Szkodliwosc kofeiny

Wszystko co nie mieści się w powyższych kategoriach, ale związane z kawą...
Awatar użytkownika
akwart
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 37
Rejestracja: pn 04 paź 2010, 19:44

Szkodliwosc kofeiny

Postautor: akwart » wt 28 lip 2015, 15:28

...

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Szkodliwosc kofeiny

Postautor: antonio » wt 28 lip 2015, 22:14

Wydaje się, że dużo w tym racji...

Crom
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 494
Rejestracja: pn 24 gru 2012, 13:00
Sprzęt: Slowpresso, Phin, Aeropress+FlaVin sRGB, Moka 2tz inox, FP, tygiel
Młyn Eureka Mignon v.2+hopper DIY

Re: Szkodliwosc kofeiny

Postautor: Crom » śr 29 lip 2015, 20:28

warto zacytować fragment
"Kofeina jest de facto toksyną produkowaną przez rośliny w celu obrony przed owadami. paraliżuje ona ich układ nerwowy. U ludzi działa ona nieco inaczej. Już jedna filiżanka kawy zwiększa stężenie adrenaliny (hormonu stresu) o 200%, jak i zwiększa poziom kortyzolu (jeszcze gorszego hormonu stresu) o 30%. Nadmiar kortyzolu to jedna z wielu cywilizacyjnych plag zdrowotnych trapiących ludzkość. Wyniszcza nie tylko ciało, ale także psychikę i umysł. Kortyzol powoduje automatyczny spadek hormonu młodości, jakim jest DHEA. Pobudzenie, jakie odczuwamy po kawie, to nic innego, jak wprowadzenie organizmu w stres. Nie jest to pobudzenie takie jak np po amfetaminie czy kokainie. Nie jest ono oparte o neuroprzekaźniki pobudzające (dopamina i serotonina). Ale jest oparte o hormony stresu i strachu."

zawsze czułem, że z tą kawą (z powodu dużej zawartości kofeiny) jest coś nie tak, ale nie sądziłem że aż tak mocno :?

Awatar użytkownika
Blondas
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 272
Rejestracja: wt 12 cze 2012, 11:05
Sprzęt: Ascaso Dream, Macap M2M, Quamar M80 E
Moka Bialetti Dama na 3 filiżanki i na 6 filiżanek, AeroPress, Phin

Re: Szkodliwosc kofeiny

Postautor: Blondas » czw 30 lip 2015, 19:31

Przeczytajcie sobie inne teksty na jego blogu. Naprawdę chcecie wierzyć w to co on pisze? Największa moc takich bzdur to zasianie niepokoju. Jak trafi na podatny grunt, to człowiek przepadł, wszędzie widzi spisek.
Pozdrawiam
Piotrek

Awatar użytkownika
piomic
Consigliere
Consigliere
Posty: 1272
Rejestracja: sob 14 lut 2009, 10:02
Sprzęt: Basic, AP, moka, tygiel, kubek, V60, Cellini Evo...

Re: Szkodliwosc kofeiny

Postautor: piomic » czw 30 lip 2015, 20:09

A za tydzień biegnie na płukanie okrężnicy i się podnieca jakie to świństwa wypłukał. A czego się spodziewał w du.ie? Gówna czy fiołków?

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Szkodliwosc kofeiny

Postautor: antonio » czw 30 lip 2015, 22:52

Wczoraj po południu, przy okazji spróbowania naszych kaw ze znajomym, wypiłem trochę zalewajek... Smaczne były, nie mogłem się powstrzymać, choć to urlop i górki ;). I co? I nie mogłem spać od 4-tej nad ranem, choć to urlop... Obudziłem się zestresowany i przerażony ;). Na szczęście dziś wypłukałem kawę, biorąc kilka kąpieli w Zalewie Stara Morawa w Stroniu Śląskim. Boskie to było: woda 22 stopnie, powietrze 13 ;). Na odwrót podobno jest nad Bałtykiem ;).

Awatar użytkownika
Blondas
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 272
Rejestracja: wt 12 cze 2012, 11:05
Sprzęt: Ascaso Dream, Macap M2M, Quamar M80 E
Moka Bialetti Dama na 3 filiżanki i na 6 filiżanek, AeroPress, Phin

Re: Szkodliwosc kofeiny

Postautor: Blondas » pt 31 lip 2015, 0:25

I czego to dowodzi Andrzeju? Jakby na to nie patrzeć, kawa nie ma działania nasennego.
Pozdrawiam
Piotrek

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Szkodliwosc kofeiny

Postautor: antonio » pt 31 lip 2015, 7:55

Tego, że kofeina dosyć długo absorbuje nasze ciała... ;)

Awatar użytkownika
Blondas
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 272
Rejestracja: wt 12 cze 2012, 11:05
Sprzęt: Ascaso Dream, Macap M2M, Quamar M80 E
Moka Bialetti Dama na 3 filiżanki i na 6 filiżanek, AeroPress, Phin

Re: Szkodliwosc kofeiny

Postautor: Blondas » pt 31 lip 2015, 8:52

A może Twoja podświadomość zaniepokoiła się, czy wyłączyłeś żelazko. Pierwsze skojarzenie nie zawsze jest najlepsze i właściwe ;-)
Pozdrawiam
Piotrek

Awatar użytkownika
lomax
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 136
Rejestracja: sob 19 maja 2012, 20:35
Sprzęt: Gaggia Classic + Iberital Challenge
Bialetti Venus 2cup + Hario Slim
Lokalizacja: Tarnów

Re: Szkodliwosc kofeiny

Postautor: lomax » pt 31 lip 2015, 9:04

Mnie się ten artykuł bardzo nie podobał. Pomijam kwestie ideologiczne i religijne typu "ściąganie na siebie CZEGOŚ do umysłu", przeszkoda w medytacji itp. Skok adrenaliny o 200% to jakieś brednie. Mam stresującą pracę i dobrze wiem jak działa rano adrenalina a jak działa kawa. Adrenalina to szybki strzał, szybkie bicie serca i inne objawy. Kawa jak wiadomo delikatnie pobudza i podnosi koncentrację. Więc co - 200% adrenaliny pobudza a jak jest prawdziwy stres to dostaję strzał rzędu 1000%? Skoro mam takie widoczne objawy? Jak dla mnie brednie, chyba że ktoś mi przedstawi suche fakty: stężenie adrenaliny normalne, po kawie a ilość adrenaliny podawana w czasie stresu.

Awatar użytkownika
Blondas
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 272
Rejestracja: wt 12 cze 2012, 11:05
Sprzęt: Ascaso Dream, Macap M2M, Quamar M80 E
Moka Bialetti Dama na 3 filiżanki i na 6 filiżanek, AeroPress, Phin

Re: Szkodliwosc kofeiny

Postautor: Blondas » pt 31 lip 2015, 12:19

Generalnie należy brać pod uwagę, że większość publikacji wspominanych na różnych blogach opiera się na tzw. naukach podstawowych, czyli wnioskowania na podstawie fizjologii, biochemii etc. Tak uprawiano medycynę kiedyś, jednak aktualnie przede wszystkim oczekujemy informacji klinicznych, czyli z badań na całym człowieku. Do czego służą przede wszystkim tzw. prospektywne badania kohortowe, rzadziej badania z randomizacją, które na przykład przypadku kawy w praktyce są niemożliwe do przeprowadzenia przy długiej obserwacji. Dlatego jeżeli ktoś pisze o szkodliwości kawy powinien dostarczyć wiarygodnych informacji. Jeżeli ktoś a’priori zakłada, że badania kliniczne są sponsorowane przez biznes kawowy, to jest skazany na blog spiskowe. W ten sposób można obalać każdy argument.
Jeżeli ktoś pisze, że kawa zakwasza organizm, niech pokaże jak wpływa na gospodarkę kwasowo-zasadową organizmu. Łatwo ją ocenić wykonując tzw. gazometrię krwi. Nasz organizm jest jednym wielkim buforem. Niewielka ilość kwasowych substancje w kawie to dla naszego organizmu pikuś.
Skutki działania kawy, tak samo jak i innych czynników, bardzo zależą od indywidualnych skłonności, genetyki. Nie wolno zapominać, że ludzie pijący dużo kawy często prowadzą bardziej stresujący tryb życia, częściej na przykład palą papierosy (w porównaniu ze średnią, nie brać do siebie). Wyciąganie izolowanych wniosków w odniesieniu do kawy jest zatem bardzo trudne.
W publikacjach podkreśla się też odmienność efektu czystej kofeiny (często stosowane w badaniach in vitro) i pełnej kawy.
Przejrzałem sobie na szybko kilkadziesiąt pierwszych wyników wyszukiwania w Pubmed "coffee systematic review". I na przykład http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25124982, http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25291138, http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25099503, http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24668519, http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24576685 (Tu na przykład widać jak odmienny może być wpływ na kobiety i mężczyzn), http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24326448, http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24279995 (To w ogóle odlot, wpływ na ogólną umieralność), http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24201300 (zmniejszenie ryzyka chorób układu krążenia).
Dlatego naprawdę nie ma się co podniecać jakimiś tekstami na blogach, które sięją ferment.
Pozdrawiam
Piotrek

Awatar użytkownika
Blondas
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 272
Rejestracja: wt 12 cze 2012, 11:05
Sprzęt: Ascaso Dream, Macap M2M, Quamar M80 E
Moka Bialetti Dama na 3 filiżanki i na 6 filiżanek, AeroPress, Phin

Re: Szkodliwosc kofeiny

Postautor: Blondas » czw 27 sie 2015, 8:21

Pojawił się niedawno świeży raport http://health.gov/dietaryguidelines/201 ... 5/d5-5.asp, interesujące nas info jest w czwartym akapicie od dołu.
Pozdrawiam
Piotrek

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Szkodliwosc kofeiny

Postautor: antonio » czw 27 sie 2015, 8:33

Ale to tylko coś o chorobie Parkinsona...

Crom
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 494
Rejestracja: pn 24 gru 2012, 13:00
Sprzęt: Slowpresso, Phin, Aeropress+FlaVin sRGB, Moka 2tz inox, FP, tygiel
Młyn Eureka Mignon v.2+hopper DIY

Re: Szkodliwosc kofeiny

Postautor: Crom » pt 18 wrz 2015, 19:48

tu jest sporo informacji na ten temat, chemik tłumaczy w końcu co i jak z tą kawą: https://www.youtube.com/watch?v=B8nFAL0Rhuc

Awatar użytkownika
sieyo
zagląda od święta
Posty: 12
Rejestracja: ndz 13 sty 2013, 22:38
Sprzęt: Ascaso Dream Orange; I-2-mini
Lokalizacja: Siechnice/Wrocław

Re: Szkodliwosc kofeiny

Postautor: sieyo » pt 03 lut 2017, 22:26

http://www.mp.pl/gastrologia/wideo/wywi ... ?id=156941

Jeśli chodzi o wpływ na wątrobę, to jest OK ..


Wróć do „Inne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości