Strona 1 z 1

Przeziębienie a smak kawy

: pt 29 lis 2013, 16:56
autor: joonecky
Nie znalazłem tematu, który poruszałby tą kwestię.
Otóż jestem wielkim fanem kawy. Uwielbiam kawę czarną, mocną i bez cukru.
Problem zaczyna się przy przeziębieniu, gdzie nie mam ochoty na kawę. Jedyna, która mi smakuje to cappuccino, co jest dosyć dziwne, bo nie przepadam za kawami z mlekiem. Przy pogłębieniu się przeziębienia już raczej żadna kawa mi nie wchodzi.
Denerwuje mnie to, ponieważ uwielbiam kawę, a podczas choroby nie mogę jej pić.

Ktoś tak ma, czy to tylko moja patologia? :?

Re: Przeziębienie a smak kawy

: pt 29 lis 2013, 18:03
autor: antonio
Przecież to proste: nie pij kawy w trakcie infekcji ;). Daj sobie spokój.

Re: Przeziębienie a smak kawy

: pt 29 lis 2013, 18:43
autor: Freezer64
jw. Nic na siłę, myślę, że organizm nie bez przyczyny mówi nie ;) W ogóle ja wychodzę z założenia, że warto "słuchać" tego co życzy sobie organizm i wyjdzie to na zdrowie (oczywiście w granicach rozsądku, bo równie dobrze można mieć niepohamowaną ochotę jedzenia fastfoodów czy po prostu być od czegoś uzależnionym ;) ). Gdy mam niedobory magnezu to życzy sobie np. czekolady, gdy długo nie jadłem jakichś warzywek to też najdzie mnie ochota (może to już być niedobór jakichś witamin) itd. A w czasie choroby czasem nawet nie mam ochoty na czekoladę :shock:
Gdy jest się chorym to należy siedzieć w cieple, dużo odpoczywać i spać, a nie szprycować się kofeiną :P
A poza tym jeśli pijesz non stop to 'odwyk' od czasu do czasu jest wskazany ;)

Re: Przeziębienie a smak kawy

: pt 29 lis 2013, 19:06
autor: joonecky
Absolutnie nie piję na siłę. Po prostu dziwi mnie ten fakt i poddałem go dyskusji. Jestem ciekaw, czy to taki pojedynczy przypadek.

Moja mama ma tak samo. Kiedy jest chora, to nie pije kawy. A po ostatniej chorobie nerek, przestała pić sypaną, przerzuciła się na rozpuszczalną, a teraz nie pije wogóle. Może to geny :)

Re: Przeziębienie a smak kawy

: pt 29 lis 2013, 22:37
autor: lomax
Ja też w czasie grypy czy przeziębienia nigdy nie mam ochoty na kawę. Właściwie to jest jeden ze zwiastunów choroby :)