Latte macchiato i caffe latte - wygląd, przygotowanie

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...
neretva

Latte macchiato i caffe latte - wygląd, przygotowanie

Postautor: neretva » czw 29 mar 2007, 21:57

Mam pytanie,
co to jest latte macchiato i caffe latte, jak się je przygotowuje i jak podaje?
Znalazłam informacje na ten temat w kilku źródłach i niestety sposoby przygotowania trochę się róźnią.

Oto co znalazłam na temat latte macchiato:
1. porcja kawy espresso wlana do szklanki goracego, spienionego mleka.
2. Porcja kawy espresso wlana do szklanki mleka zagotowanego na parze.
3. Do wysokiej szklanki wlewane jest podwójne espresso, do którego dolewa się goracego mleka. Do tego mozna dodac takze odrobine spienionego mleka.
4. wiecej mleka niz kawy - porcja kawy espresso wymieszana ze szklanka mleka zagotowanego na parze. Zwykle podawana jest w szklance z uszkiem po to, aby bylo widac warstwy: kawa, mleko, piana mleczna i ewentualnie syrop smakowy.
5. spieniamy mleko, wlewamy je do szklanki, na mleko zarzucamy pianę mleczną, wlewamy espresso.

Rozumiem, że podajemy w szklankach (ze względu na warstwy). Tylko w jednym przypadku jest mowa o podwójnej espresso, więc można przyjąć że tu jest pomyłka. Czy mleko powinno być spienione czy niekoniecznie, tu są różne opinie, czy powinno być zagotowane czy tylko gorące?

Większe problemy są przy cafe latte..
Caffe latte:
1.Kawa ze spienionym mlekiem podawana w specjalnych, wysokich szklankach
2. czyli Café au lait
Kawa o normalnej mocy (1/2) z cieplym mlekiem (1/2).
3. Rodzaj kawy z mlekiem. Duza filizanke napelnia się podwójnym lub wydluzonym espresso, uzupelniajac do konca goracym mlekiem.
4. (caffé au lait) – do naparu z kawy dolewa się gorace mleko, zwykle w proporcjach pól na pól. Równie duza jak capuccino. Moze byc podawana w duzej filizance lub szklance.
5. wlewamy espresso doppio do filiżanki, spieniamy mleko, wlewamy mleko do filizanki

Szklanka czy filiżanka? Kawa o normalnej mocy, czyli espresso, czy espresso doppio czy też espresso lungo? Czy proporcje kawy i mleka są zawsze pół na pół? Czy mleko powinno być spienione, czy nie, czy też trochę mleka niespienionego i pianki na wierzchu? Czy spienione i zagotowane czy tylko gorące?


Czy za różnice podstawowe między latte macchiatto i cafe latte można uznać:
l.m. - zawsze espresso, c.l. - doppio lub lungo
proporcje mleka i kawy l.m- więcej mleka niż kawy c.l- pół na pół
l.m -szklanka, c.l -filizanka duża jak do cappuccino,
kolejność : l.m. -kawa do mleka, c.l.-mleko do kawy?

Dziękuję z góry za pomoc.
Ostatnio zmieniony ndz 01 kwie 2007, 14:50 przez neretva, łącznie zmieniany 1 raz.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8426
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 10:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » czw 29 mar 2007, 22:40

Twoje porównanie na końcu jest całkiem poprawne. Warto przeszukać forum. Kiedyś dyskutowaliśmy o tych mlecznych wariacjach. Mamy tu paru uczestników konkursu latte art :-) Najważniejsze jest dla mnie to, by odpowiednio te określenia wymawiać. Latte czyta się tak jak po polsku, a nie z jakimś dziwnym akcentem na ostatnie e. Macchiato wymawia się przez podwójne k. Broń boże maćiato! ;-) Generalnie latte macchiato oznacza mleko poplamione kawą, a caffe latte to kawa z mlekiem. Interpretacje mogą być różne... ważne by kawa była smaczna, espresso naturalnie, a mleko świeże i dobrze spienione :-)

Awatar użytkownika
andrew
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 449
Rejestracja: sob 10 cze 2006, 23:18
Sprzęt: La Cimbali
Jura Impressa
Lokalizacja: Śląsk - Zabrze

Postautor: andrew » czw 29 mar 2007, 23:29

Ktoś juz kiedyś o tym pisał to zachowałem.
Bardziej obrazowo wygląda to tak:
Obrazek
Obrazek
Pireszy przekrój to oczywiście Cafe latte a kolejny Latte Macchiato.

Awatar użytkownika
ginos
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 375
Rejestracja: pn 29 sty 2007, 19:48
Lokalizacja: dolnośląskie

Postautor: ginos » pt 30 mar 2007, 8:58

Ja gdzieś czytałem jak znajde linka to podrzucę, że cafe latte przygotowuje się w większych filiżankach takich ok 300ml do której wlewa się podwójne espresso i następnie uzupełnia się reszte spienionym mlekiem. Na wierzch bardzo mała warstwa pianki, ale nie koniecznie.

BLIZNA
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 320
Rejestracja: śr 03 mar 2004, 17:47
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: BLIZNA » pt 30 mar 2007, 9:28

Jedyna mała sugestia dotycząca opisu neretvy...pod koniec napisałaś że cafe latte robimy używając doppio lub lungo...lungo kompletnie odpada bo wtedy rozcieńczamy wodą espresso i czuc to później w przyrządzonym napoju... 8) jeśli chodzi o doppio to sam często robię sobie cafe latte na podwójnym espresso :D
andrew, skąd masz takie grafiki?Masz taki przekrój pozostałych kaw?

neretva

Postautor: neretva » pt 30 mar 2007, 10:59

Dziękuję Wam wszystkim bardzo.
Antonio, w kwestii wymowy nazw kawy na szczęście nie myliłam się aż tak bardzo. Mówiłam latte przez dwa "t" i z akcentem na przedostatnią sylabę, a macchiatto - "makiato" przez jedno "k" i jedno "t", akcent na przedostatnią sylabę.
Blizna, może źle mnie zrozumiałeś, ja nie stwierdzam, że do caffe latte powinno być użyte lungo, ja tylko pytam, bo niestety nie byłam pewna. Dziękuję za opinie i cenne uwagi.
Ostatnio zmieniony ndz 01 kwie 2007, 14:51 przez neretva, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
andrew
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 449
Rejestracja: sob 10 cze 2006, 23:18
Sprzęt: La Cimbali
Jura Impressa
Lokalizacja: Śląsk - Zabrze

Postautor: andrew » pt 30 mar 2007, 15:26

BLIZNA pisze:
andrew, skąd masz takie grafiki?Masz taki przekrój pozostałych kaw?


Rzucił ktoś kiedyś takiego linka, wieć zapisałem.

Mam jeszcze espresso i cappuccino :)

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8426
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 10:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » pt 30 mar 2007, 18:19

Blizna, ale Ty przecież zrobisz coś ładniejszego :-)

Awatar użytkownika
Joanna T.
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 924
Rejestracja: wt 23 sty 2007, 12:09
Sprzęt: zazwyczaj dwugrupowe maszyny gastro
Lokalizacja: POZ, WRO, BRU

Postautor: Joanna T. » sob 31 mar 2007, 13:18

Blizna - to ja rzuciłam tymi przekrojami tu: http://caffeprego.pl/phpBB2/viewtopic.p ... c&start=30
Rozpętała się później mała dyskusja - zresztą, sam zobacz :-)
Blog o kawie i herbacie: libracafe.blogspot.com
Sklep z kawą i herbatą: sklep.libracafe.pl

neretva

Postautor: neretva » sob 31 mar 2007, 17:12

Myślałam o tej caffe latte.. Wcześniej cytowałam 5 opisów na przygotowanie takiej kawy. Cóż, wykluczają się. Jeżeli zastosujemy się do zasady pół na pół mleka i kawy i użyjemy doppio (jeżeli espresso ma 25ml, to doppio 50ml?) to musimy też wlać 50ml mleka. Da nam to 100ml napoju. Niestety wysokie szklanki mają zwykle 250-300ml pojemności, czyli nasz napój zajmuje w takiej szklance zaledwie 1/3...
A jeżeli zastosujemy się do zasady doppio do wysokiej szklanki i dopełniamy ją mlekiem, to wtedy nie zachowamy już proporcji pół na pół..
Patrząc na przekrój który zamieścił andrew i wcześniej joanna, wydaje mi się że drugi sposób jest bardziej prawidłowy, a pierwszy dotyczy cafe au lait, która jednak różni się od caffe latte.
Wybaczcie, że męczę ten temat.
Ostatnio zmieniony ndz 01 kwie 2007, 14:53 przez neretva, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
ginos
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 375
Rejestracja: pn 29 sty 2007, 19:48
Lokalizacja: dolnośląskie

Postautor: ginos » sob 31 mar 2007, 18:50

Czytałem gdziesik nie jestem pewien czy czasami nie tutaj na forum, ale głowy nie dam. Otóż caffe late jest traktowana przez włochów albo francuzów jako kawa śniadaniowa. Dlatego , że jak pisałem wcześniej napój ten jest na bazie kawy ale jako kawa nie jest traktowany. Chodzi o zachowanie kawowego smaku. Jest słaby bo na 300 ml filiżankę tylko 50 ml kawy na bazie espresso a resztę uzupełnia się mlekiem. Również dlatego lubią ją podawać w miseczkach aby móc w nich maczać takie małe śniadaniowe rogaliki z pieczywa francuskiego (croissanty). Chyba coś takiego.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8426
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 10:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » sob 31 mar 2007, 18:53

Przede wszystkim plączemy język francuski z włoskim ;-) Cafe au lait -- to francuskie określenie. Caffe latte -- to włoskie określenie. Jedno i drugie, ponieważ dotyczy to Europy, podaje się w przyzwoitych filiżankach. Szklanki i kubły zastosowali i wciąż promują Amerykanie. W europejskiej tradycji nie ma mowy o litrach mleka w diecie. Jeśli tak, to tylko rano. Francuska wersja różni się od włoskiej jakością kawy i mlekiem, które nie miało kontaktu z parą ;-) Caffe latte jest generalnie kawą na śniadanie w domu. Cappuccio pija się w barach, bo są tam maszyny parowe :-) Ginos, ubiegłeś mnie z tym śniadaniem. W Italii do cappuccino jada się brioche (briosz ;-) ), delikatne drożdżowe ciasto, świeżo pieczone w barach i kawiarniach. Francuzi nie są tak wyrafinowani pod tym względem... bo jak donoszą nasi korespondenci preferują kapucyna z proszku ;-)

vinthund

Postautor: vinthund » sob 31 mar 2007, 21:20

antonio pisze:W europejskiej tradycji nie ma mowy o litrach mleka w diecie. Jeśli tak, to tylko rano.

W istocie. Jednak mi jakoś nie pasuje to ciepłe mleko z poranka, a Wam? Sama kawa działa pobudzająco, natomiast mleko z kawą jakoś mnie zniechęca do wszelkiej aktywności. Rozleniwa, zeby nie powiedzieć - zamula. Taka szklanka mleka, choćby i z pięćdziesiątką kawy, pasuje mi, owszem, ale na dobry sen (choćby ze względu na tryptofan, ale także z tego powodu, ze mleko krowie to jednak nie jest najlepszy pokarm dla ludzi).
Natomiast co do latte macchiato to dla mnie takie klasyczne proporcje dają niezadowalający efekt, więc u mnie taka macchia jest podwójnej wielkości (tj. dwie filiżanki z moki).

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » sob 31 mar 2007, 21:39

vinthund pisze:W istocie. Jednak mi jakoś nie pasuje to ciepłe mleko z poranka, a Wam?

Mam tak samo. Dla mnie poranek to wielkie śniadanie: sadzone jajka, duża ilość boczku albo porządnej kiełbasy, odrobina orkiszowego chleba i gorąca czysta kawa (sporadycznie z kroplą mleka, ostatnio praktycznie wyłącznie podwójne espresso). Na cappu nachodzi mnie ochota w okolicach drugiego/trzeciego śniadania albo po obiedzie — właśnie pasuje do tego sjestowego rozleniwienia.

vinthund pisze:Taka szklanka mleka, choćby i z pięćdziesiątką kawy, pasuje mi, owszem, ale na dobry sen (choćby ze względu na tryptofan, ale także z tego powodu, ze mleko krowie to jednak nie jest najlepszy pokarm dla ludzi).

Oj tak, ciepła kawusia z ciepłym mleczkiem i kimono murowane ;). Ja akurat piję mleko od oseska, więc zapewne wydzielanie laktazy mam w porządku i z trawieniem żadnych problemów, ale faktycznie, ostatnich kilka lat mleko w stanie płynnym piję praktycznie wyłącznie w kawie czy z rzadka w "kakale" (cytat z barwnego słownika pani z mojego spożywczaka ;-)).
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8426
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 10:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » sob 31 mar 2007, 22:42

Pan Kotek był chory i leżał w łóżeczku... I przyszedł kot doktor... zanadto się jadło koteczku :-) co gorsza nie myszki, lecz szynki i sadło. :-) Johny, przejdź na sałaty i oliwki ;-) A.


Wróć do „Kawa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości