Wietnamski filtr do kawy — Phin

Jeśli ten dział rozrośnie się - oddzielimy poszczególne tematy.
Awatar użytkownika
Oskar1
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 309
Rejestracja: śr 29 lut 2012, 15:45
Sprzęt: Gaggia Classic, cà phê phin, młynek Iberital Challenge, Presso
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Wietnamski filtr do kawy — Phin

Postautor: Oskar1 » sob 23 lut 2013, 20:28

Antonio: kiedy będziesz miał mieszankę do phina? ;-)

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8534
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Wietnamski filtr do kawy — Phin

Postautor: antonio » sob 23 lut 2013, 23:51

Mam, dziś palona: stormy weather. Ta mieszanka była pierwsza w moim phinie, bardzo mnie wtedy zaskoczył efekt :). Myślę, że wszystko, co dobre do espresso, będzie dobre z wietnamskiego ekspresu ;).

expel
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 225
Rejestracja: sob 11 sie 2012, 17:45
Sprzęt: Moka G.A.T 6cups , Moka Bialetti 2cups , AeroPress, Plastikowy Drip, Severin 3873, Wreszcie Hario V01 ! :D

Re: Wietnamski filtr do kawy — Phin

Postautor: expel » ndz 24 lut 2013, 2:27

Potwierdzam. Dziś piłem SW i naprawdę wychodzi pyszna z Phina, jutro spróbuje EHB od Antonia. Ciekawe jak by DripIt się zachował, pewnie też to przetestuję :D

donkiszot
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 410
Rejestracja: pt 21 paź 2011, 14:22
Sprzęt: _
Lokalizacja: Kraków

Re: Wietnamski filtr do kawy — Phin

Postautor: donkiszot » ndz 24 lut 2013, 10:47

Moim zdaniem i Drip It zachowuje się dobrze. Smakuje jak Drip It, tylko, że mocniej, gęściej, bardziej. ;)

Awatar użytkownika
pafcio0
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 166
Rejestracja: czw 29 lis 2012, 13:51
Sprzęt: Arrarex Caravel, Dripy Tiamo i Hario , Chemex, Phin, Kawiarki Bialetti, tygielek, młynek Eureka Mignon, Hario slim, Grindripper

Re: Wietnamski filtr do kawy — Phin

Postautor: pafcio0 » ndz 03 mar 2013, 10:54

Wietnamski dzbanuszek zyskał wraz ze mną kolejnego entuzjastę. Moka idzie w odstawkę - napar z phina (200ml) jest bogatszy, ma znacznie szerszy ambitus smakowy, a przy tym jest gęsty i wreszcie nie-przepalony. Można się nareszcie poczuć wolnym nie będąc uzależnionym od wrzenia wody i będąc "bliżej" procesu ekstrakcji, zyskując lepszą nad nią kontrolę.
Obawiałem się bardziej "dripowego" charakteru kawy, za którym niekoniecznie przepadam, ale faktura zbliżająca się do espresso jaką uzyskałem za pomocą tego cudeńka jest zaiste frapująca!
Z początku drobny przemiał spowodował niemal 20-minutowe przesiąkanie, co nie miało żadnego negatywnego skutku na końcowy rezultat (poza chłodniejszą kawą). Po wyregulowaniu młynka uzyskiwane ok. 8 min wydaje mi się dobrym optimum.
Urządzonko poza tym wymaga znacznie mniej zachodu niż moka, przygotowywanie wszystkiego jest szybsze i sprawniejsze.
Muszę kupić drugie, bo Lubej też posmakowało :)

Dobry Człowiek sprzedający na Allegro phiny ma również wietnamskie kawki, nabyłem przy okazji 250g ziarnistej Culi Arabica Cr.5.
Cóż, rozczarowanie. Może zrobiona "tradycyjnie" z mleczkiem skondensowanym jest lepsza, ale ma bardzo podejrzany - jakby sztuczny - waniliowy aromat, a przy tym jest raczej płaskawa i gorzka w smaku.

Awatar użytkownika
pafcio0
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 166
Rejestracja: czw 29 lis 2012, 13:51
Sprzęt: Arrarex Caravel, Dripy Tiamo i Hario , Chemex, Phin, Kawiarki Bialetti, tygielek, młynek Eureka Mignon, Hario slim, Grindripper

Re: Wietnamski filtr do kawy — Phin

Postautor: pafcio0 » sob 16 mar 2013, 20:48

Ktoś gdzieś pisał, że jaśniej palone ziarna niezbyt w phinie mu smakują, ze względu na utratę subtelnego balansu i wydobywanie cierpkości.
Eksperymentowałem trochę i "odkryłem" alternatywną metodę (potem zobaczyłem, że na youtube jakaś wietnamka podobnie zaparza - gdzieś tylko zgubiłem link), która zbliża profil naparu w stronę dripa. Mianowicie po wsypaniu, wyrównaniu i lekkim ubiciu kawy (ja daję 20g w 200ml phinie), nie kładziemy tłoczka, tylko od razu lejemy wodę - po krótkiej "preinfuzji" delikatnie, powoli - tak jak przy filtrze - kolistymi ruchami zalewamy do końca. Dopiero wówczas na powstałej piance kładziemy tłoczek, który nie zatapiając się delikatnie "popycha" ekstrakcję.
Kawka jest lżejsza, bardziej klarowna, ale wcale nie płaska. Nuty kwaskowe bardzo przyjemnie zbalansowane i zharmonizowane z ogółem przyjemnych doznań.
Całkiem uniwersalne to wietnamskie diabelstwo!

Awatar użytkownika
buttle
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 174
Rejestracja: śr 11 maja 2011, 21:19
Sprzęt: ns oscar, napoletana, phin, v60..
Lokalizacja: Grodzisk – Łupków – Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Kawa rozpuszczalna

Postautor: buttle » pn 18 mar 2013, 19:59

Mnie to przypomina napoletanę.
Nie-e
zupełnie inny aromat, smak, inna konsystencja.
Uwielbiam jedną i drugą, obydwa zaparzacze kochają ciemno paloną kawę (z napoletany kawa jest gorąca :lol: )
Załączniki
2013-03-07-3501.jpg
phin

— Кипяток у вас есть?
— Есть, только холодный.

––
Witek Tarchalski

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8534
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Wietnamski filtr do kawy — Phin

Postautor: antonio » pn 18 mar 2013, 21:57

To już egzotyka mega: brasiliana i wietnamczyk. Ale jaki ładny ten przyrząd :). Gdzie można takie ładne kupić?

Awatar użytkownika
buttle
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 174
Rejestracja: śr 11 maja 2011, 21:19
Sprzęt: ns oscar, napoletana, phin, v60..
Lokalizacja: Grodzisk – Łupków – Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Wietnamski filtr do kawy — Phin

Postautor: buttle » pn 18 mar 2013, 22:17

Na zdjęciu ledwo to widać, lecz wietnamczyk ten na ściankach ma pięknie wyrysowane kwiaty. :kwiat:
Oto i on
Ostatnio zmieniony pn 18 mar 2013, 22:34 przez buttle, łącznie zmieniany 1 raz.

— Кипяток у вас есть?
— Есть, только холодный.

––
Witek Tarchalski

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8534
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Wietnamski filtr do kawy — Phin

Postautor: antonio » pn 18 mar 2013, 22:27

Bardzo ładny. A materiał z jakiego jest wykonany to...?

Awatar użytkownika
buttle
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 174
Rejestracja: śr 11 maja 2011, 21:19
Sprzęt: ns oscar, napoletana, phin, v60..
Lokalizacja: Grodzisk – Łupków – Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Wietnamski filtr do kawy — Phin

Postautor: buttle » pn 18 mar 2013, 22:33

Alu, alu.

Cienkie dość,
Ale alu :)
Żadna stal.

— Кипяток у вас есть?
— Есть, только холодный.

––
Witek Tarchalski

Awatar użytkownika
buttle
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 174
Rejestracja: śr 11 maja 2011, 21:19
Sprzęt: ns oscar, napoletana, phin, v60..
Lokalizacja: Grodzisk – Łupków – Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Wietnamski filtr do kawy — Phin

Postautor: buttle » pt 22 mar 2013, 2:15

Oto i kwiaty na ściankach phina :kwiat:
Załączniki
2013-03-06-3482.jpg

— Кипяток у вас есть?
— Есть, только холодный.

––
Witek Tarchalski

Navigare
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 28
Rejestracja: wt 31 sty 2012, 8:46
Sprzęt: kuchenka gazowa oraz czajnik

Re: Parzenie kawy po wietnamsku

Postautor: Navigare » śr 10 kwie 2013, 9:29

Dziś pokusiłem się o bezpośredni test porównawczy efektów uzyskiwanych z Phina i ekspresu ciśnieniowego.

Do próby posłużyła ta sama kawa (New York Extra), to samo mielenie, ta sama ilość wody i ziaren. Oba urządzenia nagrzane przed parzeniem, kawa przygotowana w obu jako espresso lungo (http://en.wikipedia.org/wiki/Lungo), bo Phin nie wytworzy aż takiego koncentratu kawowego jak ekspres.
Ekspres ciśnieniowy - kawa jest trochę mocniejsza, bardziej szorstki, wyrazisty smak, czuć mocną, gorzką czekoladę
Phin - trochę mniejsza moc, za to napar jest niezwykle harmonijny, subtelny i miękki, rozpływa się w ustach, silne smaki środka, czekolada też obecna ale jest słodsza i delikatniejsza

Która kawa lepsza - naprawdę trudno powiedzieć, obie dobre, każda na swój sposób. Smak uzyskiwany z Phina jest odrobinę inny, nie tak mocny, ale za to mniej szorstki i ma się wrażenie, że w tej kawie wszystko jest harmonijnie połączone. Przez tą równowagę smaku można jej wypić więcej.
Myślę, że Wietnamczyk przypadnie do gustu osobom, które lubią łagodniejsze smaki i dla takich osób kawa uzyskiwana w ten sposób faktycznie może być lepsza, niż ta z ekspresu. Podobnie z osobami, którym nie wystarcza naparstek 30-60ml ale preferują np. 150-200ml kawowego naparu. Tutaj również Phin ma szansę wygrać z ekspresem, bo mocno rozwodnione espresso to już jakby nie "to". Zaś lubiący skoncentrowaną, ostrą i wyrazistą "smołę" w mikroskopijnych porcjach chyba jednak powinni pozostać przy ekspresach.
Crom, jak robisz lungo w ekspresie (bazujesz na espresso i dodajesz wodę, mielisz grubiej czy wydłużasz czas), bo ja za nic nie mogę zrobić czegoś nawet podobnego jak w phinie w Astorii CKE, pisałem już o tym na drugiej stornie... albo jest za wodniste albo zbyt kwaśne... jak tak dalej pójdzie to rzeczywiście zrobię jak radzi Antonio i sprzedam HX'a (jedynie robienie capu jeszcze mnie przy nim trzyma, a z espresso mam ten problem, że zwyczajnie mi go jest za mało). BTW: gratuluję fajnego bloga o podróżach motocyklem, sam jeżdżę trochę, ale nigdy po asfalcie ;) dirt only!

Wiecie gdzie można dostać takie lepsiejsze phiny?

Crom
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 494
Rejestracja: pn 24 gru 2012, 13:00
Sprzęt: Slowpresso, Phin, Aeropress+FlaVin sRGB, Moka 2tz inox, FP, tygiel
Młyn Eureka Mignon v.2+hopper DIY

Re: Wietnamski filtr do kawy — Phin

Postautor: Crom » śr 10 kwie 2013, 10:12

Mimo wcześniejszych pozytywnych doświadczeń z phinem jednak nadal preferuję ekspres, moim zdaniem kawa z niego uzyskiwana jest lepsza. Phin trochę zmienia smak kawy.

Tu masz definicję espresso lungo - ja się do niej stosuję. http://en.wikipedia.org/wiki/Lungo
Lungo is Italian for 'long', and refers to the coffee beverage made by using an espresso machine to make an espresso (single or double dose or shot) with much more water (generally twice as much), resulting in a stretched espresso, a lungo.
A normal espresso takes from 18 up to 30 seconds to pull, and fills 25 to 30 millilitres, while a lungo may take up to a minute to pull, and might fill 50 to 60 millilitres.


Kawa jest zupełnie dobra, no i jest jej więcej, po 25-30 ml skoncentrowanego espresso płynie jeszcze przez chwilę trochę smaku. Ale zdaję sobie sprawę że każdy ekspres jest inny, no i każdy z nas ma swoje preferencje smakowe, co jest dobre dla jednego niekoniecznie będzie tak samo dobre dla drugiego. Jeśli chodzi o kwas czy zły smak kawy to używam obecnie już praktycznie tylko bardzo świeżych kaw z polskich palarni, które smakują mi nawet jak akurat nie wyjdą idealnie. Sprawdzałem patent z dodawaniem wody (choć to już nie lungo ale po prostu rozcieńczanie espresso), jednak mimo wszystko lungo jest dla mnie lepsze, ma więcej smaku. No i mogą je wypić moi goście dla których czyste espresso jest za mocne.

Awatar użytkownika
Oskar1
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 309
Rejestracja: śr 29 lut 2012, 15:45
Sprzęt: Gaggia Classic, cà phê phin, młynek Iberital Challenge, Presso
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Wietnamski filtr do kawy — Phin

Postautor: Oskar1 » śr 10 kwie 2013, 10:44

Trochę nie ten wątek, ale gdzieś niedawno opisywałem test lungo v. long black - smaku było więcej, ale "złego" - po 25s pojawiło się więcej kwaśnych i jakiś taki dziwny posmak (nie pamiętam już nazwy mieszanki - też z palarni). Więc trzeba zawsze patrzeć w kontekście kawy - nie każda się nada do lungo.

Lepsze phiny bywają na ebay. Właściwie nie lepsze, a ładniejsze, bo podobno nie ma różnicy w działaniu.


Wróć do „Moka, imbryk, kafetierka, syfon, tłoczek”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość