Co podajecie przed kawką?

Wszystko co nie mieści się w powyższych kategoriach, ale związane z kawą...
Yoanna
@dmin
@dmin
Posty: 431
Rejestracja: ndz 06 lut 2005, 22:53

Postautor: Yoanna » pt 01 wrz 2006, 22:44

Oj to taka moja słowna lekka prowokacja :wink:
Jakbyś pomieszkał w Krakowie to byś się przyzwyczaił :D
A mąż za cukiernicze wyroby się nie bierze... a podobno mężczyźni w kuchni mistrzami są. Na forum potwierdza się że kawoszami na pewno. Niewiast tutaj jak na lekarstwo :?

Awatar użytkownika
carl
Consigliere
Consigliere
Posty: 1442
Rejestracja: ndz 01 lut 2004, 14:52
Lokalizacja: Elizium

Postautor: carl » pt 01 wrz 2006, 22:56

A mąż za cukiernicze wyroby się nie bierze... a podobno mężczyźni w kuchni mistrzami są.
no, buki jest pewnie mistrzem od kawy :wink: .
Na forum potwierdza się że kawoszami na pewno. Niewiast tutaj jak na lekarstwo :?
właśnie, właśnie, może dlatego, że faceci się tutaj strasznie wymądrzają a przydałoby się trochę dystansu, żartu, lekkości, bardziej przekomarzania a nie twardych dogmatów, Yoanna, może masz jakieś koleżanki :roll: .
"All those moments will be lost in time...like tears, in rain"

andy76
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 54
Rejestracja: wt 27 cze 2006, 9:22
Lokalizacja: Szczecin
Kontaktowanie:

Postautor: andy76 » sob 02 wrz 2006, 0:25

parę kropel Amaretto
Spotkałem się z dwoma rodzajami Amaretto. Jedno to likier w dziale z alkoholami (polski wyrób kosztuje koło 20 zł). Drugie to syrop Amaretto. Ostatnio widziałem go jako dodatek do kawy Tchibo, razem z innym syropem. Ten z pewnością nie zawiera alkoholu. Który stosuje się do wspomnianych wypieków?
Hej ho!
Andy
--------
Zagląda cały czas. Pisze rzadziej.

artur m.

Postautor: artur m. » sob 02 wrz 2006, 8:17

dodaję likier.
powodzenia

artur m.

Magma
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 42
Rejestracja: sob 04 lut 2006, 20:28

Postautor: Magma » pn 04 wrz 2006, 16:14

Artrurze M. - czekamy na przepis na cantuccini :D

Awatar użytkownika
Sete
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 26
Rejestracja: ndz 27 sie 2006, 6:37
Lokalizacja: śląsk

Postautor: Sete » wt 05 wrz 2006, 9:07

Nie wiem jak wyglądaja takie ciasteczka,ale jeśli faktycznie są malutkie to klient pożre je na raz i i :) tak bedzie się niecierpliwił.Jeśli będą większe to się napcha i nie kupi ciastka do kawy.

Magma
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 42
Rejestracja: sob 04 lut 2006, 20:28

Postautor: Magma » wt 05 wrz 2006, 12:59

Patrząc na przepis, to wydaje mi się że te ciastka to takie bezy o smaku amaretto. Podając takie ciastka, rzeczywiście sprzedaż ciastek i deserów może spaść.
Jeśli już zostajemy przy tym żeby podawać coś przed kawą to, moim zdaniem, musiałoby to być coś drobnego, estetycznie wyglądającego i przy okazji wzmagającego pragnienie - może takie mini cukiereczki? - a i papierkiem można się pobawić...

Awatar użytkownika
zamek
Consigliere
Consigliere
Posty: 1823
Rejestracja: wt 04 kwie 2006, 12:04
Sprzęt: espresso: Bezzera Mitica Top | Mazzer Super Jolly
drip: zbyt dużo by wymieniać
Lokalizacja: Wawa

Postautor: zamek » wt 05 wrz 2006, 13:25

... - może takie mini cukiereczki? - a i papierkiem można się pobawić...
Vergnano ma takie małe cukiereczki - nazywają się perle i jest to ziarenko kawy oblane czekolada...

Awatar użytkownika
jacek
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 195
Rejestracja: ndz 26 mar 2006, 8:55

Postautor: jacek » wt 05 wrz 2006, 17:36

No tylko mi nie mówcie, że po cukiereczkach jesteście w stanie określić smak kawy, bo ja po jednym jestem już taki zasłodzony, że wszystko dla mnie jest potem niemożliwie gorzkie...

Juls

Postautor: Juls » wt 05 wrz 2006, 18:11

Według mnie wystarczy świadomość, że czeka się na dobrą kawę.

artur m.

Postautor: artur m. » wt 05 wrz 2006, 22:36

Aninq chyba pytała o to, co zrobić w dość szczególnej sytuacji: kiedy ma wyjątkowo wielu gości i muszą oni długo czekać na realizację zamówienia. Ja byłbym jako klient bardzo zadowolony, gdybym w takiej sytuacji dostał jakąś małą rekompensatę długiego oczekiwania - na przykład amaretti albo cantuccini do pochrupania. Zakładam, że na dwie osoby byłoby wystarczające zaserwowanie max. 15-20 sztuk amaretti i kilka sztuk cantuccini. To jednak nie są bardzo małe koszty.
Amaretti zupełnie nie przypominają mi w smaku bezów i chyba są lepszym dodatkiem do kawy niż do podania przed nią. No ale w wyjątkowej sytuacji... czemu nie?

Przepis na cantuccini z tej samej książeczki, co przepis na amaretti, naprawdę dobry:
na ok. 50 sztuk

150 g migdałów
2 jajka
180 g cukru
trochę skórki z cytryny, można dodać aromatu, najlepiej zaś syropu zrobionego z limonek
szczypta soli
270-300 g mąki
dwie łyżeczki proszku do pieczenia
łyżeczka płaska cukru waniliowego

Żółtka utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym.
Dodać skórkę z cytryny, aromat lub syrop.
Dodać posiekane migdały.
Białka ubić na super sztywną pianę. Dodać sól.
Ostrożnie wymieszać z tym, co powstało z żółtek z cytryną i migdałami.
Dodać wymieszaną z proszkiem do pieczenia mąkę i ugnieść ciasto. Mąki należy dodawać tyle, żeby ciasto było dość zwarte - trzeba paru prób, żeby uzyskać najbardziej odpowiedni efekt, niestety, różne mąki chłoną wodę bardziej lub mniej. Może zatem wyjśc bardziej pulchne, albo mniej.
Zrobić ruloniki o średnicy ok. 2 cm.
Położyć je na papierze do pieczenia.
Piec w nagrzanym do 170-180 stopni piekarniku ok 35 minut.
Wyjąć jak będą "złociste" i pociąć na kawałki o szerokości ok. 1-2 cm.
No i po tym, jak ostygną, schować do szczelnie zamkniętego pudełeczka.

Przepraszam,że dopiero teraz podaję ten przepis, ale nie miałem czasu.

Nie wiem, czy to się nadaje do zastosowania w kawiarni, ale może ktoś z tego będzie miał przynajmniej domowy pożytek :)

pozdrawiam

artur machlarz.

Awatar użytkownika
carl
Consigliere
Consigliere
Posty: 1442
Rejestracja: ndz 01 lut 2004, 14:52
Lokalizacja: Elizium

Postautor: carl » wt 05 wrz 2006, 22:52

Taaak, to gdzie są te kawiarnie, a można wyjść przed podaniem kawy :wink: .
"All those moments will be lost in time...like tears, in rain"

Awatar użytkownika
zamek
Consigliere
Consigliere
Posty: 1823
Rejestracja: wt 04 kwie 2006, 12:04
Sprzęt: espresso: Bezzera Mitica Top | Mazzer Super Jolly
drip: zbyt dużo by wymieniać
Lokalizacja: Wawa

Postautor: zamek » śr 06 wrz 2006, 12:17

Arturze M - czy w tej książce są też przepisy na dolci d'alba i tartufi dolci?

artur m.

Postautor: artur m. » śr 06 wrz 2006, 12:59

Przykro mi, ale nie ma, właściwie z włoskich specjalności nic już nie ma. Jest jeszcze parę prostych patentów na syropy do kawy (moim zdaniem do kawy się nie nadają,są świetne do herbaty i zwykłej wody) oraz parę innych przepisów, z których do użytku przy kawie nadaje się jeszcze - moim zdaniem - pomysł z nadziewanymi pastą pistacjową daktylami - ale, z uwagi na to, jak bardzo to jest słodkie, nadaje się to wyłącznie do kawy po turecku - czyli z tygielka.

jeśli ktoś chce spróbować:
na. 30 daktyli
najwyżej 100 g. pistacji
50 g cukru
trochę masła - łyżeczka lub dwie

wyjąć pestkę z daktyli, zmiażdzyć pistacje i z cukrem za pomocą - no właśnie uciekła mi nazwa... coś długiego, na końcu są ostrza, które się obracają - blender?..., potem rozetrzeć tą masę pistacjową z masłem lub tłuszczem roślinnym, wcisnąć w daktyle, obtoczyć trochę daktyle w cukrze.
trzeba kupić dobrej jakości daktyle. Trochę to kosztowne, bo pistacje są tragicznie drogie, ale warto spróbować. może ktoś ma pomysł, co innego możnaby wepchnąć w te daktyle?

pozdrawiam

artur m.

aninq

Postautor: aninq » pt 08 wrz 2006, 16:35

Dziękuje wszystkim za podpowiedzi ciasteczek jeszcze nie piekłam ale w wolniejszym czasie na pewno się za nie zabiore ale jak na razie znalałam wyjście z sytuacji wypatrzyłam w markecie cisteczka CONSONII w różnych smakach orzechowe jabłkowe czekoladowe i właśnie to dostaja klienci którzy oczekuja na kawusie.Ciasteczka jak na razie robią furorę i mam nadzieje ze tak zostanie :lol: Ciasteczka mozna równiez włożyc na 20 sekund do mikrofali i wtedy sa juz bardzo bardzo pyszne ale te podaje juz na zamówienie.


Wróć do „Inne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość