Zaparzanie w prasie francuskiej

Jeśli ten dział rozrośnie się - oddzielimy poszczególne tematy.
olak
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 725
Rejestracja: sob 05 lis 2011, 16:56
Sprzęt: Moka 3cup/FP/Skerton/Clever Dripper/Aeropress

Re: Zaparzanie w prasie francuskiej

Postautor: olak » ndz 25 mar 2012, 22:12

Zalewam wąskim strumieniem, tak żeby zwilżyć całą kawę. Czekam jak napęcznieje, ok. 30sek. i zalewam do końca w podobny sposób. Mieszam - zwykle na początku, rzadziej tuż przed założeniem tłoka. Przyznam, że różnicy w smaku nie zauważyłam, bo zawsze tak robię. Jak mam czas, przelewam do nagrzanego kubka przez filtr, wtedy smak jest subtelniejszy. Jak nie mam czasu, nie robię tego, ale zwykle dzieje się tak w pracy, na gorszej kawie, gdy i tak nie wypijam jej do końca. :oops:

Slimowski
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 75
Rejestracja: ndz 29 sie 2010, 17:23
Sprzęt: Hario [V60 01/Bouno Kettle]
Technivorm Moccamaster 741 Thermo
French Press
Mazzer Super Jolly

Re: Zaparzanie w prasie francuskiej

Postautor: Slimowski » pn 21 maja 2012, 19:48

French press nie jest zbytnio popularną metodą na tym forum, może dla tego że na pierwszy rzut oka niewiele można się nim bawić. Wystarczy zalać kawę wodą i to wszystko. Jednak jak po eksperymentuje się z dozą/temperaturą/czasem ekstrakcji (tak jak w pozostałych metodach) to efekt końcowy może powalić.
Nie wiem czemu ale najlepsze efekty uzyskuje jak naparzam 250ml, przy tej objętości wychodzi jej owocowość, potrafi naprawdę zachwycić. Jak zaparzam większe ilości niestety sam gdzieś się traci.

Awatar użytkownika
Poe
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 385
Rejestracja: ndz 08 sty 2012, 16:44
Sprzęt: {Zelmer 13Z010 || Hario V60-02 || Aeropress|| FrenchPress Kaiserhoff 600ml || Tygielek} Powered by Mazzer Super Jolly&&MACAP M2M&&Hario Slim
Lokalizacja: Mysłowice/Lublin
Kontaktowanie:

Re: Zaparzanie w prasie francuskiej

Postautor: Poe » pt 24 sie 2012, 15:51


Jeśli ją delikatnie zaparzysz przy grubszym przemiale, właśnie będzie bardziej wyraźna w smaku - to znaczy rozwinie większe spektrum aromatyczne, które przy drobniejszym przemiale jest jakby przyblokowane tym wysokim body.
Dziś podskoczyłem do TK Maxxa z nadzieją na dostanie porcelanowego dripa za 17zł, o którym w innym wątku pisał ignacy. Niestety, nie było tego cuda w będzińskim sklepie (a do Warszawy za daleko :P), więc na pocieszenie za 19,90 kupiłem sobie FP z Kaiserhoffa (taki, tylko że 600ml, zielony, a Bodum 0,3, mimo atrakcyjnej ceny (tj nieco ponad 70zł) był nadal za drogi :D)

No i tak... Nigdy nie używałem FP, na razie też nie mam kawy pod niego żadnej, może we wrześniu coś zdobędę (chyba że ktoś ze Śląska mógłby mi odstąpić parę gram czegoś na spróbowanie), przejrzałem cały ten wątek, dokształciłem się, no ale właśnie:

Obawiam się małej wyrazistości kawy (drip z Guatemali mi bardzo podchodził ostatnio, oj bardzo), no i czy z takiej "600-tki" uzyskam bez problemu napar na jeden kubek (chodzi mi, czy przy zachowaniu ~200-250ml wody na takiej powierzchni te X g kawy gdzieś się nie straci.

No i kwestia czy to moje urządzenie nie ma zbyt dużych oczek w sitku - https://www.dropbox.com/s/5w4ythcdqjn7z ... 153036.jpg

BTW. Natknąłem się w tymże sklepie także na FP Bodum, ale przeznaczonego specjalnie do kawy "parzonej" na zimno. O.O ktoś coś na ten wie? Tak, czytałem kiedyś na forum wątek na temat zimnej ekstrakcji, ale nie sądziłem, że można to zrobić w takim FP. czym to się różni od zwykłego FP? - http://www.amazon.com/Bodum-French-Pres ... B003NG922U
Espresso: Red Brick Espressp by Square Mile
Drip/Aero:  Kostaryka Finca Licho by Mastro Antonio || El Salvador Kilimanjaro Pulped Natural by Square Mile
Portfolio

Slimowski
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 75
Rejestracja: ndz 29 sie 2010, 17:23
Sprzęt: Hario [V60 01/Bouno Kettle]
Technivorm Moccamaster 741 Thermo
French Press
Mazzer Super Jolly

Re: Zaparzanie w prasie francuskiej

Postautor: Slimowski » pt 24 sie 2012, 18:19

Faktycznie dość grube te oczka w Twoim FP ale myślę że przelanie naparu przez filtr (nawet jakiś tani) powinien rozwiązać problem z ewentualnym mułem.
Dodatkową filtrację stosuje praktycznie każdorazowo, zresztą była ona już w tym wątku polecana niejednokrotnie :)

Awatar użytkownika
Poe
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 385
Rejestracja: ndz 08 sty 2012, 16:44
Sprzęt: {Zelmer 13Z010 || Hario V60-02 || Aeropress|| FrenchPress Kaiserhoff 600ml || Tygielek} Powered by Mazzer Super Jolly&&MACAP M2M&&Hario Slim
Lokalizacja: Mysłowice/Lublin
Kontaktowanie:

Re: Zaparzanie w prasie francuskiej

Postautor: Poe » sob 25 sie 2012, 10:29

Chodzi o wycięcie z jakiegoś filtra kółka i wkręcenie go między te dwa plastikowe elementy? czy założyć na kubek i przez niego lać?
Espresso: Red Brick Espressp by Square Mile
Drip/Aero:  Kostaryka Finca Licho by Mastro Antonio || El Salvador Kilimanjaro Pulped Natural by Square Mile
Portfolio

stefek
Posty: 5
Rejestracja: ndz 26 sie 2012, 0:26
Sprzęt: FrenchPress Bodum HARIO SLIM
Lokalizacja: Kraków

Re: Zaparzanie w prasie francuskiej

Postautor: stefek » ndz 26 sie 2012, 2:01

French press nie jest zbytnio popularną metodą na tym forum, może dla tego że na pierwszy rzut oka niewiele można się nim bawić. Wystarczy zalać kawę wodą i to wszystko. Jednak jak po eksperymentuje się z dozą/temperaturą/czasem ekstrakcji (tak jak w pozostałych metodach) to efekt końcowy może powalić.
Nie wiem czemu ale najlepsze efekty uzyskuje jak naparzam 250ml, przy tej objętości wychodzi jej owocowość, potrafi naprawdę zachwycić. Jak zaparzam większe ilości niestety sam gdzieś się traci.


Też nie wiem , dlaczego 250 ml..coś Ci się kolego pomyliło..wrrrr, może Ci biegało o 2 i pół litra??

Kupiłem sobie BodumFP :) metalowy, 500 ml..dla siebie! :) lubię uznane ,marki,fatalny nawyk.. na allegro za 200.. sklepowa 300..tak mówią.czyli okazja,,jakość sposób mielenia,,czym .:(i zaraziło mnie to innym podejściem do picia porannej kawci, ..ciągnie to za sobą następne wydatki, sprawa zaczyna się komplikować..więc szukamy innych opinii, racji, przyzwyczajeń,zamiast sprawa się wyjaśniać , dalej się komplikuje no bo..kawa..każdy temat,,to temat woooda..można godzinami..więc, marka kawy!!! sposób mielenia , jakość mielenia .też ważne..młynek temat nie do przetrawienia w miesiąc..sprawa przechowywania kawy , czy to zmielonej manualnie czy przy pomocy młynka ..proffi..uff ..to tak na gorąco moje spostrzeżenia..nie lubiałem porannej kawy 50 lat, żonka mnie nauczyła od 20 lat ja pić..uparta babska natura dopieła swego ..pije..pijałem i w pracy z cremoną..jestem jej wierny i teraz..więc interesuje mnie

silna kawa FP..jako najprzyjemniejsza do przyrządzenia wg mnie..
dobra kawa lavazza oro?? może inna ? lubie włoską..choc ze względu na to , że znam włoski nie przepadam za makaronami..(pizze i parmezan robią nieźle..co nie zmienia faktu, że wg mnie to naród debili..:( ale na pewno ok..15 zł za 250 gram..czyli odbiór osobisty..w miejscu gdzie mieszkam..inaczej cena w góre..
dobrze zmielona Hario Slim ??
FP Bodum już mam 500 ml lubie duuużą kawę
śmietanka..ważny szczegół..nie lubie mleka..tzn lubie ale nie w kawie, zmienia mi jej smak
lubie smietanke typu cremona, cóż lata picia kawy w pracy.. zostawiają ślad..

Poranna kawa..nawet dla starucha ..jaki jestem..nie jest czym prostym.. jesli się lubi robić z picia tej kawy mały rytuał..początek dnia , bawieniem się tym procesem, który wprowadza nas w dobry nastrój./.

CHCIAŁBYM WIEDZIEĆ..co mam robić..by widzieć, jak zrobić ..ogólnie przyjętą dobrą poranną kawcie jaką lubie, akurat nie w moim subiektywnym wymiarze, ale jak mi się wydaje pospolitą kawę, zrobioną w prostym narzędziem z hm z prostego materiału..w określonym czasie..to ma być coś, co akceptuje większość..bo..nie lubie zboczeńców, którzy wciskają nam się przed oczy, ze swoimi nowatorskimi dziwnymi pomysłami, popartym textami typu ..jak nie chcesz to nie patrz..nie bierz..itp...które ja niekoniecznie muszę akceptować.

olak
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 725
Rejestracja: sob 05 lis 2011, 16:56
Sprzęt: Moka 3cup/FP/Skerton/Clever Dripper/Aeropress

Re: Zaparzanie w prasie francuskiej

Postautor: olak » ndz 26 sie 2012, 9:37

Strasznie dużo wielokropków. Tak filozoficznie się zrobiło. :roll:
To o co pytasz to pole do eksperymentów. Nikt nie powie Ci jaka kawa jest dobra - Ty sam powinieneś do tego dojść. Czasem po długich poszukiwaniach, czasem to efekt przypadku. Oczywiście istnieją proste reguły, które ułatwiają poszukiwania, ale czasem warto wyjść poza te granice, gdy one ograniczają.
Koszty. To faktycznie czasem problem nie do przeskoczenia. Jednak według mnie warto niekiedy spróbować czego z wysokiej półki by mieć jakąś perspektywę, szerszy obraz. Dotyczy to ziaren. Przy sprzęcie sytuacja wygląda nieco inaczej. Myślę, że tutaj inwestuje się na dłużej i to nawet nie kwestia marki samej w sobie a jakości i przydatności w danej dziedzinie. Myślę, że FP Bodum to dobry wybór, choć pół litra kawy na raz to jednak wyzwanie, nawet dla największych kawopijów. :wink: Jeśli chodzi o młynek, to na szczęście w tej dziedzinie masz już wybór i konkurencję cenową. Zajrzyj do działu dla sprzedawców i obejrzyj oferty tamtejszych sklepów, sądzę, że poza Hario Slim jest jeszcze alternatywa.
Śmietanka. O ile mi wiadomo (a mogę się mylić) kawę pija się jednak z mlekiem, najlepiej ciepłym, jeszcze lepiej spienionym. Nie wiem do czego miałaby służyć ta śmietanka, bo skoro na starcie masz już pół litra kawy to dolanie do niej mleka sprawi, ze będzie jej jeszcze więcej.
Kawa. Piszesz, że lubisz włoszczyznę. To spróbuj jej, to w sumie dobry porządek. Ale daj sobie też możliwość na eksperymenty. Spróbuj jaśniej palonych singli a możne zaskoczyć Cię ich łagodniejszy i bardziej herbaciany smak. Tylko wtedy już nie zabielaj mlekiem. :mrgreen: Daj szansę rodzimym palarniom a może się okazać, że nie ustępują włoskim. To też może w dziale wspomnianym powyżej.
Swoją drogą w przeciętności też drzemie pewien potencjał...
Uff! Tylko jeden wielokropek.
Udanego eksperymentowania!

Awatar użytkownika
galex
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 313
Rejestracja: śr 13 maja 2009, 13:26
Lokalizacja: Toruń

Re: Zaparzanie w prasie francuskiej

Postautor: galex » ndz 26 sie 2012, 14:51


lubie smietanke typu cremona, cóż lata picia kawy w pracy.. zostawiają ślad..
:o , od rana na prochach...
Nivona 610, AeroPress, młynek Ćibo

Slimowski
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 75
Rejestracja: ndz 29 sie 2010, 17:23
Sprzęt: Hario [V60 01/Bouno Kettle]
Technivorm Moccamaster 741 Thermo
French Press
Mazzer Super Jolly

Re: Zaparzanie w prasie francuskiej

Postautor: Slimowski » ndz 26 sie 2012, 23:33

Chodzi o wycięcie z jakiegoś filtra kółka i wkręcenie go między te dwa plastikowe elementy? czy założyć na kubek i przez niego lać?
Zdecydowanie ta druga opcja, ja przelewam przez filtr z hario lub zwykły jan niezbedny :)

Też nie wiem , dlaczego 250 ml..coś Ci się kolego pomyliło..wrrrr, może Ci biegało o 2 i pół litra??
2,5 litra? przecież to już solidny garnek by był z jakąś szczotą imitującą sito a nie fp, zdecydowanie chodziło mi o 250ml... kolego

Awatar użytkownika
Poe
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 385
Rejestracja: ndz 08 sty 2012, 16:44
Sprzęt: {Zelmer 13Z010 || Hario V60-02 || Aeropress|| FrenchPress Kaiserhoff 600ml || Tygielek} Powered by Mazzer Super Jolly&&MACAP M2M&&Hario Slim
Lokalizacja: Mysłowice/Lublin
Kontaktowanie:

Re: Zaparzanie w prasie francuskiej

Postautor: Poe » pn 27 sie 2012, 9:49

Dziękuję za podpowiedź :) Nabędę kawę za jakiś czas pod FP i będę testował.

Jednak intryguje mnie ta myśl o wsadzeniu takiego papierowego filtra między te dwa elementy w FP, na siatkę. Zastanawia mnie, czy ma to rację bytu - czy zmieni to coś w wyglądzie i smaku kawy (teoretycznie powinna być bardziej odmulona), po drugie, czy w ogóle będzie dało się wcisnąć tłok z założonym filtrem (czy go nie rozerwie). Ot, takie dywagacje ;)
Espresso: Red Brick Espressp by Square Mile
Drip/Aero:  Kostaryka Finca Licho by Mastro Antonio || El Salvador Kilimanjaro Pulped Natural by Square Mile
Portfolio

donkiszot
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 410
Rejestracja: pt 21 paź 2011, 14:22
Sprzęt: _
Lokalizacja: Kraków

Re: Zaparzanie w prasie francuskiej

Postautor: donkiszot » pn 27 sie 2012, 12:08

Moje eksperymenty w tym temacie skończyły się na tym, że owy muł poszedł bokiem i wielkiej różnicy nie było. (Niemniej zachęcam do sprawdzenia na własnej skórze.) Jeśli ktoś nie lubi zapylonej kawy, to albo trzeba ją przesiać przed parzeniem, albo zainwestować w superultramłyn, albo zrezygnować z FP. ;)

A co do przelewania przez bibułkę -- czy nie lepiej w takiej sytuacji sprawdzi się clever zamiast zestawu FP + v60?

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8534
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Zaparzanie w prasie francuskiej

Postautor: antonio » pn 27 sie 2012, 12:09

Jasne, że lepiej się sprawdzi.

Awatar użytkownika
Poe
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 385
Rejestracja: ndz 08 sty 2012, 16:44
Sprzęt: {Zelmer 13Z010 || Hario V60-02 || Aeropress|| FrenchPress Kaiserhoff 600ml || Tygielek} Powered by Mazzer Super Jolly&&MACAP M2M&&Hario Slim
Lokalizacja: Mysłowice/Lublin
Kontaktowanie:

Re: Zaparzanie w prasie francuskiej

Postautor: Poe » pn 27 sie 2012, 22:13

Moje eksperymenty w tym temacie skończyły się na tym, że owy muł poszedł bokiem i wielkiej różnicy nie było.
Tak też myślałem ;)
A co do przelewania przez bibułkę -- czy nie lepiej w takiej sytuacji sprawdzi się clever zamiast zestawu FP + v60?
Być może. Niemniej, u mnie FP wylądował z tego względu, że na półce w sklepie nie było drippera ceramicznego, na który się nastawiałem. A do filtrów raczej przymierzałem się jakiś najtańszych, nie tych do Hairo ;)
Espresso: Red Brick Espressp by Square Mile
Drip/Aero:  Kostaryka Finca Licho by Mastro Antonio || El Salvador Kilimanjaro Pulped Natural by Square Mile
Portfolio

Slimowski
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 75
Rejestracja: ndz 29 sie 2010, 17:23
Sprzęt: Hario [V60 01/Bouno Kettle]
Technivorm Moccamaster 741 Thermo
French Press
Mazzer Super Jolly

Re: Zaparzanie w prasie francuskiej

Postautor: Slimowski » pn 27 sie 2012, 23:12

A co do przelewania przez bibułkę -- czy nie lepiej w takiej sytuacji sprawdzi się clever zamiast zestawu FP + v60?
Oczywiście nie musi to być filtr z v60, dobrze sprawdzają się też tradycyjne "czwórki". Clever dripperowi nie mówię nie, ale jednak szklany fp wygrywa dla mnie właśnie ze względu na materiał z którego jest wykonany ;) Nie przepadam za bardzo za połączeniem plastik+gorąca woda. Staram się tego unikać, jedynie Technivorm w mojej kuchni jest tym wyjątkiem od reguły :)

donkiszot
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 410
Rejestracja: pt 21 paź 2011, 14:22
Sprzęt: _
Lokalizacja: Kraków

Re: Zaparzanie w prasie francuskiej

Postautor: donkiszot » wt 28 sie 2012, 0:22

Z mojej strony v60 był tylko skrótem myślowym, oczywiście nie wymagam aby od razu zaprzęgać tu filtry z Japonii. ;)

Chodziło mi tylko o to, że jeśli ktoś się właśnie nastawia na takie zakupy, to FP+filtry+jakikolwiek stelaż doń, to większy wydatek i większy kłopot do uzyskania (najprawdopodobniej) tego samego efektu co cleverem.

Oczywiście trzeba zaakceptować tworzywo -- z tym nie polemizuję, bo rozumiem. ;)


U mnie FP się pojawi (bo poprzedni potłukłem byłem) gdyż jest to jedyny ze znanych mi prostych szklanych pojemników z uchem (tylko czemu nie jest tańszy?). Idealnie się nadaje do godnego i szybkiego parzenia herbaty :oops: :D


Wróć do „Moka, imbryk, kafetierka, syfon, tłoczek”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość