Dallmayr

Subiektywne opinie Forumowiczów o smaku poszczególnych kaw.
Awatar użytkownika
Worasek1
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 146
Rejestracja: śr 12 wrz 2012, 9:02
Sprzęt: Była Nivona 620, jest Jura C70
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Dallmayr

Postautor: Worasek1 » ndz 21 paź 2012, 19:05

Przerabiałem Prodomo I Espresso d'oro.
W moim starym ekspresie były nijakie, kolor napru blady I bez wyrazu, ziarna nieregularne, połamane, kolor to kilka odcieni brązu, po wsypaniu do pojemnika szybciutko się "pociły".
Zapach kawy po otwarciu akceptowalny. Kawa z Lidl chyba jest lepsza, więcej ten kawy nie kupię. :(
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kawa, owa odtrutka wina, popędza wyobraźnię i usuwa w ten sposób ból głowy i troski, nie zachowując ich, jak tamten trunek, na dzień następny. :-)))

Dydona
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 22
Rejestracja: sob 20 paź 2012, 13:12
Sprzęt: Caffisimo Tchibo
młynek ręczny Tiamo
Lokalizacja: Olkusz

Re: Dallmayr

Postautor: Dydona » sob 27 paź 2012, 14:25

A ja kupię bo dzisiaj ją zakupiłam w Careffourze. 250g - cena coś ponad 18 zł. Data ważności odległa. Kawa ziarnista. Dallmayr prodomo. Ganze Bohnen. Whole Beans 100%Arabica. http://www.dalmayr.com. Czytam, ze jest przeznaczona do automatycznych expresów.Dalej naklejka z Polski o tekście -Najwyższej jakosci kawa ziarnista 100% Arabika, o wyjątkowo subtelnym i szlachetnym smaku, oraz bogatym i trwałym aromacie. Pozbawiona wszlekich substancji drażniących i obciążających przewód pokarmowy jest doskonale przyswajalna przez organizm i dlatego moze być spożywana w nieograniczonych ilościach. Najlepiej spozyć przed 03/2014. Kraj pochodzenia Niemcy. Wyłączny dystrybutor Cocochee Sp z.o.o Łódź. ul Dowborczyków. Opakowanie ma kolor złoto granatowy. Na dole czarny pasek. Powiem tak -wszystko zgodne z opisem. Moje odczucia sa idealnie takie jak to zostało opisane. Kawa po otwarciu - pachnąca, super palona, ładne ziarenka niepopękane.Tłuste co wyraźnie widać. Zmieliłam dosć drobno i zrobiłam szybko bo byłam ciekawa - zalewajkę. Kawa mielona pachniała obłędnie. W smaku super. Nie wiem może mi się przytrafił wyjątkowy egzemplarz. Nie mam je nic do zarzucenia. Co otworzę paczkę to ulatnia się piękny zapach. I nie robię tu żadnej reklamy bo od kilku dni próbuję róznych kaw i jestem zdziwiona, że ta, a kupiłam ją pierwszy raz jest tak dobra i zarazem łagodna. I tyle ma smaków, po kazdym połknięciu inny smak wyczuwam, czego? Nie wiem dokładnie ,ale dobrej kawy.

Awatar użytkownika
Metiu
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 718
Rejestracja: ndz 18 paź 2009, 11:20
Sprzęt: ::Isomac Tea II::Mazzer Mini E Digital::Tamper z kamienną rączką::AeroPress::Hario Slim::
Lokalizacja: Wrocław

Re: Dallmayr

Postautor: Metiu » sob 03 lis 2012, 15:10

Na czym przygotowujesz ? Kiedyś próbowałem Dallmayera w czarno - zielonym opakowaniu i pozytywnie mnie zaskoczył. Nastawiałem się do niego źle, ale po zaparzeniu byłem zaskoczony. Czuć było przyjemne czekoladowe nuty. Szkoda tylko, że ziarenka nie były zbyt świeże. Niestety stosunek ceny do jakości jest kiepski, za te pieniądze można kupić coś o wiele smaczniejszego i świeższego. :wink:
Szukasz tampera ? Napisz do mnie, lub wejdź --> Tampery

kawiarniana
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 21
Rejestracja: śr 23 sty 2013, 16:14
Sprzęt: Szeherezada i Kenwood kMix

Re: Dallmayr

Postautor: kawiarniana » wt 29 sty 2013, 14:27

Ja dostalam od mamy kawe DALLMAYR Prodomo (taka w złoto-brazowym opakowaniu) ona mowi ze jest swietna ja jestem pełna obaw czy próbować. Czy ona nadaje się do kofitiery? Na opakowaniu nie ma informacji.

skarbimirek
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 220
Rejestracja: śr 14 gru 2011, 23:13
Sprzęt: nie mam

Re: Dallmayr

Postautor: skarbimirek » wt 29 sty 2013, 22:56

Tą kawę od wielu miesięcy piją moi rodzice jako zalewajkę. W porównaniu do poprzednich kaw Dallmayer Prodomo jako zalewajka sprawdza się rewelacyjnie, jest delikatna, ma zrównoważony smak, przede wszystkim nie czuć kwasu, który jest bardzo wyczuwalny np, w Jacobsie ( dawno dawno temu piłem ją razem z rodzicami i się zachwycaliśmy jaka dobra kawa, hehe, aż ciężko mi w to uwierzyć, ale na prawdę tak było). Dodam jeszcze że wypróbowałem kilka rodzajów kaw Dallmayer ale Prodomo smakuje dla wszystkich pijących w domu najbardziej.
Śmiało możesz poeksperymentować z tą kawą w kawiarce, myślę że się nie zawiedziesz;). Moja jedna mała wskazówka to taka, aby kawa była w ziarnach.

P.S. Moja edukacja kawowa doprowadziła do tego że zastąpiłem szklankę z obrzydliwym dziś dla mnie Jacobsem na filiżankę pysznej Tarrazu zaparzonej w AP.;). A smak prawdziwej kawy odkryłem dzięki temu forum. Dziękuję;)

Pozdrawiam!

kawiarniana
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 21
Rejestracja: śr 23 sty 2013, 16:14
Sprzęt: Szeherezada i Kenwood kMix

Re: Dallmayr

Postautor: kawiarniana » śr 30 sty 2013, 15:25

Dziękuję za radę. Zmieliłam kawę odpowiednio do kawiarki i dziś już próbowałam przed pracą. Powiem tak: może nie jest to jakość jaką cenie w kawach z Pożegnania z Afryką ale jak na swoja cenę to jest bardzo przyzwoita zwłaszcza gdy pijemy jako latte. Myślę ze cena odpowiednia do jakości kawy. Śmiało mozna zaserwowac goścom lub używać na co dzień jak ktoś pije dużo a nie chce stracić majątku na drogą kawę.

Crom
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 494
Rejestracja: pn 24 gru 2012, 13:00
Sprzęt: Slowpresso, Phin, Aeropress+FlaVin sRGB, Moka 2tz inox, FP, tygiel
Młyn Eureka Mignon v.2+hopper DIY

Re:

Postautor: Crom » śr 20 lut 2013, 16:51

Do kawy Dallmayr podejście drugie: tym razem Dallmayr Espresso d Oro.
Po otwarciu paczki - zapach dość intensywny, jednak jakby troszkę spalenizny, ale ciut. Po wielu eksperymentach /m.in. podkręcenie młynka o 14 (!) obrotów, oraz zwiekszeniu dozowania/ udaje się jednak uzyskać całkiem przyzwoite rezultaty:apetycznie płynącą ciemną strużkę oraz ładną orzechową cremę. Kawa niestety posiada to, czego bardzo nie lubię, a mianowicie kwaśne posmaczki nawet przy wyzszej temperaturze parzenia. Przy niższej /po zrzucie odrobiny wody, co zazwyczaj przy arabikach ładnie mi się sprawdza/ jest już dość mocno kwaśna. Uważam, że jest to kawa całkiem przyzwoita. Jak dla mnie 5/10 (te kwaski :wink: ).
Trochę zdziwiła mnie ta opinia, bo akurat ta konkretna mieszanka jest przedstawiona przez producenta jako pozbawiona goryczy , jest zresztą mocno palona (4/4) i z kaw Dallmayra posiada oznaczenie na opakowaniu o najniższej ze wszystkich kwasowości (1pkt na 4 możliwe). Być może trafiła mi się jakaś lepsza paczka albo producent wraz z nowym opakowaniem zmienił także trochę skład mieszanki, ale u mnie ani razu z tej kawy nie wyszedł kwas, co najwyżej leciutkie akcenty kwaskowate, dominowały zaś raczej smaki typowe dla kaw mocno palonych. Kawę oceniam jako przyzwoitą, ot taki mocno palony średniak z ziaren nie_najwyższej jakości, piłem już lepsze ale nie mogę powiedzieć, żeby ta była jakaś paskudna. Zważywszy niską cenę w granicach 40-50 zł/kg, zredukowaną podobno ilość substancji drażniących i łatwą dostępność tej mieszanki, jest to chyba ciekawa propozycja w tym przedziale cenowym, na pewno lepsze niż jakieś Mokate, Woseby czy inne takie.

WojSob
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 336
Rejestracja: śr 11 maja 2011, 9:20
Sprzęt: Ascaso Steel Uno Prof Pid, Nuova Simonelli Musica, Mahlkönig Vario Home, Fiorenzato F6 D, Saeco MAC, Chemex, drippery, aeropress, syfon, phin.
Lokalizacja: Trzebnica

Re: Dallmayr

Postautor: WojSob » ndz 12 maja 2013, 19:29

Przez kilka lat trzymałem się z daleka od takich mieszanek jak Dallmayr i Lavazza, i był to trafny wybór. Ale jakiś diabeł mnie podkusił i kupiłem tę kawę, konkretnie Dallmayr Espresso d Oro. Na pierwszy rzut oka było nieźle. Ziarenka nie za duże, dosyć równe, niepołamane, ale smak niedobry. Kawa gorzkawa, przepalona i to wszystko. Trudna do wypicia, może z mlekiem, ale ja nie gustuję w cappuccino. Oddałem ją chętnym, a następnej na pewno już nie kupię, chyba że wrogowi. Za tę cenę 18 zł za 200 g, czyli 90 zł za kilogram, dobrych kaw jest bardzo dużo. A ten Dallmayr nawet koło nich nie stał.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Dallmayr

Postautor: antonio » sob 29 cze 2013, 12:14

Ajjj... Boli mnie ta kawa jak cholera. Przed chwilą zainstalowałem piękny ekspres w centrum naszego miasta. Co z tego, gdy właścicielowi zostało do zużycia 30kg Dallayr'a. Czarno-złote opakowania, ziarna czarne, tłuste, sporo w nich smrodliwej robusty. Espresso cuchnie, crema wątła i blada, bo kawa zwietrzała...

Zacząłem konfigurację ekspresu i młynka od Ariadny — a tejże crema jest piękna i obfita, a zawartość filiżanek nie cuchnie lecz pachnie. Co z tego, że ma same plusy i byłaby uwielbiana przez gości lokalu, gdy niemieckie badziewie musi się pierwej sprzedać... ;) Nie wspomnę już o tej bezkulturze zaparzania kawy związanej dość ściśle z reprezentantami wszystkich takich dużych palarni. Life is brutal. Mam nadzieję, że z czasem uda się ten lokal przerobić na jasną stronę mocy.

Awatar użytkownika
indianka
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 175
Rejestracja: wt 13 lip 2010, 10:17

Re: Dallmayr

Postautor: indianka » wt 09 lip 2013, 19:45

Bo niemiaszki chcą zobaczyć coś znanego jak idą do lokalu.
A który to? Cobym mogła omijać z daleka.
A w temacie: Kiedyś myślałam, że to dobra kawa, ale nie chciałabym powracać do tamtych czasów.
Ascaso Steel Uno Prof PID + Macap M4

Awatar użytkownika
cyrus
@mod
@mod
Posty: 1805
Rejestracja: czw 25 lut 2010, 21:13
Sprzęt: osprzęt
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: Dallmayr

Postautor: cyrus » wt 09 lip 2013, 20:20

To jest dział opinii, a nie czat o kawie. Tu TYLKO oceniamy, nie dyskutujemy...
Przypominam po raz kolejny...
Ascaso Elipse (PID+termo) + Isomac Macinino Professionale Inox + Bialetti Dama Deco' Nero + AeroPress + Hario V60 + phin

witoldzik20007
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 41
Rejestracja: pn 08 lip 2013, 11:39
Sprzęt: Zelmer CM2004M + Młynek turecki ręczny
French Press; Moka Pot

Re: Dallmayr

Postautor: witoldzik20007 » śr 15 sty 2014, 19:00

Dziś zakupiłem zachwalaną przez niektórych wyżej kawę Dallmayr Prodomo w ziarnach z dość długim okresem do spożycia (więc ziarna są w miarę świeże). Kawa zakupiona w lidlu. Przed zakupem niuchnąłem zawartość opakowania... pierwsze wrażenie - ładnie pachnie - będzie okej. Przyjeżdżam do domu, otwieram paczkę i mój szczelny słoik, w którym wcześniej były ziarna Tchibo caffe crema (wg. mnie świetne) wsypuję ziarna do słoika i coś nie tak. Zapach ziaren nikły, śmierdzący wręcz. Ziarna dość tłuste, z wyglądu jasne lecz z zapachu mocno palone. Pomyślałem, że po zaparzeniu będzie może okej... mielę, parzę, próbuję i pluję........... Masakra, kawa gorzka jak skurczybyk i obrzydliwie przypalona. No po prostu fuj. Żal mi wyrzucić ziaren ale chyba to zrobię lub spróbuję zareklamować w lidlu - gdyż jest to jednak towar niezgodny z umową (na opakowaniu napisane jest, że ziarna są delikatnie palone - w specjalny sposób, żeby nie była wyczuwalna goryczka, ani kwas - hahaha dobre żarty)
To tyle z mojej strony

cinkow
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 78
Rejestracja: pn 04 sty 2010, 22:14
Sprzęt: Gaggia Classic
Iberital Challenge
moki różne
Lokalizacja: Gdansk

Re: Dallmayr

Postautor: cinkow » sob 25 sty 2014, 21:28

Będzieciesz reklamowal kawe z lidla bo Ci nie smakuje? :-)

witoldzik20007
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 41
Rejestracja: pn 08 lip 2013, 11:39
Sprzęt: Zelmer CM2004M + Młynek turecki ręczny
French Press; Moka Pot

Re: Dallmayr

Postautor: witoldzik20007 » pn 27 sty 2014, 0:08

Będzieciesz reklamowal kawe z lidla bo Ci nie smakuje? :-)
Ona nawet nie smakuje kawą :D Nie no taki żart... ale jednak to trochę nie ładnie wypuszczać na rynek konsumencki kawę tak słabą :/

Rosomak
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 22
Rejestracja: czw 08 lip 2010, 23:06
Sprzęt: DeLonghi Magnifica 3000

Re: Dallmayr

Postautor: Rosomak » czw 13 lut 2014, 13:35

Tak sobie czytam opinie różnych znawców i "znawców" i dochodzę do wniosku, że mam chyba jakiś spaczony zmysł smaku, i węchu chyba też. Ale widzę też, że nie jestem osamotniony :)
Kawę Dallmayr odkryłem wiele lat temu w dużym ekspresie automatycznym (płatnym) w pewnym hotelu. I była to jedna z niewielu smacznych kaw w tego typu urządzeniach...
Zapamiętałem nazwę i kiedy kupiłem pierwszy ekspres, szukając odpowiedniej kawy, przypomniałem sobie tej marce. Od prawie 4 lat pijam głównie Dallmayr Pro Domo, czasem d'Oro i z rzadka którąś tchibo (ale nie tych marketowych).
I w zasadzie opinia moja i innych pijących kawę u mnie jest taka: kawa smaczna, aromatyczna i niedroga (od 20 zł za Pro Domo, do 24 za d'Oro za 0,5 kg). Crema z "kolby" była lepsza niż z automatu, jako zalewajka tchibo lepsze - opinia mojej partnerki - ja już takiej prawie nie pijam.

Ale korci mnie, żeby znów wybrać się na poszukiwania kawowe :) Jak znajdę coś lepszego w porównywalnej cenie (a to jest bardzo ważne), napiszę i porównam :)
Dopóki jest kawa, jest dobrze :)


Wróć do „Kawy jednorodne i mieszanki - subiektywne opinie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości