Kawiarka na początek przygody z kawą

Jeśli ten dział rozrośnie się - oddzielimy poszczególne tematy.
manfred18
zagląda od święta
Posty: 8
Rejestracja: sob 25 maja 2013, 20:37
Sprzęt: Nie mam.

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: manfred18 » ndz 02 cze 2013, 21:53

No tak, ale gdzieś wspominano, że wypicie 4 filiżanek espresso to wyczyn. No a tu otrzymujemy z kawiarki 4 cups Musa - ok. 180 ml naparu. Całkiem sporo. No i do sitka trzeba więcej zużywać. Czy się mylę? :)

Czyli brać Musę 4 cups zamiast Venus 2 cups?

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
cyrus
@mod
@mod
Posty: 1805
Rejestracja: czw 25 lut 2010, 21:13
Sprzęt: osprzęt
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: cyrus » pn 03 cze 2013, 9:57

Kawiarka nie przygotowuje espresso, tylko kawę z... kawiarki :)
4 cups faktycznie może dać około 180ml. Jednak moja trójka daje ok. 120ml, to w czwórce nastawiałbym się raczej na 150-180ml. Oczywiście do 4 cups trzeba wsypać więcej kawy, niż do 3 cups. 2 cups zapewne dadzą Ci nie więcej niż dwa porządne łyki kawy.
Ascaso Elipse (PID+termo) + Isomac Macinino Professionale Inox + Bialetti Dama Deco' Nero + AeroPress + Hario V60 + phin

Awatar użytkownika
Blondas
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 272
Rejestracja: wt 12 cze 2012, 11:05
Sprzęt: Ascaso Dream, Macap M2M, Quamar M80 E
Moka Bialetti Dama na 3 filiżanki i na 6 filiżanek, AeroPress, Phin

Re: Odp: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: Blondas » pn 03 cze 2013, 10:34

U mnie do bialetti na 3 filiżanki wchodzi praktycznie tyle samo kawy co na doppio. Świetnie jako miarka sprawia się łyżka od Aeropressu. Zatem te proporcje filiżanek i zawartości kofeiny będą nieco inne.
Pozdrawiam
Piotrek

expel
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 225
Rejestracja: sob 11 sie 2012, 17:45
Sprzęt: Moka G.A.T 6cups , Moka Bialetti 2cups , AeroPress, Plastikowy Drip, Severin 3873, Wreszcie Hario V01 ! :D

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: expel » pn 03 cze 2013, 14:31

Ja znowu mam Bialetti 2 cup i wychodzi z niej około 80ml kawy. Tak naprawdę bez różnicy jaką się wybierze, ja wybrałem 2cup bo kawy nie rozcieńczam a moja filiżanka mieści 100ml.

Awatar użytkownika
seawoman
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 34
Rejestracja: ndz 05 paź 2008, 0:05

Re:

Postautor: seawoman » sob 08 cze 2013, 9:13

Jak najbardziej. Moja moka marki Morenita chyba (kupiona we Włoszech w zwykłym sklepiku "za rogiem") po dwudziestu latach użytkowania miewa się całkiem nieźle. :D Kosztowała naprawdę grosze, a radości co niemiara. Te wielkie marki i koncerny, podobnie jak słynna "lavanca" :wink: znane są bardziej poza Włochami, a ich kosztowna sieć dystrybucji i marketingu podraża cenę detaliczną.
Oprócz wymienionych firm kojarzy mi się tu jeszcze Gnali&Zani.
A jak to się ma do zamiennych części w przyszłości, typu gumki, siteczka, nie będzie problemu z dokupieniem części?> (Do bialetti jest sporo części zamiennych, ale czy do pozostałych marek również?)

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8534
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Odp: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: antonio » sob 08 cze 2013, 9:47

Wszystko to są raczej standardowe rozmiary... Uszczelki pasują do każdej moki.

Awatar użytkownika
daniels1
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 452
Rejestracja: pt 01 lut 2013, 12:01
Sprzęt: DeLonghi EC 850 M, GAT VIP AROMA, MAZZER SJ, MACAP MC4, Rocket GIOTTO v2 plus, CM-1C
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontaktowanie:

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: daniels1 » pt 14 cze 2013, 9:35

Wszystko to rzeczywiście standardowe rozmiary ale i tak często są problemy z dobraniem uszczelki czy sitka, ja zawsze proszę klientów o przyjście z kawiarką wtedy najlepiej dobrać wszystko. Już kilka razy miałem problem bo klientowi rzeczywiście uszczelka nie pasowała, szczegółnie ze stalowaymi kawiarkami miałem problem, najlepiej uszczelkę i sitko dopasować na miejscu żeby potem się nie denerwować.
Palenie ( kawy ) to nałóg i ja nigdy go nie rzucę
Kawa Czy Herbata - Palarnia Kawy

Awatar użytkownika
seawoman
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 34
Rejestracja: ndz 05 paź 2008, 0:05

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: seawoman » pt 14 cze 2013, 9:39

Mam Bialetti aluminiową, i w instrukcji jest napisane ażeby najlepiej myć tylko woda :o Jak Wy to myjecie? Przecież kawa zostawia tłusty osad na kawiarce.... nie myc tego płynem do naczyń ?

Awatar użytkownika
daniels1
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 452
Rejestracja: pt 01 lut 2013, 12:01
Sprzęt: DeLonghi EC 850 M, GAT VIP AROMA, MAZZER SJ, MACAP MC4, Rocket GIOTTO v2 plus, CM-1C
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontaktowanie:

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: daniels1 » pt 14 cze 2013, 11:38

Mmmmmmmm....kawa o smaku Ludwika albo innego płynu do naczyń :lol:

Według mnie dobrze napisali, jak będziesz myć tylko wodą to w kawiarce utworzy się osad z kawy i dzięki temu nie będziesz czuła aluminium. Jak będziesz porządnie szorować to porysujesz kawiarkę i zniszczysz jej powłokę. Nigdy nie mylem żadnym płynem kawiarki i od ponad roku kawa wychodzi z niej super a to że ma osad z kawy w niczym nie przeszkadza, tylko płuczę wodą i delikatnie przetrę szmatką i to wszystko.

P.S. Tłuszczyk z kawy jest super :D
Palenie ( kawy ) to nałóg i ja nigdy go nie rzucę
Kawa Czy Herbata - Palarnia Kawy

Awatar użytkownika
Blondas
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 272
Rejestracja: wt 12 cze 2012, 11:05
Sprzęt: Ascaso Dream, Macap M2M, Quamar M80 E
Moka Bialetti Dama na 3 filiżanki i na 6 filiżanek, AeroPress, Phin

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: Blondas » pt 14 cze 2013, 11:56

Ja też przepłukuję wodą i używam szczoteczki na plastikowej rączce dla wyczyszczenia zakamarków, żadnych płynów. Tłustego osadu nie widzę. Zapach po wyschnięciu neutralny, nie wali starą kawą.
Pozdrawiam
Piotrek

dlugas
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 35
Rejestracja: pn 28 sty 2013, 17:08
Sprzęt: moka

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: dlugas » pt 14 cze 2013, 16:48

Na co dzień tylko wodą, a raz do roku można się pokusić o jakiś delikatny detergent, byle za mocno nie szorować

Awatar użytkownika
seawoman
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 34
Rejestracja: ndz 05 paź 2008, 0:05

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: seawoman » sob 15 cze 2013, 0:29

Czyli naprawdę bez detergentów, wydawało mi się to dziwne, bo nigdy nie praktykowałam mycia np naczyń samą wodą, więc to samo pomyślałam o kawiarce :smiech:

Ubijacie kawe, czy luzem wsypujecie? Mały, sredni , wiekszy ogien, czy to bez różnicy?

A co jak chcemy 1cup kawy tylko, a mamy np 3cup kawiarke? wsypac mniej kawy, czy wsypac do pelna a połowę wylać?

Awatar użytkownika
Blondas
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 272
Rejestracja: wt 12 cze 2012, 11:05
Sprzęt: Ascaso Dream, Macap M2M, Quamar M80 E
Moka Bialetti Dama na 3 filiżanki i na 6 filiżanek, AeroPress, Phin

Re: Odp: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: Blondas » sob 15 cze 2013, 10:42

Ja wsypuję luzem tylko wyrównuję. Power daję maksymalny, ale mam płytę grzejną, a nie palnik i chwilę trwa zanim zacznie wypływać. Kawy zawsze do pełna, w przeciwnym razie nie będzie działać jak powinna. Może być po prostu niesmaczna.
Pozdrawiam
Piotrek

dlugas
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 35
Rejestracja: pn 28 sty 2013, 17:08
Sprzęt: moka

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: dlugas » sob 15 cze 2013, 11:31

Każdy ma swój indywidualny sposób, do którego dochodzi wraz z praktyką i swoimi potrzebami, ale "normy są takie:
Czyli naprawdę bez detergentów,
tak bez, nic się tam niedobrego nie "ukoci"
Ubijacie kawe, czy luzem wsypujecie?
wsypuje luzem, lekko stukam o blat żeby wyrównać poziom i jak jest jeszcze miejsce to lekko dosypuję i leciutko stukam
Mały, sredni , wiekszy ogien, czy to bez różnicy?
ja od samego początku daję zimną wodę i najmniejszy ogień, ale są i tacy którzy wlewają wrzątek i mały "ogień", oraz są i tacy którzy wlewają zimną wodą i dają pełny "ogień", który zmniejszają do minimum przy pierwszym wypływaniu kawy, po testuj i wybierz sama, choć metoda zależy też od samej kawy. Im dłuższy kontakt z wodą tym napar wyraźniejszy i mocniejszy, kombinuj, testuj :]
A co jak chcemy 1cup kawy tylko, a mamy np 3cup kawiarke? wsypac mniej kawy, czy wsypac do pelna a połowę wylać?
jeśli nie masz reduktora to rób normalnie na 3cup, wypij swoje resztę komuś podaruj :D
Jak wsypiesz połowę dawki to wodą przeleci za szybko przez kawę i wyjdzie lura, jak naładujesz za dużo kawy i ubijesz to wyjdzie gorzka siekiera albo zatka sitko i usłyszysz syk z zaworka a kawy będzie malutko.

Dlaczego masz pić 1cup? to dawka jak espresso a przecież ten napar nim nie jest. Jak lubisz samą czarną to pij połowę dawki (z 3cup całość wychodzi ok 140-170ml kawy) lub całość i mleko

Jak preferujesz dawki 1cup no to kawiarka chyba nie jest dla Ciebie :]

Al-Mucha
zagląda od święta
Posty: 11
Rejestracja: śr 29 maja 2013, 21:44
Sprzęt: Chemex, V60, Moka, Porlex
Bonavita 1L

Re: Kawiarka na początek przygody z kawą

Postautor: Al-Mucha » sob 15 cze 2013, 15:56

Wiem że trochę po czasie, ale może się komuś przyda...
... Ubijacie kawe, czy luzem wsypujecie? Mały, sredni , wiekszy ogien, czy to bez różnicy?
A co jak chcemy 1cup kawy tylko, a mamy np 3cup kawiarke? wsypac mniej kawy, czy wsypac do pelna a połowę wylać?

Nie wylewaj, poczęstuj kogoś ;] A tak serio, to aż tak dużo tej kawy nie ma z 3cup, może ją po prostu wypij :] Ale już na pewno nie wsypuj jej mniej i nie ubijaj. U mnie wygląda to tak, podaje na przykładzie 1, ale z 3 i 6 jest dokładnie tak samo.
ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazek
Od lewej: (1) Woda na wysokości zaworka, jeśli po włożeniu koszyka (2) pojawi się w nim woda, to odlej nadmiar, koszyk osusz. (3) Nasyp kawę "z czubkiem".
(4) Rozprowadź kawę, przesuwając kopczyk na wszystkie strony, nie ugniatając! Ja używam do tego zwykłej łyżeczki, z płaskim uchwytem. Te profilowane się nie nadają, moje palce zresztą też nie ;](5) Nadmiar kawy zsypujesz.(6) U mnie trafia na pokrywkę młynkowego pojemnika, następnie wraca do pojemnika. W ten sposób minimalizuje straty, oczywiście trochę się zawsze rozsypie.(7) Usuwasz drobinki z brzegu oraz gwinta i nakręcasz górną część. (8) Podgrzewasz i czekasz na ... kawę.
Jeśli kawa wylatuje zbyt szybko i jest blada, zmiel drobniej kawę. Jeśli woda ma problemy z wydostaniem się a zaworek "syczy" zmiel kawę grubiej.


Wróć do „Moka, imbryk, kafetierka, syfon, tłoczek”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość