Kawa z rana a sensacje źołądkowe....

Wszystko co nie mieści się w powyższych kategoriach, ale związane z kawą...
alladyn
Posty: 3
Rejestracja: ndz 09 maja 2004, 19:23

Kawa z rana a sensacje źołądkowe....

Postautor: alladyn » pn 04 gru 2006, 23:52

Witam tych co pija bo chca. Czy jest ktos w stanie wytlumaczyc na czym polega poranne picie kawy naczczo dodam ze z mlekiem a spowodowane sensacje zalodkowe. Czy bardziej kawa podraznia zoladek , czy jest to wina organizmu ktoru przestaje w ziekiem tolerowac mleko. Spotkalem się z roznymi wypowiedziami a jako pracujacemu w branzy nadal nie zabardzo wiem co odpowiedziec klientowi.

Awatar użytkownika
jacek
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 195
Rejestracja: ndz 26 mar 2006, 8:55

Postautor: jacek » wt 05 gru 2006, 7:25

Pewnie sensownie nikt nie odpowie, bo w końcu każdy organizm jest inny.
Pewnie prędzej jest to kwestia nietolerowania mleka, niż kawy.
Trzeba zacząć pić przegotowane mleko (bez kawy) i obserwować reakcje. I będzie wiadomo - tak na mój chłopski rozum.

femkat

Postautor: femkat » czw 01 lut 2007, 15:31

Na śniadanie pijam mleko hektolitrami i czuje się wyśmienicie.
Problem pojawia się gdy napije się kawy :/
Wiec to chyba inna kwestia...

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » czw 01 lut 2007, 16:36

Generalnie nie należy pijać kawy na czczo... Po to wymyślono cappuccino, by można było kawę jakoś uzupełnić mlekiem. Warto coś zjeść, coś lekkiego :-)
Po południu espresso, najlepiej po dobrym obiedzie...
a.

grzola

Postautor: grzola » sob 03 lut 2007, 20:26

Kawa na czczo mi osobiście nie spakuje, natomiast cappucciono pośniadaniu jest super a po obiedzie espresso. Zresztą nie jestem z tym odsobniona. Większośco z moich znajomych niesłuży lub nie smakuje kawa na czczo, ale tak konkretnie dlaczego? (Niedobra jest świeżo po paście do zębów, a przed pastą też nie za bardzo :wink: )

Awatar użytkownika
carl
Consigliere
Consigliere
Posty: 1442
Rejestracja: ndz 01 lut 2004, 14:52
Lokalizacja: Elizium

Postautor: carl » sob 03 lut 2007, 20:29

A ja piję "na czczo" i nic mi nie jest 8) .
"All those moments will be lost in time...like tears, in rain"

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » ndz 04 lut 2007, 13:06

Też pijam na czczo i nic mi nie jest ;-) Na pewno nie z żołądkiem...
ale rano wolę kawę poprzedzić cysterną wody ;-)

Awatar użytkownika
Ireneusz Woszczek
zagląda od święta
Posty: 14
Rejestracja: pt 26 sty 2007, 13:31
Kontaktowanie:

Postautor: Ireneusz Woszczek » wt 06 lut 2007, 13:05

Zazwyczaj poranne picie kawy to pierwsza rzecz jaką robię po wstaniu. Nie muszę ale lubię. Czasami wcale nie piję przez cały dzień. Problemy o których piszesz mogą wynikać z powodów zdrowotnych.

Bardziej jednak skupiłbym się na tym co ktoś pije. Kiepskie kawy typu robusta bardzo często powodują dolegliwości, o których wspominasz. Na początek może wystarczy spróbować zmienić kawę na arabicę. Może excelso – jest łagodna i nie podrażnia. Powinno rozwiązać problem.
Pozdrawiam
Irek

Katee

Postautor: Katee » śr 07 lut 2007, 10:59

Dobrym rozwiązniem jest wypicie pierwszej kawy z mlekiem. Oszczędzamy w ten sposób żołądek. Po śniadaniu czarna.

Awatar użytkownika
carl
Consigliere
Consigliere
Posty: 1442
Rejestracja: ndz 01 lut 2004, 14:52
Lokalizacja: Elizium

Postautor: carl » śr 07 lut 2007, 11:09

Dobrym rozwiązniem jest wypicie pierwszej kawy z mlekiem. Oszczędzamy w ten sposób żołądek.
A niby dlaczego, mleko działa ochronnie, kawa podrażnia ??
Tylko czysta woda po przebudzeniu.
"All those moments will be lost in time...like tears, in rain"

Awatar użytkownika
Iadurobros
Consigliere
Consigliere
Posty: 1019
Rejestracja: pn 27 mar 2006, 12:34
Lokalizacja: Radom

Postautor: Iadurobros » śr 07 lut 2007, 22:15

Mleko działa "ochronnie" na błonę śluzową żołądka podobnie jak Alugastrin. Kawa ma wiele różnych substancji które mogą ją podrażnić.
c\_/ Marfisa
>>>> Baby Dose Red <<<<

Awatar użytkownika
Szia
zagląda od święta
Posty: 12
Rejestracja: ndz 07 paź 2007, 1:44
Lokalizacja: Anglia

Postautor: Szia » pn 08 paź 2007, 23:53

Moge dorzucic, ze kawa sprzyja rozwojowi bakterii odpowiedzialnych za rozwoj wrzodow zoladka, ktore to bakterie z kolei podnosza poziom kwasow w zoladku. Oczywiscie nie znaczy to ze kazdy, u kogo te bakterie mieszkaja ma wrzody. Niektore osoby maja wieksze sklonnosci do tego typu problemow, inne mniejsze. Mysle ze to moze w jakis sposob tlumaczyc podraznienie zoladka.

Wiele tez zalezy od trybu zycia. Kiedy pilam kawe na czczo w stresujacym okresie, miewalam czesto uczucie kwasnosci w przelyku lub zgagi. Teraz tez pijam kawe na czczo, ale nie mam stresow i jest ok. Choc zapewne nie jest najlepsze co moze zoladkowi przydazyc się na dzien dobry :?

Awatar użytkownika
fl_o
zagląda od święta
Posty: 16
Rejestracja: ndz 02 gru 2007, 13:27
Lokalizacja: Lublin

Postautor: fl_o » pn 03 gru 2007, 8:58

Zgadzam się z Antonio - najpierw szklanka wody, która rozrzedza nieco kwasy żołądkowe, a potem kawa. Małe lekkie śniadanko do tego jest jak najbardziej wskazane, ale jak ktoś nie może rano jeść to po co się zmuszać i psuć rytuał picia kawy :wink:
Co do rady Ireneusza to też ma świętą rację. Robusta zawiera nie tylko więcej kofeiny i kwasu chlorogenowego, ale też substancji drażniących takich jak np. kwasy garbnikowe. Drażniąco działają tez woski znajdujące się na powierzchni ziaren.
Dobrze jest z rana pić kawę delikatnie paloną, bo w procesie palenia powstają tez związki podrażniające nasz przewód pokarmowy, które są pochodnymi serotoniny (C-5-HT)
Z własnego doświadczenia wiem, że zdecydowanie lepiej toleruję rano mocną, ale delikatnie posłodzoną kawkę :wink:
Z mlekiem nie pijam, za bardzo zmienia smak i posmak... choć Iadurobros i Katee mają rację z tym działaniem ochronnym mleka.
No, ale wszystko zależy od osobistych preferencji i wytrzymałości naszych biednych żołądków :wink:

Awatar użytkownika
Yuurei
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 286
Rejestracja: ndz 11 lis 2007, 21:22
Sprzęt: VBM:Domobar:Junior:DB + Macap:M4 + Hario Drip Pot + Hario Skerton
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Yuurei » pn 03 gru 2007, 10:11

Hmm... ja kawę wypijam po śniadaniu. Wstaję rano, włączam ekspres co by się podgrzał. W międzyczasie zjadam śniadanie, myję się i przed samym wyjściem robię sobie espresso. Problemów nie zaobserwowalem poza standardowym uczuciem głodu po kawie :)

Ale kawę tak na pusty żołądek... nawet z mlekiem. Oj nie. Wolę wstać wcześniej i coś zjeść :)
ObrazekVibiemme Domobar Junior DB + Macap M4 R C83
ObrazekLa Brasiliana Marfisa

Awatar użytkownika
beiot
zagląda od święta
Posty: 12
Rejestracja: pt 24 wrz 2010, 12:37
Lokalizacja: suwałki

Postautor: beiot » wt 05 paź 2010, 11:16

Ja kiedyś pijałem dużo kawy tzw. zalewajki. Wtedy nie wiedziałem co to espresso, czy dobra kawa. Piłem do czasu, aż pojawiły się dziwne objawy (a może normalne?): zgaga, niestrawność ogólne rozdrażnienie po wypiciu choćby maleńkiej kawy. Potem były rozpuszczalniki i też podobnie.
W ostatnim okresie przerzuciłem się na Yerbamate i nie piłem kawy od 2 lat. No i co? Też zaczęło się to samo. Niestrawność, i rozdrażnienie.

Dzięki temu forum zakupiłem zestaw Dream + i-2 mini i spróbowałem kawy z ekspresu. O dziwo jak na razie nie ma takich objawów nawet jak wypiłem 3 espresso w ciągu dnia!!!
Dlaczego, czy to wpływ sposobu przygotowania kawy i jej rodzaju (jakości)?
Używałem kawy ILLY i UNIVERSAL CAFFE Espresso.

Pozdrawiam
Robert
Ascaso Dream + i-2 mini
http://wyrobydomowe.blox.pl/html


Wróć do „Inne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość