Kawiarnia w mieście 15 tys. --- warto?

Wszystko o kawiarniach. Opinie na temat kawiarni. Wymiana zdań, polemika. Porady dla zakładających kawiarnie.
Awatar użytkownika
kubak1988
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 52
Rejestracja: śr 04 lut 2009, 15:38
Sprzęt: ECM Casa Prima + Compak K6, Zelmer Torrido, Krups EA 8050, Nespresso, Aeropress, Hario Dripper
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: kubak1988 » pn 09 mar 2009, 19:53

Niestety w tego typu miastach ciężko o jakieś bardzo ruchliwe miejsce, poza tym ludziom raczej mniej się wszędzie spieszy a w takich miastach zazwyczaj brakuje miejsc, gdzie można przysiąść niż wziąć kawę w papierowym kubku i pójść, bo dokąd? Na ławkę do parku ;P? Chyba nie ;).
Mówię to po swoich doświadczeniach, bo półtora roku temu wyprowadziłem się z 11-12 tys miasteczka do Wrocławia i wiem jak to jest mieszkać w takim miasteczku.

Awatar użytkownika
piovit
Consigliere
Consigliere
Posty: 1469
Rejestracja: śr 01 paź 2008, 22:56
Sprzęt: La SCALA Eroica/
MAZZER Super Jolly/ GENEcafe/
INTELLIGENTSIA BCOE/KELLERAN Espresso Blend/Prażenia własne.
Lokalizacja: Kraków

Postautor: piovit » wt 10 mar 2009, 14:48

Kawiarniany świat rozkwita w wielkich aglomeracjach miejskich.
W tych większych miastach też nie jest tak różowo, jakby się z pozoru mogło wydawać. Dam tu przykład choćby okolic rynku w Krakowie - zdawałoby się idealnego miejsca na kawiarnie. Wystarczy z głównego traktu zejść w boczną uliczkę ( np Jana, Gołębią) i z tłumu klientów,turystów, nie zostaje wiele.
Żeby zarobić na samą dzierżawę, trzeba sprzedać 100 kaw dziennie, a łatwe to to nie jest bo konkurencja jest w każdej bramie. Do tego dochodzą media, towar, obsługa, szkolenia, kredyty, reklama...., no i wypadało by coś jeszcze na tym zarobić, by zaczęły się zwracać zainwestowane przecież pieniądze.
Można o tym przeczytać choćby w dzisiejszym dzienniku Metro w artykule "Krakowskie restauracje bankrutują" - "turystów jak na lekarstwo , mieszkańców coraz mniej stać na restauracje, czynsze nie spadają a prąd i żywność drożeją "
Nie chciałbym nikogo zniechęcać, ale wiem z autopsji że ten biznes może oczywiście być rentowny, ale nawet w dużym mieście to bardzo ciężki kawałek chleba.

Awatar użytkownika
kubak1988
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 52
Rejestracja: śr 04 lut 2009, 15:38
Sprzęt: ECM Casa Prima + Compak K6, Zelmer Torrido, Krups EA 8050, Nespresso, Aeropress, Hario Dripper
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: kubak1988 » śr 11 mar 2009, 15:44

Poza tym sądzę, że kawa w Polsce jest zbyt droga. 5-6 zł za espresso to moim zdaniem za dużo - mimo wszystko. Cena za latte 10-11 zł to też lekka przesada. Myślę, że jeśli cena kawy w kawiarniach byłaby ogólnie niższa to sprzedawałoby się jej więcej.
Będąc ostatnio w Lizbonie (pod koniec stycznia) byłem bardzo miło zaskoczony ceną kaw. Espresso kosztowało od 59 do 79 centówm, latte około 1.2 Euro.
Coffe Heaven przechodzi samą siebie z cenami kaw, których przyrządzenie jest relatywnie niedrogie.
Sądzę, że jeśli cena kawy w Polskich kawiarniach spadnie, wzrośnie na nią popyt, a przecież w warunkach gospodarki rynkowej to popyt determinuje podaż ;)

janoszu
Posty: 1
Rejestracja: pn 01 lis 2010, 21:30

Postautor: janoszu » pn 01 lis 2010, 21:37

Witam, dośc powaznie mysle o otworzeniu kawiarni lecz w miescie ktore liczy... 4tys mieszkanców. Nie mysle o wysokich standardach, lecz o miejscu gdzie mozna byłoby spędzic czas gdyz konkurencji wlasciwie nie ma.

Lokal miałby oferowac takze ciasto, myslicie ze ma to jakis sens?

W miescinie znajduje się tylko jedna pizzeria.. Ludzie raczej zamożni.

stawonog
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 243
Rejestracja: pn 10 sie 2009, 17:37
Sprzęt: RS
Lokalizacja: Małopolska

Postautor: stawonog » pn 01 lis 2010, 21:58

lokal ma szanse w każdym miejscu, zawsze możesz sprzedawać piwo. A Polacy spędzają czas głownie w domach :) niestety
RS, aeropress, M SJ

profik
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 687
Rejestracja: śr 15 wrz 2010, 10:32
Sprzęt: .
Kontaktowanie:

Postautor: profik » pn 01 lis 2010, 22:02

Kawa zawsze ma sens :)

Jest taki cytat
Jezeli chcesz być szczęśliwym człowiekiem, zostań ogrodnikiem.
podobnie z kawiarnią: otwórz kawiarnie a będziesz szczęśliwy.

Tak samo jest w małych miasteczkach, z którego sam pochodzę (5k), biznesu wielkiego nie zrobisz bo i obrót wielki nie będzie. Ale uważam, że prowadzenie kawiarni dla osoby zapalonej w smaku, zapachu i w każdej kropli espresso będzie tym "czymś" co sprawi, ze będzie szczęśliwa. Byle tylko troche na tym zarobić i mieć z tego jak najwięcej radości.

Odpowiedź: Jeśli kochasz kawę otwieraj i dzis. :)

Awatar użytkownika
janis
Posty: 5
Rejestracja: sob 04 wrz 2010, 0:49

Re: Kawiarnia w mieście 15 tys. --- warto?

Postautor: janis » czw 01 wrz 2011, 1:31

No tak,kawiarnia nawet przy 25 tys. mieszkańcach (z czego min.5 tys. za granicą)to wyzwanie. Niestety nie mieszkamy w miejscowości turystycznej, nie mamy wyższej uczelni,szkoły średnie daleko,ale lokal w centrum(prawie).Po prawie roku postanowiliśmy zakończyć tę nierówną walkę. Oczywiście mamy grono wiernych i kochających nasz klientów,ale to wszystko za mało.Nam tez smakuje nasza kawa:))
Głęboki minus to trochę wina braku doświadczenia,nadmierne ambicje oraz przesadny optymizm na wstępie. Kawa,herbata jest najważniejsza,ale w takim małym mieście to za mało. Naiwnie myśleliśmy,że bez alkoholu też będzie fajnie.Niestety:koncesja i jeszcze raz alkohol:)Poza tym koniecznie ogródek.W sezonie letnim bez tego kawiarnia umiera.
W takim małym mieście ważny jest pomysł na dodatek do kawy.W Koźlu (część Kędzierzyna-Koźla) powstała malutka kawiarnia(+wino,likier),w której jest kącik dla dzieci(domek,gry,lalki).Kawiarnia daleko od centrum, właściwie koniec miasta. Malutko miejsca,kawa delikatnie mówiąc średnia,ale chwyciło.Dzieci mają domek,lody,jest kolorowo i śmiesznie, a ma mama winko i kawę.Nie przeszkodził mały metraż i ciasnota.U nas kawiarnia z księgarnią z funkcją galerii sztuki nie przyciągnęła tylu klientów. Przyciągnęliśmy artystów,odnowiliśmy stare znajomości i zawarliśmy nowe,także towarzysko świetnie.Bywały dni,gdy odwiedzali nas tylko znajomi, niekoniecznie coś kupując. Książki,płyty z muzyką?Kilka sztuk( max do 7)na tydzień.
I jeszcze niezwykle ważne:na początek (3-4 m-ce) trzeba też mieć zapas pieniędzy,a my mieliśmy tylko na jakieś1,5 i zaczęły się długi. To uniemożliwia rozwój. Szkoda,naprawdę szkoda.Kocham kawę jak samą siebie:)Gdyby była kasa robilibyśmy to nadal dla samej przyjemności.Cuudowne zajęcie.
Niedługo zamieszczę ofertę odstąpienia kawiarni lub sprzedaży wyposażenia.
Jeśli ktoś chciałby już teraz poznać szczegóły zapraszam na priv.
e-mail : [email protected]

Tak sobie myślę,że jednak więcej szczęścia przyniesie ogrodnictwo.Chyba,że trzeba będzie płacić kilka tysiączków za wynajem ziemi pod uprawę;)

superbocian
Posty: 1
Rejestracja: pt 09 lut 2018, 8:47
Sprzęt: samsung,

Re:

Postautor: superbocian » pt 09 lut 2018, 8:59

15tyś to rzeczywiście małe miasto. Sam pochodzę z podobnego (11 tyś) i kawiarnia moim zdaniem to niezbyt dobry pomysł.
Niemniej jednak warto byłoby przeprowadzić badania marketingowe. Może jakaś wkładka w lokalnej gazecie? W niej kilka pytań odnośnie zapotrzebowania, oczekiwań, akceptowalnych cen?
Na zachętę można rozlosować kilka-kilkanaście niedrogich upominków (np. pendrive'ow - znikomy koszt). Poznasz wtedy popyt i zobaczysz czy warto wejść w ten interes, i jeśli warto to z jaką ofertą i na jakim poziomie ustalić ceny. Ważne, żebyś dobrze ułożył ankietę, nie zapominając o pytaniach filtrujcych (np. Czy na codzień pija Pani/Pan kawę) i oczywiście pomijając zbyt dociekliwe pytania (np. o dochody).
Do tego możesz pomyśleć o ankiecie wyskakującej jako okienko pop-up przy włączeniu strony Twojego miasta.
Badania rynku to często kluczowy krok przy wchodzeniu na rynek.

Jeśli chodzi o Franczyzę to raczej kiepski pomysł bo po 1. wątpię, abyś dostał franczyzę w tak małym miasteczku od którejś z sieci.
Po 2. musiałbyś spełniać szereg norm, standardów i co miesiąc odpalać część zysków. Do tego doszłyby kontrole i temu podobne.
A za samą markę chyba nie ma sensu płacić tak wysokiej ceny, szczególnie, że jak sam mówiłeś - konkurencja u Was żadna.
Przede wszystkim musiałbyś pamiętać, żeby kawa była świetnej jakości od samego początku do ostatniego łyczka. Jeśli kawa będzie dobra - będziesz miał klientelę. Do tego kwestia wystroju - ważne, żeby ludzie chcięli tam siedzieć, a nie wejść i wyjść. Sądzę, że fast-foodowy styl (jak np. CoffeHeaven) nie zda egzaminu ze względu na większą ilość czasu posiadanego przez ludzi w takim miasteczku.

BTW. Dobrym przykładem przewagi kawiarni niesieciowych nad sieciówkami są Arkady Wrocławskie. Są tam dwie sieciówki (CoffeHeaven i W biegu Caffe) i dwie niesieciówki (Lulu Caffe i Fashion Cafe). CH i W Biegu Cafe zazwyczaj są zapełnione w 1/3-1/2, kiedy do Lulu czekam na stolik, chociaż mają ich 2 razy więcej niż sieciówki. Fashion Caffe też nigdy nie świeci pustkami :).

A jeśli chodzi o jakość kawy i wyregulowanie wszystkich diabelskich maszyn to myślę, że znajdzie się tu wielu forumowiczów, którzy w zamian za pogawędkę, miło spędzony czas i w efekcie znakomitą kawę chętnie Ci we wszystkim pomogą :).

Pozdrawiam, Kuba :)
Witam,

może trochę poza tematem ale pisałeś że promocja za pomocą to dobry pomysł. A ja jak najbardziej się zgadam i mogę pomóc w temacie tego gadżetu - pozdrawiam
https://memorabbit.pl/blog/gadzet-reklamowy-dla-firmy/


Wróć do „Kawiarnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości