Filmy o kawie

Wszystko co nie mieści się w powyższych kategoriach, ale związane z kawą...
Awatar użytkownika
Wit
Consigliere
Consigliere
Posty: 1321
Rejestracja: sob 17 kwie 2004, 16:21
Sprzęt: '
Lokalizacja: Otwock/Warszawa

Postautor: Wit » wt 19 paź 2010, 22:05

A może by tak trochę mniej chłodzić kolbę przed ekstrakcją?
Vibiemme Minimax/Mazzer SJ/mieszanka Sandalj - Scarlatti robi na mnie największe wrażenie Obrazek

Awatar użytkownika
Feranti
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 34
Rejestracja: wt 31 paź 2006, 18:12
Lokalizacja: Wałbrzych
Kontaktowanie:

Postautor: Feranti » czw 21 paź 2010, 22:27

Ale o jaką dyskusję Ci chodzi i o co tak naprawdę chodzi, bo nie łapię. Nakręciłeś film jak robisz kawę na swoim domowym sprzęcie? I co w związku z tym?
Istotnie temat troszkę bezcelowy się wydaje. Chodziło mi o jakąś dyskusję w temacie co jest bardziej istotne: cena sprzętu czy umiejętności ?



Co do czasu ekstrakcji: sitko pojedyncze i stanowczo więcej niż 7g kawy, dodatkowo ubite na kamień :) Po prostu tak sobie to rozwiązałem, dochodząc z czasem do swoich kawowych upodobań.

...przyzwoity; to duża rozpiętość, co może spowodować pytanie, czy smak był kiedykolwiek więcej niż przyzwoity? :roll: :wink:

Inaczej. Pijałem nie raz i nie dwa espresso będąc u rodziny w Teramo, to było co innego. Inny klimat, inna jakość, wszystko inne :wink: Natomiast jedno mogę powiedzieć. Byłem w wielu kawiarniach w Polsce i w żadnej nie podano mi nawet zbliżonego jakościowo espresso, może jedynie Wrocław Rynek - Pizza Hut (!).

A może by tak trochę mniej chłodzić kolbę przed ekstrakcją?
W momencie kiedy wylądowała na blacie, była świeżo wytarta - leżała wcześniej kilka minut w gorącej wodzie. Tani ekspres nigdy nie zastąpi tego z wyższej półki - tak więc nie ma takiego czegoś jak podgrzewanie na nim filiżanek czy portafiltra.
Ja głównie czytam :wink:

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » pt 22 paź 2010, 8:48

W Twoim przypadku widać trochę niedomagania młynka (jasna crema). Mój ekspres wart jest teraz pewnie nie więcej niż 100 zł, ale z i-mini daje naprawdę takie espresso, które nie sposób dostać gdziekolwiek w kawiarni w Polsce poza kilkoma chlubnymi wyjątkami.
Nie oszukujmy się jednak, że będzie to ideał. Różnice są w każdym espresso. Jakąś stabilną temperaturę trudno utrzymać, czasem kawa poleci za szybko, ale różnice nie są wielkie i praktycznie każde espresso z dobrych ziaren jest pijalne.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
Wit
Consigliere
Consigliere
Posty: 1321
Rejestracja: sob 17 kwie 2004, 16:21
Sprzęt: '
Lokalizacja: Otwock/Warszawa

Postautor: Wit » sob 23 paź 2010, 9:53

Nie chcę się mądrzyć, bo temat był wielokrotnie - przy takiej metodzie trudno mówić o stabilnej temperaturze. Cały system grzania (boiler czy termoblok), grupa, kolba i samo sitko jest bardzo podatny na wahania temperatury. Z tego, co pamiętam, w ekspresach domowych (zwłaszcza obsługiwanych przez niecierpliwych home-baristów :) ) problemem jest zazwyczaj za niska temperatura. A więc po włączeniu ekspresu trzeba spokojnie poczekać, aż wszystko - razem z jak najrzadziej zdejmowaną kolbą i sitkiem - ładnie się nagrzeje.
Vibiemme Minimax/Mazzer SJ/mieszanka Sandalj - Scarlatti robi na mnie największe wrażenie Obrazek

Awatar użytkownika
marctwain
@mod
@mod
Posty: 1114
Rejestracja: śr 28 paź 2009, 17:49
Sprzęt: A.Basic/I2/S.Vienna SA x 2, AP/Hario MSS1, F.MissCombiDuo
Lokalizacja: 05-077

Postautor: marctwain » sob 23 paź 2010, 11:37

To nie jest mądrzenie się, tylko racja. Przy takim basicu - z rana - min.15 minut czekania. Pozornie bardzo ciepły robi się wcześniej. Ale to "zmyła". :wink:
Żyję.:) Mariusz Obrazek

Awatar użytkownika
indianka
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 175
Rejestracja: wt 13 lip 2010, 10:17

Postautor: indianka » pn 25 paź 2010, 20:12

No, ja przy moim zazwyczaj minimum 1/2h wcześniej włączam ekspres. Wyjątki zdarzają się oczywiście rano.

A co do filmu... nie widać jak lecą stróżki, szkoda, że nie widać zawartości filiżanki (przez szkło, ale tylko do celów testowych).
Ile mililitrów Ci tego naparu naleciało? Bo wyglądało na więcej niż 25ml na singla.
Ascaso Steel Uno Prof PID + Macap M4

Awatar użytkownika
Feranti
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 34
Rejestracja: wt 31 paź 2006, 18:12
Lokalizacja: Wałbrzych
Kontaktowanie:

Postautor: Feranti » ndz 31 paź 2010, 14:53

Rozumiem uwagi dotyczące filmu, doceniam wszystko a część potraktuję jako pomoc dydaktyczną :-)

Jeśli chodzi o przeźroczystą filiżankę to tutaj zdjęcie z innego podejścia:

Obrazek




Muszę oczywiście z góry zaznaczyć że nie trzymam się sztywno żadnych norm co do espresso, staram się dojść do swojego smaku. Nie dozuję 7 gram kawy, czasem nawet trzykrotność tego, nie trzymam się sztywno czasu ekstrakcji i staram się eksperymentować cały czas ze zmianami w poszczególnych parametrach.


Ta mieszanka jest świetna, przy mojej metodzie ekstrakcji jest ogromna ilość ciemnej cremy która jednak dosyć szybko opada do poziomu widocznego na zdjęciu.

Pozdrawiam ;-)
Ja głównie czytam :wink:

Awatar użytkownika
indianka
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 175
Rejestracja: wt 13 lip 2010, 10:17

Postautor: indianka » pn 01 lis 2010, 14:18

Rozumiem, że jak trzymasz się zaleceń, to Ci po prostu nie smakuje?
Ascaso Steel Uno Prof PID + Macap M4

Awatar użytkownika
Feranti
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 34
Rejestracja: wt 31 paź 2006, 18:12
Lokalizacja: Wałbrzych
Kontaktowanie:

Postautor: Feranti » śr 03 lis 2010, 22:59

To nie tak. Mam do dyspozycji maszynę na której trzymam się zasad (oprócz ilości 7g kawy których nigdy nie zaakceptuję). Ale mam też taką tanią z którą lubię eksperymentować.

Standard mi odpowiada ale nie potrafię osiąść w miejscu, zawsze mnie kusi aby czegoś nowego spróbować, coś zmienić. Czasem wystarczy przeregulować młynek o 1/20, czasem wystarczy poprosić o zmianę proporcji blendu w palarni. Dzień w którym byłbym zmuszony pić codziennie identyczne espresso przygotowanie dokładnie tak samo byłby dniem w którym bym skończył tą długą przygodę ;)

Oprócz tego lubię uczyć się różnych maszyn. Przerobiłem tego trochę. Sporo tanich (typu zelmer, krups, saeco, rowenta). Miałem też przyjemność pracować (dorabiałem na studiach) na sprzęcie którego jedynym ograniczeniem są umiejętności człowieka (nie pamiętam modelu ale była to dwu grupowa la cimbali - dawno temu to było). Jedno wiem - z większości urządzeń które w miarę spełniają wymogi (choćby ciśnienie), mniejszym lub większym nakładem pracy można coś interesującego wydobyć ;)

Chciałbym jeszcze przećwiczyć reklamowane na forum Ascaso - wydają się bardzo ciekawe, nie znam osobiście żadnego użytkownika więc pewnie kiedyś zainwestuję.
Ja głównie czytam :wink:

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » czw 04 lis 2010, 8:56

(typu zelmer, krups, saeco, rowenta)
Myślę, że tutaj określenie "maszyna" jest nieco na wyrost. :D
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
Feranti
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 34
Rejestracja: wt 31 paź 2006, 18:12
Lokalizacja: Wałbrzych
Kontaktowanie:

Postautor: Feranti » czw 04 lis 2010, 21:01

Czy ja wiem, Rowenta Adagio bodaj 180 była całkiem ciekawym etapem w mojej przygodzie pod tytułem "espresso". Wymagał trochę ale w zamian dawał czasem sporo (oczywiście jak na tą półkę). Do dzisiaj mam nawyk zlewania jednej dwóch filiżanek wody z grupy po nagrzaniu aby pozbyć się pary ;)



EDIT: wiem że powinienem przestudiować odpowiednie działy forum zamiast pytać ale są one już nieco leciwe i często chaotyczne. Jest jakiś wybrany przez ogół forum ekspres kolbowy do domu (konkretna firma i model) ? Taki który daje możliwość przyrządzenia nienagannego espresso ;)
Ja głównie czytam :wink:

zbignes
Consigliere
Consigliere
Posty: 1776
Rejestracja: wt 20 maja 2008, 15:58
Sprzęt: ...

Postautor: zbignes » czw 04 lis 2010, 21:36

Ilu autorów tyle wypowiedzi. Mój typ to dźwigniowiec - Arrarex Caravel, prosty w obsłudze a dający prawie nieograniczoną ilość kombinacji z preinfuzją(pasywną, aktywną), temperaturą i czasem.

profik
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 687
Rejestracja: śr 15 wrz 2010, 10:32
Sprzęt: .
Kontaktowanie:

Postautor: profik » czw 04 lis 2010, 21:45

W zależnosci co dla Ciebie znaczy nienaganne espresso :D

zbignes
Consigliere
Consigliere
Posty: 1776
Rejestracja: wt 20 maja 2008, 15:58
Sprzęt: ...

Postautor: zbignes » czw 04 lis 2010, 21:52

Zdefiniujesz swoje nienaganne espresso? :lol:

Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Postautor: slavik » czw 04 lis 2010, 21:54

To chyba to, co widać na fotografii powyżej... :wink:
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60


Wróć do „Inne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość