A co z napiwkiem

Wszystko o kawiarniach. Opinie na temat kawiarni. Wymiana zdań, polemika. Porady dla zakładających kawiarnie.
joy71
zagląda od święta
Posty: 18
Rejestracja: sob 11 lis 2006, 16:29

A co z napiwkiem

Postautor: joy71 » pn 13 lis 2006, 18:33

czy wypada go dać, jeśli tak to czy zawsze oraz ile?
wasze opinie i wasza praktyka w tym temacie?
ja raczej napiwku nie daję...;)

Awatar użytkownika
Iadurobros
Consigliere
Consigliere
Posty: 1019
Rejestracja: pn 27 mar 2006, 12:34
Lokalizacja: Radom

Postautor: Iadurobros » pn 13 lis 2006, 19:29

Przyjęte jest na zachodzie ok max ok 10%
Ja osobiście w zależności od jakości obsługi zaokrąglam do pełnych cyfr czyli x5 albo x0, natomiast jeśli obsługa jest .... mhm, to płace co do grosza i wychodzę bezpowrotnie. :lol: :lol: :lol:
c\_/ Marfisa
>>>> Baby Dose Red <<<<

Jinn
zagląda od święta
Posty: 14
Rejestracja: pt 02 gru 2005, 15:37

Postautor: Jinn » pn 13 lis 2006, 19:44

W Polsce nie jest to przyjęte, więc zwykle nie daje.
Na Zachodzie zwykle daje się 10% ale bywa i więcej. To zależy jak się podobało.

Wyjątek na pewno zrobię w Polsce jak dostane dobre dobrze przyrządzone macchiato.

Awatar użytkownika
MariuszH
Consigliere
Consigliere
Posty: 1215
Rejestracja: pn 15 maja 2006, 11:49
Sprzęt: Brasilia America Plus
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: MariuszH » pn 13 lis 2006, 20:02

W Polsce nie jest to przyjęte, więc zwykle nie daje.
(...) Wyjątek na pewno zrobię w Polsce jak dostane dobre dobrze przyrządzone macchiato.
W Polsce wiele rzeczy jest nie przyjęte... Przyrządzenie dobrego macchiato też nie jest przyjęte, więc pewnie nie dostaniesz... :D
____________________

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » pn 13 lis 2006, 20:59

Moim zdaniem należy zostawiać napiwki, jeśli nas na to stać i jeśli obsługa jest miła, uczynna, otwarta, skłonna do szczerej rozmowy. Jeśli spełnione są te warunki, to nawet zawartość filiżanki jest mniej istotna. Często bywa tak, że obsługują nas studenci, więc nasza skromna inwestycja na pewno się nie zmarnuje. Z mojego doświadczenia wynika, że chętniej dajemy napiwki w drogich restauracjach niż w kawiarniach. Jeśli w kawiarni jest obsługa kelnerska i jest ona sympatyczna, to dlaczego nie dorzucić paru groszy? ;-) Napiwki nie mają raczej sensu w barach, gdzie płaci się z góry. Może jedynie Włosi sobie z tym problemem sprytnie poradzili i dopisują napiwek do rachunku ;-)

Mariuszu :x znowu zadzierasz... Chętnie wskażę wam miejsca godne pozostawienia sowitego napiwku.
a.

Awatar użytkownika
MariuszH
Consigliere
Consigliere
Posty: 1215
Rejestracja: pn 15 maja 2006, 11:49
Sprzęt: Brasilia America Plus
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: MariuszH » pn 13 lis 2006, 21:23

Mariuszu :x znowu zadzierasz... Chętnie wskażę wam miejsca godne pozostawienia sowitego napiwku.
:cry: Nikt mnie nie rozumie... :cry:
:D
Antonio... nie wpedzajcie mnie w jakis kanal... :( Nie przekonasz mnie, ze zwyczajowo w naszych kawiarniach podaje się dobre macchiato. I choc oczywiscie są takie miejsca, to jednak nieczęste. Mowie tylko o pewnych zwyczajach a raczej o wzdychaniu na brak niektorych. Bo np marudzimy, ze nie ma dobrej kawy, a z drugiej strony nie dajemy napiwkow, bo nie ma takiego zwyczaju... Moja opcja jest taka - podawajmy w kawiarniach dobrą kawę i płaćmy napiwki. O. Comprende? :D
____________________

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » pn 13 lis 2006, 22:44

Staram się spełniać jedno i drugie. Mam za to wielki problem: nie potrafię nie zapłacić za totalnie źle przygotowaną kawę... Wyobraźmy sobie, że gdzieś kucharz 6 razy krócej niż powinien gotuje makaron. Co robimy? Robimy burdę i nie płacimy. Z lurą w filiżance już tak nie można, bo jest ona ogólnie przyjętym standardem. Jeśli próbuję wyjaśnić czemu mi nie odpowiada... to wylatuję na bruk ;-) A.

Awatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
Posty: 2492
Rejestracja: pn 05 sty 2004, 22:57
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: buki » pn 13 lis 2006, 22:47

MariuszH ma rację... w Krakowie są 3 kawiarnie, które podadzą mi poprawne espresso lub machiato... Na "155 tysiecy pięćset pięćdziesiąt pięć" kawiarni tylko 3...

A co do napiwków...
Czemu niektóre zawody muszą być uprzywilejowane z "urzędu", a niektóre nie? Czemu ja za swoją pracę nie dostanę napiwku, także ktoś, kto pracuje w sklepie i jak sprzeda ser żółty - i przy krojeniu - czy się uśmiecha czy się nie uśmiecha - napiwku nie dostanie?
Zadaniem kelnera jest obsługa. Za to dostaje wynagrodzenie. Jeśli jest miły tylko dla tych, którzy mu sypią groszem.... to ja bym takiego zwolnił gdybym był właścicielem.

Powiem inaczej: jednym z zadań kelnera jest bycie miłym.
Ot, taki zawód. Podobnie jak sprzedawcy, stewardessy..... itd itd...

Gburem można być przy tokarce, frezarce itd :)

Wytłumaczy mi ktoś dlaczego niektóre zawody są uprzywilejowane?

(ale wsadziłem kij w mrowisko!) :D
Ostatnio zmieniony wt 14 lis 2006, 0:08 przez buki, łącznie zmieniany 1 raz.
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.

aroma
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 134
Rejestracja: śr 28 gru 2005, 0:36
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: aroma » pn 13 lis 2006, 23:33

Z lurą w filiżance już tak nie można, bo jest ona ogólnie przyjętym standardem. Jeśli próbuję wyjaśnić czemu mi nie odpowiada... .
Tak... pisałem o tym. Nie sposób wytłumaczyć czym jest dobre espresso osobom, które go nie piją/lubią. Jeśli dostaję kiepskie espresso w kawiarni C.H., to reklamuję. Ale jeśli jestem np. na rynku żywieckim, w jedynym w okolicy lokalu z dobrze wyglądającym ekspresem, to myślę - trudno - i płacę bez gadania. Już wiem, że moje tłumaczenia i utyskiwania na nic tam się zdadzą.

joy71
zagląda od święta
Posty: 18
Rejestracja: sob 11 lis 2006, 16:29

Postautor: joy71 » pn 13 lis 2006, 23:59

10% napiwku od 4zł to 40gr- więc jest to śmieszna kwota jak na napiwek a dając 1zł nie zbiedniejemy ale jest to 25% napiwek...

może wyjściem jest płacenie kartą? ;)

ps
całe szczęście że kawa nie kosztuje 1zł bo z napiwkiem była by przynajmniej o 100% droższa ;)

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » wt 14 lis 2006, 0:42

Chyba nie mają sensu napiwki przy tak małych kwotach...

Ojj, buki :-) Widać, że nigdy kelnerem nie byłeś :-) lucky you!
Ale teraz nie wiesz, dlaczego to uprzywilejowana "robota" ;-)

Serio, jest to trudna i ciężka praca. O wiele przyjemniej jest zamiatać liście pod szpalerami drzew. Jest to mało zyskowna praca. Napiwki w jakimś stopniu to rekompensują. Spróbuj rozmawiać przez cały dzień, spróbuj przez cały dzień się uśmiechać. Do każdego. To wymaga najwyższej klasy umiejętności albo wrodzonego talentu, wyjątkowego usposobienia. Nie każdy może być kelnerem.
Warto docenić takich ludzi...

Ale ostatecznie wszystko zależy jednak od Ciebie. Nigdy nie zostawiasz napiwków?

Oczywiście, że Mariusz ma rację. Mariusz rację ma zawsze ;-)
Czy Mariusz kiedykolwiek nie miał racji? ;-)

Nie jestem na bieżąco... Jakie to kawiarnie w Krakowie podają espresso?

a.

Awatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
Posty: 2492
Rejestracja: pn 05 sty 2004, 22:57
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: buki » wt 14 lis 2006, 1:36

Spróbuj rozmawiać przez cały dzień, spróbuj przez cały dzień się uśmiechać. Do każdego. To wymaga najwyższej klasy umiejętności albo wrodzonego talentu, wyjątkowego usposobienia. Nie każdy może być kelnerem.
Oj antonio!
To nie jest wytłumaczenie. Dałem Ci (Wam) przykład - pani w sklepie jak się uśmiechnie to też będzie mi milej, a napiwku nie dostanie, bo ta grupa zawodowa nie dostaje napiwków.
Mam nadzieje, że rozumiesz już o co mi chodzi. Każdy zawód jest cięzki (no, prawie każdy), a większość jest taka, że wymaga jakiejś uprzejmości, bycia miłym, bo tak po prostu jest - żeby wszystkim żyło się lepiej i w ogóle.

Po prostu nie rozumiem - chcę być informatykiem to wiem, że muszę umieć to to to i to... , a jak chcę być kelnerem, to oprócz całej wiedzy i umiejętności kelnerskiej muszę być jeszcze miły dla gości, bo to taki zawód. Nie dla czy za pieniądze dodatkowe, tak po prostu, bo ten zawód, to stanowisko tego wymaga.

Pani w telemarketingu też musi być miła dla mnie, bo inaczej wyleci z pracy, jeśli szef przesłucha nagrania z jej rozmów jeśli nie byłaby miła dla rozmówców. A napiwka nie dostaje...

Mam nadzieję, że rozumiecie, o co mi chodzi. Nie przekona mnie argument, że napiwki się daje kelnerowi, bo jest miłym i wyjątkowym człowiekiem... Listonoszowi też się "daje"... jak głosi stara polska niezrozumiała dla mnie tradycja... bo co - jak mu nie dam to mi listu nie przyniesie?
Ale ostatecznie wszystko zależy jednak od Ciebie. Nigdy nie zostawiasz napiwków?
Najczęściej daję, ale tylko wtedy gdy jedzienie jest bardzo dobre, a obługa fachowa. W kawiarni jeszcze mi się nie zdarzyło.
Oczywiście, że Mariusz ma rację. Mariusz rację ma zawsze ;-)
Czy Mariusz kiedykolwiek nie miał racji? ;-)
Hej hej hej... bo się MariuszH załamie :)
Nie jestem na bieżąco... Jakie to kawiarnie w Krakowie podają espresso?
to nie pytanie do tego tematu, ale: CH, Camera Cafe i Coffee Friend's (aczkolwiek dawno w tym ostatnim nie byłem i nie jestem pewny).
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » wt 14 lis 2006, 9:16

Mariusz tutaj ma rację na pewno. Szkoda, że dobra kawa nie jest wciąż dobrym zwyczajem. A napiwki? Oczywiście, że nie od napiwku powinna zależeć jakość obsługi. Napiwki to tylko kwestia naszej dobrej woli. W końcu to nie US, na szczęście... A.

Awatar użytkownika
zamek
Consigliere
Consigliere
Posty: 1823
Rejestracja: wt 04 kwie 2006, 12:04
Sprzęt: espresso: Bezzera Mitica Top | Mazzer Super Jolly
drip: zbyt dużo by wymieniać
Lokalizacja: Wawa

Postautor: zamek » wt 14 lis 2006, 9:44


Pani w telemarketingu też musi być miła dla mnie, bo inaczej wyleci z pracy, jeśli szef przesłucha nagrania z jej rozmów jeśli nie byłaby miła dla rozmówców. A napiwka nie dostaje...
..bo dostaje prowizję więc "musi" być miła jeśli chce coś sprzedać. W ten sposób można także patrzeć na napiwek - własciciel płaci tylko pewną podstawę, która nie jest wystarczająca. Napiwek jest prowizją kelnera - sprawia by chciało mu się być miłym, rozmownym i uczynnym. Jeśli jestem zadowolony z obsługi daj napiwek, jeśli obsługa jest słaba to nie - tak jak napisał antonio: nie wszyscy się nadają do tej pracy.

Awatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
Posty: 2492
Rejestracja: pn 05 sty 2004, 22:57
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: buki » wt 14 lis 2006, 9:56

zamoy! Jeśli tak na to spojrzę, to rzeczywiście wtedy ma to sens. Napiwek jako moja premia do podstawy wynagrodzenia ;)
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.


Wróć do „Kawiarnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość