Kawiarki PRL

Jeśli ten dział rozrośnie się - oddzielimy poszczególne tematy.
miu miu
zagląda od święta
Posty: 8
Rejestracja: ndz 13 sty 2008, 19:44
Lokalizacja: nad rzeczką

Kawiarki PRL

Postautor: miu miu » pn 28 sty 2008, 13:22

Kupiłam na allegro kafetierę z 66 roku, która z założenia miała być tylko eksponatem(brak kabla elektrycznego)ale ciekawi mnie JAK ona działa. Mimo najszczerszych chęci i wysilania wyobraźni, nie potrafię dojść jak z czegoś takiego otrzymuje się kawę. Wewnątrz jest długa do dna rurka, chyba nie brakuje zadnej części. Gdzie się wlewa wodę i wsypuje kawę? Bo chyba napar ma wylatywać z tej rurki na zewnątrz :D (?)Jest też zawór ciśnieniowy...proszę o jakąś podpowiedź :)
Obrazek
Tam gdzie jest kawa, tam jest życie.

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Postautor: maciek173 » pn 28 sty 2008, 14:51

Ładne to to, a jakby trochę więcej fotek?
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

miu miu
zagląda od święta
Posty: 8
Rejestracja: ndz 13 sty 2008, 19:44
Lokalizacja: nad rzeczką

Postautor: miu miu » wt 29 sty 2008, 11:54

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Tam gdzie jest kawa, tam jest życie.

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » wt 29 sty 2008, 12:43

Wygląda na to, że brakuje tam jakiegoś elementu filtrującego, ale może akurat ktoś miał taki pomysł, żeby go tam w ogóle nie dawać. Na oko sposób działania przypomina kafetiery. W tej wersji można by wsypać kawę, zalać wodą i podłączyć do prądu. Wzrost temperatury wody spowoduje wzrost ciśnienia i wypychanie naparu (przy założeniu, że do tego czasu kawa równomiernie wymiesza się z wodą). Wyjdzie z tego taka "sowietskaja mokka", czyli plujka w "stakanie". :wink:
Gdyby zastosować przed wlotem rurki jakiś filtr oddzielający fusy byłaby to taka trochę zabytkowa wersja elektrycznej moki.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

miu miu
zagląda od święta
Posty: 8
Rejestracja: ndz 13 sty 2008, 19:44
Lokalizacja: nad rzeczką

Postautor: miu miu » śr 30 sty 2008, 19:36

Nasuwa mi się pytanie: Po co tworzyć takie ustrojstwo o tak okazałej formie(kawiarka jest dość duża) jesli można z niej otrzymac kawę podobną do parzonej w szkalnce? Bo z tego co zrozumiałam zalewa się po prostu kawę wodą.
Tam gdzie jest kawa, tam jest życie.

Awatar użytkownika
Fidel
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 122
Rejestracja: ndz 19 sie 2007, 13:47
Lokalizacja: Kujawy

Postautor: Fidel » śr 30 sty 2008, 22:03

W środku brakuje sitka z rurką na dół tak jak w mokce, z tą różnicą, że rurka idąca w dół zawija się w kształt litery J - górną częścią przypięta do sitka z takim grzybkiem. Moi rodzice mają taki zabytek przywieziony w latach 70 z Bułgarii i nawet działa, niestety rurka od sitka nie wytrzymała próby czasu. Zasada identyczna do moki, robiłem z tego kiedyś kawę, nawet wypijalna.
Egzemplarz moich rodziców na dole ma grzałkę z elementem ceramicznym, wiem bo rozebrałem to na części pierwsze. Niestety moc grzałki mała i wolno to idzie ale kawa czarna jak diabeł.
Pzdr
"Tego nie mogę powiedzieć, bo to jest tajemnica państwowa, mogę tylko powiedzieć, że mam 5 złotych od bombki"
Gaggia Coffee/Ascaso I-1 i ... Bezzera BZ-40P

Awatar użytkownika
Mac'Qudy
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 336
Rejestracja: wt 06 mar 2007, 10:56
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Mac'Qudy » ndz 09 mar 2008, 17:33

Uratowałem wczoraj przed zagładą kafetierę przypominającą te powyżej opisywane.

profil:
Obrazek

części składowe:
Obrazek

Zastanawia mnie, dlaczego zamiast protego odcinka rurki wznośnej zastosowano u-rurkę ze zbiorniczkiem i otworem wykonanym w jego dolnej części.

Obrazek

W górnej części "lejka", bezpośrednio pod komorą zaparzającą wykonano również otworek, lecz o mniejszej średnicy ( 1 mm).

Obrazek

Sądzę, że dla takiej konstrukcji kafetiery, woda przepływa przez komorę z kawą pod b. małym ciśnieniem, pozwalającym pokonać opory krążka kawy i dostać się do rurki "wylewki" (której w moim egzemplarzu akurat brakuje).
Raczej kawa zalewajka — nic mocniejszego.
Obrazek La Marzocco GS/3 parzy, Mazzer Mini miele: Arcaffè Roma ▪ w spiżarni: Jolly ▪

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Postautor: maciek173 » pt 19 gru 2008, 18:40

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nówka sztuka, prod. Węgierskiej.
Zaraz jak kupię wtyczkę i sklecę kabel napiszę co i jak.

Pora chyba zmienić tytuł wątku :"Kawiarki PRL".
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

Awatar użytkownika
Fidel
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 122
Rejestracja: ndz 19 sie 2007, 13:47
Lokalizacja: Kujawy

Postautor: Fidel » pt 19 gru 2008, 20:26

Napisz gdzie to cudo wyrwałeś i skolko kosztowało.
Pzdr
"Tego nie mogę powiedzieć, bo to jest tajemnica państwowa, mogę tylko powiedzieć, że mam 5 złotych od bombki"
Gaggia Coffee/Ascaso I-1 i ... Bezzera BZ-40P

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » pt 19 gru 2008, 20:50

Wygląda ładnie ;-)

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Postautor: maciek173 » pt 19 gru 2008, 20:51

Ho, ho, hooo , jak widać z daty zdjęć, kilka dni już na półce u mnie stoi.

Allegro, niecałe 40 zł z przesyłką. (Ale "grzebię" na aukcjach nałogowo)
Wygląda, że naprawdę nie była używana.
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Postautor: maciek173 » pt 02 sty 2009, 16:41

A to przyszło pocztą dzisiaj.
Rocznik 1956.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Jako ciekawostkę powiem, że uszczelka oryginalnie była z korka.
Niewiele dziś z niej zostało.
Podtrzymuję postulat, aby zmienić tytuł wątku L.J.
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » pt 02 sty 2009, 22:00

Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem :).
Pierwsze wystąpienie tej prośby mi umknęło, przepraszam. Pomysł jest fajoski ;).
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Postautor: maciek173 » pn 26 sty 2009, 20:26

Elektryczny potwór, rodem z DDR.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Ostatnio zmieniony wt 27 sty 2009, 16:29 przez maciek173, łącznie zmieniany 1 raz.
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

Awatar użytkownika
MichałM
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 204
Rejestracja: ndz 17 lut 2008, 22:12
Sprzęt: Ascaso Steel Duo Prof, syfon Bodum Santos 3000, aeropress, moka Bialetti, młynek Demoka
Lokalizacja: Podkowa Leśna

Postautor: MichałM » pn 26 sty 2009, 23:09

Ten wątek mnie rozczulił! To właśnie za pomocą węgierskiej kawiarki w głębokich latach 70. próbowałem odtworzyć smak espresso spróbowanego na wyjeździe stypendialnym do Włoch. Espresso kosztowało wtedy 1000 lirów. A jak wróciłem, do węgierskiej kawiarki pakowałem 6 łyżeczek kawy "Orient" (albo jak się udało dostać to i "Super") i zachwycałem się tym, co leciało z rurki. To był eliksir w porównaniu z sypaną kawą w szklance, obowiązującą wszędzie. A kawiareczkę przywiózł mój dziadek z podróży służbowej na Węgry... W Polsce można je było czasem dostać (i uszczelki do nich) w Węgierskim Ośrodku Kultury. Były dwie wersje - elektryczna i do stawiania na gazie, i kilka (chyba 3) wielkości. Ech, wspomnienia.
Nawiasem mówiąc uważam, że patent węgierski przewyższa standardowe włoskie moki: ta u-rurka (jak na zdjęciach Mac'Qudy'ego) sprawia, że tworzy się wyższe (nie niższe, jak sugeruje Mac'Qudy) ciśnienie. Nawet coś w rodzaju cremy powstaje na wylocie.

Miu miu: oczywiście twoja kawiarka została wypatroszona z bebechów.
...czarność węgla, przejrzystość bursztynu, zapach mokki i gęstość miodowego płynu...
Ascaso Steel Duo Prof, syfon Bodum Santos 3000, aeropress, młynek Demoka M 203d


Wróć do „Moka, imbryk, kafetierka, syfon, tłoczek”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości