Tamper od sebfoto (allegro studiometeor)

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Tamper od sebfoto (allegro studiometeor)

Postautor: antonio » pn 14 lis 2011, 10:14

Kompromis chyba sprawia, że obie strony są zadowolone... :)
Tutaj nie ma co dociekać, kto tamper porysował. Rysy itp. powstały pewnie w procesie produkcji lub po nim. Pewnie pan ślusarz wrzucił swoje wytwory do jednego wiadra, jednym zamaszystym gestem.

Awatar użytkownika
Twolipan
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 380
Rejestracja: śr 09 lis 2011, 9:50
Sprzęt: Rancilio Sylvia V3 II, Cunill Full Metal

Re: Tamper od sebfoto (allegro studiometeor)

Postautor: Twolipan » pn 14 lis 2011, 10:24

Z całym szacunkiem dla wszystkich prawników, lecz nie jestem pewien czy otrzymany " przedmiot jest niezgodny z opisem ". Z prostej przyczyny o której już ta raz pisałem i nikt się nie odniósł do tej wypowiedzi.
Kupujący wyraźnie w #1 pisze, że kupił tamper pod sprzedającego za pośrednictwem forum. Na forum nigdzie nie widziałem oferty sprzedaży z tak często przez Was cytowanym idealnym wyglądem. Nie będą wtedy też miały zastosowania przepisy mówiące o zwrocie na koszt sprzedawcy. Ciężko by też było zastosować jakiekolwiek żądanie kupującego do obniżenia ceny, ponieważ jak już nieraz pisano w tym wątku tamper całkowicie spełnia zadanie do którego został przeznaczony......................


No więc pozwól, że ja się odniosę, na bazie cytowanych poniżej przepisów USTAWY z dnia 27 lipca 2002 r aby przedstwić swoją skromną opinię:

Art. 3.
1. Sprzedawca dokonujący sprzedaży w Rzeczypospolitej Polskiej jest obowiązany
udzielić kupującemu jasnych, zrozumiałych i niewprowadzających w błąd informacji,
wystarczających do prawidłowego i pełnego korzystania ze sprzedanego towaru konsumpcyjnego.
W szczególności należy podać: nazwę towaru,
określenie producenta lub importera, znak zgodności wymagany przez odrębne
przepisy, informacje o dopuszczeniu do obrotu w Rzeczypospolitej Polskiej
oraz, stosownie do rodzaju towaru, określenie jego energochłonności, a także
inne dane wskazane w odrębnych przepisach
.

Zakładmy oczywiście, że sprzedawca te wszystkie dane podał :D Łącznie z certyfikatami o spełnieniu wymogów
UE (WE) Nr 1935/2004 oraz atestem higienicznym PR (bo oczywiście zakładamy, że je dołączył i w ogóle posiada,
przecież inaczej złamałby prawo). Dobrze byłby również zastanowić się nad znaczeniem określenia " prawidłowego i pełnego korzystania
ze sprzedanego towaru konsumpcyjnego" w odniesienia do Kupującego machlo. Poruszana już tu kwestia estetyki jest przecież sprawą indywidualną.
A Kupujący wielokrotnie i precyzyjnie określa, że uważa opisane rysy i wgniecenia za WADĘ KTÓRA WPŁYWA NEGATYWNIE NA JEGO MOŻLIWOŚĆ PEŁNEGO KORZYSTANIA Z NABYTEGO PRZEDMIOTU.

2. W przypadku indywidualnego uzgadniania właściwości towaru konsumpcyjnego
domniemywa się, że jest on zgodny z umową, jeżeli odpowiada podanemu przez
sprzedawcę opisowi lub ma cechy okazanej kupującemu próbki albo wzoru, a także gdy nadaje się
do celu określonego przez kupującego przy zawarciu umowy, chyba że sprzedawca zgłosił
zastrzeżenia co do takiego przeznaczenia towaru.





Tak więc sprawa jest niezwykle prosta. Wystarczy, że Sprzedawca przedstawi dowód (w tym wypadku np. korespondencję mailową z kupującym lub dowód przesłania mu próbek) w którym zawierając z nim umowę OPISAŁ WIDOCZNE NA ZDJĘCIECH RYSY I USZKODZENIA i jest zwolniony z wszelkiej
odpowiedzialności :) .
Alternatywnie może przedstawić specyfikacje przedmiotu np. producenta (tempera) lub specjalisty (rzeczoznawczy) która zawiera informację, że przedmioty takie posiadają omówione wyżej cechy materiałowe niejako "fabrycznie" i nie są one wadą a jedynie cechą danego towaru.
Trzecim rozwiązaniem jakie widze, jest przedstawienie np. korespondencji w której machlo żada wysłania mu porysowanego i pogiętego tempera :twisted:

Powtarzam ponownie.Uważam, że Sprzedający powinien uznać reklamacje i przyjąć propozycję kupującego.

Jogi :kwiat: To się nazywa UŚWIADAMIANIE :D

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Tamper od sebfoto (allegro studiometeor)

Postautor: antonio » pn 14 lis 2011, 10:42

Powtarzam ponownie.Uważam, że Sprzedający powinien uznać reklamacje i przyjąć propozycję kupującego.
Ależ oczywiście, że tak. Myślałem, że cały czas do tego zmierzamy...

Awatar użytkownika
Jeżyk
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 544
Rejestracja: pn 11 sty 2010, 1:02
Sprzęt: garnek

Re: Tamper od sebfoto (allegro studiometeor)

Postautor: Jeżyk » pn 14 lis 2011, 12:29

Twolipan Rzeczony tamper został kupiony nie w sklepie internetowym, nie na aukcji lecz niejako prywatnie co opisał kupujący w swoim pierwszym poście. Jak więc mają się do tego te wszystkie przepisy o sprzedaży konsumenckiej. Chyba cała ta dyskusja jest w ogóle nie o tym o czym być powinna.

Awatar użytkownika
Twolipan
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 380
Rejestracja: śr 09 lis 2011, 9:50
Sprzęt: Rancilio Sylvia V3 II, Cunill Full Metal

Re: Tamper od sebfoto (allegro studiometeor)

Postautor: Twolipan » pn 14 lis 2011, 16:55

Jeżyku,kochany mój, ulubiony adwersarzu na forum.

Sprzedający prowadzi działalność gospodarczą na allegro (google :arrow: allegro :arrow: szukaj :arrow: nick). Wystawia faktury vat i ma oznaczenie teczki przy nicku, Ikonka teczki zaś oznacza, że Sprzedający jest użytkownikiem konta Firma, czyli zarejestrowanym przedsiębiorcą.

Tak więc jeżeli sugerujesz, że pomimo przepisów karno-skarbowych prowadząc działalność "opycha" również ten sam towar nielegalnie sprzedając go pokątnie po forach (bez faktury, rzecz jasna, bez odprowadzania należnego podatku dochodowego oraz podatku vat do Skarbu Państwa), to masz obowiązek (pod kara poniesienia odpowiedzialności karnej), natychmiast zawiadomić odpowiednie organa skarbowe vel prokuraturę. :bat:

Jeżeli jednak nie to chodzi w twoje niezwykle przemyślanej i rzeczowej wypowiedzi, lecz znowu poruszasz kwestie: GDZIE, KIEDY I JAK ten towar został sprzedany, pragnę nieśmiało przekierować cię na jeden post powyżej twojej wypowiedzi gdzie kursywą (chodzi o ten pochylony tekst) ją wyjaśniam przepisami prawa zaczynającymi się od zdań:
-Sprzedawca dokonujący sprzedaży w Rzeczypospolitej Polskiej ................*
oraz
-W przypadku indywidualnego uzgadniania właściwości towaru konsumpcyjnego.........**

Oraz pozwolę sobie na, zapewne zbyt wielką śmiałość, aby odesłać Cię do zaznajomienia się z ustawami i przepisami regulującymi obrót gospodarczy w Polsce oraz POJĘCIEM SPRZEDAŻ JEST!!!

Pozostaję w dozgonnej adoracji Twojej osoby i pozwolę sobie powtórzyć już poprzednio zamieszczone zdanie:
"Ne dixeris in ea quae tibi nulla" oraz dodam semper a stulto stultiorem.........
deluje

*Nie bądz pażdzioch i włącz SWŚ bo mnie ogarnie żal.pl
No wiesz, teges biega o to ziom , dam ci pov, że szogun ostateczny z dziarą spyla jakieś szokobąsy, nie, no czujesz klimat nie? no jak spyla to ogólenie jak to juz zrzucił z dzielni to niby jest tak, ziom ze to sprzedal w bulandi, kumasz nie? no ten cały dzinks tyka calej jego macherki, zajarzyłeś?
**tu to teges jak warknięcie w porcelankę, bieg na orientację,jesteś bystrzacha to zaraz złapiesz o co kaman. Jako jednokomowiekowiec dealujesz z next jednokomowiekocem, nie i akcja jest bo to slow solówka

jackpe
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 145
Rejestracja: sob 24 wrz 2011, 17:09
Sprzęt: I-mini2, Ascaso Basic, FP.
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Re: Tamper od sebfoto (allegro studiometeor)

Postautor: jackpe » pn 14 lis 2011, 18:14

Rozumiem, że wszystko to o czym piszesz będzie się odnosiło do n/w hipotetycznej sytuacji.
Na forum o młotkach i gwoździach znalazłem forumowicza, który miał do sprzedania młotek, niezbędnie i pilnie mi potrzebny do wbicia gwoździa w deskę. Zapytałem go drogą mailową czy mógłby mi sprzedać ów jakże deficytowy towar, na co on w taki sam sposób odpowiedział, że nie ma sprawy i jak dla mnie 65zł + koszta wysyłki i młotek jest u mnie. Faktycznie przesyłka dotarła błyskawicznie. Jakaż moja konsternacja wielka była jednak po otwarciu paczki. Młotek miał rysy. I to rysy na główce, która przecież służy do wybijania gwoździ. Fakt, że rysy te to już taka uroda młotka i taki brzydki już został wyprodukowany. Jednak sprzedający nie napisał mi uczciwie, że ma wszystkie młotki z rysami, nie wysłał wcześniej zdjęcia i nie powiedział, że mój młotek będzie miał ich aż 9. Na szczęście otrzymałem paragon i dowiedziałem się że młotki sprzedaje też na serwisie aukcyjnym. A tam na zdjęciach młotki piękne i takie dziewicze. Napisałem do niego, że ja też chcę taki jak na zdjęciu a on mi na to rzucił artykułami. Postanowiłem opisać to wszystko na forum moim ulubionym, gdzie nie dość że nie spotkałem się że zrozumieniem, to wręcz pisano iż za pomocą takiego samego młotka wbijali gwoździa w deskę i efekt był bardzo dobry. Więc pytam kto ma rację i jak tu dalej żyć ?

Awatar użytkownika
Jeżyk
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 544
Rejestracja: pn 11 sty 2010, 1:02
Sprzęt: garnek

Re: Tamper od sebfoto (allegro studiometeor)

Postautor: Jeżyk » pn 14 lis 2011, 21:39

Długo nie odpisywałem bo opadnięta szczęka zablokowała mi spację w klawiaturze. Nie licz na to, że jesteś mi również ulubionym adwersarzem. Nie bardzo rozumiem ostatniej części wypowiedzi napisanej w dziwnym nieznajomym dla mnie języku. Nie cytuj również łaciny (ani tej martwej ani kuchennej) bo pewnie nie tylko ja ale i wielu forumoeiczów nie bardzo wie co chcesz przez to osiągnąć. Drogi piewco i miłośniku stosowania i przestrzegania (zapewne) wszelkich praw, regulaminów, kodeksów. Bądź łaskaw skorzystać ze swojej niewątpliwej umiejętności czytania ze zrozumieniem i przede wszystkim przeczytaj regulamin tego forum. Kolor czerwony (to taki jak na przykład dojrzały pomidor) czcionki zastrzeżony jest dla administratorów i moderatorów, Twórcy forum (nie jesteś zapewne jednym z nich) sugerują wypowiedzi kulturalne, nie obrażające innych forumowiczów. Nie chce mi się więcej dyskutować na ten temat. Śmieszą mnie jednak wypowiedzi TWOJE dotyczące spraw o których masz pojęcie jak o tym kościele z dzwonami. Porównaj sobie na przykład prawa i obowiązki sprzedawcy w sklepie stacjonarnym, internetowym, pana Józia sprzedającego okazjonalnie towar za kwotę kilkudziesięciu zł z prawami i obowiązkami kupujących w takich przypadkach. Nie strasz mnie paragrafami mówiącymi jak mam się zachować mając PEWNOŚĆ popełnienia przestępstwa bo ja bojący nie jestem i takimi tekstami się po prostu ośmieszasz.

Awatar użytkownika
Twolipan
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 380
Rejestracja: śr 09 lis 2011, 9:50
Sprzęt: Rancilio Sylvia V3 II, Cunill Full Metal

Re: Tamper od sebfoto (allegro studiometeor)

Postautor: Twolipan » pn 14 lis 2011, 23:19

Kolego Jeżyku, mój najulubieńszy adwersarzu

Rozumiem, że brak rzeczowej wiedzy i argumentów najlepiej zastąpić agresją i atakiem, to poniekąd nawet ostatnio modne.
Bardzo się jednak mylisz, sugerując mój brak doświadczenia, jednocześnie nie wykazując żadnych merytorycznych argumentów na poparcie tego twierdzenia. Synergicznie jednak wykazujesz całkowity brak jakiejkolwiek znajomości materii, na temat której się wypowiadasz. Mnie jednak to nie śmieszy.
Twój brak wiedzy i ignorancja, budzi raczej mój smutek i niesmak.

Spróbuj więc choć przez chwilę w swej arogancji założyć, że podane ci fragmenty ustaw i aktów normatywnych odpowiedziały na wszystkie twoje zadane pytania i wątpliwości. Skoro jednak tego nie zrozumiałeś , pretensji nie powinieneś kierować do mnie.
Może zasięgnij opinii prawnej? To powinno cię skutecznie uświadomić co do stanu twojej wiedzy (nie omieszkaj się podzielić tą pozyskaną wiedzą na forum, podając jednak numer wpisu do IA, bo nie mogę się doczekać który z prawników przyzna ci rację :lol: ).
Zresztą moje wypowiedzi były skierowane do autora wątku, odpowiadałem jednak na twoje uwagi, zakładając że wniosą coś nowego do dyskusji. Na tym poście zakończę więc moją rozmowę z tobą, bo szkoda mojego czasu.

Co do znajomości zaś języków "kuchennych" jak nazywasz łacinę , to mów raczej za siebie. Nie sądzę, żeby jej znajomość była wiedzą tajemną i niedostępną, więc bądź łaskaw nie sprowadzać całej reszty na siłę do swojego poziomu. Poproś raczej kogoś z tej wykształconej "reszty" aby ci to przetłumaczył :D
Zresztą właśnie dlatego, że przewidziałem taki bieg wypadków, na dole umieściłem ci alternatywna wersję. Ale ponieważ jesteś asinus asinorum, nic z tego nie wyszło.Niechaj jednak będą beati pauperes spiritu. :smiech:

To zaś czego jestem "piewcą", to nie twoja sprawa. A od zwracania uwagi na kolory trzcionki (poniekąd jednak słusznie-za nieumyślną winę moderatora przepraszam) jest mod, a nie ty.

Awatar użytkownika
Jeżyk
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 544
Rejestracja: pn 11 sty 2010, 1:02
Sprzęt: garnek

Re: Tamper od sebfoto (allegro studiometeor)

Postautor: Jeżyk » pn 14 lis 2011, 23:59

Widzę, że nareszcie przeczytałeś regulamin. Kiepski to "radca prawny", którego można tak łatwo wyprowadzić z równowagi. Skorupka elegancji pękła? Poprawną formą grzecznościową zwracania się do kogoś jest pisanie zaimków z dużej litery co ładnie do tej pory Ci wychodziło. Dlaczego starasz się za wszelką cenę zniechęcić ludzi do siebie? To smutne i niesmaczne. Przeczytaj jeszcze raz moje wpisy i zrozum wreszcie, że nie bardzo wychodzi Ci cytowanie i wybiórcze atakowanie moich słów. Dam Ci jeden przykład. Skoro posługujesz się łaciną to powinieneś wiedzieć jaka jest różnica między martwą jaką ona w rzeczywistości jest a kuchenną. Nie znasz mnie i nie masz bladego pojęcia czy posługuję się tą drugą czy nie i śmiesz mi to imputować? Klasę w dyskusji kulturalnych ludzi można poznać po tym, że ktoś z większą czy wręcz przytłaczającą znajomością zwrotów obcojęzycznych lub "myśli filozoficznych" potrafi zniżyć się do poziomu adwersarza i nie stosować zwrotów niezrozumiałych przez niego. Mylisz się po raz kolejny twierdząc, że nie jest moją sprawą czego tam sobie nastrugałeś. Odnosisz się do mnie więc to JEST moja sprawa. A zwrócenie uwagi na kolor czcionki to też jest między innymi moja sprawa bo kaleczysz tym moje poczucie estetyki. Czy była to wina nieumyślna jak piszesz? Tylko w przypadku nieznajomości regulaminu tego forum co jest niedopuszczalne zwłaszcza dla kogoś kto podpiera swoje wypowiedzi paragrafami i jakże eleganckimi łacińskimi sentencjami. Na forum się nie krzyczy, nie wymądrza i nie obraża innych. Kończę jałową dyskusję. Jeżeli jako prawnik MUSISZ mieć ostatnie zdanie bo nie uśniesz to napisz jeszcze coś ciekawego z czego znowu będzie się można pośmiać.
PS kolegą Twoim nie jestem i wątpię szczerze czy kiedykolwiek nim zostanę.

Awatar użytkownika
geekon
zagląda od święta
Posty: 14
Rejestracja: śr 14 wrz 2011, 23:53
Sprzęt: Gaggia Classic + Nuova Simonelli MDX/MDM

Re: Tamper od sebfoto (allegro studiometeor)

Postautor: geekon » wt 15 lis 2011, 0:37

(...) nie jestem pewien czy otrzymany " przedmiot jest niezgodny z opisem ". Z prostej przyczyny o której już ta raz pisałem i nikt się nie odniósł do tej wypowiedzi.
Kupujący wyraźnie w #1 pisze, że kupił tamper pod sprzedającego za pośrednictwem forum. Na forum nigdzie nie widziałem oferty sprzedaży z tak często przez Was cytowanym idealnym wyglądem.
To trzeba by ustalić "co autor miał na myśli" pisząc, że kupił za pośrednictwem forum ;). Być może chodziło o to, że kontakt ze sprzedawcą odbywał się przez forumowe PM , natomiast z samą ofertą zapoznał się inaczej (np. przez serwis aukcyjny). Co do jednego zgoda - to autor wątku musi wykazać tę niezgodność z umową żeby chroniły go przepisy sprzedaży konsumenckiej, a więc przede wszystkim to, że tamper rzeczywiście miał być inny niż otrzymał. To jest cluo problemu.
Nie będą wtedy też miały zastosowania przepisy mówiące o zwrocie na koszt sprzedawcy. Ciężko by też było zastosować jakiekolwiek żądanie kupującego do obniżenia ceny, ponieważ jak już nieraz pisano w tym wątku tamper całkowicie spełnia zadanie do którego został przeznaczony.
Za tym co napisałeś kryje się pewne nieporozumienie. Roszczenie o obniżenie ceny nie jest warunkowane tym, czy towar, którego niezgodność z umową stwierdzono, może bądź nie może spełniać swoich podstawowych funkcji. Obniżenie ceny jest bowiem jednym z 4 roszczeń kupującego, które przysługują mu w przypadku niezgodności z umową. Są to: nieodpłatna naprawa, wymiana towaru na nowy, żądanie obniżenia ceny bądź odstąpienie od umowy.
Te 4 roszczenia można podzielić na 2 grupy, umownie nazwijmy je roszczeniami podstawowymi (tj. naprawa, wymiana) oraz roszczeniami zastępczymi(obniżka ceny, odstąpienie). W dużym skrócie, z roszczeniem zastępczym kupujący może wystąpić dopiero jeżeli z pewnych powodów żądanie naprawy lub wymiany się nie powiedzie . Nie może więc od razu, po stwierdzeniu niezgodności zażądać obniżki ceny lub odstąpić od umowy. Po więcej szczegółów, tzn. kiedy konkretnie roszczenia zastępcze się aktualizują odsyłam do art. 8 ustawy z 27 lipca 2002 r. o sprzedaży konsumenckiej, który zacytowałem na str. 2 tego wątku.
Ale ponieważ jesteś asinus asinorum, nic z tego nie wyszło.Niechaj jednak będą beati pauperes spiritu
Porównywanie swojego adwersarza do skądinąd bardzo sympatycznego przyjaciela Shreka, nawet czynione w języku Rzymian zawsze będzie tylko atakiem ad personam.
To ewangeliczne odniesienie też nie na miejscu, ubodzy w duchu to nie ubodzy na umyśle.

Awatar użytkownika
Twolipan
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 380
Rejestracja: śr 09 lis 2011, 9:50
Sprzęt: Rancilio Sylvia V3 II, Cunill Full Metal

Re: Tamper od sebfoto (allegro studiometeor)

Postautor: Twolipan » wt 15 lis 2011, 1:38

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek



Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Twolipan
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 380
Rejestracja: śr 09 lis 2011, 9:50
Sprzęt: Rancilio Sylvia V3 II, Cunill Full Metal

Re: Tamper od sebfoto (allegro studiometeor)

Postautor: Twolipan » wt 15 lis 2011, 2:10

Ale ponieważ jesteś asinus asinorum, nic z tego nie wyszło.Niechaj jednak będą beati pauperes spiritu
Porównywanie swojego adwersarza do skądinąd bardzo sympatycznego przyjaciela Shreka, nawet czynione w języku Rzymian zawsze będzie tylko atakiem ad personam.
To ewangeliczne odniesienie też nie na miejscu, ubodzy w duchu to nie ubodzy na umyśle.
Porządkowo: Emotki były do postu przed tobą

Ad vocem: Mea culpa :wink:

PS. Shrek jak pamiętam był ogrem, nie osłem. Ale odniesienie do Wulgaty zrobiłem świadomie)
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Re: Tamper od sebfoto (allegro studiometeor)

Postautor: slavik » wt 15 lis 2011, 5:58

Panowie szlachta...
A wstyd tak machać szabelką... :dymek:
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

Awatar użytkownika
KrzychK
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 266
Rejestracja: sob 21 lut 2009, 23:39
Sprzęt: Vibiemme Junior BD/ Macap MC4
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tamper od sebfoto (allegro studiometeor)

Postautor: KrzychK » wt 15 lis 2011, 7:18

Slavik, bez przesady :wink: - widać, że temat żywy, wielu z nas miała "przygody" z tego typu zakupami i jedni odpuszczając twierdząc, że coś co często jest wystawione na widok publiczny może wyglądać na mocno zużyte (bo ubija dobrze to czego więcej chcieć), a inni twierdzą że jeśli info o nędznym stanie wizualnym otrzymają jeszcze przed zakupem to zakupu nici....
Warto wiedzieć jakie mamy prawa, często same przepisy laikom "mówią" coś zupełnie innego niż prawna rzeczywistość w sądzie oceni.

IMHO warto aby znawca tematu podsumował porady w jednym konkretnym poście.

ps. Jeżyk - z całą sympatią, ale zwracanie uwagi na forum (w takiej gorącej dyspucie) o kolorze czcionki IMO przywołuje na myśl powiedzenie "A u was Murzynów biją!"
Grunt to cos ciemnego.... no moze byc i kava.
Vibiemme Junior BD/ Macap MC4

Awatar użytkownika
machlo
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 73
Rejestracja: wt 23 mar 2010, 11:46
Sprzęt: Gaggia Classic, AeroPress, Ascaso I-Steel
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tamper od sebfoto (allegro studiometeor)

Postautor: machlo » wt 15 lis 2011, 8:13

Na forum się nie krzyczy, nie wymądrza i nie obraża innych.
Muszę nie zgodzić się. Do tych zasad bardzo swobodnie się podchodzi na tym forum i moderacja rzadko występuje - mówię to na podstawie tego, co przeczytałem już na tym forum.

To trzeba by ustalić "co autor miał na myśli" pisząc, że kupił za pośrednictwem forum ;). Być może chodziło o to, że kontakt ze sprzedawcą odbywał się przez forumowe PM , natomiast z samą ofertą zapoznał się inaczej (np. przez serwis aukcyjny).
Na forum pojawiłą się oferta sprzedaży z odnośnikiem do allegro. Po kilku dniach została skasowana. Poprzez PM dogadałem się, że kupuję tamper. Nie było mowy o niczym innym niż, że to będzie nowy tamper 58mm, płaska stopka. Sprzedawca wysłał tamper bez faktury VAT/paragonu. Dopiero na wyraźne żądanie dosłał fakturę wystawioną z datą kilka dni po wysyłce tampera. Nie znam się dokładnie na wystawianiu faktur, ale chyba powinna być wystawiona tego samego dnia, co wysyłka, prawda?


Wróć do „Odbijaki, tampery, itp”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości