Problem z Mukka Express

Jeśli ten dział rozrośnie się - oddzielimy poszczególne tematy.
Awatar użytkownika
Fidel
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 122
Rejestracja: ndz 19 sie 2007, 13:47
Lokalizacja: Kujawy

Problem z Mukka Express

Postautor: Fidel » pt 31 sie 2007, 20:53

Witam.
Mam mały problem z mukką. Jest to wersja zwykła, nie elektryczna. Problem polega na tym, że mimo właściwego skręcenia sprzętu i wciśnięcia zaworka nie wychodzi piana w cappuccino.
W pewnym momencie zawór otwiera się pod wpływem ciśnienia ale piana się nie robi a dodatkowo kawa jest zimna.
Najgorsze jest to, że pomimo takiego samego sposobu przygotowania raz kawka wychodzi z pianką a raz bez. Mam wrażenie, że zawór otwiera się przy zbyt niskim ciśnieniu. Dziś przytrzymałem go palcem i było dobrze. Może ktoś pomoże i napisze co zrobić, żeby nie musieć czatować nad mukką? ;)
Zawsze używam tej samej marki kawy i tego samego rodzaju mleka.
Ostatnio zmieniony pn 03 gru 2007, 18:40 przez Fidel, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
ginos
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 376
Rejestracja: pn 29 sty 2007, 19:48
Lokalizacja: dolnośląskie

Postautor: ginos » pt 31 sie 2007, 22:23

Myślę, że powinieneś dać trochę wiecej kawy i lekko przyklepać. Ja tak robiłem dzięki temu kiedy nie dawałem mleka otrzymywałem kawę z lekką cremą (pianką na powierzchni kawy). O zbyt duże ciśnienie nie masz się co martwić od tego jest zaworek bezpieczeństwa. Tak więcmozesz poeksperymentować z ciśnieniem. Ja ubijałem dosyć mocno, dawałem też ok trzech łyżeczek kawy i nigdy zawór mi nie zadziałał. Więc myślę, że możesz działać bez obaw.
Nie sztuką jest zaparzyć kawę. Sztuką jest zaparzyć ją dobrze...
Isomac Venus, Clever, Phin :D + I-mini, Graef CM80

Awatar użytkownika
Fidel
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 122
Rejestracja: ndz 19 sie 2007, 13:47
Lokalizacja: Kujawy

Postautor: Fidel » sob 01 wrz 2007, 21:34

Witam.
Może źle opisałem problem, bo nie chodzi o zawór bezpieczeństwa, tylko "pompkę" część zakładaną do środka dzbanka.
Sprawa wygląda następująco - robie wszystko jak do cappuccino:
-woda,
-kawa,
-mleko,
-skręcony dzbanek i założony wciśnięty zawór,
-stawiam sprzęt na kuchenkę,
-po jakimś czasie pojawia się odrobina kawy w mleku - takie "barwienie" u mnie zawsze tak było,
-po momencie słychać charakterystyczny dźwięk i zaworek podskakuje do góry i kawa zaczyna się wydobywać,
-nie tworzy się piana, lecz pianka.
Dla uszczegółowienia dodam, że używam takiej samej kawy i przeprowadziłem już test z ilością zwykłą czyli bez ubijania i większą "z górką" - brak pożądanego efektu.
Mleko zawsze jest takie samo i niezależnie czy dawałem przedtem 2% czy 3,2% była piana, a teraz nie ma ani tak, ani tak.
Muka nie jest zużyta ma 2 miesiące, czyżby zawór/pompka padł?

Coś mi się jeszcze przypomniało - kiedy nie robi się porządna piana to kawa z mlekiem jest chłodna, gdy wszystko idzie jak trzeba, jest o wiele cieplejsza.

Awatar użytkownika
ginos
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 376
Rejestracja: pn 29 sty 2007, 19:48
Lokalizacja: dolnośląskie

Postautor: ginos » sob 01 wrz 2007, 22:38

Myślę, że w takim przypadku jest to problem samej pompki. W środku tej pompki jest takie jakby siteczko, które blokuje wypływ kawy kiedy pompka jest wciśnięta. Myślę, że to z tym elementem jest problem. Ja tak miałem. Poprostu lekko się to naderwało i nie dawało ciśnienia. Musiałem postarać się o drugą pompke. Ta, którą nabyłem była ze starszych modeli i sprawowała się o wiele lepiej. Skontaktuj się z Apro-Trade (gdzieś tu na forum pojawia się reklama tej firmy) i myślę, że uda ci się załatwić drugą. Jednak najpierw proponuję dokładnie sprawdzić samą pomkę. Bo tutaj nic innego się zepsuć nie może.

Pozdrawiam
Nie sztuką jest zaparzyć kawę. Sztuką jest zaparzyć ją dobrze...
Isomac Venus, Clever, Phin :D + I-mini, Graef CM80

Awatar użytkownika
Fidel
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 122
Rejestracja: ndz 19 sie 2007, 13:47
Lokalizacja: Kujawy

Postautor: Fidel » sob 01 wrz 2007, 22:55

Tak myślałem też, bo jak przytrzymam palcem zawór to ciśnienie się zwiększa i jest dobrze.
Tylko teraz muszę dorwać nową pompkę, a może mi to zrobią w ramach gwarancji??
Dzięki za radę.

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » pn 03 wrz 2007, 7:08

To nie tylko wina pompki i z wymianą bym się nie spieszył.
Gdy nasypiesz za dużo kawy i ją ubijesz, pompka będzie wyskakiwać powoli, a ciśnienie wody nie będzie duże, bo będzie hamowane przez gęsto ubitą kawę i nie będzie się tworzyła pianka. Będzie też tak, gdy wlejesz trochę za dużo wody niż to przewidziane dla cappuccino. Woda musi mieć odpowiedni poziom, żeby w pewnym momencie mogło dostać się wraz nią powietrze, które tworzy piankę. Trzeba też dokładnie umyć i odtłuścić pompkę, bo gdy nazbierało się w niej sporo tłuszczu kawowego albo pozostałości mleka, wtedy będzie się za bardzo ślizgać i za szybko wybijać.
A więc kawa tylko wsypana, odpowiednia ilość wody i dość duży płomień (bo Mukka tak woli), ale nie za duży i wszystko powinno grać. Tam praktycznie nie ma co się zepsuć.

Awatar użytkownika
ginos
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 376
Rejestracja: pn 29 sty 2007, 19:48
Lokalizacja: dolnośląskie

Postautor: ginos » pn 03 wrz 2007, 8:47

No nie wiem. Ja wrzucałem więcej kawy i robiłem mocniejsze ubicie dzięki czemu tworzyło mi się większe ciśnienie. Nigdy nie było problemu z zaworkiem zawsze wyskakiwał i to z dużą siłą. Więc można przypuszczać, ze ciśnienie było ok. A niezbyt duże bo zawór bezpieczeństwa nigdy nie zadziałał. Więc wydaje mi się, ze jest problem z trzymaniem przez pomkę ciśnienia i tu bym szukał przyczyny.

Pozdrawiam
Nie sztuką jest zaparzyć kawę. Sztuką jest zaparzyć ją dobrze...
Isomac Venus, Clever, Phin :D + I-mini, Graef CM80

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » pn 03 wrz 2007, 10:46

Skoro Fidel pisze, że raz kawa mu wychodzi z pianką a raz bez, może to nie być tylko kwestia zaworu-pompki. Dlatego napisałem, żeby jeszcze popróbować.
Wybicie pompki w Mukce następuje wtedy, gdy ciśnienie napierającej kawy przeważy ciężar okrągłego dekielka pompki, bo jest on ciężki (chyba z metalu) i to on powstrzymuje kawę przed wcześniejszym wypłynięciem. Są jeszcze dwa elementy na drodze kawy, które tu mogą grać rolę: wylot kawy, tj. mały otworek w górnym zbiorniczku Mukki i gumowa mała uszczelka w pompce, które to właśnie się ze sobą stykają blokując wypływ kawy. Jeśli wylot będzie czymś zanieczyszczony albo będzie miał jakiś uszczerbek, szczelinę lub uszczelka zdeformowana (ewentualnie z wbitymi drobinami kawy - brudna), wtedy nie będzie też szczelności i będzie wcześniej wybijać.
Jeśli eksperymenty nie pomogą, pozostanie wymiana pompki. Jeżeli wina pompki zostanie jednoznacznie udowodniona, powinni to chyba wymienić w ramach gwarancji, ale jeśli kawa z pianą raz wychodzi a raz nie, chyba wina jest po stronie użytkownika. :wink:

Awatar użytkownika
Fidel
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 122
Rejestracja: ndz 19 sie 2007, 13:47
Lokalizacja: Kujawy

Postautor: Fidel » pn 03 wrz 2007, 18:10

Próbowałem eksperymentować z ilością i ubiciem kawy, ale obecnie nie wychodzi pianka w ogóle. Wpadłem też na ten pomysł, że po prostu się coś tam zapycha, ale dokładne mycie pod naprawdę dużym ciśnieniem nic nie dało.
Całe szczęście Aprotrade gdzie kupiłem Mukke już zareagowało i mam dostać nową pompkę. Oby pomogło, bo naprawdę nie chciałbym się swojego dzbanuszka pozbywać.
Wrażenia opiszę jak dojdzie nowa pompka.

Tojaro
zagląda od święta
Posty: 12
Rejestracja: sob 07 lip 2007, 11:19

Postautor: Tojaro » śr 05 wrz 2007, 19:33

Witam! Nie mam Mukki ale Brikke. I od perwnego czasu, nagle - mam podobny problem. Nie wychodzi pianka - a jeśli jest, to nie za duża i kawa jest bardziej gorzka. Nie wiem o co chodzi, też kombinuje z wielkością płomienia i ilością kawy. Czyszczę całość dokładnie - ale coś jest nie tak. Od pierwszej kawy jaką robiłem wszystko wyglądało super, nie było klopotów - aż pewnego razu zaworek ledwo się tylko podniósł i wypłynęła gorzka kawa prawie bez pianki. No i tak jakoś na przemian, raz lepiej - raz gorzej. A wspomnę, że Brikka jest prawie nowa - kupiona 2 miesiące temu. Czy macie może pomysł o co chodzi. Czy to wina zapchania, uszkodzenia czy tez moze moje jakieś niedociągnięcia w przygotowaniu?

Awatar użytkownika
Fidel
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 122
Rejestracja: ndz 19 sie 2007, 13:47
Lokalizacja: Kujawy

Postautor: Fidel » śr 05 wrz 2007, 23:44

Ja już nawet próbowałem pompkę potraktować odkamieniaczem, bo mam dość "zakamienioną" wodę.

Nadzieje miałem duże - efekt żaden.
Nie wiem co to może być. Kawa bez mleka wychodzi dobra, na piankę na niej nie liczę a gorąca musi być - pompka nie odgrywa tutaj wielkiej roli. Nie wiem - czekam na nową pompkę.

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » czw 06 wrz 2007, 7:16

No ja też trochę wykrakałem, że nic tam się nie może popsuć, bo to tylko kawałek plastiku przecież i się zużywa w trakcie działania. Właśnie też zauważyłem po 9 miesiącach użytkowania, że w mojej Mukce na odmianę górna pokrywa pompki sama opada w ustawieniu do latte, a przy cappuccino też wyskakuje trochę wcześniej niż zwykle. Chyba też zastanowię się czy tego nie wymienić dopóki gwarancja nie upłynęła.
Ale to, że u ciebie Fidel kawa nie jest nawet gorąca to mnie bardzo dziwi, bo wskazywałoby, że wylatuje dużo przed czasem.
Tojaro - popróbuj jeszcze z wielkością płomienia pod Brikką (może jest za mały) (albo ilością wody, kawy...), jeżeli to nie pomoże to chyba też reklamacja.

Tojaro
zagląda od święta
Posty: 12
Rejestracja: sob 07 lip 2007, 11:19

Postautor: Tojaro » czw 06 wrz 2007, 12:36

Już próbowałem. Ale nie za bardzo rozumiem co się stało. Przed powstaniem problemu, było OK, najmniejszych kłopotów - aż nagle i tak trzyma. Aha. I dwa pytania. Czy to normalne, że obecnie podczas zaparzania słyszę jak uchodzi ciśnienie przez zawór oraz czy można bez strachu o zniszczenie wyjąć i wyczyścić sitko z uszczelką, które znajduje się pod górną częścią moki? Może to tam jest zapchane? Obecnie jedynie czyszczę szczoteczką ten element a trzeba bardziej radykalnie.

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » czw 06 wrz 2007, 13:06

Jeżeli syczy zawór (tzn. ten z boku dolnego zbiornika) to znaczy, że to on nie wypuszcza ciśnienie lub, że kawy albo wody jest za dużo. Jeżeli to nie wina kawy ani wody, ani też zapchanego wylotu nad sitkiem (możne je zdjąć zwykle po delikatnym wyjęciu uszczelki), to Brikka ewidentnie nadaje się do reklamacji.

Tojaro
zagląda od święta
Posty: 12
Rejestracja: sob 07 lip 2007, 11:19

Postautor: Tojaro » czw 06 wrz 2007, 13:33

Muszę zobaczyć co znajduje się pod uszczelką. Może jakieś cuda. Gdyż wodę leję zawsze miarka a ilość kawy też odpada jako kłopot. Tak myślałem, że podczas parzenia nie powinno uchodzić ciśnienie. Dziękuje za pomoc


Wróć do „Moka, imbryk, kafetierka, syfon, tłoczek”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość