Kawiarka na początek przygody z kawą

Jeśli ten dział rozrośnie się - oddzielimy poszczególne tematy.
amber65
zagląda od święta
Posty: 17
Rejestracja: pt 30 mar 2012, 14:39
Sprzęt: kawiarka ZEPTER 12 & VEV VIGANO 3 , KAFETIERA , BIALETTI BRIKKA ELITE 4
Lokalizacja: Dolnośląskie
Kontaktowanie:

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: amber65 » wt 15 maja 2012, 15:50

Tu dostaniesz za 40 zeta http://www.nokaut.pl/pozostale-przybory ... yjnej.html a taniej dostaniesz na złomie jakieś dno :idea: od jakiegoś garnka co był na indukcje cena to 1 złotysz :szampan:

Marius
Posty: 3
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 3:05
Sprzęt: nie mam

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: Marius » sob 23 cze 2012, 3:47

Mam prośbę o pomoc w doborze odpowiedniego rozmiaru kawiarki dla mnie. Do tej pory piłem kawę z mlekiem (około 1/3 - 1/2 mleka) w kubku - najpierw rozpuszczalną, później plujkę z około 2 łyżeczek kawy (z czubkiem ok. 1 cm). Od pewnego czasu miałem dostęp do automatycznego ekspresu (stąd moje zainteresowanie lepszą kawą), gdzie do wyboru była kawa o mocy * oraz ** i najczęściej (choć nie zawsze) wybierałem tą pierwszą (słabszą). Wiem, że kwestia wyboru rozmiaru pojawiała się tu kilka razy, ale to co czytałem nie pozwala mi na spokojne podjęcie decyzji. Zauważyłem wręcz tendencję, że im nowsze posty na forum, tym mocniejszą kawę polecacie (kawiarki na większą ilość espresso) :) Zamieszanie wywołuje u mnie fakt, że w rzeczywistości kawy wychodzi mniej, niż wartość znamionowa (wyczytałem gdzieś tutaj, że może to być nawet 60 ml z 2 tz) i to, że kawa jest mocniejsza. Zdecydowałem, że kawiarka będzie stalowa i kieruję się w stronę Bialetti Venus, gdyż z moich obserwacji wynika, że jest najtańszą (pomijając typowe bezmarkowce z ChRL) kawiarką tego typu. W tym momencie skłaniam się raczej w stronę 2 tz biorąc pod uwagę ekonomię takiego rozwiązania (mniejsze zużycie kawy) oraz to, że w razie większego apetytu, po wypiciu jednej mogę nastawić sobie drugą :) Wydaję mi się, że lepiej iść w tą stronę niż wylewać nadmiar za każdym razem, ale oczywiście najlepiej byłoby to idealnie dopasować. Byłbym wdzięczny za opinie czy wielkość ta (2 tz) będzie pasować do opisanych u góry preferencji, biorąc pod uwagę znaną wam już (mi jeszcze nie) moc kawy z kawiarki. Chciałbym nadal pić kawę w kubku o wielkości 250-300 ml (w razie czego mógłbym dolewać wody lub więcej mleka). Mała filiżanka i odstający najmniejszy palec to raczej nie moje klimaty. Zastanawiam się jeszcze nad zakupem wersji 6 tz wraz z reduktorem na 3 tz, tylko nie wiem czy nie grozi to niewygodnymi utrudnieniami w stylu odmierzania połowy zbiorniczka, dodatkowym myciem, itp. Jednak niewątpliwą zaletą tego rozwiązania jest możliwość zrobienia kilku kaw na raz w razie potrzeby.

Awatar użytkownika
ziarenko
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 440
Rejestracja: pn 09 mar 2009, 15:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: ziarenko » sob 23 cze 2012, 8:51

Moja kawiarka ma 320 ml pojemności i wychodzi z tego kubek kawy. Jeśli robię z mlekiem to musi być większy. Wybierz większy rozmiar niż ilość naparu jaki chcesz uzyskać bo w procesie parzenia są pewne straty wody, gdyż trochę zostaje w ciastku kawowym oraz powinno zostać na dnie zbiornika w przypadku gdy chcemy skrócić proces parzenia, aby uzyskany napar nie był przepalony i przepełniony goryczą.
Bialetti Mukka Express, DeLonghi Caffe Treviso, AeroPress, i-2 mini, drip Tiamo, Tiamo Slim, Coffee Press Tiamo

Awatar użytkownika
Popijacz
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 177
Rejestracja: pt 17 cze 2011, 13:52
Sprzęt: Młynek: MMK-001 i kafeterka
Lokalizacja: Łódź

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: Popijacz » sob 23 cze 2012, 9:36

No i część wody idzie przecież na parę ... która jest wodą po wrzeniu :-)

300ml to 6-cup. Gigant. Miałem taką ... ciężka do opanowania. Też na początku myślałem, że tak będę pił kawę z kubka, to potrzebuję 300 ml. Tyle, że taka kawa jest o wiele mocniejsza od "plujki". W sumie, to bomba kofeinowa. Po kilku miesiącach przesiadłem się na 150 ml, i po prostu wlewam do mniejszego kubka (z/bez odrobiny mleka i cukru).

Przed zakupem polecam poszukać znajomego z taką kawiarką i zobaczyć, jak organizm odbierze, taki kubek 300 ml :-)
Stopień: mokatier

Awatar użytkownika
ziarenko
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 440
Rejestracja: pn 09 mar 2009, 15:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: ziarenko » sob 23 cze 2012, 10:20

mój odbiera :dymek:
Bialetti Mukka Express, DeLonghi Caffe Treviso, AeroPress, i-2 mini, drip Tiamo, Tiamo Slim, Coffee Press Tiamo

Awatar użytkownika
Popijacz
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 177
Rejestracja: pt 17 cze 2011, 13:52
Sprzęt: Młynek: MMK-001 i kafeterka
Lokalizacja: Łódź

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: Popijacz » sob 23 cze 2012, 12:16

To czas na kolejny stopień wtajemniczenia: do kawiarki zamiast wody wlewać Red Bulla. Czas zobaczyć dźwięki :D
Stopień: mokatier

Marius
Posty: 3
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 3:05
Sprzęt: nie mam

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: Marius » sob 23 cze 2012, 13:57

Właśnie fakt, że w rzeczywistości powstaje mniej kawy niż jest to podane oraz to, że ta kawa jest w nieznanym mi stopniu mocniejsza przeszkadza mi w podjęciu decyzji czy lepsze będzie 2 tz czy 3 tz (po redukcji z 6 tz), bo jeżeli teraz przykładowo zaparzam 150-180 ml kawy to raczej taka sama ilość uzyskana w kawiarce 4 tz byłaby znacznie mocniejsza... Tak jak wspominałem chodzi mi o uzyskanie podobnej mocy i intensywności kawy w kubku co z plujki z dwóch łyżeczek z 1 cm czubkiem. Z przelicznika samej kofeiny wydaje się, że odpowiednikiem byłoby 2 tz. Dodatkowo obawiam się, że za dużo zabawy byłoby z reduktorem no i sam zakup byłby droższy. Niestety nie mam możliwości przetestowania kawiarki bo nikt ze znajomych jej nie ma.

Awatar użytkownika
Popijacz
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 177
Rejestracja: pt 17 cze 2011, 13:52
Sprzęt: Młynek: MMK-001 i kafeterka
Lokalizacja: Łódź

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: Popijacz » sob 23 cze 2012, 14:03

Tak czy inaczej polecam zakup miarki: http://www.frito.pl/Dom_i_ogrod/Akcesor ... ,4582.html
Dzięki temu będziesz wiedział, ile dokładnie kawy nakładasz. Bo jak sam wiesz, niektóre łyżeczki są głębsze, inne mniej, a czubek też różnie wychodzi. A tu po nabraniu do pełna, na płask, masz właśnie taką "czubatą". Ale już z stałą, zafiksowaną objętością :-)
Stopień: mokatier

Awatar użytkownika
Animator47
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 785
Rejestracja: sob 05 lut 2011, 17:43
Sprzęt: Gaggia Espresso Pure +i-mini+Moka+Aeropress+Hario Slim
Kontaktowanie:

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: Animator47 » sob 23 cze 2012, 14:51

Marius: na Twoim miejscu wybrałbym 3jkę. Dwójka daje trochę mało naparu - około 60-70ml, przy trójce będzie to około 110ml. Dopełnisz mlekiem i będziesz miał kubek dobrej kawy, chociaż czasem trochę żal topić dobrą kawę w mleku ;). Przy takiej ilości mleka intensywność nie będzie aż tak odczuwalna.

Awatar użytkownika
Popijacz
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 177
Rejestracja: pt 17 cze 2011, 13:52
Sprzęt: Młynek: MMK-001 i kafeterka
Lokalizacja: Łódź

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: Popijacz » sob 23 cze 2012, 15:25

Popieram zdanie i post Animatora.
Ja dodaję ~15-20ml mleka. I tyle smaku nie zabija :-)
Stopień: mokatier

Marius
Posty: 3
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 3:05
Sprzęt: nie mam

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: Marius » wt 26 cze 2012, 5:03

Czy da się porównać intensywność kawy pomiędzy kawiarką i plujką biorąc pod uwagę jednakową ilość wsypanej kawy? Tzn. wsypujemy do kawiarki 2 tz powiedzmy 10 g kawy (nie szukałem dokładnych informacji ile wchodzi rzeczywiście) a następnie do plujki również 10 g. Do zaparzonych kaw dolewamy wodę do poziomu 250 ml. Jaka będzie organoleptyczna różnica w intensywności i na czyją korzyść? Takie porównanie dałoby każdemu możliwość w miarę dokładnego wyboru kawiarki na podstawie uzyskania oczekiwanego rezultatu intensywności w plujce. Wystarczyłoby zmierzyć ilość kawy jaką się wsypuje do plujki, a następnie porównać ją do skorygowanego wyniku kawiarki o współczynnik intensywności. Zakładając, że przy wyżej opisanym eksperymencie, ta sama ilość rozwodnionej kawy (250 ml) z kawiarki dałaby 75% intensywności tego co w plujce, łatwo można obliczyć, że osoba która pije 10 g plujki (powiedzmy, że to są dwie łyżeczki) może obliczyć docelową kawiarkę w ten sposób: 10g = 0,75x; x = 15 g. Czyli osoba ta powinna szukać kawiarki, która przyjmuje około 15 g kawy (chyba tyle ma mniej więcej 3tz?). Zgadywałem, że takie porównawcze 250 ml byłoby mniej intensywne w kawie z kawiarki (współczynnik = 75% tego co w plujce) biorąc pod uwagę to, że większość opinii zbliżonych do czegoś czego ja szukam wskazuje wersję 3tz, a dwie łyżeczki kawy, które wsypuję do plujki mogą ważyć z 10 g.

Awatar użytkownika
n-krzychu
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 123
Rejestracja: śr 09 cze 2010, 23:07
Sprzęt: młynek i-steel Ascaso
ekspres Ascaso Uno Prof PID
Lokalizacja: Bolesławiec Śl

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: n-krzychu » wt 26 cze 2012, 15:21

Myślę, ze idziesz złą drogą. Kawa "plujka" ( o ile można to kawą nazwać - no wiem, że się czepiam) kawa z kawiarki czy espresso to kompletnie coś innego.
Według mnie nie do porównywania. Sprawdź jak smakuje każdy z rodzajów i wybierz co Ci odpowiada.
Uważam, że nie powinno się rozcieńczać kawy z kawiarki - co wydaje mi się masz zamiar robić.
Lepiej wypić 50 -100 ml pysznego esencjonalnego napoju niż kubełek zabarwionej wody.
Dlatego pijam tylko espresso. Ale to tylko moje zdanie.

zbignes
Consigliere
Consigliere
Posty: 1776
Rejestracja: wt 20 maja 2008, 15:58
Sprzęt: ...

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: zbignes » wt 26 cze 2012, 15:47

Monotonia mordercą "dobrego smaku" - czyta się jak banał ale z innej strony to "oczywista oczywistość". Urozmaicenie wzbogaca "wachlarz" doznań smakowych i jednocześnie poszerza wrażliwość(organoleptyczną) zmysłów smaku, węchu... Osobiście lubię częste zmiany metod(tygiel, przelew, kawiarka, espresso) i odkrywanie nowych oblicz mieszanki, singla itp

Awatar użytkownika
Popijacz
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 177
Rejestracja: pt 17 cze 2011, 13:52
Sprzęt: Młynek: MMK-001 i kafeterka
Lokalizacja: Łódź

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: Popijacz » śr 27 cze 2012, 16:47

O, Zbignes widzę, że jedzie moją metodą :-) Także wszystko piję, bo monotonne picie jednego typu kawy faktycznie po jakimś czasie "zabija" głębię i pełnię jej smaku.
Stopień: mokatier

miechowicek
Posty: 4
Rejestracja: wt 28 sie 2012, 22:59
Sprzęt: jeszcze nie mam,

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: miechowicek » wt 28 sie 2012, 23:07

witam
Jestem nowym użytkownikiem forum i dopiero raczkuje w temacie kawy, dlatego proszę o wyrozumiałość :-)
Przymierzam się do zakupu mojej pierwszej moki, mam problem z wyborem na ile filiżanek mam ją kupić, zastanawiam się
nad zakupem na 6 filiżanek razem z reduktorem, chce dlatego reduktor bo raz pije sam a raz z żoną tylko nie wiem czy dobrze
wyczytałem że na 6 cup wchodzi aż około 40g kawy, nie jest to troszkę za dużo?
Jak kupie kawę 500g to starczy tylko na jakieś 12 razy.
Nie mam pojęcia czy dobrze to kalkuluje.


Wróć do „Moka, imbryk, kafetierka, syfon, tłoczek”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość