Mukka VS Combi Duo

Jeśli ten dział rozrośnie się - oddzielimy poszczególne tematy.
Awatar użytkownika
Nom
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 33
Rejestracja: pn 07 gru 2009, 11:00

Mukka VS Combi Duo

Postautor: Nom » śr 25 sie 2010, 23:37

Witam,

Przepraszam, jeśli śmiecę niepotrzebnym wątkiem, ale albo diabeł przysiadł albo nic nie znalazłem w tym temacie.

Mam dylemat, gdyż nie mogę nigdzie sprawdzić ani smaku Mukki, ani tym bardziej Combi Duo. Chcę kupić komuś w prezencie, wiem, że się ucieszy. Jednocześnie nie chciałbym wybrać gorszego rozwiązania.
Uprzedzając podpowiedzi o moka + spieniacz (tej osobie to nie spasuje) Wolę uzyskać informację czy jest jakaś różnica w efekcie końcowym. Może któreś bardziej "lurowate", a może któreś lepiej pianę bije?

Z góry dzięki za odpowiedzi, rady.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » czw 26 sie 2010, 8:39

Nie słyszałem, żeby ktoś na forum chwalił się posiadaniem Combi Duo. Dodajmy może informację, że jest to odpowiednik Mukki z firmy Forever. O wadach i zaletach Mukki możesz poczytać w innych wątkach. Kawa, jak dla kogoś, kto nie ma wielkich wymagań kawowych będzie bardzo dobra i wszystko będzie zależało od użytego jej rodzaju i świeżości. Chociaż Mukka to mała loteria i po jakimś czasie te zaworki spieniające się rozszczelniają. Ale w końcu wszystko się zużywa. To, co rzuca się w oczy, to inne umieszczenie słupka, z którego wypływa z dołu kawa - tuż przy ściance. To może być zaletą, bo mleko nie będzie miało tendencji do nadmiernego kipienia pianą. Sam zaworek wygląda na trochę sprytniej rozwiązany niż w Mukce i dodatkowo mamy do dyspozycji przezroczyste okienko, w którym widać efekt. Na Mukkę ogólnie nie można narzekać, ale z perspektywy czasu z ciekawością spróbowałbym teraz Combi Duo. Nigdzie nie widzę tylko pojemności, bo główną zaletą tej większej Mukki był właśnie jej gigantyczny rozmiar pozwalający zrobić dwa duże kubki bez spienionego mleka i dwie standardowe filiżanki do cappu ze spienionym.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
Nom
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 33
Rejestracja: pn 07 gru 2009, 11:00

Postautor: Nom » czw 26 sie 2010, 20:15

Dzięki choć za garść informacji.
Wiadomo, Mukka rozczula kobiety, a tu o prezent dla takowej chodzi. Choć sam jestem bardziej ciekaw jak "produkuje cappucino" Combi Duo. Jestem skłonny zainwestować w rozwiązanie, nawet kosztem designu łąciatej kawiary. Patent z zaworkiem rzeczywiście wygląda na bardziej trwały (jest po prostu mniej skomplikowany). No i jeśli to urządzenie wyszło później od bialetti to z pewnością nie umknęło uwadze producentów jak "poprawić" ten sam patent. Pewnie stąd inne rozwiązanie dające niby ten sam efekt. No, ale to może być tylko chwyt marketingowy (design, inaczej leci kawa itp.) Dziwi mnie brak filmików w sieci na temat tego urządzenia. Skoro Mućka jest, to takie Combi Duo z pewnością nie umknęło uwadze kawoszy. Muszę poszperać na anglojęzycznych forach. Nie chce mi się wierzyć, że nikt tego nie kupił :)

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » pt 27 sie 2010, 9:21

Rzeczywiście warto poszukać naocznych efektów działania Combi. Łaciata krowa na kuchence jest rzeczywiście niepowtarzalna. Na dodatek były komplety z łaciatymi filiżankami.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

zbylu
Posty: 3
Rejestracja: czw 30 wrz 2010, 8:52

Postautor: zbylu » czw 30 wrz 2010, 9:56

Witam

Stałem się wczoraj własicielem Mukki 2tz. No i powiem wam szczerze zanim coś zrobicie przeczytajcie dokładnie intrukcje :roll:

Ja przez nieuwage zwolniłem zawór i mam piekny brązowy sufit do pomalowania :lol: ale pianka w cappucino pyszna. Najlepsze jest to ze mleko spienione dochodzi do obrzeza dziubka i obawialem się ze juz wyleci ale nie wylatuje super to wymierzyli.

zbylu
Posty: 3
Rejestracja: czw 30 wrz 2010, 8:52

Postautor: zbylu » czw 30 wrz 2010, 10:00

Poniżej macie porównanie jak się parzy jedną i drugą.

Te combi duo to powiem szczerze nie jest zle. Podoba mi się miarka wbudowana i przeźroczyste szkiełko- dość sensownie to zrobili - no i nie ma mozliwosci pomalowania sufitu bo wszystko jest pod klapką :wink:

Combi Duo
http://www.foreveritalia.it/video_mp.ph ... _DUO_METAL

Bialetti Mukka
http://www.mukkaexpress.it/video/mukka_express.mpg
How does it work
http://www.mukkaexpress.it/video/mukkIT_film.zip
Maintenance
http://www.mukkaexpress.it/video/mukkIT ... nzione.zip

Ostatnio znalazlem mukka express vetro - przezroczysta mukka, coś takiego ale w obrocie tego u nas nie widziałem. Widze ze się konkurencja goni.

Obrazek

Awatar użytkownika
Nom
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 33
Rejestracja: pn 07 gru 2009, 11:00

Postautor: Nom » sob 16 paź 2010, 0:34

Nie chciałbym, aby wyszło to opryskliwie, jednak "ameryki nie odkryłeś".
Tyle to my wszyscy wiemy. Filmiki propagandowe każdej z firm można znaleźć na stronie producenta. Raczej chodzi o faktyczne porównanie, nie reklamę. Tego typu amatorskich nagrań jest wystarczająca ilość jeśli chodzi o Mukkę, czy Brikkę itp. Zaś Combi Duo niestety nie znalazłem, prócz reklamy. Ot co.

Enjoy!

kawoszer
Posty: 1
Rejestracja: śr 27 paź 2010, 10:30

Postautor: kawoszer » śr 27 paź 2010, 10:40

Hej,

widziałem działanie Mukki na youtubie. Rewelacyjnie wygląda, tylko trochę drogi ten sprzęt. Ale pewnie prawdziwy Włoch obraziłby się widząc bezczeszczenie boskiej esencji, jakim jest czysta kawa. ;)
Pracuje w biurze tlumaczen. W zasadzie, juz w nim mieszkam..

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » śr 27 paź 2010, 10:51

Miliony prawdziwych Włochów piją taką kawę z mlekiem codziennie na śniadanie i nie czują się przez to gorsi od innych.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
cyrus
@mod
@mod
Posty: 1805
Rejestracja: czw 25 lut 2010, 21:13
Sprzęt: osprzęt
Lokalizacja: Pyrlandia

Postautor: cyrus » śr 27 paź 2010, 11:19

Będąc u znajomego Włocha sam się tym zaskoczyłem :-) U nich kawiarka jest na porządku dziennym. U znajomego zaparzano w niej kawę parę razy dziennie, kawiarka stalowa, okopcona, myta raz na tydz. Tyle, że tam nikt nie przejmuje się tym, by kawa była super świeża (idą mielonki), by zalać zbiornik gorącą wodą, by sitko było całkowicie wypełnione kawą, by zdjąć kawiarkę na czas z kuchenki...
Ascaso Elipse (PID+termo) + Isomac Macinino Professionale Inox + Bialetti Dama Deco' Nero + AeroPress + Hario V60 + phin

Awatar użytkownika
s_biela
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 307
Rejestracja: pt 25 wrz 2009, 10:11
Sprzęt: Demoka 783, i-mini czarne aluminim, Bieletti Venus, tygielek
Lokalizacja: Londyn

Postautor: s_biela » czw 09 gru 2010, 14:28

I jak się sprawdza Combi duo, bo ciekawa jestem...
oj... chyba będzie europicola

baz
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 99
Rejestracja: sob 06 lis 2010, 0:47
Lokalizacja: Podlasie

Postautor: baz » wt 28 gru 2010, 14:33

Również mam zagwozdkę, Mukka Bialetti czy Combi Duo? Ta pierwsza wygląda wyśmienicie, ale wiele słyszałem o zawodności zaworków. Ta druga, wizualnie może nie jest tak efekciarska, ale sprzedawcy nachwalić się jej nie mogą. Zastanawia mnie jednak, ile w tym prawdy i rzetelności, a ile czystego wyrachowania. Mukki nie ma w magazynach i z tego co mi wiadomo, do końca stycznia nie będzie, tak że wciskają Forever. Nic to, prześpię się z tematem i jutro zadecyduję, może skuszę się na tą dostępną i po zaparzeniu podzielę się z Wami wrażeniami. Pozdrawiam.

prozor
Posty: 5
Rejestracja: śr 05 sty 2011, 19:52

Forever Combi Duo

Postautor: prozor » śr 05 sty 2011, 21:31

No i ja również miałem zagwozdkę.
Po latach picia najpierw plujki (krótko, bo badziewie i żołądek cierpiał), rozpuszczalnej (też nie za długo), no i w ostatnich latach różnych maszynek raczej z dolnej półki cenowej (od kolbowych po automaty), po awarii ostatnio używanej kolbówki (roventa cośtam) przez jakiś czas używałem w domu frenchpressa (w pracy starą, ale jarą kolbówkę Krupsa), no ale to nie to... Fusy zatrzymuje, ale smak nie ten co być powinien...
No i zastanawiając się co kupić za rozsądne (nie za duże ;)) pieniądze, a w miarę dobre i parzące dobrą kawę, przypadkowo trafiłem na to forum.

W którymś z wątków ktoś zapytał się o poradę, w której sprecyzował potrzeby niemalże jak moje - na ogół kawa z mlekiem, od czasu do czasu mała czarna. Ktoś inny (Metiu) poradził, że może nie tanie maszyny, bo te nie zapewnią dobrego naparu, a zwykła moka, a w przypadku preferowania kawy z mlekiem i pianką zwrócić uwagę na Mukkę Bialetti.
No to zwróciłem uwagę na ten wynalazek. Spodobało mi się, jednak poczytałem trochę Waszych uwag eksploatacyjnych. Również postów, że alternatywą może być Forever Miss (Combi Duo/Merlin - wolałem jednak to bez buźki...), jednak nikt go nie sprawdził w eksploatacji.
Poczytałem troszkę, przeanalizowałem budowę obu i porównałem tak zasadę działania, jak też słabe punkty. Słabym punktem mukki jest zawór ciśnienia i jego budowa, podobnie mogło być z combi duo. Jednak z dostępnych zdjęć mogłem ocenić budowę zaworku - jest bardzo prosty i dla tego dający nadzieję na pewną eksploatację (pod warunkiem, że po parzeniu cappuccino zawór zostanie dokładnie oczyszczony z mleka!).
Jako części zamienne dostępny jest ten właśnie zawór S.A.F.E. wraz z gumką/uszczelką, która najprawdopodobniej pierwsza powinna wykazywać oznaki zużycia (nieszczelność pomiędzy zaworem a czajniczkiem może być słabym punktem), zwłaszcza gdy użytkownik nie będzie uważnie i delikatnie wkładał zaworka S.A.F.E. to można uszkodzić gumkę. Samego zaworka raczej uszkodzić inaczej niż przez zapchanie zaschniętym mlekiem się nie da, trzeba jednak pamiętać o czyszczeniu zaraz po parzeniu cappuccino. Teoretycznie wyczyszczenie zaschniętego S.A.F.E jest możliwe, wystarczy imbusem odkręcić śrubę, wyciągnąć sprężynę zaworu i wyczyścić otworek wtrysku kawy/wody. Ale po co kusić los?
Z tego co widziałem, jako części zamienne występują jeszcze uszczelka silikonowa w komplecie z górnym sitkiem i uszczelką S.A.F.E. - trochę dziwne, że nie można dostać samej uszczelki silikonowej lub uszczelki S.A.F.E. - widocznie producent wyszedł z założenia, że jeśli ktoś potrzebuje wymiany jednej z tych części, to trzeba wymienić i inne. Może i tak...
Forever nie występuje z bojlerkiem elektrycznym, ale to akurat mi potrzebne nie było.
Poza tym, cena mimo, że nie najniższa, to i tak jest konkurencyjna w stosunku do krówki.

Tak więc zaryzykowałem i złożyłem zamówienie na Forever Combi Duo. Stwierdziłem, że najwyżej będzie to kolejny chybiony zakup - trudno. Dziś dostałem paczkę, pod wieczór zgodnie z instrukcją najpierw 3 (co najmniej) zaparzenia (wyparzenia?) z samą wodą w bojlerze i czajniczku i połową dawki kawy (byle jakiej). Pierwsze zaparzenie - szok, tak spieniła się woda w czajniczku. Efekt niewielkiej ilości kawy na sitku. Po trzecim (wy)parzeniu zrobiłem próbne cappucino. Wyszło takie sobie. Za zimne i mało spienione. Efekt małej ilości kawy - jednak należy dość dokładnie wypełnić sitko, tak aby górne docisnęło kawę, żeby nie było luzów. No i poziom mleka był ciut za nisko. Po poprawce zaskoczenie - smak, temperatura i pianka tak dobre, że w żadnym z dotychczasowych maszynek nie udało mi się tego uzyskać (kawa: MK Caffe premium mielona). No może co do pianki mlecznej, to jednak mieszaka z kawą nie robi z wywaru idealnego cappuccino. Ale... Spróbowałem, czy da się na tym spienić same mleko, bez wrzucania na sitko kawy. Bingo! Udało się uzyskać o wiele lepsze spienione mleko, niż w spieniaczach maszynek z dolnej półki jakie dotychczas używałem. Córcia miała radochę - uwielbia spienione mleczko. Tak więc rada dla koneserów - cappuccino można robić na dwie raty. Spienić mleko, oziębić bojlerek (typowo dla moki - bojlerek do garnka z zimną wodą), zrobić espresso. Albo w odwrotnej kolejności - jak kto woli.
Jeszcze jedna uwaga - zaworek ciśnieniowy S.A.F.E. działa tak, że nie trzeba kombinować kiedy wyłączyć gaz. Tu po prostu odcina przepływ, jak ciśnienie spadnie. Proste i praktyczne.
Może jutro zrobię zdjęcia/filmik...

baz
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 99
Rejestracja: sob 06 lis 2010, 0:47
Lokalizacja: Podlasie

Postautor: baz » śr 05 sty 2011, 22:36

Dzięki za długą i wyczerpującą recenzję Combi Duo. Skuszę się na to najpewniej i ja, tym bardziej że kolejny znajomy, posiadający krówkę odradził mi ją pare dni temu. Coś tam mu się popstrykało po miesiącu użytkowania. Pozdrawiam serdecznie i czekam na filmik :)

Awatar użytkownika
Nom
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 33
Rejestracja: pn 07 gru 2009, 11:00

Postautor: Nom » śr 05 sty 2011, 23:58

Pięknie się zapowiada. Wcześniej nie pisałem, gdyż ogólnie bardzo zajęty jestem i rzadko tu zaglądam.
Dobrze słyszeć, że ktoś w końcu rozbierze na części pierwsze te ustrojstwo. Nie chcę być zbyt wymagający. Ja tego w akcji nie widziałem, gdyż osoba sama sobie sprawiła tydzień wcześniej "łaciatą" i mój plan spełzł na niczym.
Na filmik czekamy, a i zdjęcia samej kawy i mleka się przydadzą. Jestem ogromnie ciekaw, jak każdy chyba.

Pozdrawiam i gratuluję zakupu


Wróć do „Moka, imbryk, kafetierka, syfon, tłoczek”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości