Kawiarka na początek przygody z kawą

Jeśli ten dział rozrośnie się - oddzielimy poszczególne tematy.
Awatar użytkownika
SzaChowieC
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 298
Rejestracja: wt 27 mar 2012, 18:57
Sprzęt: Kawiarka|AeroPress|Drip|
Tiamo| Ascaso I-2 mini|
EEA 110| Ascaso Basic|
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: SzaChowieC » śr 29 sie 2012, 16:47

Moim zdaniem do moki zawsze wchodzi dużo kawy... jeśli nie chcesz rozcieńczać kawy wodą to 6 na 2 osoby będzie dobrze (jakieś 260 ml, czasem mniej wychodzi). Myślę, że dobrze kombinujesz z reduktorem (ale mogę być stronniczy bo sam wybrałem takie rozwiązanie).

M.

miechowicek
Posty: 4
Rejestracja: wt 28 sie 2012, 22:59
Sprzęt: jeszcze nie mam,

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: miechowicek » śr 29 sie 2012, 23:30

To jeżeli robisz kawę bez reduktora, to ile wchodzi łyżeczek na 6 filiżanek?

Awatar użytkownika
SzaChowieC
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 298
Rejestracja: wt 27 mar 2012, 18:57
Sprzęt: Kawiarka|AeroPress|Drip|
Tiamo| Ascaso I-2 mini|
EEA 110| Ascaso Basic|
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: SzaChowieC » czw 30 sie 2012, 9:31

Kiedyś to ważyłem i wpisałem na Forum, teraz już nie pamiętam... pewnie wieczorem sprawdzę.

Freezer64
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 670
Rejestracja: ndz 04 wrz 2011, 19:12
Sprzęt: Aeropress, Phin, Hario Slim
Lokalizacja: Kraków

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: Freezer64 » czw 30 sie 2012, 9:47

Należy pamiętać, że kawa z moki jest z zasady mocniejsza i pije się ją w mniejszych ilościach i nadrabianie tego ilością "cup" na głowę jest trochę bez sensu i nieekonomiczne, no chyba, że ktoś ma taką posturę i kofeinową znieczulicę, że dopiero pół litra kawy z moki go rusza (autentyczny przypadek picia samemu z 12-cup) ;)

4 cup na dwie osoby też powinna wystarczyć, a jeśli okaże się mało (espresso jest jeszcze mniejsze) to może po prostu oznaczać, że inna metoda parzenia będzie lepsza dla was .... w ostateczności będziesz mógł używać 4-cup jako osobistą ;)
Tylko zdaje się nie na reduktora do Bialetti 4-cup.

miechowicek
Posty: 4
Rejestracja: wt 28 sie 2012, 22:59
Sprzęt: jeszcze nie mam,

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: miechowicek » śr 05 wrz 2012, 22:10

To tak konkretnie ile gramów kawy trzeba wsypać na 6 cup?

voytecc
Posty: 1
Rejestracja: pt 19 paź 2012, 23:05
Sprzęt: nie mam

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: voytecc » pt 19 paź 2012, 23:13

Witam wszystkich

1.Czy ktoś słyszał o Firmie Ibili? Miałem ją (prezent) ale wczoraj odesłałem do sklepu. Moim zdaniem cena nie adekwatna do jakości wykonania + brak części zamiennych. Mam nadzieję że źle nie zrobiłem...teraz myślę nad Bialetti Venus warto? a może coś innego?


2.Myślę nad zakupem kawiarki 6cup ... czy aby zrobić np: pół objętości trzeba używać reduktora czy można wsypać do połowy sitka ? Pytam bo słyszałem rozbieżne opinie.

Awatar użytkownika
SzaChowieC
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 298
Rejestracja: wt 27 mar 2012, 18:57
Sprzęt: Kawiarka|AeroPress|Drip|
Tiamo| Ascaso I-2 mini|
EEA 110| Ascaso Basic|
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: SzaChowieC » sob 20 paź 2012, 15:04

2. jeżeli wlejesz full wody i wsypiesz pól sitka to wyjdzie loda z brązowym kolorze. jeżeli pół wody i pól kawy to już prędzej ale może chlapać na górze. Po za tym reduktor to koszt 3 zł. i spełnia swoje zadanie. trik polega na tym że w sitku najpierw jest reduktor i na nim kawa czyli u góry co zapobiega pluciu w górnej części kawiarki - moim zdaniem.

Radjan
Posty: 2
Rejestracja: śr 19 wrz 2012, 12:31
Sprzęt: Bialetii Venus

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: Radjan » ndz 21 paź 2012, 22:32

Witam wszystkich

1.Czy ktoś słyszał o Firmie Ibili? Miałem ją (prezent) ale wczoraj odesłałem do sklepu. Moim zdaniem cena nie adekwatna do jakości wykonania + brak części zamiennych. Mam nadzieję że źle nie zrobiłem...teraz myślę nad Bialetti Venus warto? a może coś innego?
Mam Bialetti Venus i jest wykonana z dobrej bezzapachowej stali ale jednocześnie montaż całości nie jest perfekcyjny. Ja jestem z Venus zadowolony ale jeśli szukasz misternego wykonania musisz poszukać inną.

Suzui
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 60
Rejestracja: śr 08 sie 2012, 22:25
Sprzęt: ESAM 2800.SB
Lokalizacja: Anglia

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: Suzui » sob 08 gru 2012, 1:34

Może to nie moja pierwsza przygoda z kawą, ale po sprzedaniu Gaggi i i-mini rozglądam się za czymś mniejszym i mobilniejszym. Jedyne co wchodzi w rachubę to jakaś kawiarka. No właśnie, czym się zainteresować? Sporo ludzi poleca produkty Bialetti, a sama zauważyłam, że nie ma problemu z dostępem do reduktorów ani zapasowych uszczelek.
Spodobały mi się dwa modele:
Mukka-za możliwość pienienia mleka i prześliczny łaciaty wygląd, ale ona jest za wielka dla jednej osoby i cena też nie zachęca mnie do kupna
Moka Express 2fil-podoba mi się w niej wszystko nawet cena, jedyny minus to nie pieni mleka,ale nie specjalnie mi na tym zależy i tak będzie parzyć 80% kaw bez mleka
Jest może sensowna kawiarka która jest mała i niedroga z funkcją pienienia mleka?
Zastanawiam się też nad poszukaniem używanej Mukki i zastosować reduktor. Warto?
Jeszcze jedno pytanie: gdzie można w Warszawie znaleźć sklepy stacjonarne z kawiarkami Bialetti?

edtheduck
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 178
Rejestracja: śr 30 lis 2011, 19:24
Sprzęt: clever dripper | Porlex
mukka express | Aeropress
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: edtheduck » sob 08 gru 2012, 15:49

Opcję pienienia mleka ma tylko Mukka i Forever Combi Duo. Przynajmniej z tego co wiem.
Jeśli zrezygnujesz z spieniania w kawiarce, wybór masz naprawdę duży. Potrzebujesz wielkości 2-3 cup na jeden kubek aromatycznej kawy.

Ja lubię duże kawy i w sumie sam mogę wypić to co wychodzi z Mukki Express :)
Nie widziałem nigdzie reduktora który by współpracował z Mukką, ale możliwe, że kiepsko szukałem.

Wielu forumowiczów zapewne powie, że i tak wygodniej możesz spienić mleko za pomocą ręcznego lub elektrycznego spieniacza :wink:

Awatar użytkownika
kawcio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 3474
Rejestracja: czw 25 gru 2008, 0:22
Sprzęt: VibiemmeHX|M4D|RB
Santos#4|Porlex
Hario[FP/V60/TCA-2]
Aeropress|Clever|CM-6A
Bialetti Dama
Gene Cafe
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: kawcio » sob 08 gru 2012, 16:05

Właśnie to chciałem napisać, bo kiedyś już dochodziliśmy do konkluzji, że Mukka robi niby z mlekiem, ale sama kawa w szczególności robiona na niej bez mleka jest mizernej jakości. Lepiej w klasycznej moce przygotować pożądaną ilość naparu i zalać też dowolną ilością spienionego nawet w ręcznym spieniaczu mleka.
Drip: Ethiopian Shegole Limu | Bolivian Finca Espinoza
Espresso: Black Dog | Flower King

Suzui
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 60
Rejestracja: śr 08 sie 2012, 22:25
Sprzęt: ESAM 2800.SB
Lokalizacja: Anglia

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: Suzui » sob 08 gru 2012, 18:32

Kawciu, a możesz powiedzieć na czym polega słabość kawy bez mleka z Mukki? Widzę też, ze jesteś z Warszawy, znasz jakiś sklep gdzie mogłabym obejrzeć kawiarki Bialetti?
Ja lubię duże kawy i w sumie sam mogę wypić to co wychodzi z Mukki Express :)
Nie mogę pić tak dużo kawy :cry:

Awatar użytkownika
kawcio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 3474
Rejestracja: czw 25 gru 2008, 0:22
Sprzęt: VibiemmeHX|M4D|RB
Santos#4|Porlex
Hario[FP/V60/TCA-2]
Aeropress|Clever|CM-6A
Bialetti Dama
Gene Cafe
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: kawcio » sob 08 gru 2012, 20:19

Nie chciałbym się powtarzać...bo gdzieś to już było mówione.
Uzysk jest mniejszy, sitko jest inne. Przed uzyskaniem odpowiedniego ciśnienia kawa jest nagrzewana i przegrzewana w sitku.... długo. Otwarcie zaworka powoduje, że przy takim ciśnieniu woda z parą o temperaturze 100 albo więcej stopni próbuje przebić się przez luźne ciacho, i udaje jej się - tworząc kanały. O wpływie tego wszystkiego na walory smakowe nie wspomnę. Kawa jest zasadniczo bardziej lurowata niż parzona w tradycyjnej moce i dużo gorszej charakterystyce smakowej.
Drip: Ethiopian Shegole Limu | Bolivian Finca Espinoza
Espresso: Black Dog | Flower King

aikon
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 37
Rejestracja: ndz 27 lis 2011, 15:20
Sprzęt: Zelmer
Lokalizacja: Wrocek

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: aikon » sob 08 gru 2012, 20:46

Szkoda, bo chciałem sobie kupić pod choinkę. :D
Czyli lepsze walory smakowe generalnie da kawa z normalnej Moki Express (nie Mukki) ?

Suzui
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 60
Rejestracja: śr 08 sie 2012, 22:25
Sprzęt: ESAM 2800.SB
Lokalizacja: Anglia

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: Suzui » sob 08 gru 2012, 20:54

Dziękuję Ci bardzo. Na forum jest już spory szum informacyjny i nawet opcja "szukaj" niewiele pomaga. Już 3 dni wertuję forum i dalej mam niedosyt informacyjny, ale co raz mniejszy. To i tak lepszy wynik. Zanim kupiłam Gaggię i i-mini siedziałam na forum 2 miesiące ;) anonimowo, nie miałam wtedy konta. Teraz tylko zastanawiam się czemu w filmach na youtube jednym wychodzi piękna crema na kawie, a innym nie (tak jak mi na kawiarce za 20zł :P ) . Cały problem w tym, że na wszystkich filmach prezentowany był ten sam model.

Zaraz dostane pewnie ostrzeżenie za kolejną powtórkę, ale ćsiiii ;)


Wróć do „Moka, imbryk, kafetierka, syfon, tłoczek”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość