Mazzer Mestre - demontaż silinika

Wszystko na temat młynków, mielenia, a nawet moździerzy... słowem... wszystkiego co mieli!
Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

Postautor: maciek173 » czw 21 lip 2011, 8:34

Myślałem o wierceniu i gwintowaniu nowych otworów, jednak tu potrzeba precyzji, nie potrafię tego zrobić bez wyciągania tego koła.
Podważać od strony wlotu próbowałem i to dość mocno, razem ze śrubami, dokręcając je i pukając w koło od dołu.
Zero reakcji, szczerze mówiąc zrezygnowałem już z wyciągania silnika, postanowiłem wykręcić śruby i pomalować obudowę tradycyjną metodą.
Podczas wykręcania śrub okazało się, że wkręcając je nadwyrężyłem dość mocno gwinty w kole, jedna śruba wyszła gładko, drugą musiałem niemal wydzierać (aluminium potrafi się nieźle zapiec) z trzecią było najgorzej, niewiele wykręciłem i "bum".

Oczywiście, że próbowałem szczypcami, kombinerkami itp, śruba był dłuższa, bo po pierwszym nastąpiło drugie "bum".
Najgorsze, że śruba jest nieźle zapieczona i nawet przy dobrym chwycie trzeba nie lada ramienia aby drgnęła.
Co do wybicia, obawiam się, że pod kołem jest zawleczka, nie jestem pewien, czy dam radę ją ściąć.


Zawsze mogę spróbować dokręcić żarno na dwie śruby, może będzie dopsz.
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

jareczek36
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 309
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 23:10
Sprzęt: .
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

Postautor: jareczek36 » czw 21 lip 2011, 16:15

Pod mocowaniem dolnego żarna jest tylko podkładka osłaniająca łożysko. http://www.freepatentsonline.com/6948668-0-large.jpg
A przykręcenie żarna na dwie śruby jest bardzo złym pomysłem,przy takim rozstawie otworów.

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

Postautor: maciek173 » czw 21 lip 2011, 19:54

Czyli co?
Walić w oś przez mosiężny wałek aż silnik spadnie?
Troszku strachu w majciochu u mienia.
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

jareczek36
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 309
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 23:10
Sprzęt: .
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

Postautor: jareczek36 » czw 21 lip 2011, 20:42

W tym przypadku nie ma za bardzo innego wyjścia,oczywiście robimy to z rozwagą .
Obrazek

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

Postautor: maciek173 » czw 21 lip 2011, 22:04

Demontowałeś silnik w swoim młynku?
Jeśli tak, to co jeszcze mogę spieprzyć, czy może na co uważać?
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

jareczek36
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 309
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 23:10
Sprzęt: .
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

Postautor: jareczek36 » czw 21 lip 2011, 22:17

maciek173 jak bym nie wymontowywał,to nie brałbym się za pisanie postów.
Najważniejsze czy już wymontowałeś mocowanie żarna ?
To teraz mnie najbardziej interesuj.

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

Postautor: maciek173 » czw 21 lip 2011, 22:26

A gdzie tam.
Spróbuję jutro.
Nie będę walił po nocach, poza tym nie mam chyba odpowiedniego wybijaka.
Coś może bym poszukał w pracy, ale jestem na urlopie.
Dam znać jak się sytuacja zmieni.
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

jareczek36
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 309
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 23:10
Sprzęt: .
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

Postautor: jareczek36 » czw 21 lip 2011, 22:57

Ja w takim przypadku,nie mógłbym spokojnie się położyć, a co dopiero przespać całą noc .
Napisz jaki jest skok gwintu na śrubach do przykręcenie żarna, z tego co pamiętam nie był to zwykły gwint .
A ze to było parę lat temu ,to człowiek wszystkiego nie pamięta,tym bardziej , jak trochę złomu już rozebrał.

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

Postautor: maciek173 » czw 21 lip 2011, 23:03

Zwykły.
Na "oko" M5, ale nie mam tu suwmiarki.
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

jareczek36
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 309
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 23:10
Sprzęt: .
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

Postautor: jareczek36 » czw 21 lip 2011, 23:14

Już znalazłem wymiary śruby 4x8 ,jeden problem z głowy .

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

Postautor: maciek173 » sob 23 lip 2011, 22:17

Sytuacja wygląda następująco:
Mimo urlopu pojechałem do pracy i z sercem na ramieniu, za pomocą prasy wycisnąłem wirnik.
Było ciężko, nic i nic i po chwili coś gruchnęło i wirnik opadł na podłożoną szmatę.

Podstawę mocowania dolnego żarna miałem w ręce.

Do zerwanej śruby przyspawaliśmy kolejno trzy nakrętki, po czym wszystkie trzy, bardzo systematycznie i elegancko "ukręcaliśmy".
W efekcie czwartej nie było już do czego przyspawać.
Zeszlifowałem jedną stronę "na gładko", na punktowałem na środku ciemniejszej, okrągłej plamy (trup śruby), rozwierciłem wiertłem fi3,
po czym nagwintowałem M4.
Wygląda, że jest dopsz, jaka jest prawda czas pokaże.

Definitywnie zrezygnowałem z malowania proszkowego, patamu szto nie widzę szansy wyciągnięcia wirnika.
Wirnik teoretycznie podtrzymywały dwie śruby, niemniej po ich usunięciu nie szło go ruszyć, a dostęp żeby go jakoś podważyć, czy wybić jest żaden.
Jestem skłonny uwierzyć, że fabrycznie wciśnięty jest nie do ruszenia, w każdym razie ryzyko związane z próbami wyłuskania go jest za duże.

Jedno, co zrobiłem, to wymieniłem górne łożysko (6202).

Mogę jeszcze dodać, że wyciąganie podstawy pod dolne żarno za pomocą śrub wkręcanych w gniazda do mocowania żarna jest złym pomysłem także dlatego, iż śruby, pod spodem blokują się o cienką osłonę łożyska (którą to bardzo tym postępkiem powyginałem) nie zaś - jak przypuszczałem - o litą obudowę młynka.

Generalnie to by było na tyle.
Pytanie do Jareczka: Wyciągałeś stojan?
Jeśli tak, napisz proszę w jaki sposób.

Dla ciekawych dołączam (strzelone telefonem) zdjęcia młyna "przed".
Jeśli wszystko się uda - dodam także "po".
Pozdrawiam i dziękuję.
Obrazek

Obrazek
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

jareczek36
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 309
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 23:10
Sprzęt: .
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

Postautor: jareczek36 » ndz 24 lip 2011, 1:22

maciek stojan wymontowałem ,opisane jest w którymś z poprzednich moich postów.
Jeżeli masz obawy ze uszkodzisz korpus młynka ,to możesz zrobić ściągacz.
Ja nie musiałem nic kombinować ,spróbowałem tej metody w opisie ,stojan wychodził beż problemów.

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

Postautor: maciek173 » wt 09 sie 2011, 20:23

Sukces.
Skorupa idzie do kabiny i do pieca.

Obrazek

Metoda jareczka z bezwładnością stojana zdała egzamin.
Dzięki
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

jareczek36
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 309
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 23:10
Sprzęt: .
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

Postautor: jareczek36 » wt 09 sie 2011, 22:16

Bardzo się cieszę ze się udało ,domyślam się ze innej metody na wyciągnięcie nie było.
Nieraz tak jest, najprostsza metoda jest najskuteczniejsza,a nie kupa sprzętu nic talentu.


Wróć do „Młynki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości