08

Noo, sporo pyłu, a czym to mielisz?

misz
Posty: 4
Rejestracja: pt 26 cze 2009, 13:17
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: misz » wt 30 cze 2009, 16:12

Na Zassenahusie z świeżo naostrzonymi żarnami. Spróbuje go jutro trochę wyregulować.

RAF77

Postautor: RAF77 » wt 30 cze 2009, 16:16

Nie wiedziałem że żarna się ostrzy...;-)
Jak stwierdziłem że żarna już mają najlepsze lata za sobą to zamówiłem nowe.
Młynek szlachetny ale obawiam się że ostrzenie żaren to wiele mu nie pomoże.

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » wt 30 cze 2009, 19:05

Witam,

faktycznie pyłu sporo, pewnie są zbyt duże luzy i wszystko się telepie podczas mielenia.

Żarna się ostrzy, szczególnie w przypadku młynków wiekszych typu przemysłowe Mahlkonigi i Dittingi. Nowy zestaw żaren potrafi kosztować kilkaset dolarów, więc ostrzenie nie jest takie głupie.

Pozdrawiam,
dsc.
ZR-71, Guatemala i inne


Wróć do „Moka, imbryk, kafetierka, syfon, tłoczek”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości