Jaka kawa do espresso ?

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...
Raf76
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 35
Rejestracja: czw 21 maja 2015, 9:24
Sprzęt: nie mam

Jaka kawa do espresso ?

Postautor: Raf76 » czw 18 lut 2016, 18:52

Hej
Jestem początkującym kawoszem, do tej pory piłem zwykłą kawę po turecku, po niedawnym zakupie ekspresu to się zmieniło i już więcej do niej nie wrócę.
Na razie męczę Coffea Arabica Santos Brazylia którą kupiłem z ekspresem w euro.com.pl, kawa przyzwoita ale jak dla mnie za mało wyrazista w smaku, za delikatna, to nie to co by się oczekiwało po prawdziwym espresso :) wiem że Arabica jest delikatna a może ta kawa jest przeciętna nie wiem..
Może ktoś coś polecić ? może być z Polskiej palarni lub coś z sklepu na pewno musi być aromatyczna a nie jak rozcieńczona kawa z dużą ilością kofeiny jak ta..

edit. nie wiedziałem że na intensywność smaku zaparzonej kawy wpływa gałka do regulacji ilości zaparzanej kawy w expresie.. ;] ale może ktoś jednak coś fajnego poleci.

Crom
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 494
Rejestracja: pn 24 gru 2012, 13:00
Sprzęt: Slowpresso, Phin, Aeropress+FlaVin sRGB, Moka 2tz inox, FP, tygiel
Młyn Eureka Mignon v.2+hopper DIY

Re: Jaka kawa do espresso ?

Postautor: Crom » czw 18 lut 2016, 23:59

kupiłeś budżetowy automat zamiast dobrego młynka żarnowego i kolbowca oraz tanią kawę marketową zamiast ziaren speciality (2-2,5x droższych od tej co wymieniłeś), więc się nie dziw że efekty są słabe. Cudów nie ma i czarodziejskiego sposobu na zamianę takiej maszyny w super ekspres też nie ma.

Nie jest przypadkiem, że w dobrych kawiarniach nikt nie używa automatów, a kawosze zaopatrują się w droższe ziarna prosto z palarni sprzedawane tydzień-dwa po ich wypaleniu, a nie rok czy półtora od tej daty jak to jest z kawami ze sklepów. Poczytaj co to jest espresso i jakie trzeba zapewnić parametry żeby je uzyskać. Tu masz przykładowy filmik instruktażowy: https://www.youtube.com/watch?v=uH4B-EZng5M Do celów domowych nie trzeba kupować wielkich urządzeń, są też małe kompaktowe wersje tego co widać na filmie.

pawell
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 76
Rejestracja: pt 27 mar 2009, 14:36
Lokalizacja: Wrocław

Re: Jaka kawa do espresso ?

Postautor: pawell » czw 10 mar 2016, 17:48

Uwielbiam takie odpowiedzi. Nie ma to jak wykazać nowicjuszowi jego nowicjuszostwo i swoją wyższość :)

Już pomijając to, że najdroższy w ofercie Euro Siemens EQ.9 (za 7500 PLN) trudno uznać za budżetowy- autor nie napisał co kupił.

A do autora- kup np. standard typu Pellini Top, podkręć mielenie na możliwe maks (byle tylko coś leciało przy zaparzaniu) i temperaturę (jesli jest taka możliwość).
ekspres: De Longhi ECAM 23, Gaggia Baby Dose młynek: podrasowany MPM MMK-01

Crom
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 494
Rejestracja: pn 24 gru 2012, 13:00
Sprzęt: Slowpresso, Phin, Aeropress+FlaVin sRGB, Moka 2tz inox, FP, tygiel
Młyn Eureka Mignon v.2+hopper DIY

Re: Jaka kawa do espresso ?

Postautor: Crom » czw 10 mar 2016, 21:43

napisał co kupił ale w innym wątku - budżetowy automat. Ale to nie o cenę idzie, bo droższe automaty wcale lepsze nie są.
Ludzie w swojej nieświadomości masowo kupują kosztowne automaty i kawę w marketach zamiast podejrzeć w kawiarni na czym tam parzą taką smaczną kawę. I potem rozczarowanie - miało być super, piękne guziczki i wyświetlacze a tu niespodzianka bo im ten smak co w kawiarni nie wychodzi. I jakoś nikomu nie przychodzi do głowy dlaczego też w dobrych kawiarniach NIE używa się automatów, a tego typu sprzęt stoi raczej w biurach, na stacjach benz. gdzie nie ma zaplecza kuchennego a kawa jest potrzebna na zasadzie "szybko i dużo". Wychodzi na to, że właściciele kawiarni to chyba jacyś kretyni - w sklepach pełno plastikowych automatów a żaden z nich jakoś nie chce tego kupić tylko stawiają metalowe kolbowce, metalowe młynki i jeszcze zatrudniają człowieka do ich obsługi...
Co ja mam poradzić koledze....jak już kupił...

Espresso to jest konkretny rodzaj kawy który wymaga spełnienia konkretnych warunków, których ze względów konstrukcyjnych NIE spełnia większość ekspresów automatycznych. Tam prawie wszystko w środku łącznie z komorą parzenia jest wykonane z delikatnych tworzyw sztucznych. Kawa o małej objętości zaparzona jakośtam to nie jest espresso.
https://en.wikipedia.org/wiki/Espresso
The technical parameters outlined by the Italian Espresso National Institute for making a "certified Italian espresso" are:
Portion of ground coffee 7 ± 0.5 g (0.25 ± 0.02 oz)
Exit temperature of water from unit 88 ± 2 °C (190 ± 4 °F)
Temperature in cup 67 ± 3 °C (153 ± 5 °F)
Entry water pressure 9 ± 1 bar (131 ± 15 psi)
Percolation time 25 ± 5 seconds
Volume in cup (including crema) 25 ± 2.5 ml (0.85 ± 0.08 US fl oz)

Jak w plastikowym automacie zapewnić potężne ciśnienie (5-razy wyższe niż w oponie samochodowej)? Ano nie bardzo, bo się ekspres rozpadnie, mamy pierwszy kompromis. Idąc dalej - zobacz automaty z młynkiem - nie dość że te młynki też są w dużej cześci plastikowe to jeszcze mają zaledwie KILKA stopni grubości, normalne młynki są z metalu i mają 100-200 stopni albo mikrometryczną regulację płynną dającą nieograniczoną ilośc kombinacji, co pozwala precyzyjnie dobrać odpowiedni przemiał który akurat przy espresso jest kluczem. No więc mamy kolejny kompromis. To samo temperatury - ekspresy kolbowe lepszej klasy nieprzypadkowo są całe z metalu, wewnątrz i na zewnątrz, łącznie z przewodami doprowadzającymi wodę i nieprzypadkowo wymagają one porządnego nagrzania przed użyciem. Do espresso jest potrzebna woda o wysokiej i stałej temperaturze. W automatach masz mini-grzałeczkę przepływową i oczywiście cała reszta to znów plastik. Włączasz parzenie, o wstępnym rozgrzaniu wnętrza nie ma mowy, zresztą co tu rozgrzewać jak wszystko z plastiku? Następne kompromisy. Żeby było jeszcze weselej użytkownik nie ma kontroli nad tą maszynerią - nie mamy dostępu do wnętrza podczas parzenia. I efekt jest taki, że - mamy kawę za grubo zmieloną, parzoną bez ciśnienia i z pomocą niedogrzanej wody o niestabilnej temperaturze, nie możemy nic poprawić ręcznie gdyby coś nie grało. To przypomina bardziej parzenie w ekspresie przelewowym, niż ciśnieniowym.
Automat robi "jakąś" kawę, ale espresso to to nie jest.

Espresso jest esencją kawy o bardzo intensywnym smaku, wszystkie niedociągnięcia są tam najmocniej wyczuwalne. Dlatego źle zaparzone i na kiepskiej kawie bywa po prostu ohydne, a poprawnie przygotowane z dobrej kawy smakuje wspaniale. Jeśli kolega lubi espresso to nic straconego - sprzedać automat póki nowy i w tej samej albo niewiele wyższej kwocie kupić dobry młynek, kolbowiec, kawę z palarni i rozpocząć prawdziwą przygodę z kawą, jak na filmiku powyżej. I zazwyczaj zakup wyjdzie taniej niż ładowanie dużych pieniędzy w drogie, plasticzane automaty biurowe.


Wróć do „Kawa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości