Kawiarka na początek przygody z kawą

Jeśli ten dział rozrośnie się - oddzielimy poszczególne tematy.
dgim
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 33
Rejestracja: czw 08 maja 2014, 14:05
Sprzęt: Bialetti Venus 2 cup | Chemex 6 cup | Aeropress | Porlex Mini

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: dgim » pt 09 maja 2014, 21:48

Nie chce sobie juz mieszac dripem, chemexem, aeropress'em etc Lubie research ale tych kilka dni zmeczylo mnie juz ;)
Ponadto, telefon w gorach niedawno mi zlalo w scianie, padl, bedzie grany serwis badz zakup nowego wiec niespodziewanie budzet zostal ograniczony na waracje kawowa.
Zatem, na ta chwile nie chce wychodzic poza kawiarke, i najpewniej jutro kupie Bialetti Venus 2 cup (jesli wazy ok 100gr mniej niz 4 cup bedzie super).
Jezeil wychodzi naparu z tego usredniajac ~80ml, dodajac odrobine mleka wyjdzie to co mi powinno wystarczyc.
Zalalem sobie filizanke iloscia, ktora otrzymalbym z 4 cup, dodajac mleka wyjdzie z tego ~mini kubas.
Nie zamierzam kawy pic kubkami zatem to 2 cup powinno mi wystarczyc, na gosci się nie nastawiam, z reszta i 4 cup'em ciezko byloby obsluzyc komfortowo kilka osob.
Z reguly kupuje z zapasem, czesto pozniej zalujac, moze choc raz wyjdzie - stricte - zycze tego sobie ;)
Fajnie byloby kupic gdzies tanio, chocby poza PL, Porlexa Mini i bylby ideal, ostatecznie Slim'a ale na wypadzie raczej go polamie w transporcie.

No prosze, jakie tematy przy okazji research'u o kawie czy sprzecie do niej mozna wykreowac i trafiac przy, jak widze, na ludzi ze znajomych forow.
Piomic'a kojarze z forum turystyki gorskiej, teraz temat metalu, ktory szalenie sobie cenie, obcujac z nim juz blisko 2 dekady.
Cenie sobie kontrastowosc w muzyce. Kiedys tluklem metal 24h na dobe, caly rok, wyczerpala mi się ta formula gdzies po drodze. Ograniczenie percepcji, mimo wszystko.
Zaczalem mieszac gatunkami, dodajac elementy rowniez jazzowe chocby z ostatnich rzeczy Avishai Cohen czy kapitalny wokal Youn Sun Nah etc.
Swietnie mi się taki kontrast sprawdza i uzupelnia. Metal doladowuje baterie, daje poteznego, energetycznego kopa. Inne nurty uwrazliwiaja, kazdy na swoj sposob.
Choc nie mozna oczywiscie splaszczyc metalu stricte do kopa, za wiele nurtow, odlamow.
Piekna sprawa, a jak do tego jeszcze dodac wlasna gre, ostatnio wrocilem do 'bebenow' po dekadzie przerwy - miod.

Dzieki za odzew.

jarrro
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 46
Rejestracja: wt 22 sty 2008, 0:24
Lokalizacja: Słupsk

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: jarrro » pt 09 maja 2014, 22:08

Metal doladowuje baterie, daje poteznego, energetycznego kopa.
To jest właśnie to, we mnie często brak energii :) Swoją drogą to wielkie OT, o czym tu piszemy, moderator nas może usunąć
jarrro pozdrawia

duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe....

dgim
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 33
Rejestracja: czw 08 maja 2014, 14:05
Sprzęt: Bialetti Venus 2 cup | Chemex 6 cup | Aeropress | Porlex Mini

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: dgim » sob 10 maja 2014, 18:07

Na te chwile koncze research, to co chcialem kupilem. Venus 2 cup, choc troche pozniej zalowalem, ze nie wybralem modelu Kitty badz Musa (tu jednak ilosc plastiku mnie irytowala),
nie wiem na ile skutecznie dziala ten zawor bezpieczensta, oraz na ile jego brak stanowi dyskomfort w Venus'ie, roznica w cenie byla niewielka.
Musialbym jednak do innego sklepu jechac, na drugi koniec miasta, ponadto nie mialem pewnosci na tamta chwile czy faktycznie pozostale 2 modele sa na stanie.
Zamowilem ponadto na ebay'u Porlexa Mini (119zl uwazam za dobra cene w stosunku do polskich ofert) - enough.
Testy na wodzie w kwestii pojemnosci, ile potrzebuje kawy pokryly się z rzeczywistoscia Venus, jestem poki co zadowolony.
Jak na spontaniczne parzenie Lavazzy Qualita Oro - mielonej, efekt jest zadowalajacy.
Roznica pomiedzy 2 a 4 cup byla znaczna, ~200gr na wadze kawiarki oraz zdecydowanie za duza ilosc naparu jak na 1 parzenie tylko dla mnie.
Y Venus w zasadzie mozna delikatniejsze 2 filizanki zrobic, z wieksza iloscia mleka chocby, co dzis uskutecznilem.
Bardzo podoba mi się filigranowosc Venus 2 cup.
Moze komus się przyda - Venus 2 cup wazy 324gr, do tego Porlex Mini 235gr (dane z netu) daje 559gr co jest zadowalajacym wynikiem
w kontekscie mobilnego zestawu, pod namiot etc. Reasumujac - jest git ;)

Awatar użytkownika
piomic
Consigliere
Consigliere
Posty: 1266
Rejestracja: sob 14 lut 2009, 10:02
Sprzęt: Basic, AP, moka, tygiel, kubek, V60, Cellini Evo...

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: piomic » ndz 11 maja 2014, 11:49

AVE
Dobrze kojarzysz. 8)

polab
zagląda od święta
Posty: 6
Rejestracja: czw 11 gru 2014, 12:03
Sprzęt: french press, kawiarka, tani ekspres ;)

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: polab » śr 31 gru 2014, 15:15

Zauważyłem częste pytania o tę nieszczęsną kremę z kawy...jak ktoś ma kawiarkę a koniecznie chce się pochwalić pianką (nie kremą!) to wzorem modelu "Bialetti Moka Crem" posiadając mały french press (najlepiej 350ml) można świeżo zaparzoną kawę przelać prosto ze zwykłej kawiarki do niego i ubić taką kawę. Nigdy nie będzie to krema ale też taka pianka jest gęsta i utrzymuje się przez całkiem spory czas.

Awatar użytkownika
ded
@mod
@mod
Posty: 695
Rejestracja: ndz 24 cze 2012, 8:48
Sprzęt: Izzo Alex HX E61
Macap MX-P
Lokalizacja: Ciechanów

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: ded » sob 13 maja 2017, 22:18

To może mi ktoś doradzi bo szukam zestawu podróżnego. Konkretnie planuję tydzień na jachcie i będzie tam kuchenka gazowa. Piję cappu więc do spieniania zamówiłem już ten ubijacz od bialetti podobny do FP. Chciałem kupić mukkę, ale odpuściłem po przeczytaniu że jednak nie działa to tak fajnie jak na filmach. Do tej pory zabieraliśmy z żoną phina bo ona pije czarną ale do cappu to się nie sprawdził. Do tej pory myślałem że starczy kupić jakąś tanią bialetti w rozmiarze 3 cup i po problemie. Nie wiem czym różnią się poszczególne kawiarki. Będę tego używał tylko na wyjazdach czyli mało, w domu jest ekspres. Wyjazdy będą na motocyklu więc bagaż ograniczony a kawiarka + spieniacz + młynek + kawa to jednak mały plecak się uzbiera. Na łódce to nie istotne bo jest gdzie postawić ale pół bagażu zajęte akcesoriami do kawy to też nie jest dobry pomysł. Doradźcie coś taniego z czego będę zadowolony? Mam jakiś tani młynek żarnowy i nie jest fantastyczny ale do phina to mielił jak trzeba, czy do kawiarki mieli się tak drobno jak do kolby czy grubiej?

Awatar użytkownika
piomic
Consigliere
Consigliere
Posty: 1266
Rejestracja: sob 14 lut 2009, 10:02
Sprzęt: Basic, AP, moka, tygiel, kubek, V60, Cellini Evo...

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: piomic » pn 15 maja 2017, 7:14

Grubiej. Gotowe mielonki włoskie są +/- pod kawiarkę mielone.

zgreeeeg
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 33
Rejestracja: wt 20 mar 2012, 22:23
Sprzęt: Electrolux EEA 250,młynek Severin KM 3874

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: zgreeeeg » śr 24 maja 2017, 17:40

Ta kawiarka z Kaufla może być czy badziew? Pewnie jest aluminiowa.I chyba dość duża bo pisze, że aż na 6 filiżanek.
Obrazek

Awatar użytkownika
ded
@mod
@mod
Posty: 695
Rejestracja: ndz 24 cze 2012, 8:48
Sprzęt: Izzo Alex HX E61
Macap MX-P
Lokalizacja: Ciechanów

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: ded » ndz 28 maja 2017, 8:13

No spora, ale to zależy dla ilu osób chcesz kawę robić. Ja w końcu kupiłem GAT Valentina 3 cup. Cena przy rabacie forumowym i darmowej wysyłce z okazji dnia matki co prawda 2x wyższa niż ta z kauflandu ale mam nadzieję że posłuży. Trochę mnie skusił ten wizjerek w wieczku- będę robił kawę rzadko i jednak taka wizualna kontrola bez otwierania to może być atut. Te kawiarki z marketów to raczej byle co, no chyba że jakaś lepsza marka by je firmowała ale te to chyba noname.


Wróć do „Moka, imbryk, kafetierka, syfon, tłoczek”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości