Bialetti kontra inni producenci

Jeśli ten dział rozrośnie się - oddzielimy poszczególne tematy.
mess
zagląda od święta
Posty: 15
Rejestracja: wt 09 wrz 2008, 22:55

Re: Bialetti kontra inni producenci

Postautor: mess » śr 21 gru 2011, 12:23

Po pierwsze wypada się przywitać...
Pana najwyraźniej też nikt kultury nie uczył? :roll:

Kacha
zagląda od święta
Posty: 16
Rejestracja: sob 27 gru 2008, 20:43

Re: Bialetti kontra inni producenci

Postautor: Kacha » wt 27 gru 2011, 22:53

Kas, prosisz i masz:
http://www.smak-kuchni.pl/index.html
Kupowalam u nich pare razy, ale nie przez internet, tylko osobiscie (istny zawrot glowy na widok dziesiatek kawiarek roznej wielkosci, kolorow, ksztaltow...)
Uprzedzam komentarze: nie, nie mam polskich czcionek (jesli zmienie uklad klawiatury, zwariuje mi interpunkcja. Nie mam ochoty spedzic polowy nocy na szukaniu glupiego przecinka).

Awatar użytkownika
kawcio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 3474
Rejestracja: czw 25 gru 2008, 0:22
Sprzęt: VibiemmeHX|M4D|RB
Santos#4|Porlex
Hario[FP/V60/TCA-2]
Aeropress|Clever|CM-6A
Bialetti Dama
Gene Cafe
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bialetti kontra inni producenci

Postautor: kawcio » wt 27 gru 2011, 23:10

Nie ma co uprzedzać. :bat:
Pojedynczy tego typu występek przełkniemy.
Drip: Ethiopian Shegole Limu | Bolivian Finca Espinoza
Espresso: Black Dog | Flower King

Awatar użytkownika
cyrus
@mod
@mod
Posty: 1805
Rejestracja: czw 25 lut 2010, 21:13
Sprzęt: osprzęt
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: Bialetti kontra inni producenci

Postautor: cyrus » sob 28 sty 2012, 19:19

Ciupkę wcześniej narzekałem na odłażącą "emalię" z mojej Damy i pękniętą rączkę. Teraz fotki. :dymek:
Na zdjęciu a) widać "emalię" która odprysła z dolnego zbiornika (na wodę), b) — coś dziwnego dzieje się z "emalią" wokół zaworka. Zaworek na zdjęciu wygląda, jakby był skorodowany. Nie jest :) Coś w nim się odbija. c) podobna sytuacja wokół uchwytu pokrywki. d) i e) — mi się końcówka rączki kawiarki. Winny temu jest ten srebrzysty "upiększać" na rączce. Rączka jest z aluminium, jak cała kawiarka, a na niej jest naciągnięta gumowa rękojeść. Inteligenty projektant wymyślił, że w aluminiowej rączce należy wykonać otwór, w który wejdzie zatrzask tego srebrnego badziewia — no i miejsce to stało się wrażliwe na pęknięcia. :shock:

a) Obrazek b) Obrazek c) Obrazek d) Obrazek e) Obrazek

Generalnie kawiarka dobrze parzy kawę, nić nie przecieka, trzyma ciśnienie, nie bulgocze, nie bryzga, nie skacze. Tylko kurde wizualnie wygląda jak strach na wróble. Najlepsze, że kawiarka wyglądała tak po roku używania i nie mogę powiedzieć, że o nią nie dbałem :?
Ascaso Elipse (PID+termo) + Isomac Macinino Professionale Inox + Bialetti Dama Deco' Nero + AeroPress + Hario V60 + phin

netti231
zagląda od święta
Posty: 6
Rejestracja: wt 28 lut 2012, 8:51
Sprzęt: włoski noname z hipermarketu :)

Re: Bialetti kontra inni producenci

Postautor: netti231 » wt 28 lut 2012, 9:17

witam wszystkich :)

Poczytawszy o trochę o kawiarkach, wybrałam się wczoraj na "oglądanie". Szukałam kawiarki na prezent. Żadne szaleństwo- sprzęt do codziennego użytku, nie drogi a dobry. Jako porównanie miałam przed oczami moją włoską kawiarkę nieznanej marki (okazała się zadziwiająco dobra po wczorajszej wycieczce po sklepach) i taniznę z internetu, którą kupiłam do weekendowego użytku w domu (dziadostwo ostatnie, długiej kariery mu u nas nie wróżę). I dzięki stokrotne wszystkim za tę radę : "obejrzyj, powąchaj i podotykaj zanim kupisz", bo skłaniałam się raczej ku zakupowi któregoś z modeli GAT, po oględzinach jednak zotała jedna opcja: tylko Bialetti (Moka Express 6). Sposób wykonania, wyważenie, ogólnie całokształt bije na głowę konkurencję. I choć tani to on nie jest, po prostu w moim przypadku po oględzinach inne opcje nie wchodzą w grę.

PS. ta Dama faktycznie wygląda jak po przejściach

Awatar użytkownika
anca
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 298
Rejestracja: pt 31 sie 2007, 21:16
Sprzęt: ascaco basic,mukka bialetti easy timer. bałkańska dżezwa
Lokalizacja: Zamość

Re: Bialetti kontra inni producenci

Postautor: anca » wt 28 lut 2012, 16:44

hmmm...tylko czy na pewno potrzebujesz az 6 filiżanek na raz???? Troche duża ta Twoja moka:)))

netti231
zagląda od święta
Posty: 6
Rejestracja: wt 28 lut 2012, 8:51
Sprzęt: włoski noname z hipermarketu :)

Re: Bialetti kontra inni producenci

Postautor: netti231 » czw 01 mar 2012, 13:11

taki był wybór osoby obdarowywanej (kawa będzie parzona dla 2 osób, więc rozmiar z tego co czytałam powinien być ok)

edtheduck
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 178
Rejestracja: śr 30 lis 2011, 19:24
Sprzęt: clever dripper | Porlex
mukka express | Aeropress
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Bialetti kontra inni producenci

Postautor: edtheduck » czw 01 mar 2012, 15:13

taki był wybór osoby obdarowywanej (kawa będzie parzona dla 2 osób, więc rozmiar z tego co czytałam powinien być ok)
U mnie w domu też w użytku moka, dla 2 osób, ale wersja 3-cup.
Napar rozlewamy do filiżanek i uzupełniamy gorącą wodą.

Jak dasz czysty napar, to dość mocne to będzie.

netti231
zagląda od święta
Posty: 6
Rejestracja: wt 28 lut 2012, 8:51
Sprzęt: włoski noname z hipermarketu :)

Re: Bialetti kontra inni producenci

Postautor: netti231 » czw 01 mar 2012, 16:16

taki sobie zażyczyli, taki dostaną. nasz domowy też jest 6ka (tak na oko, żadnych oznaczeń na nim nie ma) i na nas 2 jest ok.

ale tak wracając do tematu- byłam naprawdę rozczarowana kawiarkami GAT, które widziałam. Może to tylko przez to, że były z wystawy, "macane" przez oglądających, ale jakies takie ... jedna się zacinała przy zakręcaniu, druga miała krzywą przykrywkę... zbiorniczek na wodę wizualnie był gorszy od Bialetti- jakby niewykończony. nawet moja włoska kawiarka niewiadomej marki jakoś lepiej wygląda (interesowały mnie tylko aluminiowe)

Awatar użytkownika
cyrus
@mod
@mod
Posty: 1805
Rejestracja: czw 25 lut 2010, 21:13
Sprzęt: osprzęt
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: Bialetti kontra inni producenci

Postautor: cyrus » czw 01 mar 2012, 19:16

Hmy, a to dziwne. Na zdjęciach kawiarki GAT wyglądają na porządne :? To kiepsko, bowiem zastanawiałem się nad drugą kawiarką (po przebojach z Bialetti) nad GAT właśnie.
Ascaso Elipse (PID+termo) + Isomac Macinino Professionale Inox + Bialetti Dama Deco' Nero + AeroPress + Hario V60 + phin

Kacha
zagląda od święta
Posty: 16
Rejestracja: sob 27 gru 2008, 20:43

Re: Bialetti kontra inni producenci

Postautor: Kacha » czw 01 mar 2012, 21:44

taki był wybór osoby obdarowywanej (kawa będzie parzona dla 2 osób, więc rozmiar z tego co czytałam powinien być ok)
U mnie w domu też w użytku moka, dla 2 osób, ale wersja 3-cup.
Napar rozlewamy do filiżanek i uzupełniamy gorącą wodą.

Jak dasz czysty napar, to dość mocne to będzie.

Uzupelniac woda... nie zartuj.
Pojemnosc kawiarek jest mierzona chyba naparstkami.
Taka o pojemnosci 3 filizanek nas wysarcza dla jednej osoby. Dla dwoch osob uzywamy moki o pojemnosci 6 filizanek ( serwowana w filizankach) lub 10 filizanek (serwowana w kubku).

netti231
zagląda od święta
Posty: 6
Rejestracja: wt 28 lut 2012, 8:51
Sprzęt: włoski noname z hipermarketu :)

Re: Bialetti kontra inni producenci

Postautor: netti231 » pt 02 mar 2012, 8:26

cyrus, może to tylko te, które widziałam, nie chcę uogólniać. Za wielkiego wyboru to tam nie było, może to były jakieś wybrakowane wystawowe sztuki. Ale jak cos mi się nie podoba na pierwszy rzut oka to zwykle ciężko mi potem zmienić opinię, nawet jesli ktos to wyychwala pod niebiosa. np po Twoich zdjęciach emaliowanej Damy juz nie kupie :)

edtheduck/kacha, myślę, że rozmiar kawiarki i moc/ilość wypijanej kawy to dość indywidualny wybór. My lubimy pić kawę z moki w kubku, nie filiżance, rozcieńczaną albo i nie, w zależności od widzimisię. czasem taką 6kę wciągam sama, czasem rozlewamy na 2je i jeszcze zostaje :)

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Re: Bialetti kontra inni producenci

Postautor: Jogi » pt 02 mar 2012, 8:34

Nie sądzę, żeby GAT były w czymś o wiele gorsze od Bialettiego. Już wielokrotnie pisałem, że moja "nołnejm" (tzn. właściwie Morenita) ma 20 lat i trzyma się wciąż znakomicie.
Co do mocy naparu, to edtheduck ma jak najbardziej rację. Jeżeli użyjemy "szóstki" zgodnie z instrukcją i wszelkimi zaleceniami, jakie znajdziemy na forum, czyli zasypiemy pełne sitko kawy bez ubijania, dostaniemy kawę na tyle mocną, że nawet wytrawnym kawoszom będzie z tyłu głowy werbel walił jakiś czas. :wink: Nawet przy dość łagodnej kawie. I właśnie w taki sposób powinno się kawę w kafetierze zaparzać. Wszystko do pełna i wtedy, gdy jest to dla nas zbyt intensywne w smaku ewentualnie do naparu dolewamy wodę dla rozcieńczenia (lub jeżeli chcemy więcej napoju) albo mleko dla preferujących kawy mleczne. Pamiętam do dziś, że kawa "Czibo Ekspreso" :wink: z połowy moki czwórki wywołała u mnie niemal palpitacje serca.

Kacha, przypominam o konieczności używania polskich czcionek!
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

acz
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 28
Rejestracja: pn 20 lut 2012, 10:37
Sprzęt: Forever Combi Duo

Re: Bialetti kontra inni producenci

Postautor: acz » pt 02 mar 2012, 9:47

Ja mam porównanie między kawiarką GAT a Forever. Wprawdzie to zupełnie inne modele - GAT taka zwyczajna, na 6 filiżanek, a Forever spieniająca mleko (Miss Combi Duo), ale różnica jakości wykonania bardzo rzuca się w oczy. Największą wadą GAT jest bardzo delikatny ten lejek z sitkiem, do którego sypie się kawę. Kiedyś przy intensywnym wyrzucaniu kawy ten lejek się wykrzywił. Wyprostowałem go, ale nie całkiem to się udało, pojawiła się nieszczelność między lejkiem a zbiorniczkiem, czego objawem była trudność z uzyskaniem spokojnego strumyczka kawy, tylko kawa od razu prychała. Kombinowałem z gumką recepturką, było lepiej, no ale wiadomo, że to prowizorka. W końcu z zakupem kawiarki forever GAT poszedł w odstawkę. Ładnych parę lat mi służyła, zasłużyła na odpoczynek.
Sitko na kawę w kawiarce Forever jest zintegrowane z miarką do odmierzenia ilości wody i wygląda bardzo solidnie, przy czym jest dokładnie spasowane. Uszczelka to też zupełnie inna bajka - nie płaski kawałek gumy, tylko profilowany silikon. Aczkolwiek Forever też ma wadę konstrukcyjną, jest nią dość delikatny uchwyt do otwierania wieczka, umiejscowiony w taki sposób, że korci, żeby sobie nim pomóc przy rozkręcaniu kawiarki. Obawiam się, że długo nie wytrzyma. A jest konieczny przy rozlewaniu kawy. Trzeba będzie wykombinować jakiś substytut.

Wspomnę tu jeszcze o kawiarce "no name" na 3 filiżanki, z którą miałem ostatnio do czynienia. Poza najbardziej rzucającą się wadą, tzn. zapachem dętki rowerowej, lejek na kawę był też bardzo delikatny i od początku była nieszczelność między lejkiem a zbiorniczkiem. Próbowałem coś wykombinować z recepturką (to forum jest pełne wspaniałych pomysłów ;) ), ale wtedy łatwo było o nieszczelność między zbiorniczkiem a światem zewnętrznym. Skończyło się na "tuningu" polegającym na spiłowaniu pilnikiem górnej krawędzi zbiorniczka na wodę, tak aby poziom tego zbiorniczka wyrównał się z poziomem lejka na kawę, żeby uszczelka dociskała oba elementy. Skręcam mocno i jest ok.
Przy czym i tak wolę kawę z forever miss combi duo, nawet jeśli piję bez mleka - podoba mi się ta pianka. :)

vikat
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 101
Rejestracja: wt 24 lis 2009, 14:19
Sprzęt: Gaggia Classic + Compak K3 Touch
Lokalizacja: Mysłowice

Re: Bialetti kontra inni producenci

Postautor: vikat » pt 02 mar 2012, 12:29

A ja mam porównanie bialetti venus 4 do GAT Konica 2. I niestety ale bialetti to porównanie przegrywa. Po prawie dwóch latach użytkowania klekocze, nie skręca się dokładnie i mam problem z powtarzalnością zaparzania.
Natomiast w GAT kawa zawsze wychodzi i moge nawet moc naparu regulować za pomocą ubijania (sic!) kawy w sitku, co może nie jest polecane ale w moim przypadku skuteczne. Nie zauważyłem żeby sitko było delikatne.

Widocznie jak każda firma i GAT i Bialetti mają swoje lepsze lub gorsze produkty, wybrałem GAT ze względu, że jako jedyna ma kawiarkę 2 cup na indukcję. Jedyna, która zadziałała u mnie...

Ale i tak obie pójdą w odstawkę, bowiem za niedługo gaggia classic wkroczy do mego domu


Wróć do „Moka, imbryk, kafetierka, syfon, tłoczek”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość