Wietnamski filtr do kawy — Phin

Jeśli ten dział rozrośnie się - oddzielimy poszczególne tematy.
Awatar użytkownika
joonecky
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 91
Rejestracja: pt 15 lis 2013, 19:17
Sprzęt: Bialetti Mukka | Ekspres przelewowy Krups | Hario V60-01 | Phin 140 ml | Aeropress
Mario Slim | Concept KM-5120

Re: Wietnamski filtr do kawy — Phin

Postautor: joonecky » pt 07 lut 2014, 10:57

@Freezer
Nie sądzę, żeby udało się zejść poniżej tych 6 minut, zmieniając młynek. Szczerze mówiąc to trochę tego nie rozumiem. Niby kawa ze szklanki jest be, bo tam fusy za długo siedzą w kawie. Atu w phinie siedzą 6, czasami 8 minut i niby wszystko jest OK. Są chyba jakieś standardy, których się trzymamy. kawa która jest w phinie >6 min. wychodzi przeparzona, gorzka i niesmaczna.

Zauważyłem jednak, że rodzaj ziarna ma znaczenie. Z Ariadną jest mi ciężko zejść poniżej tych 6 minut. Natomiast ostatnio ładuje do phina jasne singielki i tam można już z czasem zejść do 4-3 minut. tylko wtedy nie dostajem coś w stylu espresso, tylko mocniejszego dripa. Przynajmniej ja mam takie odczucia.
Wiadomo też, że jak zalejesz do pełna, to będzie to szło dłużej. Ja mam 140 ml i staram się zalać tak, żeby wyszło mi 50 ml naparu. Czyli 60 ml (10 zostaje w phinie, 50 w filiżance). Wtedy trochę skraca się czas. Cały czas kombinuję też z mieleniem.

Dopbra kończę pisanie, bo zachciało mi się kawy.... to id parzyć :szampan:

EDIT:
Po kawce z dripa zrobiłem sobie Ariadne z phina:
13 g / 110 ml. - czas 9 min. :shock: - kawa: Ariadna - mielenie hario Slim (14) - Wyszła w miarę pijalna, powiedziałbym nawet niezła. Zachowała swój charakter i nie było czuć takiej goryczy :D

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8520
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Wietnamski filtr do kawy — Phin

Postautor: antonio » pt 21 lut 2014, 13:03

Z "przykrością" stwierdziłem, że wietnamski przyrząd jest ni mniej ni więcej, tylko okrojoną wersją włoskiej napoletany. Napoletana ma tę zaletę, że jest bardziej złożona, bardziej izolowana, zatem zachowuje sensowną temperaturę finalnego naparu. Zasada działania jest dokładnie taka sama. Napoletana ma zbiornik, w którym możemy wodę zagotować; możemy go jednak pominąć i zastosować dokładnie tak, jak w metodzie wietnamskiej.

Obrazek
Wewnątrz tej konstrukcji znajduje się cylinder zwieńczony dwoma sitkami: kawę umieszcza się między nimi. Jeśli go wyciągniemy, to można nalać doń wody tak, jak w wietnamczyku.

Zabawne jest też porównanie wietnamskiego przyrządu do zaparzania kawy z niemieckim, całkowicie szklanym "RS-16 Intense Extraction Glass Filter" (http://www.coffee-consulate.com/index.php/en-GB/):

Obrazek.

Najtańszy jest oczywiście wietnamczyk; napoletana kosztuje kilkadziesiąt zł ale mamy trzy różne naczynia; RS-16 zaś jest horrendalnie drogi, bo przebija Chemexa.

Wg mojej intuicji i preferencji, w wietnamczyku i w napoletanie lepiej "wychodzą" ciemne kawy. Jasne ziarna są tu bardziej dyskusyjne niż w espresso. Ciekaw jestem tego niemieckiego urządzenia, ale nie mam przekonania, by wydać nań fortunę, by cieszyć się tylko "intensywnym" czymś "overextracted" ;).

Awatar użytkownika
buttle
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 174
Rejestracja: śr 11 maja 2011, 21:19
Sprzęt: ns oscar, napoletana, phin, v60..
Lokalizacja: Grodzisk – Łupków – Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Wietnamski filtr do kawy — Phin

Postautor: buttle » sob 22 lut 2014, 0:01

Napar z Napoletany — pomimo oczywistych zbieżności konstrukcyjnych — smakuje jednak inaczej, może to kwestia praski?
BTW Napoletana Ilsy była niezwykle dla mnie niemiła w użyciu, zapewne to kwestia stali, jednak alu to alu (moje moki, Phin), więc z radością podarowałem ją potrzebującym :-)

Zgadzam się co do ciemno palonych ziaren w Napoletanie. W Phinie jaśniejsze single zalane bardzo wysoką temperaturą smakują mi bardzo, ja jednak robie wyłącznie napary 60-80 mililitrowe, więc rzadko przekraczające trzy minuty, to też może mieć znaczenie.

— Кипяток у вас есть?
— Есть, только холодный.

––
Witek Tarchalski

Awatar użytkownika
kawcio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 3474
Rejestracja: czw 25 gru 2008, 0:22
Sprzęt: VibiemmeHX|M4D|RB
Santos#4|Porlex
Hario[FP/V60/TCA-2]
Aeropress|Clever|CM-6A
Bialetti Dama
Gene Cafe
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wietnamski filtr do kawy — Phin

Postautor: kawcio » ndz 23 lut 2014, 19:50

Używam częściej jednak phina porcelanowego. Otworki w porcelanie są większej średnicy i nie ma podwójnego sitka jak w metalowym. Napar moim zdaniem wychodzi lepszy prawdopodobnie dlatego że proces trwa krócej.
Stosuję przemiał jak do V60, 15g i 130 ml przechodzi w jakieś 3-4min. Przy tych parametrach przemiał można też w naczyniu troszkę mocniej dobić.
Drip: Ethiopian Shegole Limu | Bolivian Finca Espinoza
Espresso: Black Dog | Flower King

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Re: Wietnamski filtr do kawy — Phin

Postautor: maciek173 » pn 07 kwie 2014, 11:07

Obrazek

Oczywiście pierwowzór nazywa się "kofezawarka" a wynalazcą tego urządzenia jest radziecki naukowiec Phinov.
Pomysł maszyny narodził się podczas roboczej wizyty przyjaźni w Socjalistycznej Republice Wietnamu.
Cena 1 rubel 60 kopiejek.

A srebrzysty jak "Luna 1" metal to oczywiście znany głównie ze sztućców ludu pracującego - metal pokoju -Amelinum.
:lol:
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8520
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Wietnamski filtr do kawy — Phin

Postautor: antonio » pn 07 kwie 2014, 12:11

Niezła historia :).

Awatar użytkownika
pafcio0
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 166
Rejestracja: czw 29 lis 2012, 13:51
Sprzęt: Arrarex Caravel, Dripy Tiamo i Hario , Chemex, Phin, Kawiarki Bialetti, tygielek, młynek Eureka Mignon, Hario slim, Grindripper

Re: Wietnamski filtr do kawy — Phin

Postautor: pafcio0 » śr 30 kwie 2014, 19:24

Takie oto urządzenie dziś kupiłem za dychę w... lumpeksie.
Krótkie dochodzenie wykazało, że to to:
http://www.walkuere-porzellan.de/epages ... ssenfilter

Pierwsze eksperymenty za mną - nie wiem na ile to efekt "wow", ale napar wydaje mi się bogatszy ot blaszano-phinowego, a przy tym jakby lżejszy, blizej dripa. Dopiero zacząłem eksperymenty - z pewnością ziarna jasne, dripowe, będą się w tym lepiej sprawować niż w blaszaku. Ekstrakcja nieco szybsza. Imponującej misterności porcelanowe "sitko" - pewna ilość pyłu dostaje się do filiżanki, tym nie mniej dokładne przesianie przemiału eliminuje ten efekt.
kawa1.jpg
kawa2.jpg
kawa4.jpg


Wróć do „Moka, imbryk, kafetierka, syfon, tłoczek”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość