Jakość kawy a zapach "kupy"

Wszystko co nie mieści się w powyższych kategoriach, ale związane z kawą...
Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » pn 04 sie 2008, 7:00

Ostatnio miałem styczność z dzieciakiem — 11-letnim chłopaczkiem, który dostał nagle zapaści. Po gruntownych badaniach okazało się, że ma poziom całkowitego cholesterolu przekraczający 300, puls spoczynkowy ok. 95, a ciśnienie tętnicze 180/130. Ze wstydem przyznawał się też, że perspektywa wyjścia do toalety, żeby się "złamać" kojarzyła mu się wyłącznie z potwornym wysiłkiem i bólem. Jak mamusia opowiedziała, co chłopczyk je, to przeżegnałem się lewą nogą z przerażenia. Przez całe życie nie wsunąłem takich ilości junk-foodów, co ten dzieciak w tydzień. Zagrzybiony był tak, że wystarczyło, by splunął do szklanki z posłodzoną wodą, a nitkowata widoczna gołym okiem grzybnia pojawiała się w ciągu kilku godzin. Może uda się go uratować, ale będzie to długa i ciężka droga. Tak jak niemowlę uczy się siadać i chodzić, tak on musi się nauczyć jeść — do "wymiany" ma wszystkie nawyki żywieniowe.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

mk
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 166
Rejestracja: śr 29 sie 2007, 20:48
Sprzęt: Ascaso ARC + I-mini
Lokalizacja: Opole / Dobrzeń Wlk.

Postautor: mk » pn 04 sie 2008, 14:30

Tak to jest jak rodzice w pośpiechu nie mają czasu zadbać oto aby dziecko zabrało porządne śniadanie do szkoły. W zamian wrzucają dziecku parę zł aby w pobliskim sklepiku zapchało się fast-foodami. A jak znajdą już czas na wspólny rodzinny obiad w niedzielę to gromadnie lądują McDonald lub tym podobnych.
Tak jak kultura picia kawy w Polsce się rodzi się tak kultura dobrego i zdrowego żywienia umiera. Tylko to drugie niestety postępuje znacznie szybciej.
Ascaso ARC + i-mini

Awatar użytkownika
suryn
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 54
Rejestracja: czw 06 lis 2008, 16:32
Lokalizacja: Łódź

Re: Jakość kawy a zapach "kupy"

Postautor: suryn » ndz 16 lis 2008, 9:04

Chciałbym podzielić się pewną osobliwą obserwacją. Otóż po wypiciu takicj kaw jak Meksykańska Maragogipe, Costarica Trazzu czy Gwatemala zapach mojej kupy był owocowy niemal "przyjemny". (nie, nie nachylałem się i nie wąchałem, oceniłem zapach w WC). Przy innych kawach "kupa była tylko kupą"
A wracając do początku dyskusji, jest pewna szkoła buddystyczna, w której poziom uduchowienia jest oceniany po bezwonności kupy;-)

bartoromero

Postautor: bartoromero » ndz 16 lis 2008, 9:45

A dla mnie kawa zawsze była katalizatorem wycieczki do ubikacji :)
I nawet jej zapach wystarczył :)
Nie stwierdziłem jednak zmian zapachowych po kawie.
Co innego po jakieś wódce... :/ Kac kupka to istna bomba bio... ;)

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Re: Jakość kawy a zapach "kupy"

Postautor: maciek173 » sob 22 lis 2008, 11:58

(...) jest pewna szkoła buddystyczna, w której poziom uduchowienia jest oceniany po bezwonności kupy;-)
Jeśli to prawda, to mam w pracy kilku kumpli uduchowionych na poziomie żubra. :wink:

Jednego długo nie potrafiłem zidentyfikować, był nieuchwytny, operacyjnie nazwałem go "PADLINATOR".
Teraz gdy w drodzę do toalety natknę się na wychodzącego z niej Padlinatora, robię w tył zwrot.
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

Awatar użytkownika
xczabajx
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 300
Rejestracja: wt 06 maja 2008, 11:50
Sprzęt: W pracy: LaMarzocco Linea z Mazzer Super Jolly manual
W domu: Bialetti Mukka / Bodum french press / Drip Hario z Hario Skerton
Lokalizacja: Szczyrk

Postautor: xczabajx » sob 22 lis 2008, 12:20

Kto by pomyślał, że temat lawirujący wokół odchodów może się rozrosnąć aż na trzy strony :) Czy jest forum gastrologów? Na takim to by mogli wyłożyć kupę racji w tym ustępie... ;)
ESPRESSO TILL DEATH!

bartoromero

Postautor: bartoromero » ndz 23 lis 2008, 10:14

Ba! Po prostu w tym temacie mamy kupę do napisania :P

Awatar użytkownika
maro
Consigliere
Consigliere
Posty: 1426
Rejestracja: pn 14 sty 2008, 17:38
Sprzęt: Poszukuję.
Lokalizacja: Kraków

Postautor: maro » ndz 23 lis 2008, 22:19

Wątek się rozrasta niczym nowotwór może więc czas go rozwinąć o kolejne tematy. Oto propozycje:
1. Smak kawy a zapach kupy,
2. Jakość kawy a smak kupy,
3. Kolor cremy a konsystencja kupy,
4. Czas ekstrakcji a czas defekacji,
5. Ciśnienie ekstrakcji a perystaltyka okrężnicy,
6. Ciśnienie w bojlerze a kupa w plenerze,
7. alkohol w kawie a smród w kupie,
8. Sposób podania a długość sra....,

W zasadzie czemu niby tylko do „kupy” ograniczyć mamy swoje rozważania jest przecież tyle innych pięknych wydzielin na morfologię których może wpływać kawa.

Awatar użytkownika
Fidel
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 122
Rejestracja: ndz 19 sie 2007, 13:47
Lokalizacja: Kujawy

Postautor: Fidel » ndz 23 lis 2008, 23:26

Ludzie! Wy się tu marnujecie :D
"Tego nie mogę powiedzieć, bo to jest tajemnica państwowa, mogę tylko powiedzieć, że mam 5 złotych od bombki"
Gaggia Coffee/Ascaso I-1 i ... Bezzera BZ-40P

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » ndz 23 lis 2008, 23:43

A i tak wszystko marność, bo jak wiadomo, prawdziwe księżniczki i prawdziwi książęta nie defekują, a co więcej, podobno nawet nie mają odbytu!

Wracamy do kawy, Kochani, bo robi się kloacznie.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

ewela90
Posty: 4
Rejestracja: pn 02 mar 2015, 16:41
Sprzęt: Marki Phillips Daily Collection Ekspres

Re: Jakość kawy a zapach "kupy"

Postautor: ewela90 » pn 02 mar 2015, 16:43

A to ciekawe ;) Cóż, jedyne co mi przychodzi na myśl to po prostu trzeba uważać na gatunki kaw, które się kupuje :)

Avariela
Posty: 3
Rejestracja: śr 12 sie 2015, 21:10
Sprzęt: nie mam

Re: Jakość kawy a zapach "kupy"

Postautor: Avariela » śr 12 sie 2015, 21:57

A to chyba zawsze trzeba uważać. Ale zgadzam się - niektórzy ludzie się tu zdecydowanie marnują :D

Malec100
Posty: 4
Rejestracja: czw 14 gru 2017, 13:44
Sprzęt: nie mam
Kontaktowanie:

Re: Jakość kawy a zapach "kupy"

Postautor: Malec100 » czw 14 gru 2017, 15:50

a jaki zapac h po malej czarnej? :LP

michalt001
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 69
Rejestracja: czw 23 sie 2012, 2:16
Sprzęt: nie mam bo zepsułem

Re: Jakość kawy a zapach "kupy"

Postautor: michalt001 » wt 12 cze 2018, 21:03

Wątek stary ale może ktoś jeszcze przeczyta.
Co do kawy i stolca, to na pewno wiem tyle, że przyspiesza perystaltykę. Może się więc okazać, że po filiżance czy 2 szybciej będziemy musieli odwiedzić toaletę, jak to już ktoś zauważył. To naukowo potwierdzone.
Czy założyciel wątku sprawdzał czas od wypicia kawy do wypróżnienia?
W zależności od czasu spędzonego w jelitach stolec ma inny zapach (oczywiście to tylko jeden z czynników). Może meksykańska szybciej goni lub odwrotnie i stąd różnica?


Wróć do „Inne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość