Cappucino na czas, jeden boiler.

Dyskusje ogólne, porównania sprzętu, tematy nie dające się jednoznacznie zakwalifikować do powyższych kategorii sprzętu.
adeck7
zagląda od święta
Posty: 10
Rejestracja: czw 03 sty 2013, 15:09
Sprzęt: Młynek ręczny, Moka, Ręczny spieniacz do mleka, Ariete Cafe Retro + Graef

Cappucino na czas, jeden boiler.

Postautor: adeck7 » wt 08 lip 2014, 9:41

Witam,

Mam pytanie do osób przyzadzajacych cappucino na jednoboilerowych ekspresach.

Proszę napiszcie ile czasu mija Wam od momentu gdy espresso jest już filiżance do chwili zalania go spienionym mlekiem.

A drugie pytanie to jak sobie radzicie gdy trzeba przyrządzić 3 albo 4 cappucina.

Pozdrawiam

manfred
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 190
Rejestracja: wt 10 cze 2014, 9:21
Sprzęt: Kawiarka plus bzyczek

Re: Cappucino na czas, jeden boiler.

Postautor: manfred » wt 08 lip 2014, 9:49

Ciepła filiżanka do espresso a w niej cremowe espresso. Start włączam na swoim ekspresie wajchą parę. Otwieram lodówkę i wlewam do wcześniej lekko schłodzonego dzbanka mleko. Spust wody z dyszy i zaczyna się spienianie. Wydaje mi się ,że maksimum dwie minuty ale w środę mogę zmierzyć czas dokładnie.
Najpierw zaparzam dwa espresso potem spieniam mleko. Robie capu. Myję dzbanek spieniam mleko szybko spust wody z grupy bo mam wysoką temperaturę i w pierwszej kolejności leci para. Podpinam kolbę robię espresso. Wydaje mi się że ta druga czynność jest odwrotna do prawidłowej tzn taka jak do latte.

Awatar użytkownika
Oskar1
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 309
Rejestracja: śr 29 lut 2012, 15:45
Sprzęt: Gaggia Classic, cà phê phin, młynek Iberital Challenge, Presso
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Cappucino na czas, jeden boiler.

Postautor: Oskar1 » śr 09 lip 2014, 14:01

Jedno około minuty - kończę espresso, pstryk termostat pary, 30s na nagrzanie (idę do lodówki po dzbanek z wcześniej wlanym mlekiem), spienianie, wlanie do filżanki.
Jak trzeba robić więcej no to najpierw wszystkie espresso, potem po kolei mleko - trochę to zajmuje czasu ale w sumie o temperaturze cappu głównie decyduje mleko więc nie ma dużej różnicy.

jtk
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 364
Rejestracja: pn 14 sty 2008, 16:58

Re: Cappucino na czas, jeden boiler.

Postautor: jtk » śr 09 lip 2014, 23:10

1. przygotowanie PF-a: 5 sekund
2. mielenie kawy: 5 - 15 sekund (w zależności od młynka i dozy)
2. wyrównanie i ubicie: 10 - 15 sekund
3. ekstrakcja: 30 sekund
4. oczekiwanie na parę: 20 - 80 sekund (w zależności od pojemności bojlera i mocy grzałki)
5. spuszczenie wody z dyszy, spienianie, oczyszczenie dyszy: 40 - 50 sekund
6. stuknięcie, zamieszanie, wlanie mleka: 10 sekund

Do tego dochodzi czas potrzebny na napełnienie bojlera wodą i ustabilizowanie temperatury. Tu szybszy będzie ekspres z PID-em.
Realnie trzeba liczyć 4 minuty przy dobrej organizacji.
Trochę czasu można zaoszczędzić robiąc małe cappuccino i spieniając podwójną porcję mleka, o ile starczy pary.

Zresztą obejrzyj filmy:
1 latte na Silvii
4 latte pod rząd na różnych ekspresach

adeck7
zagląda od święta
Posty: 10
Rejestracja: czw 03 sty 2013, 15:09
Sprzęt: Młynek ręczny, Moka, Ręczny spieniacz do mleka, Ariete Cafe Retro + Graef

Re: Odp: Cappucino na czas, jeden boiler.

Postautor: adeck7 » pt 11 lip 2014, 9:55

Dzięki za wasze wypowiedzi. Myślę że mieszcze się w maksymalnych przedziałach wskazanych przez jtk. Chociaż, chyba samo podgrzewanie mleka może zająć mi trochę więcej. Ale to już pewnie przez słaby boiler. A tak na marginesie pytając jakie parametry boilera można uznać za wystarczające?


Wróć do „Pozostałe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości