Kawiarnie w Krakowie

Wszystko o kawiarniach. Opinie na temat kawiarni. Wymiana zdań, polemika. Porady dla zakładających kawiarnie.
mikkay
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 89
Rejestracja: wt 28 sie 2007, 15:29
Lokalizacja: Tarnów
Kontaktowanie:

Postautor: mikkay » pn 01 paź 2007, 11:33

Co sądzicie drogie panie i panowie o Tribece?

marcinm
zagląda od święta
Posty: 19
Rejestracja: śr 19 lip 2006, 10:49
Lokalizacja: Kraków

Postautor: marcinm » pn 01 paź 2007, 18:55

piłem tylko espresso i nie polecam, jest takie jak większość ludzi w Polsce je sobie wyobraża, że jest. Wykręca usta w dziwaczny grymas:/ Tak przyrządzone espresso nie poprawi statystyk kawowych w Polsce. To było dawno ponad rok temu, nie wiem może coś się zmieniło na lepsze.

Awatar użytkownika
szymontb
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 45
Rejestracja: ndz 18 lis 2007, 18:32
Lokalizacja: Kraków

Postautor: szymontb » ndz 18 lis 2007, 19:09

Prosze zajrzyjcie do przemilego cafe Philo, na ul św Tomasza 30, jestem bardzo ciekawy opini fachowcow o tamtejszej kawie.
(Dla amatorów różnych przepisów kawowych proponuje przejrzeć dokładnie menu, albo skosztować "płonącego filozofa" )

Drugie miejsce ktore pragne wam zarekomendowac to Pozytywka ul. Bożego Ciała 12.

Jak ktos juz odwiedzi tamte miejsca to podzielcie się opiniami:) Pozdrawiam :!:
My Ascaso DREAM came true... + i-2 mini

AndyB
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 23
Rejestracja: wt 06 lut 2007, 16:07
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Alexander's Chocolate Bar na Karmelickiej

Postautor: AndyB » ndz 18 lis 2007, 23:18

Witam!

Chodzę tam ostatnio regularnie, mimo szyldu to jest jednak kawiarnia - i tamtejsze espresso, mimo b. młodej obsługi, całkiem mi smakuje. Jakieś opinie znawców o tym miejscu?

Swoją drogą boję się, że długo nie pociągną, bo lokal w suterenie i w miejscu, gdzie mało turystów itp. zagląda - zwykle jest tam pustawo. Tymczasem np. w Coffee Heaven przy Bagetli w ciągu dnia trudno o miejsce.

Awatar użytkownika
szymontb
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 45
Rejestracja: ndz 18 lis 2007, 18:32
Lokalizacja: Kraków

San Francisco Cappucino

Postautor: szymontb » śr 21 lis 2007, 20:08

San Francisco Cappucino-ul. Karmelicka 56. Zatrzymalem się tam dzisiaj na kawke i musze wam powiedziec ze naprawde warto!! moze nie jest najtaniej (ceny od 5,5), ale na pewno najlepiej sposrod miejsc ktore ostatnio odwiedzalem. Polecam.
My Ascaso DREAM came true... + i-2 mini

jetofuj
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 130
Rejestracja: sob 29 gru 2007, 11:31
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jetofuj » śr 02 sty 2008, 21:32

Do tej pory nikt nie wspomniał o kawiarni czy kawiarnianej szklarni Bunkier Sztuki. Moim zdaniem serwują najlepszą kawę w mieście. Co prawda kiedyś kawa była tam trochę lepsza niż teraz, ale i tak super się trzymają. Posiadają przepiękną maszynę (chyba) Elekry a kawę (też chyba) Vergnano. Serwują doskonałe cappuccino, latte a przede wszystkim moje ukochane, mocne moccachino (z czekoladą z fontanny). Espresso natomiast nie piłem, więc nie wiem jak dalece biegli są w tej sztuce.

Wszystkim polecam wizytę, a jeżeli się Państwu nie będzie podobać, to można mnie później ochrzanić :)

Pozdrawiam - Krzysio

jetofuj
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 130
Rejestracja: sob 29 gru 2007, 11:31
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jetofuj » śr 02 sty 2008, 22:03

Prosze zajrzyjcie do przemilego cafe Philo, na ul św Tomasza 30, jestem bardzo ciekawy opini fachowcow o tamtejszej kawie.
Jako magister filozofii odwiedziłem raz ten lokal - dużo osób na studiach tam chadzało bo ceny są przyjemne - zamówiłem kawę i była to ostatnia moja tam kawa i ostatnia tam wizyta. Ohydna, wodnista lura. Moi znajomi również ze mną byli i kawę pili, i też więcej tam nie powrócili. Więc nie jest to moja subiektywna opinia. Moja żona, której z reguły jest wszystko jedno, także do dziś dzień pamięta smak tamtej kawy i przyrównuje ją do ścierki :)

Chociaż oczywiście owa kawiarnia mołga mieć wtedy gorszy dzień :twisted:

W każdym razie lepiej jest chyba wypić jedną porządną kawę za 8zł niż dwie paskudne po 4 zł, choć bilans finansowy w każdym przydaku jest taki sam.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » śr 02 sty 2008, 22:15

Serwują doskonałe cappuccino, latte a przede wszystkim moje ukochane, mocne moccachino (z czekoladą z fontanny).
"moccachino"? Tak to zapisują w swojej ofercie? Po takiej miksturze raczej trudno ocenić kawę samą w sobie i jakość espresso... Naprawdę trudno o doskonałe cappuccino w Krakowie, podobnie jak w Italii.

jetofuj
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 130
Rejestracja: sob 29 gru 2007, 11:31
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jetofuj » czw 03 sty 2008, 0:56

"moccachino"? Tak to zapisują w swojej ofercie?
Według mnie tak, jednak sprawdzę to przy kolejnej okazji :) W każdym razie owa mikstura szalenie przypada mi do gustu. Czy można sprawdzić w niej smak samej kawy: i tak, i nie. Czekolada jest cholernie gęsta i jest na samym dnie, jeżeli więc nie pomiesza się całości, to czekolda pozostaje tam gdzie była i trzeba wyjeść ją łyżeczką :wink: Jednak oczywiście pewnie się z kawą trochę miesza, więc nie można powiedzieć po stokroć "tak". W każdym razie kawa jest naprawdę mocna i konkretna, czuć w gębie jej ciężar gatunkowy.

Spróbuję w końcu i espresso, choć nie przypuszczam, żeby wkładali w nie dużo serca (choć mogę się mylić). Od kiedy postawili przed Bunkrem Sztuki nową część kawiarni - szklarnię - kręci się tam pod wieczór 200 osób i 10 kelnerów, więc prawdopodobnie czas ich trochę nagli.

Pozdrawiam - Krzysio

jetofuj
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 130
Rejestracja: sob 29 gru 2007, 11:31
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jetofuj » pt 04 sty 2008, 17:29

Zawędrowałem dziś do kawiarni przy i w Bunkrze Sztuki, i oto co zamówiłem:

-moccachino: jak zwykle się nie zawiodłem, wielka czapa spienionego mleka, mocna kawa i na dole trochę czekolady; jeżeli się wszystko rozmiesza kawa staje się jeszcze gęstsza i nie trzeba jej słodzić, przynajmniej ci, którzy swoją kawę słodzą;

-espresso: nie jestem znawcą espresso, ale smakowało mi powiedzmy na -4, po podaniu było zbyt gorące ażeby je wypić od razu, średnia gęstość, kawa mocna lecz trochę za bardzo siekierowata, crema na 2-3mm. Woda podana w małej szklaneczce z nóżką i uszkiem, ja osobiście nienawidzę tych szklanek, gdyż gwałcą mój zmysł estetyczny :wink:

Aha, potwierdzam, że podają zierenka Vergnano :D
Ostatnio zmieniony sob 05 sty 2008, 3:13 przez jetofuj, łącznie zmieniany 1 raz.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » pt 04 sty 2008, 20:58

-moccachino: jak zwykle się nie zawiodłem, wielka czapa spienionego mleka, mocna kawa i na dole trochę czekolady; jeżeli się wszystko rozmiesza kawa staje się jeszcze gęstsza i nie trzeba jej słodzić, przynajmniej ci, którzy swoją kawę słodzą;
Jetofuj, wydaje się, że mało piśmienni są krakowianie (z całym szacunkiem dla naszych forumowych Krakowiaków) --- w dziedzinie kawy rzecz jasna. Bardzo karkołomne jest to określenie: "moccachino". Proszę przekaż krakowianom, żeby zajrzeli do słownika ;-)

Mam pewne wątpliwości, gdy nazywasz ten napój mleczno-czekoladowo-kawowy kawą. W Italii nie ma nigdy wątpliwości: kawa i espresso to synonimy. Nikt w Italii nie nazwie cappuccino kawą, bo cappuccino to po prostu cappuccino.

Szklaneczki z nóżką i dla mnie wyglądają dość żałośnie. Zwłaszcza przy lurowatym espresso. Jaką objętość miało Twoje espresso?

jetofuj
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 130
Rejestracja: sob 29 gru 2007, 11:31
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jetofuj » sob 05 sty 2008, 3:12

Jetofuj, wydaje się, że mało piśmienni są krakowianie (z całym szacunkiem dla naszych forumowych Krakowiaków) --- w dziedzinie kawy rzecz jasna. Bardzo karkołomne jest to określenie: "moccachino". Proszę przekaż krakowianom, żeby zajrzeli do słownika ;-)

Mam pewne wątpliwości, gdy nazywasz ten napój mleczno-czekoladowo-kawowy kawą. W Italii nie ma nigdy wątpliwości: kawa i espresso to synonimy. Nikt w Italii nie nazwie cappuccino kawą, bo cappuccino to po prostu cappuccino.
Dopiero teraz załapałem. Muszę się przyznać, że prawdopodobnie to ja przekręciłem nazwę. Mea culpa :oops: Napoju owego nie nazwę więc więcej kawą, ani cappuccino z czekoladą, ani nawet moccachino, lecz moim ukochanym mochaccino :D Resocjowalny jednak jestem, co?

Co do espresso zaś, na moje oko było pół filiżanki + mała crema, czyli jakieś 30ml (podane w filiżanace Vergnano z tej czarnej serii, która cieszy moje oczy).

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » sob 05 sty 2008, 12:08

:ok2:

jetofuj
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 130
Rejestracja: sob 29 gru 2007, 11:31
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jetofuj » pt 08 lut 2008, 17:45

A tyłek :twisted: Miałem dziś zebranie w Bunkrze Sztuki, patrzę w kartę, a tam: "MOCCACCINO".
Choć oczywiście nie tłumaczy to mej wcześniejszej, wstydliwej nieznajomości i pokornie biję się w pierś.

P.S. Latte było dziś żałosne, ponieważ de facto było to cappuccino w szklance z nóżką. Estetyczne fuj.
JE-TO-FUJ

Awatar użytkownika
Magus
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 305
Rejestracja: śr 04 cze 2008, 11:42
Lokalizacja: Małopolska
Kontaktowanie:

Postautor: Magus » pn 08 wrz 2008, 10:52

Przeczytałem sobie to co zebrało się w tym wątku i wybrałem się na kawkę do polecanego przez wiele osób lokalu Camera Cafe
http://www.camera-cafe.pl/

Ładny wystrój i miła obsługa, szczególnie to drugie przemawia na plus.
Za barem Baristka, widać, ze robi to co lubi a to rzadkość w lokalach Krakowskich; pracuje na Nuova Simonelli Aurelia, więc na WBC gdyby chciała się wybrac będzie "do przodu" względem konkurencji". Młyny o ile mnie wzrok nie mylił to dwa Mazery - można je zobaczyć na zdjęciu tu:
http://www.camera-cafe.pl/o-nas/wislna-5

Przejdźmy do sedna, czyli kawy. Zamówiłem latte i espresso. Obie kawy smaczne z tym, że z pewnością było to najlepsze latte jakie piłem w życiu; co do espresso najlepsze jakie dostałem w Krakowie aczkolwiek chyba troszkę zbyt duże objętościowo, trudno mi jednoznacznie powiedzieć bo nie znam filiżanek w których je podają. Sprawdzę to dokładniej następnym razem.

Espresso miała brązową cremę, o dobrej grubości, aczkolwiek nietrwałą - nie jestem mistrzem rozpoznawania posmaków w espresso ale dominowała czekolada w smaku.

Latte - cóż tu pisać, chciałbym sobie takie w domowych pieleszach serwować - a wyglądało tak, wybaczcie jakość zdjęcia ale tylko komórkę miałem ze sobą, która w ciemnych pomieszczeniach na wiele nie pozwala:
Obrazek
Obrazek

Reasumując - dzięki wam mam nowy ulubiony lokal w centrum.
D: Ascaso Basic + Nuova Simonelli Grinta
P: Bialetti Moka Express
Kawa - Arcaffe Gorgona

+ masa planów.


Wróć do „Kawiarnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość