Nowy dostawca Mesety?

Wszystko co nie mieści się w powyższych kategoriach, ale związane z kawą...
dandy
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 561
Rejestracja: śr 03 cze 2009, 21:36
Sprzęt: aeropress, grindripper, Incanto, KG89
Lokalizacja: Lublin

Nowy dostawca Mesety?

Postautor: dandy » śr 25 lis 2009, 22:09

woow!! odkryłem na allegro mesete crema d'oro z innego źródła niż cafe silesia, świeższą i wyraźnie tańszą! http://www.allegro.pl/item828566950.html
taka konkurencja to się może przydać. czy ktoś miał już może do czynienia z tym sprzedawcą?

Awatar użytkownika
piomic
Consigliere
Consigliere
Posty: 1272
Rejestracja: sob 14 lut 2009, 10:02
Sprzęt: Basic, AP, moka, tygiel, kubek, V60, Cellini Evo...

Postautor: piomic » czw 26 lis 2009, 7:44

Zwaszcza opis jest ujmujący...
KAWA MESETA CREMA D'ORO JEST DOSKONAŁĄ MIĘSZANKĄ DLA PROFESJONALNYCH EKSPRESÓW BAROWYCH.

JEJ SMAK I WSPANIAŁY AROMAT DOCENIAJĄ SMAKOSZE KAWY W WIELU WŁOSKICH KAWIARNIACH.

ZAPRASZAMY DO ZAKUPÓW BARY I RESTAURACJE, PRZY WIĘKSZYCH ILOŚĆIACH OFERUJEMY TRANSPORT I PORCELANE FIRMOWĄ MESETA GRATIS!!!!!!!!!!!

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » czw 26 lis 2009, 9:31

No rzeczywiście pojechali z cenami ostro w dół. Są lepsi od oficjalnego dystrybutora? Mają 100% arabikę i to w cenie Oro Bar!!! Gusto Forte 19 zł taniej? Nie wiem sam, co o tym myśleć.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » czw 26 lis 2009, 10:05

Dla większości Włochów nie ma czegoś takiego jak oficjalny, wyłączny, krajowy dystrybutor...

Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Postautor: slavik » czw 26 lis 2009, 10:23

Tutaj to się chyba nic nie wymyśli. Można się tylko zastanowić nad pokrętnością handlu. Logika podpowiada, że nabywca hurtowy, który robi zakup - powiedzmy - 500 kg kawy, dostanie jakiś tam rabat i na podstawie też innych zależności ustala cenę detaliczną. A jak ktoś kupuje 1000 kg. Siłą rzeczy też chce rabat i to pewno większy niż przy 500 kg.

W handlu spotykałem się z sytuacjami, że klient detaliczny porzucał stałe sklepy i szedł tam gdzie jest taniej w danym momencie. Taniej było dlatego, że była promocja, ktoś chciał wejść na rynek, zdobyć klientów. Jest to normalne i pewno zgodne z zasadami marketingu.Tylko po jakimś czasie może się to okazać nierentowne, bo pierwszy sklep ma większą siłę przebicia. I co wtedy klient detaliczny robi?
Wraca do starych sklepów itd..itd.. . Odwrotnie jest w dużych sieciach handlowych, ale to już inna bajka.

Natomiast zdarzały się takie sytuacje w handlu hurtowym.
Przykładowo: Mam jakiś towar, szukam sklepów do współpracy, znajduję je, jest ok. Po jakimś czasie jednak inne sklepy w danej miejscowości, też chcą mój towar. Powiedzmy podbierają dostawców hurtowych pierwszemu sklepowi. Dać, czy nie dać?. Zostanę przy wyłączności dla jednego sklepu czy nie. A ryzyk-fizyk; przyda się więcej kasy.

I co się dzieje. Podwójna ilość towaru na rynku w danej miejscowości, rozdrabnia handel, zarobiłem na razie ja, nie sklepy, bo one zaczynają się bić cenami, żeby wypchnąć towar. Pierwszy sklep wypina się na mnie, bo obiecywałem wyłączność a potem dałem towar innym.
A jak jeszcze ten drugi sklep nie wytrzyma tempa i zaprzestanie działalności?. To co robię?. Z miłym uśmieszkiem wracam do pierwszego sklepu, ale oni już mnie nie chcą. I w taki sposób mogę skreślić daną miejscowość ze swojego notatnika.

Muszę się tu trochę zaasekurować.
Jogi wie o co biega.
Może powinienem też to napisać w innym miejscu.

Drodzy hurtownicy i sklepy sprzedające kawę; nie bierzcie tego do siebie.
Nie jest moim zamiarem "nadepnąć nikomu na odcisk", ani oceniać niczyjej działalności.
To co napisałem wynika z moich obserwacji. Nie trzeba się z nimi koniecznie zgadzać.
Nie jestem też niczyim znajomym, ani kolegą.
Mamy wszak wolny rynek, a klient kupuje tam gdzie chce i za ile chce.
Zdrowy rozsądek podpowiada, żeby nikomu nie zaglądać do portfela.
Myślę, że nikogo nie zdyskredytowałem
.sl

Edit
Jeżeli jest tak jak pisze Antonio, to "róbta, co chceta..."
Ostatnio zmieniony czw 26 lis 2009, 11:26 przez slavik, łącznie zmieniany 2 razy.
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » czw 26 lis 2009, 10:54

Dobrze napisałeś :-)

Awatar użytkownika
WEGier
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 251
Rejestracja: czw 18 cze 2009, 14:56
Lokalizacja: Częstochowa

Postautor: WEGier » czw 26 lis 2009, 10:58

stara prawda sprawdzająca się w nawet w branży oświetleniowej i pewnie każdej innej

Awatar użytkownika
cinek
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 720
Rejestracja: ndz 05 paź 2008, 23:01
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: cinek » czw 26 lis 2009, 12:46

Oczywiście z punktu widzenia kupującego korzystniejsza jest sytuacja kiedy nie ma jedynego dystrybutora, który dyktuje cenę. Przpominam, że ceny włoskich mieszanek u nas są wciąż znacznie wyższe niż w Italii. Mam więc nadzieję, że konkurencja wymusi ich obniżenie, a docelowo, może włoskie palarnie też kiedyś wpadną na pomysł, że można sprzedawać ziarna przez internet :wink:
Isomac Zaffiro + Mazzer Mini, Classico od Mastro Antonio.

Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Postautor: slavik » czw 26 lis 2009, 12:54

Czyli z handlowego punktu widzenia sytuacja idzie w dobrym kierunku i jest jak najbardziej zdrowa.
Korzysta klient detaliczny, czyli My - ostatni w łańcuszku.
Mało kogo interesuje handel od podszewki.
Liczy się jakość i cena.sl
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

Awatar użytkownika
WEGier
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 251
Rejestracja: czw 18 cze 2009, 14:56
Lokalizacja: Częstochowa

Postautor: WEGier » czw 26 lis 2009, 13:35

jak otwierałem kawiarnie to dostałem od przedstawiciela ekspres Saeco i kupowałem kawę czerwona segafredo (odpowiednik intermezzo) za 60-70zł/kg i była ohydna! Ale cóż - Bochnia dyktowała warunki bo nie było konkurencji,a mieszanka była obrzydliwa - popalone ziarna. Potem nadeszła era allegro (około 2001) i zacząłem kupować kilo oryginalnej intermezzo za 30-35zł. Przedstawiciel się wściekł i zabrał ekspres i nie dawał już ani filiżanek ani nawet serwetek :D. Kupiłem sam automat i kupowałem kawę do ekspresu na allegro - od intermezzo, po corsini aż na końcu do dzisiaj kawy z małych palarni. Ostał mi się po kawiarniach tylko automat i dalsze kupowanie mieszanek z małych palarni.
Także czasem to na dobre wychodzi

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » czw 26 lis 2009, 13:57

No to Silesius będzie miał co rozważać. A tak na marginesie, to wydaje mi się, że na początku działalności kawy miał sporo tańsze, ale może to kurs euro, no i opłacalność interesu. (A już miałem Mesetę zamawiać :D )
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
Silesius
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 343
Rejestracja: pn 04 lut 2008, 2:59
Sprzęt: BEZZERA / EUREKA / HARIO / AEROPRESS
Lokalizacja: Górny Śląsk / OberSchlesien
Kontaktowanie:

Postautor: Silesius » czw 26 lis 2009, 14:51

Nie ma tu co wiele rozważać :)
swoboda wolnego handlu i uczciwej konkurencji polega jak najbardziej na konkurencji cenowej - ale nie na kradzieży opisów i fotografii. Wobec czego sprawa z użytkownikiem Smartly na Allegro od wczoraj wkroczyła już "na tory prawne". W pewnych sytuacjach warto po prostu sprytniej i "przyzwoiciej" wejść na rynek.

Tak jak mówi Antonio, w Italii praktycznie nie istnieje pojecie wyłączności (z wyjątkami), ale istnieją dobre obyczaje. Jak u wszystkich ludzi na odpowiednim poziomie, bez względu na narodowość czy obywatelstwo. Dlatego jestem pewny że gdyby Cafe Silesia chciało zając się importowaniem Arcaffe', pomijając Antonia - to jednak on byłby pierwszy o tym fakcie poinformowany ze strony włoskiej. Bo jednak oprócz "kasy na stole" liczą się po prostu pewna "jakość relacji" :) I bardzo dobrze.

Problem pojawia się gdy ktoś podjeżdża do hurtowni i zaczyna traktować kawę jak handel węglem, flauszem czy mydłem - "bo na mieście mówią że na kawie można zarobić.."

Każdą kawę - nie tylko markę, ale każdą poszczególną mieszankę - sami sprawdzamy, testujemy, nieraz wysyłamy do najbardziej obeznanych w temacie Klientów, by zebrać najbardziej rzetelne opinie i zdecydować co nie jest - a co jest "godne podniebień" Klientów Café Silesia.
MESETA produkuje mieszankę 100% arabiki, ale - w przeciwieństwie do ich wybitnych mieszanek barowych, z INEI - po prostu w naszym uznaniu: jest stosunkowo słaba, zwłaszcza w stosunku do jej ceny. Dlatego nie mamy i nie planujemy jej mieć w asortymencie. Bo tu naprawdę nie chodzi o to by sprzedawać wszystko 'jak leci' :).
Jak powiedział slavik62:
[...] Liczy się jakość i cena.sl
No właśnie.. jakość.
(I cena - do końca miesiąca na allegro niższe ceny 2 mieszanek MESETA: Crema d'ORO i Gusto Forte ;) )
Gryfny Kafyj na Fejsbuku: Lubisz? ;)
Profesjonalny sklep z kawą (i nie tylko!): www.CafeSilesia.pl

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » czw 26 lis 2009, 15:32

ceny włoskich mieszanek u nas są wciąż znacznie wyższe niż w Italii.
Nie jest to prawda. Może porównujesz cenę jakiegoś supermarketowego produktu za 3Euro z czymś znacznie lepszym. Np. mieszanka Arcaffe trafia do barów w Livorno w cenie 20Euro/kg, bez VAT. Palarnie typu Jolly czy Costadoro wyceniają swoje produkty drożej. Nie cena jest jednak dla włoskich odbiorców ważna. Tam liczy się dobry kontakt, lokalna wspólnota, dobra obsługa. Ludzie kupują kawę nie dla danej marki i ceny, lecz od danej osoby, od danej rodziny. Nie zastanawiają się nad każdym okruchem kawy i wydanym nań centem, bo popyt na ich bary jest ogromny i pozwala godziwie żyć.

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » czw 26 lis 2009, 15:40

Zastanowiła mnie jeszcze jedna sprawa. Kawa na aukcji ma przydatność do 1 stycznia 2011, więc jaki w końcu termin ważności ma Meseta, bo już zgłupiałem. Według wyliczeń, przy 18 miesięcznym powinna być palona w lipcu, więc już lekka starzyzna. A w Cafe Silesia świeża dostawa ma datę przydatności 14.11.2010. Czyżby to jakiś kolejny przekręt :?: .
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
Darek Szubiński
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 216
Rejestracja: śr 07 paź 2009, 14:08
Lokalizacja: Garwolin
Kontaktowanie:

Postautor: Darek Szubiński » czw 26 lis 2009, 15:46

Poza ceną bardzo ważna jest choć by pewność, że dostawca nie zniknie po wyprzedaniu partii okazyjnie zamówionej czy kupionej kawy. Dla mnie jako konsumenta nie jest ważna oszczędność rzędu 10 czy 15 % - ważniejsze są dla mnie prawidłowe relacje, dobry wizerunek firmy, jakość i rzetelność obsługi, dobry kontakt, umiejętność porządnego załatwienia reklamacji !!!
Nie skuszę się na opcję taniej allegro - nie lubię testować na sobie ;)
Rancillo Silvia + PID, Macap M4


Wróć do „Inne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości