Strona 7 z 9

Re: Chemex

: pt 20 gru 2013, 16:37
autor: skarbimirek
Porównując Chemexa z innymi metodami przelewowymi np. AP, FP, chemex zyskuje u mnie same plusy:
- konsystencja naparu: nie ma żadnego osadu, nic a nic, kawa jest klarowna ( nie wiem czy to odpowiednie określenie), napój nie jest mętny
- smak kawy czysty i wyrazisty jakw żadnej innej metodzie przelewowej
- komfort używania chemexu, po zaparzeniu kawy, praktycznie nie trzeba go myć

Jak dla mnie chemex jest the best;)

Re: Chemex

: pt 20 gru 2013, 17:45
autor: antonio
:ok2:

Re: Chemex

: pt 20 gru 2013, 20:42
autor: skarbimirek
Zapomniałem wspomnieć o najważniejszym- kawa z chemexu, jak żadna inna pozostawia w mojej jamie ustnej posmak na bardzo długo;)

Re: Odp: Chemex

: pt 20 gru 2013, 20:54
autor: antonio
To prawda, ale nie może się w tej kwestii równać z espresso.

Re: Chemex

: ndz 22 gru 2013, 12:05
autor: skarbimirek
Zauważyłem że zależnie od stopnia palenia należy stosować różny stopień przemiału, aby z każdej kawy wydobyć wszystko co najlepsze;). Co ciekawe różnica w stopniu mielenia jest całkiem spora. Ogólnie do kaw ciemniej palonych stosuje drobniejszy przemiał, a do kaw jasno palonych znacznie grubszy. Macie podobne spostrzeżenia?

Re: Odp: Chemex

: ndz 22 gru 2013, 12:26
autor: antonio
Mam odwrotnie ;)

Re: Chemex

: śr 01 sty 2014, 16:56
autor: Freezer64
@skarbimirek
Może tak stosujesz z powodu skojarzenia na zasadzie - espresso/moka = ciemniejsze i drobniej mielone ziarna, większe body, drip = jaśniej palone, grubiej mielone, mniejsze body.
Ja w Aeropressie generalnie tak też stosuję - jeśli mam ciemniej palone ziarna to rzadko robię z nich "dużą kawę" parzoną parę minut, bo wyszła by płaska i niewiele się różniła od innego ciemnego ziarna, więc ciemniejsze palenie robię na 'aeropresso' a więc i drobniej mielę, a jasne palenie typowo pod dripa mielę grubiej i parzę dłużej (aeropresso przeciskam momentalnie po zalaniu i wymieszaniu), w większej ilości wody.

Tyle, że Chemex nie jest tak uniwersalny, to typowy drip pełną gębą, więc takie zabawy nie wchodzą w grę. Ciemniej palone ziarno i do tego jeszcze drobniej zmielone raczej nie wyjdą ciekawie w Chemexie, także też prędzej bym się skłaniał ku wersji Antonia. No, ale najważniejsze żeby tobie smakowało ;)

Re: Chemex

: śr 01 sty 2014, 21:27
autor: WojSob
Zdarzyła mi się, nie raz i nie dwa, konieczność znacznie grubszego mielenia jasno palonych ziaren w porównaniu ze średnio palonymi. Bez tego, z przelewaniem w Chemexie, po prostu nie zmieściłbym się w odpowiednim czasie.

Re: Odp: Chemex

: śr 01 sty 2014, 21:29
autor: antonio
W sporej mierze wiąże się to z różnym pochodzeniem ziaren...

Re: Chemex

: śr 01 sty 2014, 23:14
autor: WojSob
Pochodzenie to palarnia czy szczebel wcześniej, plantacja?

Re: Odp: Chemex

: czw 02 sty 2014, 6:33
autor: antonio
Np. India inaczej się zachowuje w młynku niż Gwatemala itp. Nie zwracałem na to uwagi przy Chemexie, ale w espresso widać różne zachowanie różnych kaw w młynku, przy tym samym mniej więcej stopniu palenia. W mieszankach może to mieć podstawowe znaczenie.

Mój wcześniejszy komentarz, że mam odwrotnie, wynikał z tego, że ciemniejsze kawy mniej mi smakowały niż jasne, przy jednakowym ustawieniu młynka. Intuicja z espresso wyniesiona, ciągnie mnie w stronę grubszego przemiału ciemnych ziaren...

Re: Chemex

: czw 02 sty 2014, 9:20
autor: WojSob
Jak jest w espresso, to wiem. Ale właśnie przy przelewaniu, spotkałem się z tym, o co pytał Skarbimirek. Przy jasno palonych ziarenkach musiałem dosyć mocno zwiększyć grubość mielenia, i nie była to zmiana „kosmetyczna”, żeby zmieścić się w czasie z ekstrakcją. I nie zależało to ani od kraju pochodzenia kawy, palarnie też były inne, nawet z różnych krajów.

Re: Chemex

: czw 02 sty 2014, 23:24
autor: skarbimirek
A czy wogóle jest sensownym mówienie o czasie ekstrakcji w chemeksie?

Re: Odp: Chemex

: pt 03 sty 2014, 8:28
autor: antonio
Kiedyś wydawało mi się, że nie, że można zaparzać kawę nawet 10 minut :). Takie kawy smakowały mi. Ale ostatnio staram się trzymać w granicach 5-ciu minut przy 30g/500ml. Też mi smakuje.

Re: Chemex

: pt 03 sty 2014, 10:11
autor: WojSob
@Skarbimirek, jeżeli dajesz radę wypić to, co przyrządziłeś, to czasem ekstrakcji się nie przejmuj :). Ja staram się tak dopasować grubość mielenia i rozkład przelewania, żeby się zmieścić w 4 minutach, ogólnie zalecanych do Chemexa. Ale dużo zależy od kawy, trafiają się wrażliwe na przydługą ekstrakcję, na przykrótką zresztą także. Ostatnio miałem średnio palony Honduras i odpowiedni czas ekstrakcji wynosił 3,5 minuty. Przy dłuższym parzeniu pojawiała się mocniejsza goryczka, a przy krótszym był mało esencjonalny, wodnisty.