Wrocław

Wszystko o kawiarniach. Opinie na temat kawiarni. Wymiana zdań, polemika. Porady dla zakładających kawiarnie.
Awatar użytkownika
trickykid
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 929
Rejestracja: sob 17 kwie 2010, 20:50
Sprzęt: Bezzera BZ07 | Anfim Haus | Wazon | AP | FP | Bialetti Musa | Melitta 102 | DL KG40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wrocław

Postautor: trickykid » pn 25 mar 2013, 20:38

Okolice wrocławskiego rynku to wbrew pozorom kłopotliwe miejsce dla dobrych kawiarni i pubów z uwagi na astronomiczne czynsze. Na dłuższą metę utrzyma się tam tylko klasyczna gastronomia nastawiona na turystów, lub cokolwiek nastawionego na hordy studentów. W tym czasie we Wrocławiu wyrosło kilka przyzwoitych kawowych miejsc, ale w rejonach gdzie czynsze są o wiele niższe. Modny ascetyczny wystrój i trochę marketingu też się przyda. Byłem pare dni temu w Bema Cafe - tam w przeraźliwie brzydką niedzielę trzeba było czekać nawet kwadrans przed wejściem aby zwolniło się miejsce. I klienci potulnie czekali. I w sumie warto, bo dostałem pyszne ciasto i niezły napar z Chemexa [robiony w trochę zbyt wysokiej temperaturze, ale i tak był wart czekania].
W młynku : Rwanda Iwacu (Czarny Deszcz)

Awatar użytkownika
kaz
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 173
Rejestracja: pt 13 sty 2006, 22:49
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wrocław

Postautor: kaz » wt 26 mar 2013, 10:02

Ze swojego doświadczenia wiem, że prowadzenie kawiarenki (także mobilnej), to drogie hobby ;-)

Kiedyś mówiło się, że na rozkręcenie nowego biznesu potrzeba dokładać przez min. 1 rok. I ta zasada raczej nie straciła na aktualności, szczególnie jeżeli weźmiemy pod uwagę skalę obecnej konkurencji w każdej branży.
W młynku: Palombini Super Crema.
barecasa

Felini
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 570
Rejestracja: pn 12 mar 2007, 23:00
Lokalizacja: lubuskie

Re: Wrocław

Postautor: Felini » czw 28 mar 2013, 2:45

Wczoraj piłem w Pestce afrykańską arabikę z Chemexa, która... była parzona w odpowiedniej temperaturze.
W Bema Cafe byłem kilka razy, dobre miejsce dla masowego klienta.

Awatar użytkownika
Domes
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 345
Rejestracja: ndz 21 gru 2008, 14:40
Sprzęt: Gaggia Classic + Iberital Challenge
Lokalizacja: R-sko / Wrocław

Re: Wrocław

Postautor: Domes » czw 28 mar 2013, 7:39

Szkoda, że Sufi padła... A wie ktoś gdzie teraz można Pawła spotkać, przeniósł się do jakiejś innej kawiarni?

Awatar użytkownika
dirter
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 76
Rejestracja: pn 30 sie 2010, 11:07
Sprzęt: Codziennie coś nowego
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: Wrocław

Postautor: dirter » czw 28 mar 2013, 10:15

Moi Drodzy,
czytając Wasze posty dot. Sufi Cafe czuję się wywołany do tablicy. Nie będę się tutaj rozwodził dlaczego nie udało się nam utrzymać i rozwinąć tego miejsca. Wystarczy tylko powiedzieć, że dziś produkt kupuje się oczami, a nie podług jego jakości i doznań jakie oferuje. Dotyczy to również kawy niestety. I nie mam tu na myśli latte art ;) Jak widać wrocławski Rynek nie jest miejscem sprzyjającym do rozwoju takiego biznesu. Nie ma w nim ani jednej choćby przyzwoitej kawiarni, wszystko zgarniają sieciówki ze swoimi pomyjami ubranymi w perfekcyjny marketing. Prawa ekonomii są jakie są, pasja, zaangażowanie i umiejętności oraz bezkompromisowość czasami nie wystarczą.

Nie znaczy to jednak, że dobra kawa we Wrocławiu zupełnie zniknęła! Obecnie koncentruje się ona w okolicach Nadodrza, które nie wiedzieć czemu, bardzo sprzyja rozwojowi kultury kawowej. Ze swojej strony mogę zaprosić Was do Pestki na św. Wincentego gdzie od niedawna mam przyjemność pracować. Włożyłem cały swój wysiłek, wiedzę i doświadczenie w dopracowanie standardów kawowych w tym miejscu i mam nadzieję, że nikt z Was nie będzie zawiedziony. Serwujemy 4 metody alternatywne na co dzień, 2 single i blend do espresso. Prace nad latte art trwają, więc nawet miłośnicy cappu nie powinni być zawiedzeni :)

Słówko nt. samego Rynku. Całkiem przyzwoite i nawet smaczne espresso serwują w lokalu Giselle przy ul. Szewskiej. Mają tam własną mieszankę wypalaną w szwedzkim Johan & Nyström. 100% w miarę jasno palonej arabiki, potężna 3-grupowa Aurelia dobrze rokują na przyszłość. Ogółem, jest to jedyne miejsce w całej okolicy wrocławskiego Rynku, w którym bez żalu można wydać 5zł za espresso.

Pozdrawiam,
Maciek

Felini
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 570
Rejestracja: pn 12 mar 2007, 23:00
Lokalizacja: lubuskie

Re: Wrocław

Postautor: Felini » czw 28 mar 2013, 11:55

wszystko zgarniają sieciówki ze swoimi pomyjami ubranymi w perfekcyjny marketing
Chyba lepiej tego ująć nie można.

Byłem niedawno w jednej z "exklusyfnych" sieciówek przy stanowisku zaparzania alternatywnego.
Ziarna oferowane do tych metod było wypalone dość mocno, ale niezbyt świadomemu klientowi łatwo sprzedać wyobrażenie o świetnej kawie.

dandy
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 561
Rejestracja: śr 03 cze 2009, 21:36
Sprzęt: aeropress, grindripper, Incanto, KG89
Lokalizacja: Lublin

Re: Wrocław

Postautor: dandy » pt 29 mar 2013, 21:09

... w lokalu Giselle przy ul. Szewskiej. Mają tam własną mieszankę wypalaną w szwedzkim Johan & Nyström.
Założę się, że to sama "własna mieszanka" co w lubelskiej Cafe Velo, dla której również "specjalnie" wypala J&N :wink:

Felini
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 570
Rejestracja: pn 12 mar 2007, 23:00
Lokalizacja: lubuskie

Re: Wrocław

Postautor: Felini » czw 04 kwie 2013, 2:06

Po odwiedzinach Giselle na Szewskiej mam mieszane odczucia.
Zamówiłem i usiadłem przy stoliku, po kilku minutach pani podchodzi i pyta czy coś zamawiam, potwierdzam swoje zamówienie i słyszę, że najpierw trzeba zapłacić — ok. Espresso o specyficznym smaku z cienka cremą, ale pijalne, cappu — mleko kiepsko spienione i podane w małym wiaderku, pewnie ponad 200ml. Stolik nie był czysty (okruszyny, coś rozlanego).
Na koniec trochę popytałem, usłyszałem kilka słów o mieszance i przeprosiny za kasowanie z góry.
Jak opanują spienianie mleka i zaczną podawać cappu w filiżankach o mniejszej objętości, chętnie spróbuje ponownie... już bez przedpłaty.

Felini
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 570
Rejestracja: pn 12 mar 2007, 23:00
Lokalizacja: lubuskie

Re: Wrocław

Postautor: Felini » czw 11 kwie 2013, 15:58

Przypadkowo zauważyłem na ul. Piłsudskiego lokal Caffeteria Rosa i postanowiłem sprawdzić co i jak.
Pierwsze wrażenie nie najlepsze, kolby nie są zapięte w grupach, leżą na ekspresie.
Wziąłem Cappuccino. Mleko spienione na sztywno, miałem wrażenie, że napój jest zbyt gorący, smakowo kiepsko.
W młynie była Meseta Crema d'Oro.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Wrocław

Postautor: antonio » czw 11 kwie 2013, 16:14

Ze swojej strony mogę zaprosić Was do Pestki na św. Wincentego gdzie od niedawna mam przyjemność pracować. Włożyłem cały swój wysiłek, wiedzę i doświadczenie w dopracowanie standardów kawowych w tym miejscu i mam nadzieję, że nikt z Was nie będzie zawiedziony.
Jeśli ten łysy i brodaty to Ty, to ja dziękuję...

Awatar użytkownika
Domes
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 345
Rejestracja: ndz 21 gru 2008, 14:40
Sprzęt: Gaggia Classic + Iberital Challenge
Lokalizacja: R-sko / Wrocław

Re: Wrocław

Postautor: Domes » czw 11 kwie 2013, 17:39

Hehe, nie ma to jak krótka piłka. Byłeś Antonio i słabo?

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Wrocław

Postautor: antonio » czw 11 kwie 2013, 17:41

Mam nadzieję, że next time nie będę niewidzialny... ;)

donkiszot
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 410
Rejestracja: pt 21 paź 2011, 14:22
Sprzęt: _
Lokalizacja: Kraków

Re: Wrocław

Postautor: donkiszot » czw 11 kwie 2013, 17:58

A zwiedzasz w stylu: Dzień dobry, oto ja. czy raczej w wersji tajemniczy klient?

Awatar użytkownika
dirter
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 76
Rejestracja: pn 30 sie 2010, 11:07
Sprzęt: Codziennie coś nowego
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: Wrocław

Postautor: dirter » czw 11 kwie 2013, 18:02

Ze swojej strony mogę zaprosić Was do Pestki na św. Wincentego gdzie od niedawna mam przyjemność pracować. Włożyłem cały swój wysiłek, wiedzę i doświadczenie w dopracowanie standardów kawowych w tym miejscu i mam nadzieję, że nikt z Was nie będzie zawiedziony.
Jeśli ten łysy i brodaty to Ty, to ja dziękuję...
Andrzeju, to nie ja, to Michał :) Żałuję, że nie mieliśmy okazji się spotkać podczas Waszej ostatniej krótkiej wizyty we Wrocławiu. Ogarnąłem też Vegę w Locie Kury i muszę przyznać, że bardzo mi się podoba ta maszyna. Zapoznam się z nią bliżej po weekendzie.

Pozdrawiam,
Maciek

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Wrocław

Postautor: antonio » czw 11 kwie 2013, 19:11

Maćku, mam nadzieję, że się kiedyś spotkamy. W Pestce też :).


Wróć do „Kawiarnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość