Strona 18 z 27

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

: sob 08 gru 2012, 20:58
autor: Suzui
Szkoda, bo chciałem sobie kupić pod choinkę. :D
Czyli lepsze walory smakowe generalnie da kawa z normalnej Moki Express (nie Mukki) ?
No właśnie ja też. Wygląda na solidną i jeszcze te łaty :mrgreen: Ale też się skłaniam ku modelowi Moka Express na 2 filiżanki.

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

: ndz 09 gru 2012, 10:35
autor: aikon
To ja się skłaniam ku opcji na 6 filiżanek, bo to akurat jeden kubek. :P A mleko można sobie przecież spienić w inny sposób.

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

: ndz 09 gru 2012, 10:57
autor: antonio
Jednym kubkiem takiej kawy można zrobić sobie dziurę w brzuchu ;)

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

: ndz 09 gru 2012, 11:39
autor: Bartolo
Ja kupiłem Top Mokę TOP3. I tak naprawdę wystarcza na kawę dla jednej osoby. Jak przerywasz proces. tak by nie dopuścić do wypłynięcia "pianki", to nigdy nie zużyjesz całej wody, jaką wlewasz do kawiarki. ;)

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

: ndz 09 gru 2012, 12:45
autor: aikon
Jednym kubkiem takiej kawy można zrobić sobie dziurę w brzuchu ;)
To ile kawy się tam do tego sypie?
No nic, chyba jednak zdecyduję się na Mokę w wersji 6 cup z reduktorem do 3. Szkoda, bo chciałem łaciatą Mukkę, ale skoro piszecie, że kawa czarna wychodzi średnia, no to nie będę się w to pchał.

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

: ndz 09 gru 2012, 12:50
autor: cyrus
antonio, a możesz coś więcej na ten temat napisać? Bo rzuciłeś tylko (ponownie) jedno, nic nie mówiące zdanie, nie podparte niczym, nawet własną opinią. Wprowadzasz "szum informacyjny" :wink:
aikon, szóstka to już spora kawiarka. Wieczorem postaram się zważyć, ile wchodzi do trójki. Ale na forum chyba już ktoś ważył. Spróbuj poszukać.

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

: ndz 09 gru 2012, 13:33
autor: aikon
Zakładając, że ograniczyłbym się w wyborze tylko do Bialetti (słusznie, czy nie - nieważne, chodzi o ograniczenie przedziału poszukiwań :P), to ilość modeli tych kawiarek nadal jest przerażająca... Dama, Class, Mia, Venus, Musa, Express, Moka Crem, Kitty, Mokita, Fiammetta... (więcej grzechów nie pamiętam). Nie wiadomo, czym to się wszystko zasadniczo różni. Przejrzałem ten wątek jak i kilka innych, no i ludzie wymieniają jakieś subtelne różnice, ale dotyczące głównie wyglądu i wykonania. Czyli generalnie z mojego punktu widzenia mało istotne szczegóły (naprawdę nie obchodzi mnie, z czego jest rączka wykonana, albo że po roku odpryśnie gdzieś tam lakier, albo że jest kanciasta, okrągła, stalowa czy aluminiowa). Ja bym chciał wiedzieć, czy one się różnią czymś zasadniczym - np. czy jedna robi lepszą kawę od drugiej. Bo jeśli to w gruncie rzeczy wszystko jest to samo, i taka np. Dama Glamour różni się od Moki Express tylko tym, że jest niebieska i 50 zł droższa, to nie będę się przecież wygłupiał i kupię Express. Ale jeśli jest jakaś inna, istotna cecha przemawiająca na korzyść np. Damy (albo jakiejkolwiek innej) i miałbym dopłacić te 50 czy ileś złotych, no to oczywiście wziąłbym droższą. Czy ktoś podejmie się się rozwiania moich wątpliwości (podejrzewam, że nie tylko moich)? :)

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

: ndz 09 gru 2012, 13:47
autor: edtheduck
Szkoda, bo chciałem sobie kupić pod choinkę. :D
Czyli lepsze walory smakowe generalnie da kawa z normalnej Moki Express (nie Mukki) ?
W normalnej Muce (jak to się odmienia?) bez zaworka możesz przerwać ekstrakcję w momencie kiedy zaczyna lecieć jasna kawa.

Moja osobista narzeczona z Mukki Express jest zadowolona, ale wcześniej to piła rozpuszczalną. Zresztą mi też ta kawa smakuje, ale to inny smak niż to co uzyskuję z Clever Drippera.
"Normalnej" Mokki nie mam, więc niestety nie porównam.

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

: ndz 09 gru 2012, 22:50
autor: Bartolo
Top Moka TOP ma podwójne dno. Ale nie wiem jaki to ma wpływ na smak kawy ;)

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

: pn 10 gru 2012, 8:27
autor: cyrus
To ile kawy się tam do tego sypie?
Zważyłem (nawet z czystej ciekawości), ile kawy wchodzi do mojej Bialetti Dama. W sitku na 3 filiżanki wyszło ok. 18 gramów.

Czy wszystkie kawiarki aluminiowe mają wizualne "wady"?

: pt 21 gru 2012, 23:52
autor: san
Witam,

Oglądałam kilka kawiarek aluminiowych "niepokolorowanych" i de facto, każda z nich miała rysy i odpryski - bez względu na to, czy był to G.A.T czy Bialetti. Ostatecznie jednak zakupiłam G.A.T'a. Czy miałam pecha, odwiedzając sklepy z kawiarkami, czy to po prostu norma?

Pozdrawiam,
San

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

: sob 22 gru 2012, 11:40
autor: ignacy
Niestety, w większości wypadków taki jest urok tych produktów. Kupowałem kilka dni temu siostrze pod choinkę stalową Pezzetti - nie mam jednak przekonania do aluminium w kuchni... ;) Do tej pory nie rozumiem dlaczego wszystkie nie są robione ze stali...

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

: wt 25 gru 2012, 16:41
autor: Lea
witam serdecznie :kwiat:

słuchajcie, zaraz niechybnie oszaleję :D zawsze byłam kawiarą, ale dopiero jakoś ostatnio wkręciłam się w celebrę jej parzenia i picia. I teraz tak: dlugo zastanawiałam się czy stalowa czy aluminiowa, bałam się aluminium (miałam jakieś niejasne przeświadczenie i skojarzenie z aluminiowymi garnkami z l. 80 :mrgreen: ) no i to był błąd, bo kurczę, zamówiłam jakąś stalową z allegro i dno totalne. Tym dopiero można się zatruć - juz na łączeniu od środka jakaś szadź się zrobiła czy cos tam, a osuszałam dokładnie.
Teraz coraz więcej tu sobie poczytałam (od 2 dni) i mam 2 typy:
1. GAT Rossana Red (firma chyba dobra, no i jak sroczce podoba mi się czerwony lakier i szybka na wieczku w kształcie serduszka, przez którą można obserwować proces parzenia.
2. Bialletti Dama Glamour - wygląda solidnie, wizualnie tez mi się podoba, trochę droga 130zł no, ale dobra.
Chciałabym w nich parzyc kawę tylko dla siebie, ew. czasem dla 2 osób, dlatego wybieram 3 cups, zastanawiam się tylko, którą z nich wybrać, bo tak zdalnie ciężko mi się zdecydować. Czy ktoś ma może doświadczenie z tymi modelami i mógłby mi coś zasugerować/? Najchętniej kupiłabym w sumie obie :mrgreen: Bianetti 3 dla siebie i Rossanę GAT 6 dla ewentualnych gości, hm :roll: :lol:
Od razu ułożyłam też listę kawowych życzeń i czaję się na ręczny młynek (elektryczny już nabyłam razem z tamtą nieudaną stalową kawiarką), ręczny spieniacz kawy, filiżanki do espresso, porcelanowe kubki do kawy z mlekiem, no i dobra kawa, na razie kupiłam kilka w ziarenkach z Tchibo i arabice w zairenkach Lavazzy.

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

: sob 29 gru 2012, 2:11
autor: Lea
Sama sobie daję pałę za pierwsze zakupy - koty za płoty- nieudana stalowa kawiarka i młynek ostrzowy :evil: czemu nie poczytałam wcześniej forum :roll:

No nic, zamówiłam Bialetti Damę produkowaną we Włoszech i na razie zwykły młynek ręczny o żeliwnych żarnach. Do moki się nada. I spieniacz mleka - taki kubeczek z sitem. A nieczułą stalową i ostrzowy młynek schowam na nielubianych gości.

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

: śr 02 sty 2013, 15:48
autor: ignacy
Jaką stalową nabyłaś, że byłaś tak niezadowolona? Ja przez chwilę miałem Bialetti Venut, teraz mam Pezzetti i wszystko jest w porządku ;)