Spienianie mleka i latte art dla początkujących

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...

Spienianie mleka i latte art dla początkujących

Postprzez wizja » Śr 13 gru 2006, 9:55

Witam,

ostatnio tak sobie działam na tym nowym nabytku i doszedłem do wniosków :ok: :szept:

Mianowicie, przy spienianiu mleka w Classicu (po zdjęciu nakładki) występują dwie sytuacje po włożeniu dyszy do płynu:

1) dysza wydaje wysoki dźwięk (prawie jak u dentysty) i mleko się nie "kotłuje"

2) dysza pracuje ciszej, dźwięk nie jest wysoki, a mleko się "kotłuje" (przelewa)



Przy spienianiu pożądaną sytuacja jest ta druga - mleko jest dość dobrze spieniane, nie tworzą się bąble (gruba piana) i można poćwiczyć juz pierwsze rysunki latte art :tancza:. Przy pierwszej sytuacji spienienie jest bardzo utrudnione a mleko się tylko podgrzewa.

Dyszę oczywiście trzeba trzymać tuż pod powierzchnia płynu, tak, żeby nie łapała powietrza i nawet nie trzeba nią za bardzo ruszać w naczyniu (plus oczywiście zimne mleko - dobra jest 3,2% mlekovita w butelce)

Ewentualnie jeśli lampka gotowości pary zgaśnie podczas spieniania, można na chwilkę zamknąć dysze, poczekać na zapalenie się lampki (kilka-kilkanaście sekund) i dokończyć dzieła :-)

Pozdrawiam i mam nadzieje, ze komuś to pomoże (może nawet w innych modelach ekspresów) :-)
Ostatnio edytowano Śr 13 gru 2006, 12:36 przez wizja, łącznie edytowano 3 razy
ostatnio w Supremo Colombiano //
Avatar użytkownika
wizja
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
 
Posty: 244
Dołączył(a): Śr 22 lis 2006, 13:21
Lokalizacja: z nienacka (p-ń)

Postprzez buki » Śr 13 gru 2006, 9:59

Hm...
nie napisałeś kiedy zachodzi 1) sytuacja a kiedy 2)...
:)
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.
Avatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
 
Posty: 2492
Dołączył(a): Pn 05 sty 2004, 22:57
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet

Postprzez wizja » Śr 13 gru 2006, 10:02

Sytucja 1 zachodzi prawie zawsze od razu po wlozeniu dyszy do mleka, a sytuacje 2 po wyjeciu jej na "ulamek sekundy" z plynu i powtornym wlozeniu (czasem trzeba 2-3 razy tak wyjac-wlozyc :oops: :szczerzy:).

"good point" :-)
ostatnio w Supremo Colombiano //
Avatar użytkownika
wizja
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
 
Posty: 244
Dołączył(a): Śr 22 lis 2006, 13:21
Lokalizacja: z nienacka (p-ń)

Postprzez Lewy » Śr 13 gru 2006, 12:19

(...) i mam nadzieje, ze komus to pomoze

Pomoże i to jak :D

Dzięki bardzo za pomoc w rozwikłaniu zagadki "czemu czsem wychodzi a czasem nie" :kwiat:
Avatar użytkownika
Lewy
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
 
Posty: 108
Dołączył(a): Cz 09 lis 2006, 13:51
Lokalizacja: Starachowice/Lublin

Postprzez wizja » Śr 13 gru 2006, 12:29

na zdrowie :szampan: :bis: :szczerzy:
ostatnio w Supremo Colombiano //
Avatar użytkownika
wizja
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
 
Posty: 244
Dołączył(a): Śr 22 lis 2006, 13:21
Lokalizacja: z nienacka (p-ń)

re

Postprzez dsc » Śr 13 gru 2006, 18:03

Witam

Właśnie ćwiczę z tym spienianiem na classicu, ale na razie nie mam narzędzi, tzn termometru i dzbanka (są w drodze dotrą pewnie w piatek). Dzisiaj spieniałem w zwykłym kubku do herbaty i musze powiedzieć, że wyszło nawet nawet. Ważne, żeby trzymać dyszę jakieś 2mm pod powierzchnią mleka, albo tuż na granicy. Faktycznie dzwięku są różne przy różnym położeniu dyszy, dzisiaj właśnie wystąpił u mnie ten drugi:)

Więcej o spienianiu dla zainteresowanych tutaj:

http://www.coffeegeek.com/guides/frothi ... steamguide

Mnie osobiście troche denerwuję ta dysza w Classicu, jest dziwnie wygięta i trudniej zanurzyć pod koniec spieniania dyszę głebiej.

Pozdrawiam,
dsc.
Avatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
 
Posty: 2112
Dołączył(a): N 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez wizja » Śr 13 gru 2006, 19:05

ja jej wcale nie zanurzam jakoś głęboko a temperaturę na razie mierzę "na rękę" w metalowym garnuszku - jeśli zaczyna być tak gorący, że trudno go dłużej utrzymać (albo ciut wcześniej) wtedy wiem, że jestem około 70stC :-) myślę, że tonie apteka ;-)
ostatnio w Supremo Colombiano //
Avatar użytkownika
wizja
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
 
Posty: 244
Dołączył(a): Śr 22 lis 2006, 13:21
Lokalizacja: z nienacka (p-ń)

re

Postprzez dsc » Śr 13 gru 2006, 19:24

Witam

Właśnie jak juz nie da rady trzymać to jest około 70*C.

Przed chwilą znowu spieniałem, ale jakoś nie mogłem złapać punktu ciszy. Było "skrzeczenie", a niżej było "drżenie" mleka, czyli juz było za nisko, szukałem tego dzwięku pomiędzy tymi dwoma strefami, ale coś mi nie szło. To ważne ile jest mleka w pojemniku?

A właśnie odkręcasz dyszę na maksa, czy trzymasz się gdzieś po środku?

Pozdrawiam,
dsc.
Avatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
 
Posty: 2112
Dołączył(a): N 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez wizja » Śr 13 gru 2006, 19:35

ja przechodzę z pisku do "ciszy" przez wyjęcie-włożenie dyszy z mleka, pyk-pyk. Jak bez zmian, to jeszcze raz - w końcu się zmienia. Trzymam garnuszek przechylony (oczywiście :-)).

Mniej mleka spienia się faktycznie trochę szybciej - ja z reguły robię mleko na 2 kawy, ale na 1 spienia mi się szybciej. Poza tym jak mi zgaśnie lampka pompy, to na chwilkę zamykam parę, czekam kilka sekund i po zapaleniu znowu odkręcam (różnie, ale między 3/4 a "na full").
ostatnio w Supremo Colombiano //
Avatar użytkownika
wizja
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
 
Posty: 244
Dołączył(a): Śr 22 lis 2006, 13:21
Lokalizacja: z nienacka (p-ń)

Postprzez Andy » Śr 13 gru 2006, 19:36

Dysza na maksa oczywiście. Ja nalewam mleka do około połowy dzbanka. Dyszę trzymam za to z boku dzbanka przy ściance - łatwiej wtedy mleko zakręcić.
Andy
 

re

Postprzez dsc » Śr 13 gru 2006, 19:41

Witam

Właśnie dwa elementy niezbędne to mocne kręcenie mleka w dzbanku i odpowiedni dzwięk. Spróbuje z tym wyjmowaniem dyszy, może coś da. Bo normalnie to jakoś nie mogłem złapać ciszy wogóle. Poczekam na dzbanek i termometr i wtedy poćwicze.

Przechylacie mocno, czy lekko? W Classicu ta dysza idzie pionowo w dół, więc przechylenie dzbanka oznacza, że dyszkę moczymy w małej ilości mleka, tak robicie? Może ktoś fotkę strzeli, będzie łatwiej skumać jak to robicie:)

Pozdrawiam,
dsc.
Avatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
 
Posty: 2112
Dołączył(a): N 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Andy » Cz 14 gru 2006, 22:14

DSC, rodzaj końcówki dyszy zależy od wydajności maszyny. Może to być końcówka z jedną, dwoma, ....piecioma otworami. W zależności od tego czym dysponujesz - dostosowujesz sposób pienienia. APG pisał w swoim czasie, że przy mniejszej wydajności maszyny najlepiej jest mieć jeden otwór skierowany pionowo w dół. Ja mam dwa i tak czy siak dyszę mam pionowo w dół ustawioną koło ścianki dzbanka. NIe kombinuję z szukaniem dźwięków - wtykam dyszę tuż pod powierzchnię z boku dzbanka i odkręcam zawór - to wszystko szybko zaczyna wirować i jest dobrze. Nie kombinuj w wyjmowaniem dyszy, nie szukaj dźwieków. Wpraw mleko w ruch i bedzie dobrze. Skup się na procesie a nie na efektach ubocznych bedących wynikiem złego lub dobrego procesu.
Andy
 

Postprzez wizja » Cz 14 gru 2006, 22:36

Andy napisał(a):Wpraw mleko w ruch i bedzie dobrze.

no, dobra. to ja spytam: JAK?

Andy napisał(a):Skup się na procesie a nie na efektach ubocznych będących wynikiem złego lub dobrego procesu.

Jak masz efekt dźwiękowy, który jest łatwy do zaobserwowania to już jesteś o krok do przodu. Nikt nie każe się skupiać, to wystarczy zaobserwować :-)
ostatnio w Supremo Colombiano //
Avatar użytkownika
wizja
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
 
Posty: 244
Dołączył(a): Śr 22 lis 2006, 13:21
Lokalizacja: z nienacka (p-ń)

Postprzez Andy » Pt 15 gru 2006, 21:17

Wizja, mleko wprawiasz w ruch parą. Po pewnym czasie to się robi samo, wpadasz w rutynę. Dlatego proponuję ustawić dyszę pionowo w dół koło ścianki dzbanka, czy kubka. Jedno jest pewne - nie możesz mieć za dużego naczynia. Jeśli na dyszy są jakieś wynalazki to je zdejmij - sama rurka wystarczy. I lepiej na początku ciut głębiej - odkręcasz parę powoli opuszczasz dzbanek, aż dysza znajdzie się tuż pod powierzchnią. Jak to już wiruje to cały czas opuszczasz powoli dzbanek, żeby w miarę narastania objętości mleka pozycja dyszy pod powierzchnią była taka sama. Wyobraź sobie, że w dzbanku zamontowana jest pionowo turbinka a para z dyszy ma uderzać pionowo w dół w jej łopatki powodując jej obrót. Proste prawda? Mając w dzbanku mleko nic się nie zmienia - musi ono zacząć wirować jak ta turbinka. No nie wiem jak to prościej wytłumaczyć. W sumie najlepiej jest spróbować tego pod okiem kogoś kto to już opanował. Moja żona miała kłopoty z opanowaniem Bricoletty. No to postawiłem ją z dzbankiem przy maszynie i kazałem rozpocząć proces trzymając ją za ręce. Natychmiast musiałem skorygować proces i trzymać tak do końca (kurde - prawie się z nią siłowałem, żeby utrzymać dzbanek tam gdzie trzeba :wink: ). Później jeszcze raz. Za trzecim razem już sama spieniła mleko. A dalej to już było z górki.
A co do dźwięku, to jeśli on się pojawia to już jest źle - dlatego piszę o procesie - widzisz czy mleko się kotłuje czy stoi w miejscu. Ten jazgot nie powinien się pojawić wcale. Nie czekaj na hałas, żeby się go później pozbywać. Nic więcej nie mam na myśli. O krok do przodu będziesz jak nie będzie hałasu wcale - poza miłym szmerem dochodzącym z dzbanka.
Andy
 

Postprzez wizja » Pt 15 gru 2006, 23:18

Dzięki Andy za obszerne i świetne wytłumaczenie. Pytałem "jak" bo chciałem się dowiedzieć jak wyjaśnić ten proces komuś początkującemu. To nie tak, że ja czekam na jazgot - już od pewnego czasu wiem jak spieniać na Classicu i po prostu wpadłem na pomysł, że ktoś początkujący może spotkać się (na 95%) z takim dźwiękiem, więc za wczasu opiszę proces od tej strony. :-) Oczywiście kiedy nabędzie się już wprawy to dziwny dźwięk pojawia się rzadko :-)

Dzięki za opis :-)
ostatnio w Supremo Colombiano //
Avatar użytkownika
wizja
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
 
Posty: 244
Dołączył(a): Śr 22 lis 2006, 13:21
Lokalizacja: z nienacka (p-ń)

Następna strona

Powrót do Kawa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości