Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Wszystko co nie mieści się w powyższych kategoriach, ale związane z kawą...
Awatar użytkownika
pytlakos
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 116
Rejestracja: sob 03 mar 2007, 1:00
Sprzęt: Isomac Tea II, Macap MD5
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: pytlakos » śr 21 lis 2012, 18:26

Bardzo fajnie, że taki temat się pojawił. Właśnie wykorzystałem zapomniane dwie saszetki takiej sproszkowanej czekolady typu Ciok i jest zupełnie przyjemna w smaku. Za późno przeczytałem pomysł z podgrzewaniem dyszą do spieniania bo wydaje to się niezłym pomysłem. Dla gotujacych w garnki mam taka radę, żeby uważać z długością podgrzewania, moim zdaniem najlepiej jest przerwać jak tylko zacznie gęstnieć, bo w przeciwnym razie zrobi się właśnie taki nieprzyjemny budyń.
Odkrycie tych dwóch saszetek wzmocnione tym wątkiem wzbudziło we mnie poszukiwania co też czekoladowy świat ma do zaoferowania, mam więc nadzieję, że wątek będzie się ładnie rozwijał :)

Awatar użytkownika
rafla
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 332
Rejestracja: sob 04 gru 2010, 22:46
Sprzęt: Krups, Eureka, Ascaso, Jura, Bialetti
Lokalizacja: Galicja

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: rafla » śr 21 lis 2012, 18:53

Co do saszetek to robię czasami dzieciakom. Opracowałem taką metodę, do zimnego mleka wsypuję "czekoladę", potem mieszam wszystko blenderem aż wszystkie grudki się rozbiją. Następnie podgrzewam dyszą jak opisano to wyżej, jak tylko zgęstnieje, zrobi się ciemniejsza to koniec. Bez blendera czasem miałem problem z rozbiciem grudek. Dzieciaki zachwycone. :D
"Yo I'm a lazy arse, scruffy hair, outa bed stumbling... Grumbling: Where's my Coffee?"

corisantos
Posty: 3
Rejestracja: śr 21 lis 2012, 19:40
Sprzęt: nie mam

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: corisantos » śr 21 lis 2012, 19:51

Rafla - dobry patent, na pewno skorzystam, może w końcu pozbędę się grudek :P

kawoholik85
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 30
Rejestracja: pt 12 paź 2012, 16:46
Sprzęt: nie mam
Kontaktowanie:

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: kawoholik85 » pt 23 lis 2012, 12:24

Żeby pozbyć się grudek, wystarczy wsypać cała saszetkę do kubka i nalać dwie krople wody i mieszać, mieszać, aż do skutku :)

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: antonio » pt 23 lis 2012, 13:32

Zawartość tych saszetek czekoladą nie jest. Jest co najwyżej napojem czekoladowym. Apropos przygotowania tegoż napoju: łatwiej połączyć proszek z gorącym już mlekiem i ewentualnie dokończyć obróbkę gorącą parą.

Awatar użytkownika
KrzychK
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 266
Rejestracja: sob 21 lut 2009, 23:39
Sprzęt: Vibiemme Junior BD/ Macap MC4
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: KrzychK » sob 24 lis 2012, 8:57

No Andrzej wybacz, ale to już demagogia, zawartością czekolady (choćby i tej oznaczonej 99%) też nie jest czekolada, więc zgódźmy się, że w obu przypadkach główną zawartością powinno być kakao oraz jakiś zdecydowanie mniejszy procent wypełniaczy. Oczywiście jakość kakao zapewne się od siebie różni, ale bez przesady - zawartość tych saszetek i tak jest o niebo lepsza niż te oferowane w PL marketach typu lindt, colacao itp.
Grunt to cos ciemnego.... no moze byc i kava.
Vibiemme Junior BD/ Macap MC4

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: antonio » sob 24 lis 2012, 9:53

Sami Italiani na opakowaniach piszą: <nazwa własna> preparato per bevanda al gusto CIOCCOLATO tipo denso. Znaczy to: <coś tam> przygotowane do gęstego napoju o smaku CZEKOLADOWYM. CIOCCOLATO wytłuszczone dużymi literami, reszta znacznie mniej widoczna :). Szczerze wolałbym chyba coś pozbawionego zagęszczaczy czyli skrobii, czegoś bez mleka UHT lub w proszku ;). Niechby to była i wodnista mikstura, ale na bazie czegoś naprawdę dobrego i autentycznego... Może świetnej jakości, dobrze, jasno palone kakao, miód, śmietanka, wanilia... :)

Awatar użytkownika
KrzychK
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 266
Rejestracja: sob 21 lut 2009, 23:39
Sprzęt: Vibiemme Junior BD/ Macap MC4
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: KrzychK » sob 24 lis 2012, 15:05

Andrzej, dobrze wiesz, że to utopia, typowy graal :wink:
a nawet jak ktoś przygotuje na bazie "miód, śmietanka, wanilia" to się Kolego doczepisz, że śmietanka nie taka :dymek:

os. sprawdziłem skład kuwertury amadei - cukier trzcinowy, odtłuszczone mleko w proszku, masło kakaowe, sucha masa kakaowa, wanilia. No nie ma cudów.
Grunt to cos ciemnego.... no moze byc i kava.
Vibiemme Junior BD/ Macap MC4

Awatar użytkownika
cyrus
@mod
@mod
Posty: 1805
Rejestracja: czw 25 lut 2010, 21:13
Sprzęt: osprzęt
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: cyrus » sob 24 lis 2012, 15:46

Ja jeszcze nie piłem czekolady (z proszku), która by mi smakowała :? Ale to pewnie dlatego, że jeszcze młody jestem i świata nie znam :wink:
Odrzuca mnie (wspomniana przez Andrzeja), skrobia ziemniaczana. Pić się tego nie da. Co ciekawe, to paskudztwo sypie się gdzie popadnie, do kefirów, śmietan... :shock:
Zdarza mi się robić czekoladę do picia w domu z rozpuszczonej tabliczki czekolady, z odrobina soli i chili.
Ascaso Elipse (PID+termo) + Isomac Macinino Professionale Inox + Bialetti Dama Deco' Nero + AeroPress + Hario V60 + phin

Awatar użytkownika
KrzychK
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 266
Rejestracja: sob 21 lut 2009, 23:39
Sprzęt: Vibiemme Junior BD/ Macap MC4
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: KrzychK » sob 24 lis 2012, 15:53

Wybacz, że będę się czepiał - sprawdzałeś co zawiera owa tabliczka?
Prawdę mówiąc wolę już wysokiej jakości kuwerturę - ma minimalnie więcej tłuszczu, ale za to jakość kakao jest wyższa niż w popularnych czekoladach.
Grunt to cos ciemnego.... no moze byc i kava.
Vibiemme Junior BD/ Macap MC4

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: antonio » sob 24 lis 2012, 18:23

sprawdziłem skład kuwertury amadei - [...]odtłuszczone mleko w proszku[...]
No nie... to nie dla mnie ;).
Sądzę, że mają kuwerturę bez tego.

Krzych, co jakiś czas próbuję włoskich pseudo-czekolad do picia. Nie daję rady. To jest ponad moje siły :). Wyobraź sobie budyń kakaowy, bo taka sama jest istota tych bevande... Na samą myśl o czymś takim robi mi się niedobrze. W kawiarnianych realiach skrobiowo-kakaowy proszek łączy się z mlekiem UHT — powstaje z tego bomba, mogąca przybić dorosłego człowieka do ziemi. Lepiej już wydać kasę na tabliczkę z Manufaktury Czekolady albo i Amadei :).

Awatar użytkownika
cyrus
@mod
@mod
Posty: 1805
Rejestracja: czw 25 lut 2010, 21:13
Sprzęt: osprzęt
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: cyrus » sob 24 lis 2012, 18:45

Wybacz, że będę się czepiał - sprawdzałeś co zawiera owa tabliczka?
Wiem, czego nie zwiera :wink: Utwardzonych tłuszczy, soi, polepszaczy smaku i skrobi ziemniaczanej :wink:
Zresztą, co dziś nie zawiera g*wien w sobie? Większość. Ja wolę roztopioną czekoladę plus mleko i przyprawy, niż (jak to trafnie ujął Andrzej), budyń czekoladowy :) Komu innemu smakuje czekolada z proszku. Co kto woli :wink:
Ascaso Elipse (PID+termo) + Isomac Macinino Professionale Inox + Bialetti Dama Deco' Nero + AeroPress + Hario V60 + phin

Szelest
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 259
Rejestracja: ndz 06 gru 2009, 21:48
Sprzęt: Dalla Corte Evolution, La Spazialle S5, Dalla Corte Super Mini
Lokalizacja: Małopolska

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: Szelest » sob 24 lis 2012, 20:18

Andrzej, dobrze wiesz, że to utopia, typowy graal :wink:
Napój budyniowy o smaku czekoladowym, nijak się ma smakowo do pitnej czekolady np. firmy Callebaut, która dla uzyskania najlepszego smaku wymaga wielogodzinnego przygotowania w czekoladziarce. I nie mam teraz na myśli chemii i sztuczności zawartej w obu produktach, ale smaku ...

Na ostatnich targach Horeca miałem okazję spróbować napoju reklamowanego jako doskonała włoska czekolada :) Z czekoladą nie miało to nic wspólnego i nie byłem nawet w stanie wypić próbki.
Pozdrawiam, Szelest
Pasjocafe Kraków

Awatar użytkownika
KrzychK
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 266
Rejestracja: sob 21 lut 2009, 23:39
Sprzęt: Vibiemme Junior BD/ Macap MC4
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: KrzychK » wt 27 lis 2012, 18:41

Masz rację Szelest'cie drogi - niech każdy kupi czekoladziarkę i paczkę faktycznie dobrej belgijskiej czekolady (opakowania po 2,5 oraz 5 kg)
Nawet tak dobra firma jak Callebaut dodaje do swoich wyrobów "wypełniacze". Nie neguję jakości kakao.
A pisałem o np. amadei, więc spokojnie porównaj oba produkty i zobacz, że nie ma przepaści.

I prawdę mówiąc co najmniej dziwnym jest porównywanie czegoś co możemy uzyskać po 6 godzinach za pomocą profesjonalnego urządzenia do czegoś co możemy uzyskać w domu.
Polecana tu pitna czekolada Butlers zapewne u kolegi, który polecał (z czekoladziarki) smakuje zupełnie inaczej niż to co paru forumowiczów (m.in. i ja) uzyskało w domu). A to, że ktoś poczęstował Cie napojem kakaopodobnym? to już nie moja wina, ja ostatnio piłem paskudny napar z ziaren nomen omen Antonia i zaręczam Ci, to nie jego wina (siemens tk500?)
Grunt to cos ciemnego.... no moze byc i kava.
Vibiemme Junior BD/ Macap MC4

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: antonio » wt 27 lis 2012, 19:01

Ale w przypadku czekolady nie maszynki są istotne lecz jej skład i jakość. Jaka jest definicja czekolady?


Wróć do „Inne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość